Ma ktoś jakąś aktualną prognozę pylenia? W sensie, że nie kalendarz, tylko co naprawdę pyli. Od lat nie miałam takiego rzutu alergii i zastanawiam się co próbuje mnie wykończyć
#alergia #zdrowie #pytanie

Ma ktoś jakąś aktualną prognozę pylenia? W sensie, że nie kalendarz, tylko co naprawdę pyli. Od lat nie miałam takiego rzutu alergii i zastanawiam się co próbuje mnie wykończyć
#alergia #zdrowie #pytanie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1034 + 1 = 1035
Tytuł: Mort
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: e-book
ISBN: 838686852X
Liczba stron: 262
Ocena: 7/10
Prywatny licznik: 33/36
To już zdecydowanie napisał Terry Pratchett xD
Mort to pierwszy tytuł z cyklu o Śmierci. Całkiem przyjemnie prezentuje zajęcie kosiarza od kuchni, a także mocno "ekumeniczne" i praktyczne podejście do życia pozagrobowego.
Mamy tutaj sporo nowych postaci, kilka błyskotliwie wplecionych powrotów ze znanych nam pozycji dyskowych (piękny przykład recyklingu literackiego i rozbudowywania tworzonego świata).
Czyta się to dobrze. Mi z pewnością lepiej za drugim niż za pierwszym razem. Świat jest dojrzały, autor porusza się po nim pewnie, ze znanym humorem, absurdem i błyskotliwością.
Zobaczymy jak ponowne czytanie przetrwa Czarodzicielstwo. Do zobaczenia zapewne pod koniec roku!
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #dwanascieksiazek #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Cytat na dziś:
– Żegnaj. – Mort ze zdumieniem odkrył, że coś ściska go za gardło. – To takie przykre słowo...
ISTOTNIE. Śmierć uśmiechnął się, ponieważ – jak to często zaznaczano – nie miał właściwie wyboru. Ale może tym razem uśmiech był szczery.
WOLĘ: DO ZOBACZENIA, rzekł.
Terry Pratchett, Mort
#uuk
-------
Tym sposobem zakończyliśmy wspólną podróż przez Morta, a od jutra zaczynamy Czarodzicielstwo!
Zaloguj się aby komentować
Ja: nie dam się wmanewrować w nasadzanie kolejnych krzaczorów w ogrodzie, limit sadzenia na ten rok wyczerpany!
Również ja, przy wystawce z sadzonkami w sklepie: oooo, hibiskus, jaki ładny!
Także doniczka się namacza, więcej info pod szesnastej xD
#ogrodnictwo
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1027 + 1 = 1028
Tytuł: Terry Pratchett: Życie z przypisami
Autor: Rob Wilkins
Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo: Insignis
Format: książka papierowa
ISBN: 9788367710176
Liczba stron: 520
Ocena: 6/10
Prywatny licznik: 32/36
Gdybym miała podsumować lekturę w 5 słowach byłoby to:
Terry Pratchett tego nie napisał.
Napisał to jego asystent. To widać. Książka jest przesycona emocjami Roba Wilkinsa w kierunku do jego pryncypała - jest tu zażyłość, sympatia, ale jest też bardzo dużo uwielbienia, które jest męczące i powoduje niepotrzebne podkreślenia w miejscach, jakie autor książki uznał za wybitnie ważne w życiu i karierze Pratchetta.
Książka jest mocno nierówna, w większości męcząca. Jednak ma swoje momenty, zawiera wiele anegdot z życia sir Terrego, pokazuje życie z zawodowego pisania od kuchni. Ale mamy tutaj mimo wszystko historię człowieka. I to jest kawał dobrej roboty, jaką zrobił autor - nie odczłowieczył osoby, o której napisał.
Jest też masa przypisów, często są lepsze od zasadniczej treści stron. Szczególnie, że w zasadniczej treści wychwyciłam przynajmniej dwa błędy merytoryczne, ale oj tam
Książka dobra dla fanów twórczości Terrego Pratchetta, poza tym kręgiem będzie jeszcze bardziej męcząca w odbiorze.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #dwanascieksiazek #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1023 + 1 = 1024
Tytuł: Apteka w getcie krakowskim
Autor: Tadeusz Pankiewicz
Kategoria: wspomnienia, historia, II wojna światowa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Format: książka papierowa
ISBN: 9788308080023
Liczba stron: 296
Ocena: 8/10
Prywatny licznik: 31/36
"Apteka" jest zapisem wspomnień Tadeusza Pankiewicza, krakowskiego aptekarza, którego Apteka pod Orłem zbiegiem czasów, geografii i okoliczności, stała się częścią krakowskiego getta.
Świadectwo zawarte w książce zostało spisane przez pana Tadeusza tuż po wojnie (co nie dziwi, znając realia epoki) i wydane w 1947 roku. Wydanie II, które miałam w rękach, zostało pierwotnie opublikowane w latach osiemdziesiątych, w nieco rozszerzonej/uzupełnionej wersji w stosunku do tego z lat czterdziestych.
