7 166,09 + 15,62 = 7 181,71
No to co, miłego pączkowania! 😋😅
A u mnie podwójne święto - właśnie udało się zaliczyć 1000 km w 2025 🤩 mimo że do końca lutego jeszcze jeden dzień 😎
Miłego dnia! ❤️
#bieganie #sztafeta


7 166,09 + 15,62 = 7 181,71
No to co, miłego pączkowania! 😋😅
A u mnie podwójne święto - właśnie udało się zaliczyć 1000 km w 2025 🤩 mimo że do końca lutego jeszcze jeden dzień 😎
Miłego dnia! ❤️
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
7 089,29 + 11,18 + 10,04 + 14,27 + 16,50 = 7 141,28
Minęło parę dni, tyleż biegań, za rogiem koniec lutego
Ja tam sobie spokojnie klepię kilometry, ale przedwczoraj postanowiłem - celem przetestowania nowych butów - skorzystać z niechcianego dziecka nierządnicy i diabła, czyli bieżni elektrycznej.
Moje wspominienia z wszelkich biegań na bieżniach nie należały do najmilszych, ale stwierdziłem że przecież nic mi się nie stanie - jak trzeba to wcisnę stop i oleję sprawę
No i wlazłem na ten pomiot szatana i po chwili walki z topornym menu i ekranem dotykowym z pięciominutowym lagiem udało mi się odpalić program na dyszkę. Na początku poszło spokojnie 10 km/h, szybko podbiłem do 12, potem spróbowałem 14 by wrócić znowu w okolice 12, potem jeszcze zryw na 13 km/h i schłodzenie.
DALEJ TEJ KURŁY NIENAWIDZĘ xD
Średnie tempo 4:47 min/km, a czułem się jakbym zrobił szaloną życiówkę i to pośrodku Sahary. Uda miałem tak przegrzane, że zastanawiałem się czy nie stopią się od nich spodenki. Oczywiście byłem cały zalany potem, ale to akurat żadna nowina. W każdym razie - gdybym tak sobie pobiegł w terenie, to rześki bym właśnie zabierał się za robienie drugiej dyszki. Ja nie wiem co jest z tymi bieżniami - albo ze mną - że tak koszmarnie mi się na nich biega
Mniejsza o to. Dycha zrobiona, buty przetestowane. Trochę mnie obtarły, ale fajne - zostają, będą jako startówki
Nic to, teraz dociągnąć dwa dni do końca miesiąca, a w niedzielę finał GPK. Szkoda, że pogoda się popsuła - gdyby te mrozy dociągnęły do weekendu, to byłyby takie warunki że można by w asfaltówkach śmigać
Miłego dnia kochani!
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
6 680,10 + 23,71 + 23,71 = 6 727,52
No, takie weekendy to ja lubię (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Nie, nie było jeszcze jubileuszowego, pięćdziesiątego papatonu - jeszcze chwilę poczeka ( ͡º ͜ʖ͡º) Ale za to wpadły dwa czeskie papatony ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ bo miałem głód kilometrów... ja ogólnie głodny jestem xD Poza tym piękna pogoda – Słońce, -6°C... Żeby nie to, że chciałem zjeść z rodziną śniadanie, to bym pewnie jeszcze więcej pobiegł (ʘ‿ʘ)
Oba biegi już ciut szybsze - jakoś dobrze mi się wystartowało, a potem już żal było zwalniać (ʘ‿ʘ) Wczoraj średnie tempo 4:58/km, dzisiaj 4:52/km. W sumie taka rozgrzewka przed marcową Marzanną - dzisiaj połówka wyszła ciut poniżej 1:42, więc akceptowalnie. Oba biegi też bardzo późne, wczoraj o 7:30 a dzisiaj to po 8 wystartowałem ( ͡º ͜ʖ͡º) Ale nie żałuję, dzięki temu wczoraj nareszcie spotkałem koleżankę, z którą za chiny nie mogłem się zgrać (。◕‿‿◕。)
Ostatnio narzekałem na pulsometr, który w końcu zwróciłem do Decathlona. Chwilę się zastanawiałem i kupiłem Garmin HRM PRO Plus - i wczoraj wieczorem w końcu odebrałem. No i wieczorem już miałem rozpakowywać, gdy mnie tknęło "a sprawdzę tego mojego zdechniętego HRM-RUN". Bo niby trup totalny, ale nie spróbowałem procedury resetu (włożenie baterii na opak) - głównie dlatego, że w sumie nie ma to niby prawa działać... No to wsadziłem baterię na odwrót, potem normalnie... NO I SKURCZYBYK RUSZYŁ iksde
