Zdjęcie w tle

jedzczarnekoty

Osobistość
  • 175wpisów
  • 3216komentarzy

LUDZKIE MIĘSO DAJE SIŁĘ

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#niewiemjakotagowac ale szukam małego tabletu do podręcznych notatek.


Mam Tab S6 Lite Samsunga, i sprawdza się dobrze, ale jest duży i ciężki. Na spotkania w pracy sam raz, na konferencje/szkolenia gdzie mam kawałek blatu też. Ale już jak trzeba w jednej ręce trzymać to gorzej. Do listonoszki też się ledwo mieści.


Szukam czegoś mniejszego bo polubiłem cyfrowe notatki. Myślałem nad nowym iPadem Mini, ale w sumie nie wiem czy potrzebuję tyle wydawać. Wystarczyłoby, jakbym do wiekowego 6-calowego Kindle którego mam dorzucił ekran dotykowy i rysik. Fajnie jakby był to sprzęt z Androidem/WiFi, żeby gazetę online przejrzeć.


Na oku mam w sumie, poza iPadem tylko ONYX Boox Tab Mini C, ale waga i cena podobna do małego iPada a jednak funkcji mniej.


#tablet #czytnikiebook #czytanie #android #pracbaza

@jedzczarnekoty Nie znam tego modelu ale mi dobrze służył Lenovo 7 cali. Żałuję że niedawno przeszedłem na 10 cali, dużo mniej wygodny w noszeniu i pisaniu, a korzyści z większego ekranu w sumie żadne.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#majsterkowanie #budujzhejto potrzebuję młotowiertarki SKS. Brać co tańsze z Bosch niebieski/Makita/Metabo do 5 stówek czy są jakieś lepsze/gorsze na sporadyczne domowe użytkowanie?

@jedzczarnekoty Za te same pieniądze co ten PARKSIDE, możesz kupić używanego, ale po kapitalnym remoncie, Boscha GBH 2-26. To jeszcze niemiecka produkcja. Wyremontowałem sobie parę, przeznaczonych do utylizacji sztuk. Jedyną częścią, która przy normalnej pracy ulega w nich zużyciu i wymaga wymiany, są łożyska. I jeżeli nie smarujesz SDS, ściera się mocowanie narzędzia. Ale to wszystko po latach.

@jedzczarnekoty kiedyś tanie marki typu topex to był chłam rozpadający się w rękach od samego patrzenia. Teraz do okazjonalnego uzytkowania można spokojnie kupić jakis marketowy sprzęt i będzie wystarczający. Oczywiście fajnie mieć coś markowego bo najczęściej jest dopracowana ergonomia, jakieś dodatki, serwis itd. Ale zajeżdżam od lat parę sprzętów Macalister z ciasto w tym młotowiertarke i jest ok. W PRL owskich zelbetach idzie bez problemu. Ciasto ma jeszcze markę erbauer, też cenowo ok a wygląda nieźle.

Zaloguj się aby komentować

Jakby ktoś był ciekaw - Doktor Nauk żyje, ale czy ma się dobrze? Raczej wątpię. Podobny wpis kojarzę w sieci, sprzed paru lat.

Spotkany na Andersa w Warszawie.

Powoli sobie tuptał chwiejąc się w przód i tył. Widać że choroba postępuje.

Musicie uwierzyć na słowo bo byłem w sklepie i ledwo zdążyłem wyjąć telefon.


Niech żyje wolna Polska precz z komuną!


#warszawa #youtube #ciekawostki

a77923d1-9c7b-4770-a922-b3028f32411e

Zaloguj się aby komentować

No i jestem w kropce.

Nowy aparat już wybrany, Canon R8, czas na pełną klatkę.

Ale, jeśli chodzi o obiektywy mam dylemat.

Początkowo chciałem postawić na niedrogie i chwalone 16mm 2.8 i 35mm 1.8. Czyli stałki, tak jak lubię.

