Kiedy od rana czekasz, aż Twój obdarowany odbierze paczkę na #hejtopaka, a pewnie nie odebrał, bo nie dostał powiadomienia z wiadomością od Hejto 🫠




Czytam na #bookmeter, piszę w kawiarence #zafirewallem, o wodzie przypominam w #codziennepiciu
Kiedy od rana czekasz, aż Twój obdarowany odbierze paczkę na #hejtopaka, a pewnie nie odebrał, bo nie dostał powiadomienia z wiadomością od Hejto 🫠


Zaloguj się aby komentować
1614 + 1 = 1615
Tytuł: Katabaza
Autor: Rebecca F. Kuang
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Format: e-book
Liczba stron: 612
Ocena: 8/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5173822/katabaza
Od kiedy zapoznałam się z prozą Rebecci F. Kuang, wpadłam po uszy. Autorka wplata w swoje powieści wątki, które są mi bliskie (językoznawstwo, mity), ale też które mnie ciekawią (daleki wschód, środowisko akademickie).
W "Katabazie" autorka łączy w zasadzie wszystkie te wątki. Główna bohaterka, Alice Law, jest doktorantką magii lingwistycznej na Cambridge. Schodzi do piekła, by ocalić duszę swojego promotora. Promotor, wiadomo, potrzebny jest jej, by obronić pracę doktorską i uzyskać to, na co pracuje od lat: stanowisko akademickie. W tej podróży towarzyszy jej inny doktorant, Peter Murdoch. Peter specjalizuje się w magii analitycznej i konkuruje z Alice o miano najlepszego doktoranta. Podróż do piekła nie jest jednak, oczywiście, łatwa. Muszą w końcu przejść przez wszystkie 8 kręgów, odnaleźć swojego promotora wśród milionów dusz, nie zginąć, i jeszcze do tego wrócić na ziemię...
Bardzo dobrze czytało mi się tę powieść. Jest to fantasy typu, który lubię — bez wróżek i wampirów. Fajny, przemyślany świat pozwala zagłębić się w lekturze. A smaczki w postaci paradoksów, wątków lingwistycznych i równań wszelakich trącają w dokładnie te struny, które lubię.
Prywatny licznik (od początku roku): 54/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
#emeryckiezabawy #cisnienie #kontrolacisnienia #bawsiezhejto #hejto30plus
Zapraszam do zabawy


Zaloguj się aby komentować
Kiedy Google AI overview nawet się nie kryje, że jest ukrytą opcją rosyjską
#googleai #aifails #cobotpowiedzial


Zaloguj się aby komentować
Mąż zrobił mi kolację 🥰 #twarozupka #365danztwarogu #slowotwaroze


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1562 + 1 = 1563
Tytuł: Wojna i pokój. Tom IV
Autor: Lew Tołstoj
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: PIW
Format: e-book
Liczba stron: 437
Ocena: 8/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/135928/wojna-i-pokoj-t-iv
Koniec przygody z "Wojną i pokojem". W sumie na całość zszedł mi nieco ponad miesiąc.
Czwarty tom ukazuje nam pogorzelisko, dosłownie i w przenośni. Napoleon decyduje się na odwrót i powrót do Paryża, zostawiając za sobą spaloną Moskwę. Doświadczenie wojny zmienia wszystkich bohaterów: jedni tracą bliskich, w innych zachodzą całkowite przemiany moralne. Każdy próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
Dalej jestem zdania, że trudno jest współczesnemu czytelnikowi utożsamić się z rozterkami bohaterów. Upłynęło znacznie za dużo czasu, wojny wyglądają już zupełnie inaczej, zmieniła się też kultura i normy społeczne. Dlatego też ciężko jest zżyć się z opisywanymi postaciami i w pełni przeżywać ich losy.
Tym niemniej jest to wiekopomne dzieło, które świetnie opisuje niemal wszystkie aspekty wojny i jej wpływu na naród. Fajnie jest móc je w końcu odhaczyć.
Prywatny licznik (od początku roku): 53/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
1533 + 1 = 1534
Tytuł: Wojna i pokój. Tom III
Autor: Lew Tołstoj
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: PIW
Format: e-book
Liczba stron: 458
Ocena: 8/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/135927/wojna-i-pokoj-t-iii
Nie poddaję się i cisnę dalej z "Wojną i pokojem".
Tom trzeci otwiera tę część "wojenną" dzieła. Bo podobno pierwsze dwa tomy opisywały czasy pokoju, zaś kolejne dwa opisują czasy wojny.
W tym tomie śledzimy losy naszych bohaterów w czasie marszu Napoleona na Moskwę oraz bitwy o Borodino. Dla niektórych oznacza to udział w krwawych działaniach wojennych; dla innych — ucieczkę z moskiewskich rezydencji. Inni jeszcze szukają sensu i znaczenia istoty życia i swoich działań, reewaluując dotychczasowe wartości.
Ciekawe są analizy narratora dotyczące działań wojennych, odnoszące się do wniosków badaczy historii. Laikowi dalej ciężko ogarnąć opisy manewrów wojsk, ale jest ich teraz trochę mniej z uwagi na chaotyczność potyczek.
A, no i cel książkowy na ten rok osiągnięty.
Prywatny licznik (od początku roku): 52/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
#hejtobugi #hejto
Halo, nie mogę odkryć kolejnego wyzwania mimo przycisku "Odkryj kolejne wyzwanie". Proszę o naprawę.
CC: spam @hejto .pl
Edit: Najwyraźniej na mobilce mam jeszcze 1h48min do odkrycia nowego wyzwania... A na webie normalnie widoczny przycisk "Odkryj nowe wyzwanie"