No to dzisiaj właśnie wziąłem HRM-RUN - i wygląda na to, że tego HRM-PRO będę zwracał. Taki klient to skarb xD
No dobra, kończę bo inaczej nie wyślę xD Miłej niedzieli! ❤️
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
6 395,23 + 12,41 = 6 407,64
No i miała już zima odpuścić - a tu niespodzianka, -9°C i smog taki że w oczy szczypie! Do tego zaspałem... no może nie zaspałem, ale tuż po tym jak wstałem padło "taatuuusiu, uśpisz mnie?" no i trzeba było iść do młodego, ululać, poprzytulać - no i się oczywiście sam uśpiłem xD Tak więc start dopiero o 7, to i czasu nie było by porządnie pobiegać
Nic to, odbiję sobie to jakoś
Miłego dzionka!
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
6 336,70 + 15,46 = 6 352,16
Ech, nałóg. No co ja poradzę? Fajnie się spało, ranek trochę na wariata bo trzeba było pomóc najstarszemu synowi się wyprawić, ale potem luz bo żona została w domu więc sobie ciutkę pofolgowałem
Do tego przyjemne -4°C, więc można było w trybie letnim sobie śmignąć
Bułeczki kupione, nawet jakiegoś pączka zanabyłem coby z żoną do kawki skonsumować - a co!
Miłego dnia wszystkim!
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
6 295,1 + 14,22 + 10,15 + 17,23 = 6 336,70
Nie lękajcie się! Pod tą maską nadal jest uśmiech 😁
Zima wkroczyła w końcu w dwucyfrowe mrozy - wczoraj poleciałem przy -10°C. Oczywiście dbam o zdrowie, więc oprócz ciepłych rękawiczek były już były dwa podkoszulki, komin, czapeczka i spodnie 3/4 😉
Dzisiaj już o jeden stopień lżej - ale ranek był jakiś lewy, miałem czas tylko na myknięcie dychy.
Za to wieczorem... o tak, wieczora tym razem nie odpuściłem 😎
Najpierw 5 km w miarę spokojnego biegu @5:00/km na stadion, a potem 10x interwały 400/200. Cienias jestem przy tutejszych wymiataczach, więc moje "szybkie 400" to było marne 4:20-4:30/km, ale i tak było fajnie 😊
A na koniec spokojnym tempem powrót na moje wzgórza, z fajnym ponadkilometrowym podbiegiem na koniec - coby trening miał ten smaczek xD Oczywiście już w letniej odsłonie, bo -3°C to niczym lato przy poranku 😌
No i wpadła też rzadka wariacja #2137 xD
Aha, i 300 km w lutym pykło.
Miłej nocy! ❤️
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
4 914,81 + 23,71 = 4 938,52
No to dzisiaj kolejna wariacja na temat #2137 - niby miał być jubileuszowy papaton, ale dzień był tak piękny że żal było kończyć :heart_eyes: Gdyby nie to, że dość późno wybiegłem (6:47, no ale w końcu niedziela to trochę więcej czasu z żoną spędziłem i tak wyszło) to bym pewnie dużo więcej zrobił, a tak to już wypadało na śniadanie wracać
Myślałem że w końcu zaliczę bieg z dwucyfrowym mrozem ale było tylko -9°C. Biegło mi się bardzo przyjemnie - nie czuć było specjalnie zimna, do tego z racji późnego startu nie potrzebowałem pasa odblaskowego. Jedynie grubsze rękawiczki i czapkę zabrałem :sweat_smile:
Nie wiem co myśleć o tętnie, tym razem było z kolei dość niskie ( średnio 140bpm) - no nie ma co uda`wać, czas kupić porządny pasek. Ale biegło mi się wyjątkowo przyjemnie - żadnego pośpiechu, promienie Słońca smagające twarz, lekka mroźna bryza i totalne pustki wszędzie. Spotkałem wszystkiego dwoje biegaczy - w sumie jak na taką temperaturę to pewnie i tak dużo
Nic to, kolejny tydzień zaliczony. Trochę słabo z krakowskim wyzwaniem biegowym - koleżanka chwilowo odpuściła, kolejna osoba jest 60 km za mną, słabo tak gdy nie czuć oddechu na karku ( ͡~ ͜ʖ ͡°) No ale biegnę, jakieś tam cele sobie wyznaczyłem i się staram dotrzymać
Miłej niedzieli!
