Zdjęcie w tle

notak

Osobistość
  • 161wpisy
  • 788komentarzy

Wpis @walus002 o patologii w Lidlu zainspirował mnie do napisania o patologii w innym sektorze, tj meblarskim a dokładnie w powiecie Kępińskim. :)

W 2019 opisywała to wyborcza tutaj. Niestety za paywallem.


W skrócie:
Pracownicy oficjalnie zatrudniani na najniższych stawkach, czasami na 1/2, 1/4, 1/8 etatu.

W rzeczywistości każdy dostaje na ile się umówi, okolice 20-35zł/h.

Jedyna szansa na 'normalną' wypłatę to zmuszanie ludzi do pracy po 9-12h dziennie + soboty.


Nie ma żadnych nadgodzin, wszyscy są zmuszani do wpisywania w grafiku 8h pracy.

Niezależnie czy zrobisz 150 czy 300h w miesiącu to mnożysz to przez swoją stawkę i to twoja wypłata.


Dla pracodawców to wygodne bo jest więcej pracy to brygadzista tylko przekazuje że w tym miesiącu robimy 'dwunastki' a jak zleceń ubywa to orzeka się prace po 6-8h dziennie.


Bieda w regionie jest taka, że ludzie są źli jak pracy jest tylko na 8h dziennie bo wiedzą, że koperta będzie cienka. Przejście do konkurencji nie ma znaczenia, bo tam wszędzie stawki oscylują w tych samych widełkach.

Należy pamiętać, że Ci ludzie pracujący całe życie na 1/4 etatu jak widzą ile dostają emerytury to jedyne co mogą to.... iść na emeryturę i wrócić po miesiącu do swojego pracodawcy, dupić do końca życia, bo z emerytury na chleb nie wystarczy.

Niektórzy oferują premie np. 200zł na 100% frekwencji (0 L4, 0 urlopu w danym miesiącu). Jaki efekt? Ludzie z przeziębieniem pakują w gardło podwójny fervex i stają przy piłach. Znam takich co mimo biegunki szli do pracy by nie utracić premii. Węgiel w pysk i do szefa lecieć powiedzieć mu uszanowanko.


Jednostki chciałyby się buntować, ale 90% ma zobowiązania finansowe, ledwo przędzie, rządzi nimi strach, że jak się postawią to stracą pracę więc nikt nigdy się tam na żadnej hali w sposób zorganizowany szefowi nie postawi i tak już tam jest odkąd się mur berliński obalił.


Po artykule GW zrobiło się na chwilę głośno, Ci mniej ostrożni musieli zapłacić jakąś tam karę którą odrobili w miesiąc i wszystko wróciło do normy.


#pracbaza #patologia

@notak Znam to, bo mimo, że jestem z niby nieco zamożniejszego regionu, to masę firm tu tak działa, w kilku pracowałem dorywczo jako łebek i nic się nie zmieniło.


Teraz powiem ci, dlaczego pomimo tego, iż inne firmy oferują normalne etaty, normalne urlopy, jako taką wypłatę, to nadal większość fizycznych lgnie do tej pracy. A przynajmniej dopóki zdrowie jeszcze jako takie jest.


Bo mimo wszystko można więcej zarobić. Fakt, ujebią się, ale zarobią. Często masz akord i rypiesz za trzech. Na godzinówce wychodzą lepiej, więc siedzą oporowe godziny, a akordziści kurwią po 12h na sprincie 7 dni w tygodniu. Upierdolą się, ale jakoś idzie zrobić wypłatę rzędu 7/8 tysięcy, nawet i 10 jak się wyżyłują, gdzie za gówno robotę u tych rozliczających normalnie będzie 4/5 i "wybierz Pan urlop, nie mamy nadgodzin". To nie chcą, bo za te pieniądze to pójdzie ktoś, kto nie ma wyboru. I mimo wszystko jest jakaś równowaga. Jedni rozliczają uczciwie, ale za to gówno płacą. Drudzy płacą więcej, bo j⁎⁎ią państwo i mają roboli na zawołanie.


