
boogie
- 2208wpisy
- 5454komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Nie pamiętam, czy to kiedyś wrzucałem... Jeżeli nie odpisuję na niektóre komentarze to to może być powodem :)
#heheszki

Ja w robocie odpowiadam za kilka różnych procesów i automatyzacji, które ostatecznie dochodzą do styku Klient-CRM lub Pracownik-CRM. Często kończy się to bezpodstawnymi oskarżeniami o jakiś brak komunikacji i zgłoszeniem które ostatecznie trafia do mnie. A ja mam wszystkie logi każdej automatyzacji i zawsze mogę wszystko sprawdzić dokładnie i w ciągu ostatnich 6 lat takich zgłoszeń miałem dajmy na to z 500 i nigdy - dosłownie ani razu nie okazało się, ze to się coś u mnie wysypało. Zawsze to Klient lub pracownik mówią, że czegoś nie dostali a dostali - po prostu kłamią. Chcą zawsze ugrać coś więcej. W odpowiedziach do Klientów nie, ale na zgłoszenia od pracowników często używam tej grafiki i tego cytatu z House'a.
"Everybody lies".

Zaloguj się aby komentować
A czipsy robię tak :) Robi ktoś własne?
#ciekawostki #gotujzhejto
Zaloguj się aby komentować
A Wy myślicie, że babcie takie miłe i niewinne? :)
#heheszki #przegryw

Zaloguj się aby komentować
To coś nowego, czy starego? Nie widziałem tego wcześniej.
https://www.youtube.com/shorts/43IDFkbHffc
#bmw #skoda #wypadek

Zaloguj się aby komentować
Życzę wszystkim spokojnego tygodnia :)
#heheszki #budujzhejto
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Podsumowanie ankiety: Przenosiny do 1600 roku – jak byśmy sobie poradzili?
Zapytałem Was, jak poradzilibyście sobie w 1600 roku i jaka byłaby Wasza kariera. Odpowiedzi były różnorodne, od pragmatycznych po te z nutką fantazji!
Wielu z Was jest zgodnych, że życie w XVII wieku byłoby ekstremalnie trudne, a nawet śmiertelne. Najczęściej wymienianymi przyczynami szybkiego zgonu były głód, choroby (jak zapalenie płuc, cholera, czy dżuma) oraz brak odporności na ówczesne patogeny. Niektórzy zwracali uwagę na problemy z higieną, barierę językową i ryzyko oskarżenia o "czary" z powodu "dziwnej" wiedzy czy przedmiotów (jak świecący zegarek czy iPhone).
Popularne pomysły na karierę (i przetrwanie):
-
Rzemieślnicy: Wielu z Was widziało się w roli kowala (spełniając marzenia z dzieciństwa!), zielarza (choć z ryzykiem stosu!), handlarza czy myśliwego (tu jednak pojawiały się wątpliwości co do legalności polowań dla "zwykłych" ludzi).
-
Wojownicy: Osoby o większej krzepie i zamiłowaniu do walki stawiały na karierę landsknechta lub najemnego łucznika.
-
Innowatorzy i Wynalazcy: Pojawiły się ambitne plany wynalezienia piorunochronu (z ryzykiem spalenia na stosie!), wprowadzenia żelbetu i teorii belek (wyprzedzając epokę o ponad sto lat!), a nawet silnika parowego czy podstaw higieny i nowoczesnych metod uprawy. Niektórzy chcieliby wprowadzić nowe sporty jak piłka nożna.
-
Ci, co wiedzą "za dużo": Niektórzy z Was postawiliby na spieniężenie wiedzy o przyszłości, np. przez kupowanie akcji Kompanii Wschodnioindyjskiej (za sprzedaż iPhone'a) czy próby wprowadzenia systemu rezerwy cząstkowej.
-
Kościelna droga: Kilku z Was planowało karierę księdza, a nawet papieża (choć z uwagi na narodowość, nie byłoby to łatwe w tamtych czasach!).