Tylko jak porównałem sobie zdjęcia z tej 16-tki i 24-105 4.0 które zrobilemto nie da się ukryć że w tym drugim przypadku obraz żyleta, ostry jak lubię.

Canon ma zooma 14-35 f4, trochę poza budżetem i jestem w kropce. Z kolei stałka 35mm też w cenie dla profesjonalistów.

Wszelkie pomysły i inspiracje na pewno mi pomogą

#fotografia #canon

@jedzczarnekoty nie wiem jak na Canonie albe pod Sony mam do wyboru szkla od Sigmy i sobie chwale, Tamron ma tez dobry stosunek ceny do jakosci, jesli sa pod Canona.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#majsterkowanie #warsztat potrzebuję małego kompresora 6l, na działkę, do napompowania, przedmuchania czegoś, nic więcej. Coś sensownego polecicie? Za ok. 4-5 stówek sporo firm ma, Stanley, Meec z Juli, Metabo, AirPress itd

@jedzczarnekoty jeżeli konstrukcje są podobne i cena też, to różnica jest pewnie tylko w logo producenta 😀

Stanley i Metabo jakoś wyglądają poręcznie na tle konkurencji.

Mam większego stanleya i daje radę od paru lat. Zresztą mam do stanleya sentyment bo mam dużo ich narzędzi więc nie wiem czy mam napisać że polecam czy przyznać się że nie jestem obiektywny 😀

Ja ze swojej strony mogę polecić Stanley DST 101/8/6 FATMAX 6l, to ta wersja wyciszona i jest faktycznie mega cichy na czym mi najbardziej zależało. Kupiłem go w 2019 jak jeszcze kosztował 490zł. Służył mi przez ten czas do gwoździarki, sztyfciarki i przedmuchiwania.

Zaloguj się aby komentować

Skuter poszedł w świat, to chętnie się opinią z jazdy podzielę.


Honda ADV350, model stosunkowo nowy bo dopiero trzeci sezon na rynku. Reklamowany jako SUV, tak też się sprawdza - świetny na asfalcie, da się zjechać na gorszą drogę czy szuter, ale nic poza tym. Przede wszystkim małe kółka skuterowe robią swoje. No i przekładnia CVT - jedyne co można robić to odkręcać manetkę, i liczyć że ewentualny system kontroli trakcji coś pomoże.

Prowadzi się świetnie, pewnie to zasługa nisko umieszczonego środka ciężkości i szerokiej kierownicy (a miałem wcześniej Hondy NTV i CB500x).

Ogromny! schowek pod siedzeniem. Spokojnie można się na weekendowy wypad spakować (jeśli bez pasażerki )

Spalanie w okolicach 3.5l, na autostradzie przy 120km/h 4l.

Traktowałbym go bardziej jako nakeda niż typowy skuter - bo dość mocno wieje, szyba to tak naprawdę taki wysoki deflektor, żeby w kask nie tłukło. Owiewki nie chronią przed wiatrem, deszczem pewnie też acz nie sprawdziłem.

No i w mieście kierownica przechodzi często ponad lusterkami, siedzi się wysoko więc widoczność też na plus

Jakby nie fakt że nie można wyprostować nóg, jest się generalnie skazanym na pozycję "krzesełkową" to nie musiałbym go zmieniać.

#motocykle

fe2d076f-bdb9-40be-8abf-46f1e2dc74f9

Jakby ktoś gdzieś widział Hondę Cub 90 (C90) to chętnie bym przygarnął, nawet w słabym stanie.

Ceny tych na olx przewyższają cenę nowej super cub xD

Zaloguj się aby komentować

Będę niedługo sprzedawał rower crossowy, ale mam w nim napęd który chce sobie zostawić więc podmienię go na inny. Myślicie że 1x10 to dobry pomysł? Mnie taki napęd w crossie nie leży, mam tam 2x10, ale może trend jest takowy skoro Trek do wielu modeli daje korbę 40T i kasetę 11-46? #rower

Zaloguj się aby komentować

Ponieważ #hejto troszkę się do tego przyczyniło to #chwalesie


Nie pamiętam kiedyś ostatni raz piłem jakieś procenty ale był to początek lutego, więc niech 6maja będzie rocznicą Dzisiaj już trzy miesiące!


