Krótki post zachęcający do używania jednej z opcji, jeżeli chodzisz na siłownię i masz Garmina na łapce. Nie wiem czy korzystacie z tej opcji, ja długo nie korzystałem, ale już grubo ponad rok temu ją poznałem i się zakochałem - mianowicie wpisywanie swoich treningów siłowych do zegarka.
Najłatwiej trening stworzyć przez przeglądarkę na komputerze. Zegarek jest idealnym upgradem klasycznego notesika i zeszytu. Osobiście tworzę sobie plan w excelu, potem tworzę w aplikacji (duży minus za bazę ćwiczeń, a raczej jej tłumaczenie na PL, długo się szuka odpowiednich), uzupełniam ilość serii oraz powtórzeń oraz obciążenia i wchodząc na siłownię na trening klikam “rozpocznij trening” i zegarek mnie “bezmyślnie” prowadzić przez trening, który dokładnie zaplanowałem wcześniej. Po każdej serii mogę wprowadzić liczbę powtórzeń lub ciężar, jeżeli użyłem innego niż zaplanowany. W przypadku zmiany kolejności, mogę łatwo pominąć serie i wrócić do niej na końcu treningu (w dowolnym momencie w sumie kosztem klikania).
Moja grupa znajomych na Garminie jest już dość duża, ale większość na siłowni robi trening z pamięci albo z zeszytem i w aplikacji monitoruje tylko jego wykonanie, a nie detale. Mi duża radość sprawia historyczne przeglądanie rozpisek, wyników, tętna czy czegośtam co monitoruje.
Także naprawdę bardzo polecam ten styl życia i treningu, trzy plusy żadnego minusa ☺️
#garmin #silownia #trening