Kreatywne i żartobliwe odpowiedzi:
Nie zabrakło też pomysłów na hodowlę owiec i produkcję serów, otwieranie pizzerii, czy po prostu pójście na ryby. A co do przetrwania – niektórzy postawili na brutalną rzeczywistość: "trzepanie konia" i "polowanie na mamuty" czy "gwałty i rabunki" by zdobyć kapitał na karczmę!
Ciekawe jest też wspomnienie o poradniku "Jak wynaleźć wszystko", sugerujące przygotowanie się na taką ewentualność!
Ciekawostki o życiu w 1600 roku:
-
Długość życia: Średnia długość życia w Europie na początku XVII wieku wynosiła zaledwie około 30-35 lat, głównie z powodu wysokiej śmiertelności niemowląt i dzieci oraz częstych epidemii. Jeśli ktoś dożył dorosłości, miał większe szanse na dłuższe życie, ale i tak było ono krótsze niż dziś.
-
Język polski: Wasz polski z XXI wieku byłby dla ówczesnych ludzi zrozumiały, ale brzmiałby nieco archaicznie i obco, podobnie jak dla nas język z XVII wieku. Można by go porównać do próby zrozumienia Szekspira przez współczesnego Polaka bez znajomości staropolskiego. Dialogi z komentarzy o "dziwnym języku" miałyby więc swoje uzasadnienie!
-
Higiena i medycyna: Większość chorób, które dziś łatwo wyleczyć, w 1600 roku były wyrokami śmierci. Chirurgia była prymitywna, a brak wiedzy o zarazkach sprawiał, że operacje często kończyły się infekcjami. Podstawowe zasady higieny, takie jak mycie rąk czy czystość wody, były w dużej mierze nieznane lub lekceważone.
-
Technologia: W 1600 roku wynalezienie silnika parowego, żelbetu czy piorunochronu byłoby rewolucją, ale napotkałoby na ogromne przeszkody technologiczne. Brakowało by odpowiednich materiałów (np. wysokiej jakości stali, o czym słusznie wspomniano w komentarzach), narzędzi (jak tokarki) i infrastruktury do ich masowej produkcji. Genialny wynalazek mógłby pozostać tylko na papierze!
-
Łucznictwo vs. broń palna: Chociaż w 1600 roku broń palna była już w użyciu, łuki (zwłaszcza te bojowe) nadal były popularne i bardzo skuteczne, szczególnie w rękach doświadczonych łuczników konnych, co czyniło pomysły na karierę łucznika całkiem realistycznymi.
Konkluzja:
Większość z nas miałaby ogromne problemy z adaptacją do surowych warunków życia w 1600 roku. Jednak pomysłowość i różnorodność strategii przetrwania (nawet tych z gier RPG!) pokazuje, że w każdym z nas drzemie duch innowatora lub pragmatyka.
Dziękuję wszystkim za udział w ankiecie i świetne komentarze!
Link ot ankiety: https://www.hejto.pl/wpis/przenosicie-sie-do-1600-roku-w-jaki-sposob-sobie-radzicie-i-co-jest-wasza-karier
#pytanie #historia #ankieta
ps. pomagałem sobie trochę AI.
@boogie trzeba ci oddać, że wyciągnąłeś z tamtych komentarzy więcej niż bym się spodziewał przy najśmielszych oczekiwaniach
Matura z polskiego na 105%, bo nie dość, że interpretacja pełna, to jeszcze dopowiedziałeś to czego sam autor nie przewidział xD
Mała nieścisłość w akapicie o języku polskim. 1600 rok to wiek XVI nie XVII który to rozpoczyna się w roku 1601
Zaloguj się aby komentować
Zawsze tuż za podium
#ciekawostki #kosmos #spacex #statystyka

Zaloguj się aby komentować
Widzieliście kiedyś piorun, który zamiast uderzać w ziemię... strzela prosto W GÓRĘ?
Wiele osób zastanawia się, o co w tym chodzi. Czy to możliwe?
Tak! I nauka ma na to świetne wyjaśnienie!