#bieganie` #sztafeta



Zaloguj się aby komentować
4 804,89 + 5,26 + 23,17 = 4 833,32
Dziś jednak nie będzie jubileuszowego #2137 - na razie poczeka
Ale że człowieka kusi, to poszła drobna wariacja na temat i w sumie mamy czeski papaton xD
Znowu mi wywaliło tętno - średnia 161. Mam wrażenie, że to skutek pomiaru z nadgarstka przy niskiej temperaturze (nie no, jakaś bardzo niska nie była bo tylko -3°C). Coś mi się wydaje, że i tak będę musiał kupić ten pasek
A poza tym to biegło się luzacko i beztrosko - w końcu sobota, nie?
No to miłej sobótki
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
4 681,65 + 21,37 = 4 703,02
A tak se klepe, bez polotu - ale w sumie trochę lenia miałem. Na dodatek oberwało mi się, bo trochę za późno wybiegłem i ledwo się wyrobiłem do domu żeby dopilnować dzieciaki do wyjścia - słusznie, kara za zamulanie xD
Może to pogoda mnie rozleniwiła, po wczorajszym -9°C dzisiejsze -1°C to było niczym środek lata. A z drugiej strony łapy przemarzły :face_with_rolling_eyes:
Miłego!
#sztafeta #bieganie #2137

Zaloguj się aby komentować
4 616,08 +13,55 + 10,11 = 4 639,74
No i dorwało mnie. Lenistwo.
Wczoraj niby mogłem zebrać się wcześniej, pobiec więcej... eeetam.
Ale dzisiaj to już szczyt szczytów. Normalnie jakbym kombinował co by tu jeszcze zrobić byle nie wyjść na bieganie xD
I nawet nie chodziło o temperaturę - było -9°C i lekki wiatr - po prostu totalna niechcica mnie dorwała
Dobrze, że pieczywa brakowało, bo bym w końcu się poddał xD
Miłego dnia! I niech się Wam chce bardziej niż mnie!
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Zgodnie z sugesią, może trochę poniewczasie przez to że już kończy się zima - ale dodaję taki ogólny, raczej ponadczasowy wpis dla tych, którzy lubią #bieganie - czyli to na polu czy na dworze
Otóż wystarczy przy bieganiu używać maski. Ale nie byle jakiej!
Na przykład ja korzystam z 3M 7500 z pochłaniaczami 3M 6038 (ochrona klasy P3 + filtr węglowy do eliminacji zapachów). Jest to bardzo skuteczny i solidny zestaw, którego jedyna wada (?) to fakt, że wyglądasz jakbyś uciekał z warsztatu lakierniczego
Inna opcja która wygląda rozsądnie, to maska "Elipse" z Juli. Wygląda obiecująco, ma wymienione poniżej cechy. Jedyną jej wadą jest to, że firmowo ma filtry bez węgla aktywnego, więc nie wycina zapachów. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś sprawdzałem i istnieją do niej takie filtry, ale dostępne są jedynie na amerykańskim Amazonie - co mocno podbija ich cenę.
Co jest ważne w dobrej masce do biegania?