Zadziałał splot kilku czynników.


Raz, publikacja w Lancet która "odwołała" bezpieczną dawkę alkoholu.

Dwa, #didaskalia z Robertem Rutkowskim. To, co najbardziej mi się spodobało, to twierdzenie że od chwili odstawienia alkoholu nie jest się alkoholikiem. Proste. Żadne AA i inne grupki wedle których żyje się wciąż z takim piętnem. Chcesz zacząć nowe życie - proszę, możesz.

Trzy - jak zobaczyłem w sklepie jak świeci się pięknie półka z alkoholem i jak pod przykrywką czegoś przyjemnego sprzedaje się trutkę na ludzi. Tak podpisałem parę lat temu w laboratorium butelkę z nieskażonym etanolem.

Cztery - miewałem od paru lat dość częste zjazdy nastroju. Chyba padło to w wywiadzie z Rutkowskim/ktoś pisał o tym na hejto, ale spróbowałem wyeliminować depresant i po odstawieniu %% czułem się lepiej. No a przede wszystkim lepiej się wysypiam.

No i chyba pięć - relacja znajomych z wczasów "all inclusive" gdzie czuli się lepsi upijając whisky i prosseco.

Albo jeszcze jedno - popsute kolano, które chyba w wieku 35lat wyłączyło mi stan nieśmiertelności a włączyły emeryturę. Uznałem że a nuż spadnę na wadze parę kilogramów a kolano może szybciej się wygoi.


To chyba tyle. Fajnie świat obserwować na trzeźwo i z dobrą herbatką (to też sobie uświadomiłem na hejto, że w końcu nie będzie mi na nią żal)


A co jest najlepsze - nigdy nie czułem żebym miał problem z alkoholem. Ot był czymś od święta, czasem parę razy w tygodniu, czy w okresach większego stresu w pracy.


#alkoholizm #bezalkoholizm

@jedzczarnekoty ech, zawsze to samo


ale spróbowałem wyeliminować depresant 

To nie znaczy, że alkohol powoduje depresję, tylko, że ma depresyjny (opóźniający) wpływ na układ nerwowy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakby ktoś chciał tanio wejść w system Nikon Z to żegnam się z praktycznie nowym Z30 z dwoma obiektywami, 28 i 16-50. Cena mam nadzieję atrakcyjna

#fotografia #nikon

Zaloguj się aby komentować

Ostatni mój wpis o #protestrolnikow spotkał się z całkiem niezłą reakcją - zwłaszcza jednego z użytkowników, który nie wyjaśniając czemu napisał że nie mam zielonego pojęcia na temat rolnictwa. Zapewne ma rację - ale nie dowiem się czemu.


Padła propozycja żeby coś na ten temat opowiedzieć mieszczuchom - nie pamiętam kto prosił - pomyślałem czemu nie. Moje doświadczenie to niewielkie gospodarstwo "na własny użytek", ale, sporo obserwuję pracując na rolniczym wydziale, sporo usłyszałem pracując jako dziennikarz, do tego działałem przez jakiś czas w branży audytu, w tym w branży rolno-spożywczej (o rolnictwie ekologicznym, zrównoważonym mogę chyba powiedzieć najwięcej).


Myślę, że mogę to publikować pod tagiem #rolniczezero i w społeczności którą założyłem - Rolnicze Zero, bo w końcu nie mam na ten temat zielonego pojęcia.


Są jakieś tematy które szczególnie Was interesują? A nuż będę w stanie coś na nie wyjaśnić. Z życia działki - póki co cisza

#rolnictwo #rolnictwoekologiczne #ogrodnictwo #dzialka

@bojowonastawionaowca temat rzeka! Nie będę ukrywał że mój ulubiony, więc chętnie podzielę się swoimi przemyśleniami. Idzie na pierwszy ogień.

