Czepiam się i tylko ja widzę między wierszami przekaz, nasz szef to Janusz i nie ważne czy napierdalają pioruny, jest - 30, nie mamy środków dających nam bezpieczeństwo ale wymienimy tobie trafo.
W tym roku już drugi raz moja morda pojawiła się w materiałach promocyjnych klienta.
Pierwszy raz, w kalendarzu na 2024. Nie nie, nic z tych rzeczy. Nie jestem wiatrakowym playmate. To zwykły kalendarz na biurko, a nie do warsztatu samochodowego.
Drugi raz, w filmie promującym region nordycki z okazji zainstalowania 5GW mocy w sprzedanych turbinach.
Tak, wiem, że oba przykłady to zwykły przypadek ale i tak miło mi się zrobiło.
Doszedłem do wniosku, że więcej uwagi przykładam do tego, żeby mieć ubrania robocze/ochronne lepszej jakości i marki "premium" niż do tego, żeby na codzień nosić jakieś markowe ubrania.
Teraz na kurtkę roboczą wydałem 270€, ostatni raz tyle kasy na kurtkę "cywilną" wydałem... nigdy.
Jak czytam o BTC to anonimizacja (tak zachwalana) to niekoniecznie prawda - dużo cierpliwości i wallet, I kolejny wallet, I kolejny wallet I Tak Od końca do źródła dojdziesz.
Dla mnie BDAG to kolejny wał, który podchodzi pod #frajerzyzmlm
Edit: jeśli jestem w błędzie ci do tego coin'a, BTC - wytłumacz mi to proszę.
@jarezz BTC nie jest anonimowy, natomiast BTC jest pierwszą krypto i (teoretycznie) wyczerpalną, więc ma wartość podobną do sztuki. Po drugie łatwo go kupić i sprzedać. Po trzecie przetransportować w klika sekund/minut na drugi koniec świata bez formalności i nadzoru. Z całej reszty krypto pozostanie może 1%, reszta upadnie i sobie głupi ryj rozwali, a ta z twojego przykładu po prostu o wiele szybciej od innych.
@jarezz nieee, tylko nie projektowanie wnętrz. Mam chatę do ogarnięcia i nie chcę brodzić w zalewie gównoofert "butkampowców", gdzie jeden przez drugiego będą mi wciskać to samo truchło.
@jarezz jak świat stary zawsze jest jakiś "łatwy i szybki" sposób na dorobienie się. Problem jest taki, że to jest łatwy i szybki sposób na dorobienie się tego, który to proponuje. Zawsze gdzieś znajdą się chciwi albo zdesperowani ludzie, więc zawsze będzie popyt na jakiś nowy trik.
Odkrył jeden, prosty sposób na zarobienie miliona dolanów dziennie, ETATOWCY GO NIENAWIDZĄ [ZOBACZ JAK]
Znalazłem ten egzemplarz lekko ponad dwadzieścia lat temu, gdzieś w odmętach pawlaczy dziadków od strony ojca kiedy znalazłem tą książkę była w takim stanie jak na załączonych zdjęciach.
#pytaniedoeksperta czy jest możliwość odrestaurowania tego egzemplarza do stanu jak najbliższemu oryginałowi? Jeśli tak to czy ma to ekonomiczny sens? Z góry uprzedzam pytania - pytam czy warto wydać pieniądze na odnowienie książki dlatego, że chce ją zachować dla siebie, a nie na sprzedaż. Czy może lepiej zostawić jak jest?
Pozycja wydana nakładem wydawnictwa M. Arcta, Warszawa, 1928
#ksiazki #druk trochę #historia edit: #literatura też trochę pasuje
@jarezz poszukaj pracowni konserwatorskiej/introligatorskiej. Spokojnie Ci ktoś to pozszywa, ale nie jestem w stanie ocenić czy papier jest zagrzybiony czy przybrudzony. Przy zagrzybieniu przydałoby się zagazować przed renowacją
@moll raczej nie grzyb (ekspertem nie jestem) ale przez lata wygląda tak samo ta książka. Kiedy znalazłem tę książkę to była w suchym miejscu, a przez kolejne lata była na półkach w domu rodziców (tak ponad dwie dekady jak wspomniałem).
Możesz też spróbować oddac do któregoś z uniwersytetów, który ma kierunek konserwacja i restauracja, jeśli mają specjalizację w papierze. Może wezmą jako obiekt dla studenta. Tylko trzeba się liczyć z tym że dostaniesz go spowrotem za parę lat i to dosłownie.