I zgadnij gdzie sam dorabiałem? Ano tam gdzie się rypie. Bo 2x tyle wypłaty, a jak się poorało miesiąc to i 3x. Ja to nawet na czarno całkowicie. Dzisiaj już się boją i chociaż te części etatu na minimalnej są. I gdybym nie miał wyboru i nie było to dorabianie studenckie, a musiał tak pracować, to zapewne przez kilka lat pracowałbym w tym syfie. Bo przynajmniej cokolwiek idzie odłożyć.

Zaloguj się aby komentować

Pamiętam jak jakieś 10-15 lat temu pracowałem w naszych rodzimych zakładach produkcyjnych. Praca tam była fajna, sielankowa, z chłopakami często robiliśmy sobie różne żarty. Wiecie, grupa samców która dla rozładowania stresu sobie nieszkodliwie dokuczała.

No i pewnego dnia trafiło na mnie, te łotry upaćkały moje ciuchy oleju! Upał był nie mogłem iść do domu i smażyć się jak frytka więc przeszedłem przez pola obok zakładów, to takie odludne miejsce było i siup w by nad rzeczką przepłukać wszystkie rzeczy.
Odludnione to było miejsce, cisza, no to gdy pranie dosychało poszedłem w krzaki zrobić siku.
Pech chciał, że coś usłyszałem i myślałem, że to te moje łobuzy z zakładu chciały się ponabijać.

Wyjrzałem zza krzaków speszony zobaczyłem jakieś dziewczyny. Jedna na nieszczęście musiała mnie dojrzeć ale szybko ogarnęła że sytuacja co najmniej niefortunna i mówi swoim koleżankom by się nie oglądały.
A te zboczuchy musiały oczywiście wszystkie żurawia na mnie i patrzą na mnie wyzywająco. Zasłoniłem się na tyle ile mogłem, te dalej się gapiły W szoku i stresie pobiegłem w krzaki. Dobrze, że postanowiły dać mi spokój bo już się bałem.


Kurde nawet mi nie wpadło do głowy, żeby je gdzieś zgłosić/zadzwonić. Miałem komórkę. Nie uczono mnie tego, że to może być serio zagrożeniem.


#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czemu ja sobie to robie To moja pierwsza w życiu próba triathlonowa. Lubie pływać, biegać i jeździć na rowerze ale nigdy nie łączyłem tych czynności w jednym dniu.


**Gratulujemy! Zgłoszenie na zawody zostało przyjęte.

notak: 12.07.2026 Garmin Triathlon Tour Syców 2026 - dystans 1/4 - 1/4 (0,95-45-10,55)
**

Macie jakieś rady dla świeżaka? Jakiś strój triathlonowy, ile żeli przygotować, wody w bidonie? A może nie wody tylko jakiś energetyk lub izotonik?

#sztafeta #bieganie #garmin #hejto30plus #plywanie

Zaloguj się aby komentować

Człowiek was ma a tak mało docenia...

Zajrzałem z ciekawości na FB i pod jakimś losowym postem gazety wrocławskiej przeczytałem jakieś komentarze i już mnie kiszki skręcają, że ja takich debili przecież muszę mijać każdego dnia w piekarni.

Sam jad, odwracanie kota ogonem, naginanie logiki jakby była z gumy, umniejszanie niewygodnym faktom i wyolbrzymianie tych które służą narracji. Eh mój rak dostał raka od czytania zaledwie 3 komentarzy.


A tutaj kulturka jest, merytoryka jest, ktoś się pomyli to tego nie neguje tylko się przyzna, przeprosi i podziękuje.

Dziękuję wam, za bycie ostatnim bastionem normalnego miejsca w internecie.


#przemyslenia #zalesie #dziendobry

Polski reddit też szoruje po dnie - wystarczy zablokować widoczność swoich postów i komentarzy i cyk, "jesteś ruskim trollem!" ¯\_(⊙_ʖ⊙)_/¯

@notak Polecam wy⁎⁎⁎ać apkę FB. Przez proces dezaktywacji samego konta nie przebrnąłem i zależało mi (jeszcze) na messenger. Po kilku dniach zapomnisz, scroolować na kiblu można hejto. O wiele mniej nerwów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry.
Poniedziałek rano to pewnie szybko zniknie i można pisać #podsumowanie2025 :D


- Sprzedać dom - nie udało się, oglądających od groma ale zawsze 'coś'

- Przeprowadzic się - Nie, bo j.w.