2 tematy byłyby interesujące

czym się różni gospodarstwo eko od nie eko a czym produkty bio od nie bio i dlaczego wielohektarówka to ściema. Coś tam wiem, bo też jestem kompletne rolnicze zero, ale jak polinkujesz ciekawszymi źródłami to będzie sponio.


aaa jeszcze bym coś o permakulturze poszydził, ale nie chce mi się w niedzielę wieczór :<

@VonTrupka a jeśli o permakulturę chodzi - to ja ją chyba postrzegam w kategorii religii, poznałem paru freaków którzy nawet nie używając tego sformułowania o takich "samowystarczalnych" gospodarstwach marzą, żeby każda rodzina z takiego żyła. I trudno im racjonalnie wytłumaczyć że tylko dlatego mogą o nich marzyć i opowiadać bo co miesiąc wypłata przychodzi na ich konto. Ja ich wrzucam (tych naukowców) do kategorii "odklejka" bo tłumaczenie że w ten sposób świat się nie wyżywi nie ma najmniejszego sensu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Byłem dwa dni na Europejskim Forum Rolniczym w Jasionce, i podzielę się tym co zaobserwowałem. Pewnie nikogo nie zaskoczę, że nieliczni rolnicy są gotowi do normalnego dialogu, a nawet jak już są w takim gronie jacyś ich przedstawiciele (powiedzmy że demokratycznie wybrani, przedstawiciele grup strajkowych) to i tak są niezadowoleni że to oni (na pewno podstawieni, przekupieni itd.) siedzą przy stole negocjacyjnym z rządem ¯\_(ツ)_/¯


Rozliczanie od zdrajców i sprzedawczyków idzie im bardzo dobrze. Nawet to że ich człowiek, Kołodziejczak jest w rządzie to dla nich za mało. A pierwszy raz od lat mamy do czynienia z sytuacją gdzie przewodniczący protestów tak naprawdę z marszu wchodzi do rządu. Dla mnie bardzo ciekawy eksperyment. Ale nie, lepiej jakby stał na barykadach i głośno krzyczał. A może wszedł do rządu z PSL-em. To jednak tylko moje domysły.


Na Forum mało się co po niektórzy z łapami nie rzucili na ministra rolnictwa, który to spokojnie wszystkiego słuchał, robił notatki, wyjaśniał itd. Niestety, na jego niekorzyść nie mówił w prostym chłopskim języku, podnosząc głos, a mam wrażenie że tak byłoby lepiej.


Najbardziej spodobało mi się jak załatwił ich kruciutko i zdecydowanym tonem:


Możecie mnie oceniać za 3 miesiące, a nie za 8 lat


I jak słyszałem wypowiedź słuchacza w radiu, że zapomnieli rolnicy kto im ten los przez lata zgotował, i na kogo wtedy głosowali to cóż - nic więcej nie można dodać.


W pierwszy dzień Forum sala pełna. Wieczorem były wymuszone sytuacją (momentami dość napiętą) rozmowy z ministrem i przedstawicielami, rano przedstawiono wyniki. I jak wyglądał drugi dzień? Tłumów nie było, lepiej kręcić aferę i wkurwiać rodaków. blokując drogi. A jak w lokalnym radiu słyszałem rozmowy z protestującymi na autostradzie rolnikami to cóż, raczej wielu konkretów na temat tego w imię czego protestują nie potrafili powiedzieć.


Przysłuchiwałem się dzisiaj różnym rozmowom na panelach dyskusyjnych, mniej było krzykaczy, a zdecydowanie więcej rolników którzy słuchali, dopytywali, szukali sposobów jak poradzić sobie z wieloma problemami, barierami, biurokracją itd. Ale, widać było że mają jakąś wizję zmian, wiedzę, doświadczenie.