Zaloguj się aby komentować
@AdelbertVonBimberstein zobacz, coś narobił — tak zindoktrynowałeś @owczareknietrzymryjski , że chłop na poważnie robi sobie zupkę twarogową 🫠 #slowotwaroze #365danztwarogu #kazdysadtouzna



Zaloguj się aby komentować
#jesiennewyzwania w sumie zapomniałam, że moim trzecim wyzwaniem było przetuptać tyle kilometrów, ile mam lat, bo w sumie regularnie takie dystanse robię. Ale gwoli urzędniczej precyzji, 3/3 wyzwania zaliczone.


Zaloguj się aby komentować
1502 + 1 = 1503
Tytuł: Wojna i pokój. Tom II
Autor: Lew Tołstoj
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: PIW
Format: e-book
Liczba stron: 459
Ocena: 7/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4974651/wojna-i-pokoj-t-ii
Udało mi się przebrnąć przez tom drugi "Wojny i pokoju". Nie wiem, czemu, ale ten szedł mi dużo oporniej niż pierwszy.
Podobno pierwsze dwa tomy traktują o czasach pokoju, natomiast kolejne dwa — wojny. W teorii we wszystkich czterech ta wojna z Napoleonem jest kanwą wydarzeń. W tomie drugim jest jednak gdzieś w tle, na dalszym planie, gdyż cesarze Napoleon i Aleksander żyją we względnej zgodzie.
Ten tom skupia się na życiu i rozterkach ludzi, którzy w wojnie udziału nie biorą. Są więc dworskie bale, rozterki finansowe, romanse, bałałajki, arszenik i rozmyślania na temat moralności.
"Wojna i pokój" nie porywa jak trylogia Sienkiewicza, ale też czyta się ją dobrze. Zobaczymy, jak dalsze tomy.
Prywatny licznik (od początku roku): 51/52
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
Świat się kończy, teraz został nam tylko pan Sznuk
#1z10 #jedenzdziesieciu #panisylwia


Zaloguj się aby komentować
Można już głosować w plebiscycie „Technologiczne słowo roku”: https://technologicznesloworoku.pl
Bez zaskoczeń, większość skupiona wokół AI.
#technologia #ciekawostki #jezykoznawstwo #polszczyzna

Zaloguj się aby komentować
Sponsorowane dziś przez @bori i @Dziwen — bardzo dziękujemy!
#puzzle #wieczornepuzzle #jiggle #jiggie

Zaloguj się aby komentować
Nie mam za wiele dobrych wspomnień związanych ze swoją babcią, ale pamiętam, że zimą zawsze wywieszała w ogrodzie słoninę dla sikorek.
A że ostatnio na naszym podwórku pojawiło się stado sikoreczek, to za 1,84 zł i kawałek sznurka mam stanowisko spotterskie za oknem.
Niektóre są widać ostrożne i dziobią leciutko, nieustannie obserwując otoczenie; inne, bardziej odważne, czepiają się sznurka i jedzą zaciekle, szeroko rozkładając skrzydełka i zasłaniając słoninę, by inne sikorki nie odważyły się podlecieć w tym samym czasie.
#ptaki #fotografiaprzyrodnicza #zaoknem #sikorki