@jarezz Znam ten stan zią. Tułałem się za robotą przez 10 lat po świecie, aż przyszedł czas że uderzyłem pięścią w stół i zaparkowałem na stałe pod chatą Nie ma miejsca jak dom
@Szwester_Majester ja jeszcze nie mam źle. Rotacja 3/1 więc jeśli bym się zawziął to 18/10 mógłbym pracować w czasie kontraktu. Zazwyczaj pracuję 19/9 lub 20/8. Zależy jak obłożenie robotą współpracowników wygląda. Potem wychodzi tak, że jadę dzień wcześniej ale SM wpisuje mi dniówkę.
Brakuje mi najbardziej rotacji 2/2. Na co nie pójdę dopóki dzieci nie dorosną i stara się nie pomarszczy za mocno to wyjazd poza Europę.
Po robocie w Kenii nigdy więcej.
Co do pracy w Polsce to nie mogę sobie pozwolić finansowo albo nie mam takiej opcji. Ostatnio miałem co prawda opcję zmienić dywizję w firmie, dla której teraz pracuję. Miało to być home office z wyjazdami max. 50-60 dni po Polsce i krajach bałtyckich ale kasa była 4x mniejsza od aktualnej.
Najgorsze jest to, że człowiek tak na prawdę sam się w pewnym momencie zaczyna oszukiwać siebie i tak na prawdę przyzwyczaja się do tego trybu życia. Rodzina też. Widzę to też po kumplach.
Najgorsze są rotacje 6/1, 6/2, a nawet widziałem opcje 90/15
@Szwester_Majester a no i małe PS. jak wrócę na te 2-3 miesiące przed kolejnym projektem to mam małe zlecenie "pod domem" bo obsługuję już projekt dredgingowy na rzece Elbląg i budowę wyspy estyjskiej.
Ta robota jest jednak w zasadzie na opłatę ZUS, bo tam jest 600PLN dniówki, a w tygodniu dwie inspekcje zakonyraktowane. To właśnie pokazuje jakie podejście mają w Polsce firmy do kwestii bezpieczeństwa pracy.
Jeśli chodzi o pieniądze to nie ma o co się czepiać bo tyle zaoferowałem z myślą o dlugofalowej współpracy.
Co do klimatu BHP? Z moją rodzicielską, która dla mnie usługę tam świadczy, walczyliśmy 1,5 miesiąca o to, żeby na wyspie ustawili toi-toi i zrobili trap, po którym pracownicy z Łodzi mogli zejść na wyspę. Kiedy wspomniałem, że warto byłoby pochylić się nad kwestią wypożyczenia AED, który byłby na wyspie, to dyrektor projektu odmówił w taki sposób, jakbym chciał firmę do bankructwa doprowadzić.
Czemu o tyk piszę? Napisałeś, że walnąłeś pięścią w stół i zostałeś w domu. Ja próbuję coś w tym kierunku ale fakt, że miałbym być "teczkowcem" i de facto firmować np. szkolenie, które się nie odbyły i dodatkowo antydatowane albo być tam osobą na sztukę, która tak na prawdę nic nie może zmienić to myśl o frustracji i braku korzyści finansowych odrzuca mnie od myśli pracy w miejscu zamieszkania. Co do bycia teczkowcem, to już w ogóle nie komentuję kwestii łamania artykułów z KK.
W linku masz sprawę sprzed kilku lat. Firmy korzystając z takich specjalistów pracują na "rządowych" projektach wartych setki milionów PLN.
Ta pani doktor obsługiwała firmy podwykonawcze na kilku stocznia ch z Trójmiasta i pracujące na EFRA na Lotosie. Dodam tylko, że w chwili zatrzymania była już dwukrotnie skazana za dokładnie to samo i pozbawiona uprawnień do wykonywania zawodu.
Kasa kasą ale praca w warunkach bez takich patologii też daje komfort psychiczny.
Tak jakoś mnie wzięło na zwierzenia. Wybacz jeśli truję dupe bez sensu.
Pożar WTG - FW Tymień. Co spłonęło? Vestas V80 2MW. Stary model. Z tego co kojarzę, to jeśli takie stawiają, to tylko "refurbished" czyli wcześniej zdemontowane i odnowione fabrycznie nowymi podzespołami.
No to historia z #pracbaza. Jak niektórzy wiedzą, a większość nie wie, pracuję sobie na kontraktach jako #bhp, a czasem #bhpfailure przy budowie turbin wiatrowych. Z racji tego, że sejfciaków na rynku prawie tylu co #programista15k to konkurencja jest i każdy jakieś dodatkowe uprawnienia robi, żeby się czymś wyróżnić. Ja sobie latam dronem i za to jakieś tam dodatkowe pieniądze mi już wpadły.