Ze względu na upływ czasu pomiędzy opisanymi wydarzeniami, a momentem ich spisania, nie mamy do czynienia z kroniką czy dziennikiem. Jest to raczej gawęda, która mniej-więcej trzyma się chronologii wydarzeń, z rzadka jednak podając konkretne daty. Ale historia sama w sobie jest opowiedziana w sposób spójny, płynny, choć z nawrotami w późniejszych rozdziałach do już wcześniej opisywanych wydarzeń. Mocno przypomina mi styl opowieści mojego dziadka, w którym również główny nurt opowieści był przecinany dygresjami, wybiegami na temat bohaterów rozgrywanych scen.
Pozycja zdecydowanie godna polecenia osobom, które interesują się historią drugiej wojny światowej.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #dwanascieksiazek #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dwie wiadomości z ogródka. Dobra - zakwitła ostatnia róża, która do tej pory tego nie zrobiła, zła - po deszczu zielsko ruszyło, trzeba wypielić rabatkę
#roze #kwiaty #ogrodnictwo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1014 + 1 = 1015
Tytuł: Nazistowscy miliarderzy. Mroczna historia najbogatszych przemysłowych dynastii Niemiec
Autor: David de Jong
Kategoria: literatura faktu, historia, II wojna światowa
Wydawnictwo: Post Factum
Format: książka papierowa
ISBN: 9788382305449
Liczba stron: 392
Ocena: 8/10
Prywatny licznik: 30/36
Ciekawe i wyczerpujące opracowanie na temat niemieckiego świata finansjery-przemysłu-gospodarki dobry III Rzeszy i lat powojennych, na przykładzie wybranych rodzin potentackich. Mamy tutaj konkretne rozwinięcie tego, co sygnalizował w swoim eseju Vuillard - tych samych "aktorów", za to więcej zmieniających się w miarę rozwoju akcji scenerii, kolorytu i fabuły.
Poznajemy nieco życia prywatnego, więcej politycznego, zostajemy zasypani ogromem nazwisk, nazw firm, transakcji i faktów, składających się na przymierze władzy i biznesu. Wiemy również, jakie były powojenne losy patriarchów prominentnych rodów, ich dzieci, ich imperiów.
Przy okazji mamy także wgląd w to, jak w niemieckiej rzeczywistości od czasów alianckiej okupacji, aż po dzień dzisiejszy tak naprawdę, odbywa się rozliczenie społeczeństwa niemieckiego, poszczególnych jednostek, z nazizstowką spuścizną - narodową i rodzinną.
Książka wyczerpująca, również emocjonalnie od pewnego momentu. Prawdopodobnie nie wstrząsająca, za to pozbawiająca resztek "złudzeń".
Jedyny mankament to bibliografia, a właściwie jej brak. Wszystko znajdziemy w ogromie przypisów, jednak nie zostało to potem ujęte w odrębnym spisie, ale to już moje drobne czepialstwo.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #dwanascieksiazek #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Cytat na dziś:
Mistrz ceremonii odchrząknął i wbił szklisty wzrok w pustkę.
– Złodziej Dusz – obwieścił głuchym głosem człowieka, którego uszy nie słyszą, co mówią usta. – Niepokonany Poskromiciel Imperiów, Pożeracz Oceanów, Złodziej Lat, Ostateczna Rzeczywistość, Żniwiarz Ludzkości...
DOBRZE JUŻ, DOBRZE. SAM TRAFIĘ.
Terry Pratchett, Mort
#uuk
Zaloguj się aby komentować
@Rozpierpapierduchacz paczaj co Alledrogo ma w filtrach w kategorii pióra xD
#sprawadlamanata #piorawieczne #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kfiotki. Idea wazonu na stole coraz bardziej do mnie przemawia, można sobie do śniadania zrobić ładne zdjęcia dziurawca, skoro już i tak jest
#kwiaty #zdjecia #fotografia


Zaloguj się aby komentować
Cytat na dziś:
Mort odsunął się niezręcznie i rękojeścią miecza zrzucił klepsydrę. Poleciała przez cały pokój...
...w górach Ramtopów pasterz tharg, szukając z latarnią zgubionej gdzieś na halach krowy, pośliznął się i runął w tysiącstopową otchłań...
...Cutwell zanurkował, rozpaczliwie wyciągając rękę, pochwycił wirującą klepsydrę, upadł i pojechał na brzuchu po podłodze...
...karłowaty sykomor tajemniczo wyrósł pod wrzeszczącym pasterzem i zatrzymał go, rozwiązując najpoważniejsze problemy: śmierć, sąd bogów, niepewność Raju i tak dalej. Zastąpił je jeden, stosunkowo prosty: wspinaczka przez sto stóp pionowego, oblodzonego urwiska w absolutnej ciemności...
Terry Pratchett, Mort
#uuk
Zaloguj się aby komentować