Ja nie wiem co w tej Ameryce mają z tymi dziurami xD Ten już chyba wrzucałem, ale nie jestem pewny
ps. Niemcy przygrywają
#pilkanozna



Ja nie wiem co w tej Ameryce mają z tymi dziurami xD Ten już chyba wrzucałem, ale nie jestem pewny
ps. Niemcy przygrywają
#pilkanozna


@boogie @Hoszin naturalne wykorzystanie ciągów wiatru do poprawy wentylacji na stadionie. W USA dziwne rzeczy nie są dziełem przypadku. To wszystko jest policzone. Jak np wielkość i grubość papierowego ręcznika w toalecie publicznej. Do tego informacja że jeden arkusz wystarcza do wytarcia obu dłoni
Zaloguj się aby komentować
Na amzonie jest promka na kartę graficzną i się zastanawiam czy nie wymienić....
Moja to EVGA GeForce RTX 3080 FTW3 ULTRA 10GB
Pewnie sprzedaż tej karty by pokryła połowę kosztu nowej...
#komputery #pcmasterrace

Zaloguj się aby komentować
40-letnia mieszkanka Czelabińska najpierw padła ofiarą oszustów z call center, którzy zmanipulowali ją i wyłudzili 40 tys. rubli (ok. 2 tys. zł). Gdy kobieta zorientowała się, że straciła pieniądze, przestępcy zaproponowali jej rzekomą „reklamację” i szybki sposób na odzyskanie strat. Wmówili jej, że jeśli podpali własne mieszkanie, nagra wszystko na wideo i udokumentuje „szkodę” dla ubezpieczyciela, otrzyma wysokie odszkodowanie. Kobieta uruchomiła transmisję, a oszust sterował nią na żywo, wydając polecenia dotyczące podpalenia. Gdy ogień zaczął się rozprzestrzeniać, próbował jeszcze przekonać ją, że zgodnie z rzekomą procedurą musi zostać w płonącym pokoju przez pięć minut, aby ubezpieczyciel uznał sprawę. Uciekła dopiero wtedy, gdy mieszkanie wypełniło się dymem. Strażacy ewakuowali dziesięciu lokatorów z innych mieszkań w tym bloku, nikt nie odniósł obrażeń, ale lokal kobiety spłonął doszczętnie. Kobieta straciła dach nad głową, ale za to ma teraz na głowie policję i zapewne odpowie za podpalenie i narażenie innych lokatorów.
#heheszki #ciekawostki #rosja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ten to jest akrobata. Piękny fikołek. 10/10 🤣
#bekazpisu #bekazkonfederacji #bekazbatyra << nowy tag się przyda bo koleś będzie lepszy niż długopis xD #polityka
To patrzcie na to, wrzucę jeszcze jako wpis, ale warto i tu dokleić:
https://nitter.net/Kafir_PL/status/2069429647327076707
Czy da się to trafniej podsumować?
głowa państwa zaczęła biegać po scenie publicznej jak wariat z brzytwą i drzeć ryja razem z tłumem.
Wstawcie idiotę na stołek i dziwcie się, że gnój robi.
Zaloguj się aby komentować
Wikingowe wiosłowanie niczym fala meksykańska roznosi się po stadionie, a norwescy piłkarze sami zagrzewają kibiców do wspólnej zabawy.
#pilkanozna #mundial #ciekawostki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kolejny nieco inny stadion. Te "dziury" w trybunach mnie fascynują.
Go Ghana, Go, Go, Go!!!
#pilkanozna

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@boogie Czy to jest ten obiekt: https://maps.app.goo.gl/7W6quAvKZDHe7fd88?g_st=ac
Zaloguj się aby komentować
96 + 1 = 97
Tytuł: Indika
Developer: Odd Meter
Wydawca: 11 bit studios
Rok wydania: 2025
Gatunek: indie, powieść wizualna
Użyta platforma: Xbox Series X/S
Czas do ukończenia: 4h 54min
Ocena: 7.5/10
Kolejny nietypowy tytuł, który ostatnio ukończyłem, to INDIKA. Najprościej rzecz ujmując: to symulator zakonnicy XD. Brzmi dziwnie? Bo to jest niezwykle dziwna, unikalna i momentami bardzo niepokojąca gra. Jeśli szukacie czegoś totalnie nieszablonowego, to trafiliście pod właściwy adres.
Akcja toczy się w alternatywnej, XIX-wiecznej Rosji. Wcielamy się w młodą zakonnicę o imieniu Indika, która próbuje odnaleźć się w surowej, klasztornej rzeczywistości. Problem polega na tym, że dziewczyna nie grzeszy przesadną świętością, a w podróży (w którą z czasem wyrusza) towarzyszy jej... sam Diabeł, będący cynicznym głosem w jej głowie.
Fabuła to kawał naprawdę świetnej, intrygującej historii. Gra zręcznie miesza elementy surrealistyczne, czarny humor oraz głębokie pytania o wiarę i moralność. Całość jest jednak niezwykle ciężka i depresyjna – a sama końcówka to już w ogóle uderza w tak ponure tony, że po napisach końcowych człowiek musi chwilę posiedzieć w ciszy i przetrawić to, co właśnie zobaczył. Podczas rozgrywki miałem bardzo silne skojarzenia z Senua's Saga (kto grał, ten doskonale będzie wiedział dlaczego – ten wszechobecny motyw psychozy, głosów w głowie i ciągłego kwestionowania rzeczywistości robi tu genialną, duszną atmosferę).
Mechanicznie to przede wszystkim narracyjna przygodówka TPP z elementami eksploracji i rozwiązywania zagadek środowiskowych. Co ciekawe, gra potrafi zaskoczyć genialnymi wstawkami pixel-artowymi stylizowanymi na retro platformówki z czasów 16-bitowych, które symbolizują wspomnienia z przeszłości bohaterki. Te kontrasty między surowym, trójwymiarowym, mroźnym światem a kolorową minigrą robią niesamowite wrażenie artystyczne.
INDIKA to gra stosunkowo krótka (na około 4-5 godzin), ale tak intensywna pod kątem doznań i klimatu, że w pełni zasługuje na mocne 7,5/10. Tytuł jest dostępny na Xboxie i PC – często pojawia się w bardzo rozsądnych cenach. Dla fanów niebanalnych, artystycznych i psychologicznych doświadczeń to pozycja obowiązkowa do nadrobienia w jakiś wolny weekend.
Nie jest to tytuł dla każdego – jeśli szukacie lekkiej rozrywki, omijajcie szerokim łukiem. Ale jeśli lubicie ciężkie, depresyjne opowieści z klimatem rodem z psychologicznego thrillera (jak we wspomnianej Senui), będziecie zachwyceni tą rzymskokatolicko-surrealistyczną jazdą bez trzymanki.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #xbox #xboxgamepass
ps. wszystko chyba działa tak jak powinno, dziękuję @kris

Zaloguj się aby komentować
@LondoMollari chyba nie. Nie widzę niczego co by mogło wskazywać na AI. Nic się nie przenika, nie zmienia nienaturalnie, światło wygląda blado sugeruje nagranie ziemniakiem, dyndający kabel od mikrofonu też wygląda naturalnie. To wygląda zbyt amatorsko, aby było AI. Co nie znaczy, że nie jest AI albo, że nie jest "pozowane" :)
Zaloguj się aby komentować
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Poza Schrederem to norma była. Zobacz sobie biografie różnych przywódców, generałów, światowych obywateli to wiele krajów przez uznanie dawało odznaczenia. Taki zwyczaj.
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_awards_and_honours_received_by_J%C3%B3zef_Pi%C5%82sudski
Inba inbą, ale pokazuje to realny problem w relacjach Polsko-Ukraińskich. Bo raczej nie jest to zaskoczeniem że nazwa "bohaterów UPA" została odebrana źle. Co oznacza że Ukraina po prostu olała ten fakt, stwierdzając że nasze ewentualne oburzenie nie jest ważne.
Jakim cudem opinia kraju który jest głównym hubem logistycznym we wsparciu ich wojny obronnej, który chroni uchodźców z terenów objętych walkami, który od pierwszego dnia był zaangażowany może nie być ważna? Według mnie pokazuje to jasno że dotychczasowa polityka była po prostu prowadzona na odjeb się.
Batyr to tylko gówno które wypłynęło na fali problemów tego tomiwisizmu. I niestety widać że polityki żadnej z tego nie będzie, poza wewnętrzną napierdalanką.
A tutaj wypadałoby serio zrewidować podejście. Wspieranie Ukrainy jest w naszym interesie - ale w momencie w którym ta pomoc jest traktowana przedmiotowo, powinniśmy też zacząć to traktować przedmiotowo. A z tego co się orientuje to nasze orły nawet nie siedzą przy stole negocjacyjnym.
Zaloguj się aby komentować
A było tak blisko
#pilkanozna
Zaloguj się aby komentować
Jakby WKS nie miał zezowatych stóp, to by już z 4:0 było XD
#pilkanozna #mundial
Zaloguj się aby komentować
Przeprowadziłem się z Polski do Szkocji i teraz mam dwie ch⁎⁎⁎we repy xD
#pilkanozna
Zaloguj się aby komentować
93 + 1 = 94 (Coś nie balngla. Musiałem sam dodawać... w piątek kurde no).
Tytuł: The Alters
Developer: 11 bit studios
Wydawca: 11 bit studios
Rok wydania: 2025
Gatunek: przygodowa, survivalowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 28h 7min
Ocena: 8/10
Po kilku mniejszych i starszych tytułach, pora na coś naprawdę świeżego i cholernie grywalnego. Na moim Xboxie wylądowało polskie The Alters od ekipy z 11 bit studios (twórców m.in. This War of Mine i Frostpunka). I powiem Wam krótko: "dobre, bo polskie"! Grało mi się w to niesamowicie przyjemnie.
The Alters to bardzo unikalny miks gry survivalowej, zarządzania bazą i eksploracji obcej planety. Wcielamy się w Jana, robotnika, którego baza rozbiła się na nieprzyjaznym globie. Najlepsze w tym wszystkim jest to, jak gra potrafi genialnie "popędzić" gracza. Zapomnijcie o nudnym, bezcelowym i powolnym zbieraniu surowców, jakie znamy z wielu innych survivali – tutaj po prostu nie da się "wiecznie" siedzieć w jednej lokacji.
Nadciągające, niszczycielskie promieniowanie słońca nieustannie zmusza nas do przemieszczania ogromnej, mobilnej bazy kołowej. Autentycznie czuć tu presję czasu i permanentny "stres", że jeśli nie zbierzemy potrzebnych materiałów wystarczająco szybko i nie ruszymy dalej, to po nas. Ten mechaniczny bat nad głową sprawia, że rozgrywka trzyma w napięciu od początku do końca i nie ma mowy o nudzie.
Drugim genialnym filarem gry jest fabuła i mechanika tworzenia "alterów", czyli alternatywnych wersji samego Jana z przeszłości (opartych na jego innych życiowych wyborach). Aby przetrwać, potrzebujemy rąk do pracy – naukowców, techników, górników. Tworzymy ich więc z... samych siebie. Każdy alter ma jednak swoją osobowość, własne emocje i problemy, którymi musimy zarządzać, co tworzy niesamowity klimat psychologicznego thrillera i dramatu obyczajowego w kosmosie.
Gra od premiery zapowiadała się na hit i 11 bit studios zdecydowanie dowiozło jakość. Tytuł był dostępny od pierwszego dnia w usłudze Xbox Game Pass, co dla posiadaczy abonamentu jest wręcz darmowym biletem do jednej z ciekawszych i najbardziej oryginalnych gier science-fiction ostatnich lat. Nawet kupując ją poza abonamentem – gra jest warta swoich pieniędzy, bo oferuje unikalne mechaniki i syndrom "jeszcze jednego cyklu".
Jeśli macie Game Passa, instalujcie bez zastanawiania. Dostajemy świetny, polski survival z unikalnym pomysłem, który zamiast pozwalać na nudne błądzenie, serwuje nam kapitalny wyścig z czasem. Gorąco polecam!
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #xbox #gamepass

Zaloguj się aby komentować
@NiebieskiSzpadelNihilizmu znaczy jest otwarty na krótszych bokach. Tak jakby dla specyfiki tego sportu tam się miejsca za bardzo nie sprzedawały. Nie wiem, ciężko to opisać, takie uczucie jakby bramkarz broniący bramki to jednak było ciekawe, a tu dobiegnięcie na pole za bramką plus ew. wykop piłki między wysokie słupki to już takie meh
edit: a jeszcze poprzeczne linie kolejnych dziesiątek jardów tak jakby ustalają geometrię w poprzek boiska...
Zaloguj się aby komentować
Ktoś ogląda ISA-Australia? Na c⁎⁎j pokazują tych amerykańskich celebrytów?!?! Nikogo k⁎⁎wa nie znam.
Poza tym Jankesi grają całkiem nieźle.
#pilkanozna

Zaloguj się aby komentować