To nie iluzja optyczna ani magia, a czysta fizyka! Natura po raz kolejny pokazuje, jak potrafi być zaskakująca i spektakularna.
#ciekawostki #nauka #natura #fizyka
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
"Icon of the Seas" to prawdziwy gigant i największy statek wycieczkowy na świecie pod względem tonażu brutto. Należy do floty Royal Caribbean International i zadebiutował w styczniu 2024 roku z portu w Miami.
Ten kolos ma 20 pokładów i może pomieścić nawet 7600 pasażerów (przy maksymalnym obłożeniu) oraz 2350 członków załogi. Jest to pływający kurort, który ma oferować mnóstwo atrakcji dla rodzin i nie tylko.
Kluczowe cechy i atrakcje "Icon of the Seas":
* Największy park wodny na morzu: Nazywa się "Category 6" i posiada sześć rekordowych zjeżdżalni, w tym najwyższą zjeżdżalnię i pierwszą otwartą zjeżdżalnię typu "free-fall" na statku wycieczkowym.
* Siedem basenów i dziewięć jacuzzi: Wśród nich znajduje się "The Hideaway", czyli pierwszy podwieszany basen infinity na morzu.
* "Aquadome": Kopuła ze szkła, która pełni funkcję miejsca do nurkowania i pokazów.
* "Absolute Zero": Największe lodowisko na flocie Royal Caribbean, gdzie odbywają się spektakularne pokazy.
* Różnorodna oferta gastronomiczna i rozrywkowa: Statek oferuje ponad 20 opcji kulinarnych i 15 miejsc rozrywki, od teatrów po bary.
* Zrównoważony rozwój: Jest to pierwszy statek Royal Caribbean napędzany skroplonym gazem ziemnym (LNG), choć organizacje ekologiczne zwracają uwagę na wyzwania związane z emisjami metanu z tego paliwa. Statek wykorzystuje również technologię przetwarzania odpadów w energię.
#ciekawostki #turystyka #wakacje
#ankieta
Czy chciałbyś / chciałabyś udać się w podróż takim lub podobnym wycieczkowcem?
Zaloguj się aby komentować
Ktoś to jeszcze pamięta? :)
#heheszki #historia #pilkanozna
Zaloguj się aby komentować
Spokojnego weekendu życzę wszystkim :)
#heheszki #psy

Zaloguj się aby komentować
Byłem w takiej sytuacji. Widzę, że nie tylko ja mam problemy z kumplami...,ktorym się dziecko urodziło. :)
#heheszki #hejtokoksy

Pierdu pierdu. A moze kobieta jest po cesarce i do siebie dochodzi, a nie maja nikogo innego do pomocy? Zreszta, urodziny dziecka zmieniaja caly swiat, kumple i inne znajomosci odchodza ba dalszy plan. Tak, to generalizacja.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Audiobooki vs. Książki – Czy to to samo? Dyskusja i wnioski.
Cześć wszystkim!
Niedawno zainicjowałem małą ankietę i dyskusję na temat tego, czy słuchanie audiobooków jest w jakimś stopniu "równe" czytaniu książek. Temat, jak widać po wynikach ankiety (58% vs. 41% na korzyść czytania jako "czegoś innego"), budzi sporo emocji i różnych opinii. Sam miałem mieszane uczucia, bo z jednej strony przyswajam treść, a z drugiej – to nie jest "składanie literek".
Chciałbym podsumować to, co wyszło z naszej rozmowy i dodać do tego kilka faktów z badań naukowych.
Co mówią uczestnicy dyskusji?
Wśród Waszych komentarzy pojawiły się bardzo ciekawe spostrzeżenia:
-
Różnice w skupieniu: Wielu z Was (i ja też!) zauważyło, że czytanie papierowej książki wymaga i sprzyja większemu skupieniu niż słuchanie audiobooka, zwłaszcza gdy robimy coś w tle. To naturalne – mózg nie może w 100% skupić się na dwóch rzeczach jednocześnie.
