Rezyser nowego supermana ma chyba troche nienajlepsze rozeznanie w ludnosci wschodniej europy xD napewno bedzie na netflixie
#heheszki #filmy

Rezyser nowego supermana ma chyba troche nienajlepsze rozeznanie w ludnosci wschodniej europy xD napewno bedzie na netflixie
#heheszki #filmy
Zaloguj się aby komentować
Witam. W monachium zdecydowanie lepiej ;)
#podroze #niemcy



Zaloguj się aby komentować
By le ja kosc i plastik xD pierwszy raz widze reczniki w plastiku. U konkurencji lounge zdecydowanie przyjemniejszy ale moze 1/10 wielkosci.




Zaloguj się aby komentować
Srednio raczej, ale przynajmniej spokojnie, bo pusto.
#chiny #podroze


Zaloguj się aby komentować
To co pewnie wiele osob wie, ale zawsze mnie smieszy - ilosc plastiku jaka uzywaja chinczycy. Tutaj dla przykladu kazdy plasterek suszonego mango w plastiku, a to wszystkiego w plastiku.
Mandarynki - kazda w osobym plastiku. C⁎⁎j wie po co xD
#chiny #podroze

@bartek555 Teściowie byli w Tajlandii rok temu i tam jest to samo. Przywieźli słodycze i... każda żelka opakowana w osobną folijkę a to wszystko na... foliowej podkładce i oczywiście w foliowej torebce. Mam wrażenie, że w Europie segregujemy, robimy coraz więcej rzeczy z papieru a najbardziej świat zaśmiecają wschodnie nacje.
@bartek555 yaa, też to kiedyś widziałem- każdy banan, jabłko, gruszka, każdy pojedynczy owoc w plastiku, a to wszystko jeszcze w plastikowej torbie, a ta w plastikowej siatce. O ile jeszcze tą siatkę zrozumiem, tak pakowanie w plastik każdego jabłka czy innej mandarynki to dla mnie już czysta patologia.
Zaloguj się aby komentować
Jak mowie, ze sie zateguje to sie zateguje.
Niby po japonsku - jakotako, a jednak chiny.
#heheszki

Zaloguj się aby komentować
Chinskie przemyslenia vol.2
1. Kultura - wisienka na torcie w kwestii roznic kulturowych - plucie. Niektorzy zauwazyli na zdjeciach ze statku, ze byly rozwieszone zakazy plucia. Chinczycy plują wszedzie. Wczoraj w hotelu idzie za mna do restauracji chlop i nagle zaciaga zele i pluje na podloge. Oblesne.
- podobno w niektorych lokalach zrzuca sie resztki jedzenia pod stol. Nie wiem czy to w tych wlasnie lepszych czy gorszych.
- chinczycy, podobnie jak wiele innych krajow azji szanuja hierarchie. Jesli siedzisz i mowi do ciebie senior to wstajesz
2. Chinska bylejakosc. - Wrzucam kilka kolejnych zdjec. Patodeweloperka troche. Domyslam sie, ze podobnie jak np. Z motoryzacja jest teraz o wiele lepiej, ale wyglada to wszystko tragicznie.
- chinczycy nie myja szyb. Tzn myja, ale chyba co tyle ile zyl budda. Nawet sklepy wygladajace w srodku na premium maja czesto upierdolone szyby. Bloki wygladaja tragicznie, bo szyby to jedno, ale elewacje tez raczej nie sa nigdy myte. To wszystko daje uczucie ogolnego syfu, ktory z tym co sie dzieje wewnatrz lokali bardzo odpycha. Przynajmniej mnie. Doslownie brzydze sie wchodzic do lokali, a nie jestem francuskim pieskiem.
3. Jedzenie - Ja pi⁎⁎⁎⁎le. Ogolnie azjatyckie zarcie jest ciezkie dla osoby, ktora duzo je i lubi mieso. Miesa jest malo, wszystko jest poporcjowane i najesc sie to udreka. No i calkowicie inne skladniki posilkow niz u nas, duzo jakis dzwnych warzyw. Co ja, krolik?
Chiny razem z korea laduja bardzo nisko na moim bucket list, aczkolwiek zdaje sobie sprawe, ze w miejscach jak hong kong czy w parkach narodowych, itp moze byc bardzo ciekawie.
#chiny #podroze





Zaloguj się aby komentować
Mam kilka przemyslen po absurdalnie krotkim pobycie w chinach i przejsciu lacznie kilku km. Ciekawe jak to sie ma do rzeczywistosci i ogolu - moze @bojowonastawionaowca sie odniesie.
1. Chiny duzo inwestuja w rozwoj dzieci. Szkoly maja duze wsparcie, sa dobrze wyposazone, jest nacisk na kulture fizyczna. Duze boiska, sale, itp.
2. Dzieci siedza w szkole bardzo dlugo, nawet najmlodsze smyki koncza o 17 spedzajac caly dzien w szkole, a potem jeszcze czesto dodatkowe zajecia.
3. Panuje ogolna bylejakosc w kazdej sferze - wszytko wykonane jest slabo, szybko niszczeje i widac, ze jak juz powstanie (budynki, ulice, chodniki, parki, cokolwiek) toz utrzymaniem tego jest cienko i szybko niszczeje. Oczywiscie produkty, uslugi premium sa rzeczywisce premium i tu tego problemu nie ma.
4. Ludzie pracuja bardzo duzo, dlugo, ale procesy nie sa efektywne i zamiast je usprawniac to wrzuca sie wiecej rak do kazdej pracy, oby kazdy cos robil.
#chiny #przemyslenia #podroze
@bartek555 a jakość nauczania jest proporcjonalna do tego co opisałeś w pkt.3 Dlatego uniwersytety w UK są opanaowane przez Chińczyków. Raz, że mają szansę się czegoś nauczyć, dwa „prestiż” że się studiowało w UK. Do tego, zaraz po studiach często przez kilka lat (jeśli się akurat znajdzie pracę), tyra się(bo ciężko to nazwać pracą) za przysłowiową miskę ryżu. Wielu z Chińczyków, których wożę, nożowa zgodnie. Ideał to skończyć studia w UK, tutaj zdobyć doświadczenie zawodowe i zarobić pierwsze sensowne pieniądze, by potem wyjechać do Chin/USA/Australi robić karierę.
@bartek555
pkt. 3 - Nie bez powodu mamy na to określenie "Chińszczyzna" ;)
Pkt. 4 - Zwykla optymalizacja kosztu, ktora istniala i w PL w latach 90' kiedy to pracownik byl nieproporcjonalnie tani a innowacje drosze. Kazda optymalizacja kosztuje i zwraca sie w dlugim okresie - kiedy wiec zastanawiasz sie czy cos zmienic zastanawiasz sie czy to CI sie oplaci w przeciagu X lat. Jezeli zakladasz ze jakas optymalizacja bedzie kosztowac X PLN w ciagu Y lat, wtedy liczysz czy zatrudnienie danej osoby na te Y lat, nie wyjdzie taniej.
Pamietasz "Pana Stopka" ktory kiedys przeprowadzal dzieci idace do szkoly przez przejscie dla pieszych? Teraz taniej postawic sygnalizacje i nauczyc dzieci bo jest to tansze niz placic minimalne wynagrodzenie takiej osobie - w chinach dalej tania sila robocza sprawia ze lepiej tam kogos zatrudnic.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Meh, zwykle stoliki.
#barteknamorzu #podroze #chiny



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Snil mi sie #hejtosylwester jako #hejtopiwo. Z 50 osob przy dlugim stole, duzo zarcia, alkoholu, rozmow i smiechu.
Ale, ze ktos mi kapitana morgana wypil to nie wybacze.
#snybartka
Zaloguj się aby komentować
Oglądałem kiedyś film, na faktach, o tym, że zatonął kuter rybacki (norweski, finlandzki? Zabij nie pamiętam) i uratował się tylko jedne gościu. Generalnie to sobie przepłynął kilka kilometrów w lodowatej wodzie. Zabrali go na testy i okazało się, że jego tłuszcz był takim idealnym izolatorem, w jakimś stopniu podobny do foczego, że mógł tego dokonać.
Wyglądem przypominał właśnie takiego miśka.
Zaloguj się aby komentować
No coz, wychodzi na to, ze mam we wtorek wieczorem i srode przymusowe zwiedzanie szanghaju, ehhh.
Miala byc podmiana w srode, ale pizdzi i prom nie bedzie plywal, wiec schodze dzien wczesniej, a lot zostawili na pozna srode.
Trzeba ustalic plan wycieczki.
Nie minal bartmonth, bo byly tylko 4 tyg, a nie 5 jakby @Opornik pytal ;)
#barteknamorzu #marynarz #podroze
Zaloguj się aby komentować
Przypominam, ze kask nie sluzy do tego, zeby uratowac pusty leb przed spadajacym kontenerem, a glownie do ochrony przed malymi bumpami i niewielkimi spadajacymi obiektami.
To moj nowy kask po 4 tygodniach pracy, a jest mnostwo osob, ktore maja wiecej sposobnosci niz ja, zeby walnac sie w leb.
#barteknamorzu #marynarz #bezpieczenstwo #bhp #statki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tak wyglada shaft i gwinciki, po których opuszczany jest kazdy z 7 pednikow azymutalnych. Podkladka z kartka A4 dla skali, bo akurat nie mialem banana.
#barteknamorzu #marynarz #statki #technologia #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Dziekuje pan instagram, zawsze bylem fanem predatora.
#heheszki #kulturystyka #silownia


Zaloguj się aby komentować
@AdelbertVonBimberstein a takie schody bys zrobil? ;) i zeby sie nie uginaly
#barteknamorzu #statki #rusztowania

Zaloguj się aby komentować