Komentarze (63)
@moll w ogóle największy zawód tego typu przeżyłem, nie przy czytaniu lecz przy filmie - Niekończącą się opowieść. Oglądałem go jako dziecko i bardzo mi się podobał, a jak się skończył, to płaczu nie było końca, bo to był mój największy zawód wieku dziecięcego, bezczelnie mnie oszukali! Niekończącą się opowieść się skończyła.
@Enzo Zauważyłam, że przy grach jest mi jakoś łatwiej - może dlatego, że można po jakimś czasie zacząć na nowo i rozgrywka nie musi wtedy wyglądać tak samo (mimo że historia jest pod wieloma względami ta sama).
Przy książkach, serialach czy filmach mam bardziej poczucie, że historia jest skończona i domknięta. Po jakimś czasie zachce mi się na pewno przeczytać / obejrzeć ponownie i "przeżyć to jeszcze raz", ale zdecydowanie nie tak szybko, jak w przypadku gier.
Zaloguj się aby komentować