-
Indywidualne preferencje: Niektórzy z Was podkreślali, że przyswajanie treści ze słuchu lub wzroku to sprawa indywidualna. Dla osób z dysleksją, problemami ze wzrokiem czy ADHD (jak wspomniał @Amhon), audiobooki są często jedyną realną szansą na "czytanie".
-
"Gamechanger" dla braku czasu: Wiele osób zgodziło się, że audiobooki to ratunek, gdy brakuje czasu na tradycyjne czytanie. Pozwalają konsumować literaturę podczas jazdy samochodem, sprzątania, gotowania czy spacerów. Jak powiedział @WujekAlien, "lepiej wrzucić audiobooka, niż nie czytać wcale".
-
Interpretacja lektora: Pojawił się też ciekawy argument, że lektor narzuca swoją interpretację, co dla niektórych (np. @fonfi) jest wadą, ponieważ odbiera możliwość budowania własnych obrazów w wyobraźni. Nie wszystkie książki nadają się do słuchania w równym stopniu.
Co mówią badania naukowe?
Naukowcy również przyglądają się temu zagadnieniu i ich wnioski często zaskakują "tradycjonalistów":
-
Te same obszary mózgu: Badania (np. z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley) wskazują, że zarówno czytanie, jak i słuchanie aktywują te same obszary mózgu odpowiedzialne za rozumienie języka i przetwarzanie znaczenia słów. Mózg w dużej mierze "nie widzi różnicy" w podstawowym dekodowaniu treści.
-
Poziom uwagi jest kluczowy: Najważniejszym czynnikiem wpływającym na zapamiętywanie jest poziom uwagi i zaangażowania. Jeśli jesteś w pełni skupiony na audiobooku, przyswajanie treści może być bardzo zbliżone do czytania. Jeśli słuchasz w tle i Twoja uwaga jest rozproszona, to oczywiście zapamiętasz mniej.
-
Różne korzyści: Czytanie faktycznie może lepiej rozwijać zdolności pisarskie i analityczne, ale słuchanie rozwija pamięć słuchową i pozwala na wielozadaniowość.
"Snobizm czytelniczy" – czy to prawda?
W dyskusji często pojawiało się pytanie o to, czy osoby twierdzące, że czytanie jest "lepsze" lub ma "wyższy status", są "snobami".
-
Istnienie zjawiska: Tak, zjawisko to istnieje i jest często nazywane "snobizmem czytelniczym" lub "gatekeepingiem". Wynika ono z przekonania, że tylko jedna, tradycyjna forma jest "prawdziwa" i ma wyższą wartość.
-
Źródło snobizmu: Ten "snobizm" często ma korzenie w tradycji, estetyce i osobistych preferencjach, a niekoniecznie w twardych dowodach naukowych na fundamentalne różnice w rozumieniu treści przez mózg. Badania naukowe raczej zacierają te ostre podziały.
Moje wnioski i odpowiedź na pytanie "moralnego kłamcy":
Po naszej rozmowie i zapoznaniu się z badaniami, uważam, że:
-
To dwie różne czynności, ale z podobnym celem: Czytanie i słuchanie to różne formy przyswajania treści, ale obie służą temu samemu celowi – poznawaniu historii, zdobywaniu wiedzy.
-
Jesteś czytelnikiem, niezależnie od formatu: Jeśli przyswoiłeś treść książki za pośrednictwem audiobooka, zrozumiałeś ją i znasz jej fabułę/treść. Mówienie, że "przeczytałeś" ją, nie czyni Cię "moralnym kłamcą". To jedynie kwestia osobistej definicji i semantyki. Ci, którzy się "krzywią", mają swoje własne, często subiektywne, podejście.
-
Ważne jest to, że czytasz/słuchasz: W dzisiejszym świecie, gdzie brakuje czasu, ważniejsze jest to, że w ogóle sięgasz po literaturę, niezależnie od formatu. Oba sposoby wzbogacają, rozwijają i dostarczają rozrywki.