Zaloguj się aby komentować
1444 + 1 = 1445
Tytuł: Wojna i pokój. Tom I
Autor: Lew Tołstoj
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: PIW
Format: e-book
Liczba stron: 480
Ocena: 7/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/135920/wojna-i-pokoj-t-i
W moim odkrywaniu na nowo klasyki literatury nie mogłam nie zahaczyć o klasykę literatury rosyjskiej. Nie miałam na "Wojnę i pokój" czasu w trakcie studiów, więc to idealny moment, by się za nią zabrać.
"Wojna i pokój" to czterotomowe dzieło Lwa Tołstoja (choć chciałoby się odmienić jego nazwisko "Tołstogo", ale mniejsza), w którym zagłębiamy się w losy narodu rosyjskiego w czasie wojen napoleońskich.
Tom pierwszy skupia się na przedstawieniu nam głównych bohaterów powieści (rodziny Bołkońskich, Rostowów, Kuraginów, Bezuchowów i pozostałych bohaterów), zarysowaniu sytuacji politycznej i społecznej, a także pierwszych potyczek zjednoczonych wojsk rosyjsko-austriackich z siłami Napoleona. Autor poświęcił tu dużo wysiłku w przedstawienie podejścia bohaterów do nadchodzącej wojny i tego, co sądzą o samym Bonapartem oraz wartościach, którymi się kieruje.
To, co utrudniło mi lekturę, to brak opisów natury i świata przedstawionego (co sprawia, że ciężko wyobrazić sobie akcję i ją przeżywać w trakcie czytania) oraz dość nużące opisy ruchów wojsk i wszelkich innych spraw wojennych, które dla kobity takiej jak ja są nieznane i niewiele mówią.
Tym niemniej, czyta się to bardzo przyjemnie i nie spodziewałam się, że tak szybko uda mi się ukończyć pierwszy tom. Lektura wzbudza we mnie częściowo skojarzenia z trylogią Sienkiewicza (a zwłaszcza z "Potopem") — w końcu jest to epos narodowy, są młodzi ludzie, walczą o sprawę, a gdzieś tam w domu czekają na nich ich ukochane kobiety i ojcowie. No i, wiadomo, lecę od razu z kolejnymi tomami.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
W sumie w ramach #jesiennewyzwania miałam jeszcze uwiecznić dzikie zwierzę, a właśnie odbyła się za moim oknem epicka walka wiewiórki ze sroką, toteż załączam materiał dowodowy.
#zwierzaczki #dzikiezwierzaczki #wyjdznadwor #mozezatwoimoknemnapierdzielajasiezwierzaczki

Zaloguj się aby komentować
#jesiennewyzwania W ramach jesiennych wyzwań miałam do wyboru: - przejść/przejechać pojazdem niezmotoryzowanym tyle kilometrów, ile mam lat (nie no, bez przesady, za stara jestem na takie rzeczy), - wypatrzeć dziko żyjące zwierzę i zrobić mu zdjęcie (mieszkam w mieście, mamy tu tylko udomowione dziki, mewy i gołębie), - narysować obrazek z dziwenowego sowersum.
A że rysować lubię, to potraktowałam to jako okazję do wyciągnięcia kompletu ołówków i szkicownika. Jest to mój absolutnie ulubiony obrazek autorstwa @Dziwen - niezmiernie miło mi się go rysowało. 💛 Użyte ołówki: F, H, B.
#rysunek #rysowanie #perypetiedziwena #dziwenrysuje


Zaloguj się aby komentować
1412 + 1 = 1413
Tytuł: Kamień na kamieniu
Autor: Wiesław Myśliwski
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Znak
Format: e-book
Liczba stron: 528
Ocena: 7/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/23081/kamien-na-kamieniu
To chyba ostatnia książka "chłopomańska", jaką przeczytam w tym roku (głównie dlatego, że czasu mało, a właśnie zabrałam się za dzieło, które ma ponad 1600 stron...) — przy tym chyba najbardziej wymagająca z dotychczas przeczytanych. A zabrałam się za nią w końcu dzięki poleceniu @KatieWee — bardzo dziękuję
Głównym bohaterem jest Szymon Pietruszka, chłop, który jest jednocześnie naszym narratorem. Jego opowieść prowadzi nas przez dwie wojny światowe, powstania, początek niepodległego państwa polskiego, a w końcu formowania się komunizmu. Jest to przy tym strumień myśli — opowieść nie jest prowadzona chronologicznie i czasem otrzymujemy tylko strzępki informacji, których wyjaśnienie otrzymujemy wiele stron później albo wcale.
Jest to przy tym opowieść o zmienianiu się świata i człowieka, o wpływie doświadczeń na ludzką psychikę, o nieumiejętności odnalezienia się w miejscu, które nazywamy domem. O stracie, o niewykorzystanych możliwościach, o godzeniu się z przemijaniem. Nie powiedziałabym, że "Kamień na kamieniu" wprowadza w depresyjny nastrój, ale napełnia taką kontemplacyjną melancholią, co idealnie współgra z aurą za oknem.
Nie jest to moja ulubiona chłopopowieść, natomiast cieszę się, że w końcu po nią sięgnęłam. Dopełniła ona tę kategorię książek swoją głębią.
Prywatny licznik (od początku roku): 49/50
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #chlopomania


@Wrzoo proszę o ranking chłopoopowieści
1 chłopi
a reszta?
@owczareknietrzymryjski „Konopielka” druga, potem „Przepraszam za brzydkie pismo”, następnie „Kamień na kamieniu”, a na końcu „Chłopki”. No chyba że coś pominęłam
@Wrzoo "płacze w języku józefa ślimaka" ;_;
@Wrzoo czyżby coś francuskiego?
właśnie zabrałam się za dzieło, które ma ponad 1600 stron...
Właśnie kończę chłopów to sobie zakolejkuję 🙂 Dzięki!
Zaloguj się aby komentować