Kolega z projektu wybrał inną drogę i zrobił sobie uprawnienia konserwatora ŚOI. Po co to? A no co roku takie szelki, linki, haki, itd. muszą przejść przegląd, żeby sprawdzić czy nadają się dalej do użytkowania.
Teraz do sedna. Przeglądam ostatnio system ze zgłoszeniami HSE i w jednym z nich napisane jest, że niuprawniona osoba dokonywała przeglądów rocznych slider'a. Co to jest slider? To taki wózek, który z jednej strony przypinasz do szelek, z drugiej strony do drabiny i zamiast przepinać haki co parę metrów wspinasz się non-stop. Nawet jak nogi i ręce posłuszeństwa odmówią to po prostu zawiśniesz na tym wózku.
No i teraz, pytanie, kto to zrobił. No zrobił to mój kolega. Skoro ma uprawnienia konserwatora to czemu napisał ktoś w zgłoszeniu, że robiła to osoba nieuprawniona? A no właśnie producenci sliderów, oprócz tego, ze kasują 4,5k PLN brutto/sztuka w detalu zrobili sobie zapis, że przeglądy roczne tylko u nich można robić.
W pracy, w które zarabia się na polskie jakieś 0,4 - 0,5M brutto rocznie, chłopak wjebał się na minę, bo chciał dobrze i po prostu za flachę robił przeglądy kolegom w pracy.
@jarezz ja ostatnio robiłem drugi raz jeden z modułów GWO, bo klient sobie zażyczył na nowo tego samego, tylko pod inną nazwą:D
W sumie jest dużo "pobocznych" albo dodatkowych prac na turbinach, sam się zastanawiam, który wybrać. Macie jakieś wnioski z ziomkami co warto, a co nie ma sensu/za dużo zachodu z certyfikatami?
@goroncy_kartofel jaki to był moduł? Wiem, że w Niemczech musisz mieć WAH co rok odnawiane.
Z mojego punktu widzenia i tego, że jesteśmy w UE to bezsensu jest posiadanie uprawnień elektrycznych czy na mańka albo czarka recertyfikowane na dany kraj.
Dodatkowo masz np. VCA na NL, SSG na Szwecję, Green Card na Finlandię, CSCS na Irlandię itd. Powinno to być ujednolicone.
Co do dodatkowych certów, to dony warto ale bariera wejścia na zakup sprzętu i softu jest wysoka. No i potem trzeba mieć zlecenia ale spokojnie można kasować za samą inspekcję blatów 600-700eur za 25 min latania.
Co jakiś czas mam zajawkę, żeby zacząć zarabiać trochę dronem. Pewnie nic odkrywczego i konkurencja jest już niejedna. Do tego nie jestem geodetą więc nie wiem jak się to ma do tworzenia #ortofotomapa i pomiarów ale na prawdę podoba mi się to.
Na zdjęciach mapa, model 3D i model 3D uzupełniony o tekstury. Łącznie 289 zdjęć. Krawędzie mapy są zaokrąglone bo wrzuciłem w obróbkę zdjęcia z każdej strony koparki.
@Half_NEET_Half_Amazing kolega dronem prowadzi inwentaryzacje przy budowach drog, sprawdza rzedne jezdni i wiele wiecej dla inspektorow nadzoru :) do tego wylicza ilosc kruszywa zuzytego do budowy porownujac w czasie wielkosci hald materialu :) dochodza tez wizualizacje nieruchomosci i jakies cuda wianki, ktorych nie rozumiem bo to nie moja branza xD 2 lata temu za drona z kompem i aplikacjami do obslugi wydal ponad 60k netto
@gonerator zdjęcia z drona, wrzucone w oprogramowanie online i obrobione automatem. Tekstury dodawał już soft. Do tego robi automatycznie chmurę punktów czy np. model terenu.
@rith 1,1k VAT puściłem od razu dzisiaj. Do tego najmniej jestem przyzwyczajony bo zazwyczaj klientów z zagranicy obsluguje na reverse charge ale ostatnie kilka miesięcy wpadły też polskie firmy.
Co do zarobków nie mogę narzekać aczkolwiek zawsze mogłoby być ciut więcej 🤔
Zapomniałem o zrobieniu screen shota do mojego tagu #bhpfailure
Zazwyczaj kląłem na produkcje #tvn i to jak łamią zasady i przepisy bhp.
Dzisiaj jednak dziennikarz #tvpinfo przebił wszystko, kiedy stanął w wodzie, w której leżały przewody nN, a później nawet wziął jeden z nich do wnętrza dłoni.