Link do oryginalnej ankiety: https://www.hejto.pl/wpis/czy-sluchanie-audiobukow-jest-w-jakims-stopniu-quot-rowne-quot-czytaniu-ksiazek-
ps. nie wołam nikogo, bo nie wiem czy ktoś chce być wołany.
ps2. pomagałem sobie AI.
#ksiazki #czytajzhejto #ankieta
@boogie gatekeeping - to szersze pojęcie, które dotyczy nie tylko czytelnictwa, a jakiegokolwiek zjawiska, gdzie występuje osoba (grupa osób) starające kontrolować lub ograniczać dostęp do czegoś w imię trzymania poziomu/ekskluzywności (Gry komputerowe są dla dzieciaków, więc nie mogą równać się z kinem które są rozrywką dla ludzi na poziomie; bzdura - tylko świnie siedzą w kinie - prawdziwą ucztą dla duszy jest teatr; teatr-sreatr - zagrajmy w RPG! - RPG? rozrywka dla piwniczaków)
@boogie Ja z kolei jeszcze 1 min temu żyłem w przekonaniu ze czytanie jest najtrudniejszą czynnością dla ludziego mózgu (według badań które jakiś czas temu przeczytałem ale nie mogę ich teraz znalezc), ale stwierdziłem ze sprawdzę to przy użyciu chatu GPT. No i mnie wyjaśnił. Pozwolę sobie zacytować: " Czy czytanie to najtrudniejsza czynność dla mózgu?
Nie do końca. Są inne czynności równie lub bardziej złożone:
Gra na instrumencie muzycznym – synchronizacja ruchów, czytania nut, emocji, rytmu.
Nauka nowego języka – łączy czytanie, mówienie, słuchanie i myślenie w czasie rzeczywistym.
Złożone problemy logiczne lub matematyczne – wymagają głębokiej pracy pamięci roboczej i abstrakcyjnego myślenia.
Improwizacja (np. jazzowa lub teatralna) – ogromna praca kreatywna i szybkie"
Za to na pewno wpływa na wiele obszarów mózgu i jest dość złożonym prosecem.
Nie uczestniczyłem, ani nawet nie czytałem dyskusji. Trafiłem tu dzięki hejtonews od @bojowonastawionaowca i muszę przyznać, że z AI czy bez to podsumowanie Waszej dyskusji to jest najwyższy poziom (mediów społecznościowych) w internetach. Co drugi dzień natrafiam na hejto na podobne podsumowanie lub dyskusje i mnie szokuje jaki tu jest poziom. Z jednej strony dziwne, że wciąż tyle osób siedzi na wykopie a nie tutaj, a z drugiej w sumie lepiej, że nie migrują masowo, bo zaniżyliby poziom.
Zaloguj się aby komentować
Spokojnie, to tylko 400km 😁
#ciekawostki #natura #nauka #spacex
Zaloguj się aby komentować
Podczas koncertu Coldplay w Bostonie kamera uchwyciła ściskającą się parę, która podczas ich ujęcia, zakochani natychmiast się rozłączyli, co rozbawiło publiczność. Okazała się, że ta para ma romans. Mężczyzna został zidentyfikowany jako Andy Byron jest dyrektorem generalnym (CEO) Astronomer, jest żonaty. Kobieta to Kristin Cabot, dyrektorem ds. zasobów ludzkich w tej samej firmie.
Morał jest prosty: idziesz z kochanką na koncert, bądź gotowy na rozwód xD
#zwiazki #heheszki
Jezu jak ja gardzę tym tematem, koleś zdradza żonę w sumie śmiesznie wyszło jak się zachowali. Można się chwilę uśmiechnąć, że głupio, a normictwo tym napierdala od 24 godzin. Pisze o tym New York Post, The Independent, jakieś Times of India xD. 5 tysięcy memów, pół tysiąca opinii. SKANDAL na koncercie Coldplay! Facet zdradza żonę.
Kardashiancontent.
Zaloguj się aby komentować