Reszta - cóż. Dobrze im idzie narzekanie jak to nas Ukraińcy trują, tutaj cytat "żywnością która rośnie na niepochowanych kościach naszych rodaków". Ale, ponieważ trochę znam to środowisko to wiem że choć przepisy UE mocno ograniczają ich pracę to tak naprawdę liczy się dla nich wysypanie nawozów, zasiewy, dobranie środków chemicznej ochrony, a potem kombinowanie jak sprzedać jak najdrożej, a chociażby drożej od somsiada. Grupy producentów? A na co to komu. Spółdzielnie, przetwórnie? Płodozmiany? A komu to potrzebne. Pszenica, kukurydza, czy rzepak, bo można na tym najwięcej zarobić. Albo to, na co akurat są najlepsze dopłaty. A bez wątpienia nie jest to sposób dywersyfikacji źródeł utrzymania, czy zapewnienia stabilności gospodarstwa.


Także, rolnicy którzy na fali dobrych zysków i WPR UE nabrali kredytów na zakup sprzętu czasami naprawdę niewiele (poza tym że ciężkiej pracy nie można im odmówić) różnią się od tych co po same kule biorą kredyty hipoteczne patrząc jedynie na miesięczną ratę.


Cieszy mnie że coraz więcej jest ogarniętych rolników, wykształconych, którzy wiedzą jak sobie radzić. Że młodzi przejmują gospodarstwa - choć wielu z nich jednak idzie w kierunku starszego pokolenia kombinatorów. Ale, ta sytuacja jest naprawdę skomplikowana (a raczej powinienem powiedzieć grubo popie*dolona) i wiele czasu upłynie, zanim kryzys wywołany przez Rosję, ale i poprzednią władzę uda się rozwiązać.


#protestrolnikow #polityka #wiadomoscipolska

rolnicy to kolejna grupa spekulantów którzy chcą się nachapać ile wlezie w jak najmniejszym możliwie czasie, chce się zrobić aż mema z gęsią która godzina "rolnika" i woła "kto zielony ład podpisywał w 2019" ?

Zaloguj się aby komentować

Tomeczki i Tosie, na pewno są tu zadowoleni użytkownicy Sony A7 w wersji III/IV.

Myślę nad zakupem pełnej klatki do zdjęć nocnych i zastanawiam się czy wystarczy mi tańsza wersja III, czy jednak lepiej dorzucić do IV (masa ludzi chwali ergonomię)? Na szali jest jeszcze Z6II który może polecieć z ceną jak wyjdzie nowsza generacja.


#fotografia

@3t3r do takiego wniosku właśnie dochodzę - mówią że lepsza rozpiętość tonalna, bo mniej pikseli upakowane. A dwa - zostaje kupa forsy na jakiś obiektyw.

@jedzczarnekoty rozpietosc tonalna nie jest az tak rozna, IV lepiej wyciaga cienie i ma troche lepsza stabilizacje ale do nocnych stabilozacja Cie nie interesuje. Jesli nie masz obiektywow to lepiej kupic III i wydac wiecej na obiektywy, aparat najwyzej w przyszlosci sprzedasz i kupisz nowy model, szkla pewnie z Toba zostana, jesli nie planujesz zmiany systemu

Zaloguj się aby komentować

@libertarianin jak każdy kask który jest w sprzedaży, wszystkie normy spełnia. Ale, biorąc pod uwagę że przyzwoity szczękowiec swoje kosztuje, najtańszy (albo jeden z) na rynku LS2 kosztuje drugie tyle boję się myśleć z czego to jest. Żeby nie było - lata temu była akcja z kaskami rowerowymi w Lidlu, internetowe dochodzenie dowiodło że to całkiem przyzwoite kaski marki Cratoni. No ale, to ciągle kawałek skorupy i pianka w środku.

@jedzczarnekoty zawsze jeździłem na naxach, kosztowały kilka lat temu podobnie. Jak ma normy to dałbym szansę ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować