Pamietacie szalonego kerfusia z posta sprzed 2 dni? Kerfus to nic innego tylko rodzaj systemu referencyjnego, a dokladnie to laserowy firmy wartsila - cyscan. Ta obracajaca sie kopula namierza sie i sledzi tzw. pryzme, ktora jest zamieszczona na obiekcie, w tym przypadku platformie. Akurat tej musielismy wyslac helikopterem nasze pryzmy, bo gamonie nie mieli. Pryzmy maja rozne formy najczesciej pojedyncze lub klasterowe (foto).
W praktyce wyglada to tak, ze w odleglosci kilkuset metrow (teorerycznie nawet 1km w dobrej widocznosci) namierza sie kerfus na pryzme i daje nam ciagla informacje o odleglosci i namiarze pomiedzy kerfusiem a pryzma. Mozna tez sledzic kilka na raz.
Z takich ciekawostek to system moze zlapac tasme odblaskowa jako cel i sledzic ja (przechodzi pan w drelichu i cyk, system uznaje go za staly punkt i jedziemy za nim). Znam asow, ktorzy zle skonfigurowali sektory sledzenia i sledzili jakis element swojego wlasnego statku, wiec dokladnosc mieli idealna xD staly namiar i odleglosc.
System bardzo fajny i latwy w obsludze, ale jak wszystko trzeba znac jego mozliwosci ograniczenia.
#barteknamorzu #ciekawostki #technologia #marynarz #statki