1. Filtry oddzielone od "komory oddychania" jednokierunkowymi zaworami. Chodzi o to, by w żadnym wypadku wydychane powietrze nie przechodziło przez filtr. Tylko w ten sposób można mieć pewność, że filtr nie zawilgotnieje w pięć minut po rozpoczęciu treningu, a przede wszystkim nie zacznie być zagrożeniem ze względu na gromadzący się w nim (od strony oddychającego) syf. W szczególności wszystkie maski neoprenowe się NIE NADAJĄ do jakiegokolwiek sportu. Dodatkowym ich "bonusem" na minus jest fakt, że filtr opiera się o twarz co dodatkowo zwiększa ryzyko zakażenia - ja miałem taki wypadek, przez rankę na policzku cały syf z maski dostał mi się do krwi i trafiłem do szpitala. Żeby nie było, że używałem jakiegoś dziadostwa - miałem najdroższą maskę na rynku, specjalną sportową Respro Cinqro, którą sobie sprowadziłem z UK (nikt w Polsce nimi jeszcze wtedy nie handlował).
2. Odpowiednio DUŻE filtry. Tak, w neoprenowych są niby duże, ale tak naprawdę nie korzysta się z całej ich powierzchni jeśli maska jest dobrze dociśnięta
3. Dobra szczelność. W maskach gumowych/silikonowych jest zapewniona, neoprenowe to... no żart. Powiem tyle - 3M w przewodniku klienta informuje, że już kilkudniowy zarost w znacznym stopniu niweluje skuteczność filtracji! Tymczasem neoprenowe maski leżą sobie "mniej więcej" na twarzy, a ich filtry już w ogóle są ułożone często w losowy sposób.
4. Higiena: pomijając skrajne przypadki z zakażeniem, to gumową maskę przemywasz ciepłą wodą z mydłem i jest czysta jak nówka. W neoprenówce, gdzie jeszcze filtr opiera się o twarz... no comments. To, że maska neoprenowa i jej filtry mają bogate życie wewnętrzne można rozpoznać dość szybko - już po kilku dniach używania maska zaczyna normalnie śmierdzieć już na początku biegu. Można się ratować srebrem koloidalnym w sprayu (tak robiłem, gdy miałem pierwszą przygodę z zakażeniem przez maskę), ale jaka jest jego skuteczność - można tylko zgadywać. Można by próbować też naświetlać filtry lampą UV, ale podejrzewam że to by pomogło w dość przewrotny sposób - po paru użyciach filtr by się całkowicie rozpadł na części pierwsze.
5. Komfort: w 3M7500 z filtrami 3M6038 prawie nie ma oporów oddychania, dodatkowo filtr węglowy eliminuje zapachy. W maskach "sportowych" oddycha się ciężko już od samego początku, a po chwili filtr jest przesiąknięty wilgocią i oddychanie staje się podobnym wyzwaniem jak oddychanie przez mokry ręcznik. To nie ma nic wspólnego nie tylko z komfortem, ale i ze zdrowiem - najkrótsza droga do problemów z płucami.
Co dodatkowo dają maski takie jak podałem?
1. zerowe koszty utrzymania: filtry przez które nie wydychamy powietrza w żaden sposób się nie zasyfią, więc filtrów nie wymieniamy NIGDY (!) chyba że się fizycznie uszkodzą. Ewentualnie jeśli filtr z pochłaniaczem węglowym, to być może po jakimś dłuuuugim czasie węgiel przestanie już odsiewać zapachy.
2. pewność działania - w przeciwieństwie do maseczek sportowych, które z reguły nie spełniają żadnych norm i nie są poddawane prawdziwym testom, maski przemysłowe są certyfikowane i bardzo dokładnie sprawdzane. Ze względu na fakt, że służą do pracy, kładzie się też spory nacisk na to by ich długotrwałe noszenie było tak komfortowe jak to tylko możliwe.
3. Wydech jest tak skierowany że nie parują okulary. Miałem epizod na przełomie 2021/2022 gdy przez infekcję nie mogłem używać szkieł kontaktowych i mimo biegania w masce okulary nie były zaparowane.