- Pomóc żonie postawić firmę na nogi - udało się, kokosów nie ma ale już ma bazę klientów i się rozwija

- Wykorzystać cały limit IKE - 22969 / 26 019. Brakło 3,05k, bo w grudniu zamiast na ike poszło do mechanika na naprawe auta No ale i tak jestem zadowolony.

- Postawić serwer NAS - nie udało się ;(

- Pokonać półmaraton poniżej 2 godzin - rzutem na taśmę 109

- wycisnąć 100kg na klate - 91kg podniosłem, jeszcze sporo przede mną.

- zmienić prace IT - stety/niestety nie udało się, ale nie wiem czy po ostatnich podwyżkach dalej chcę

- kupić kompa lub handhelda - kupiłem kompa w czerwcu i to był strzał w dziesiątkę patrząc na obecne ceny pamięci :). Handhelda też. Uwielbiam go

@Sweet_acc_pr0sa Tak tak, SD Biblioteke steam mam już jakąś więc wybór mógł być jeden. Dodatkowo w domu po wifi strumieniuję gry AAA z PC i działa to super sztos

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jako że żyję pod kamieniem całkiem niedawno natrafiłem na temat autofagii.

Zastosowałem dwa razy głodówkę w ostatnim miesiącu, jedną 21h i drugą 16h.
Czekam na odpowiednie warunki, żeby przymierzyć się do 24h+.

Nie czuje się jakoś magicznie lepiej, może to placebo, ale wydaje mi się, że mi pomaga.
Ogólnie stan fizyczny mam wrażenie, że mi się poprawia. Czuję się lżejszy,

A jak jest z tym u was? Stosujecie? Jeśli tak to jakie długie, jak często? Jak to wpływa na was?

Poniżej wrzucam treściwy artykuł o tym magicznym procesie w organizmie.

https://ucbsm.ump.edu.pl/wiadomosci-170

#zdrowie #jedzenie

Czy stosujesz okresowe głodówki?

64 Głosów

Staram się trzymać w miarę wąskie okno zywieniowe, więc śniadanie jest około 10-12, a ostatni posiłek o 18-20. Próbuję mieć 16 bez jedzenia (w tym sen) codziennie.

Ja zacząłem w ogóle zwaracać co i kiedy jem dokładnie w połowie września, jak zdiagnozowano u mnie insulinooporność na krawędzi cukrzycy typu drugiego. Najpierw wprowadziłem okno żywieniowe 9-19, po tygodniu 11-19 a teraz to 13-19 i tak jest optymalnie. Ale czasem jak mogę to jem tylko jeden posiłek dziennie (np dzisiaj o 15tej). Efekt - w niecałe 3 miechy zrzuciłem ponad 8 kg.

0cd6ec94-f8ee-42cf-afa6-daad4dffa32c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziękuję wszystkim rodzicom którzy wypuszczają swoje dzieci na rowery dokładając wszelkich starań - zwłaszcza w mgły jak dziś - by rower czy odzież nie miały absolutnie żadnego elementu odblaskowego. Ba, nawet nie zapominają, że ciemna kurtka to obowiązkowy kolor w grudniu po 17.

O lampce z ali za 8zł nie śmiem marzyć.
Sytuację ratują same dzieci. Całe szczęście, że wpajano im od pierwszych chwil za kierowcą by dokonywać gwałtownych manewrów na drodze bez uprzedniego sygnalizowania.

Kawy już dziś nie potrzebuję, ciekaw jestem tylko jak musiałbym się tłumaczyć policji/tym rodzicom ze swojej wariackiej jazdy gdybym był po pracy ciut bardziej zmęczony i refleks nartnika byłby niewystarczający


#zalesie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pytanie do znawców gdyż mój nos wypalony siarką się do tego nie nadaje :D

Macie jakieś polecajki na perfum/wode toaletową dla żony na prezent gwiazdkowy?
Tak do 200zł max bym chciał.


Coś o nutach kwiatowych ale żeby nie było słodko-mdłym zapachem. Żona uwielbia kwiaty każdej maści czy to róże, te na łące, te w ogrodzie botanicznym no kocha je.


#zakupy #swieta #perfumy

Zaloguj się aby komentować