4. Ludzie uciekający na Twój widok jako dodatkowy bonus ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#sztafeta

Zaloguj się aby komentować
4 525,94 - 21,37 = 4 504,57
Kto rano wstaje, ten czadu daje
Dzieci nie mają dzisiaj na 8, a ja wczoraj wieczorem przysnąłem na pół godziny usypiając młodego, do tego jeszcze położyłem się spać tuż po 23. Skutek taki, że obudziłem się jeszcze przed budzikiem, o 4:31. Trochę zamarudziłem, ale wyruszyłem o 5:06. Na termometrze -6°C i zauważalny wiatr, więc wypadało już założyć czapkę dla zwykłej przyzwoitości
Poleciałem sobie pozwiedzać plac budowy nowohuckiego odcinka S7, poszwendałem się po Nowej Hucie, śmignąłem obok Kopca Wandy (tym razem nie chciało mi się na niego wchodzić, obiecałem żonie że wrócę o rozsądnej porze). Do osiedla dobiegłem przez wiecznie zamknięty przejazd kolejowy, który fuksem był otwarty
Miłego poniedziałku!
#bieganie #sztafeta #2137

Zaloguj się aby komentować
4 195,74 + 21,37 = 4 217,11
Jak tradycja, to tradycja. Są uzależniania, z którymi walczyć należy, są takie z którymi można, a są takie z którymi w sumie nie chce się walczyć. I dobrze
Przyjemna pogoda - na termometrze -4°C, lekki wiaterek rozwiewający smog, trochę chmur i piękne Słońce. Czegóż chcieć więcej?
Miłej niedzieli życzę!
#bieganie #sztafeta #2137


Zaloguj się aby komentować
3 958,49 + 21,37 = 3 979,86
Jest sobota, to sobie pomyślałem że skoro siostra z dziećmi przyjechała to trochę obwarzanków dokupię. A że w lokalnych piekarniach w soboty obwarzanków nie ma, to wybór pozostaje jeden - Ryneczek
Się zebrałem, śmignąłem... i co? I takiego wała! Ani jednego stoiska czynnego!
Ale co tam, nie ma się co wkurzać. Po południu się podskoczy z dziećmi do centrum
Miłej soboty!
#bieganie #sztafeta #2137

Zaloguj się aby komentować
3 910,72 + 5,59 + 21,37 = 3 937,68
Dawno świentego dystansu nie było. A dzisiaj jakoś dobrze sobie pospałem, wstałem przed 5, wypiłem z żoną kawkę, ustaliłem co mam kupić i śmignąłem, by zrekompensować niedosyt po wczorajszym króciutkim biegu
Setka w lutym stuknęła, nie jest źle
Miłego piątunia!
#bieganie #sztafeta

@Lorn Heh, mój nick powstał na jakieś 4 lata przed tym jak zacząłem biegać
A z ciekawych statystyk, to w sumie trochę się już nazbierało tych papatonów u mnie... dokładnie 44 sztuki
Ciekawostka - pierwszy miał miejsce w październiku 2014, czyli pół roku po tym jak zacząłem biegać. Jak widać, strzelałem papatony zanim to było modne xD
Zaloguj się aby komentować
3 738,93 + 16,07 + 15,10 = 3 770,10
Just Enron doing Enron things
Miłego dnia!
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
3 585,33 + 10,25 + 13,06 = 3 608,64
Dziś skromniutko, bo późno wstałem i lenia miałem. Ale spokojnie, wezmę się do roboty
Dorzucona jeszcze dycha z soboty o której zapomniałem.
Fajna pogoda, lekki minusik i sucho, smogu ciutkę było ale nie na tyle żeby w masce śmigać.
Miłego dnia!
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
3 494,28 + 23,54 = 3 517,82
Pierwsza niedziela miesiąca i moje ukochane zawody - Grand Prix Krakowa w Biegach Górskich 😍
Nie umiem siebie wyczuć - myślałem, że pójdzie mi słabo i w ogóle nijako się czułem, a urwałem 5 minut od mojego rekordu 😎
Miłego dnia! ❤️
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
3 120,98 + 13,21 + 14,35 = 3 148,54
No to czas zakończyć styczeń
Wyszło koniec końców 540 km, blisko rekordu ale nie na tyle blisko bym był skłonny się porywać na przebicie
Jeśli kogoś to interesuje, to koleżanka jest niecałe 26 km za mną... a to oznacza, że niekoniecznie wygrałem xD
Miłego dnia!
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować