Zdjęcie w tle

WatluszPierwszy

Gruba ryba
  • 359wpisów
  • 3927komentarzy

"Kiedy ci walka na pięści zbrzydła, Poezji rozwiń skrzydła"

#bieganie #biegajzhejto #depresja #psychologia #chcewyjsczbagna

Idź pobiegaj. Wyjdź z domu. Wyjdź do ludzi. Tak mówią i to jest jakieś straszne pier...nie, ale czasami działa. Tylko trzeba znaleźć odpowiedni moment. Depresja, lęki, OCD i wszystkie inne moje demony skutecznie oddaliły mnie od ludzi. W zasadzie poza meczami i koncertami nie wyobrażałem sobie np. uczestnictwa w grupie biegowej, treningach itp. Ostatnio przyszedł kryzys "ch..wo biegam", "jestem jak emeryt", "po co ja ćwiczę?". Wczoraj nadeszło przesilenie. Czułem, że mam dość, że wpadam w dołek i się pogrążam. Ostatkiem sił spiąłem d⁎⁎ę. Zamówiłem Bolta i pojechałem na trening biegowy. Nogi jak z waty, bo oczywiście głowa podpowiadała, że zrobię z siebie debila na oczach ludzi. Okazało się, że to bzdura a dziś mam strzał endorfin. Za tydzień powtórka.

5ae5c5b5-1b6b-402f-9e5c-f7dc892f197e
b2d03b0d-3cbd-48a9-85e0-7620c9a4423e
e4ab48da-242f-4511-bcc4-adac11f7bdc4

@WatluszPierwszy No brawo cumplu, nie sądziłem że tak szybko uda się ciebie przekonać Teraz to już z góreczki pójdzie, najważniejszy ten pierwszy krok i przełamanie schematów w głowie.

8c8a13b6-06b2-49cc-a1fe-97fa9626636a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#sztafeta #biegajzhejto

Jestem głąbem. Jak działa ta sztafeta? Muszę być koniecznie podpięty pod Stravę? Nie mam jej od kiedy mi zaczęła jakieś bzdurne dane pokazywać. Używam tylko Samsung Health. Jak ma wpisać swoją aktywność? Nie bijcie

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #reggae i trochę #punk #plytyzmojejpolki


Dziś kręci się taka składanka. Dwa CD wypełnione rytmami reggae wprost z końca lat 70. w Wielkiej Brytanii. Był to czas kiedy punk i reggae szły ramię w ramię. Co zresztą słychać chociażby na płytach The Clash czy Stiff Little Fingers. Brytyjskie roots reggae miało zdecydowanie swoje własne brzmienie. Bardziej szorstkie i można by powiedzieć wojownicze. Na dwóch płytach same hity i same wielkie gwiazdy takie jak np. Aswad, Junior Marvin, Culture czy Prince Far I. Jest czego posłuchać.

546c8356-844d-4ccd-9470-2e38c770c14a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#bieganie #biegajzhejto

Wczoraj wieczorem małe truchtanie w ramach cardio i przygotowań do Praskiej Piątki. Dziękuję wszystkim, którzy w moim poprzednim wpisie dodawali sił, kopali w d⁎⁎ę i piorunowali - https://www.hejto.pl/wpis/bieganie-biegajzhejto-i-chyba-troche-hejtokoksy-siedze-nad-praca-ale-mysle-czy-z

3ea3813e-dd40-4edf-95b5-9112d4c829ab

Zaloguj się aby komentować

#bieganie #biegajzhejto i chyba trochę #hejtokoksy

Siedzę nad pracą, ale myślę czy zarejestrować się czy nie? Biegam tylko dla siebie, ale chciałbym się sprawdzić. Nie mam jakiegoś super czasu. Szczerze, to od kiedy mi Strava zaczęła się krzaczyć, to nawet nie wiem, jaki mam czas. Biegam sobie ze słuchawkami na uszach. Muzyczka gra, a ja truchtam, bo biegiem bym tego nie nazwał. Mam opracowaną swoją trasę osiedlową, która daje 6 km. Biegam w zasadzie żeby trochę bardziej się ruszać, bo moją podstawową aktywnością fizyczną są ćwiczenia z hantlami i gumami. Ostatnio mam lekki kryzys psychiczny o czym pisałem pod tagiem #chcewyjsczbagna gdzie serdecznie zapraszam.

Tak, jak pisałem chcę się sprawdzić. Zrobić kolejny ruch do przodu w kwestii walki o siebie. Wyjścia, jak mawia mój najlepszy kumpel, z tej "cholernej pieczary" w której tkwiłem z #depresja lękami, OCD i całą resztą psychicznego śmietnika. Chcę po prostu popatrzeć na ludzi, którzy robią coś co lubią. Jednak tak z nogi na nogę przestępuję, bo nie chciałbym z siebie idioty zrobić, bo biegam raczej tempem emeryta w ciuchach z Decathlonu i najtańszych butach Reeboka.

53f9f880-2979-4fe1-a2be-bfa9b9358991

@WatluszPierwszy Rejestruj się, nie pi⁎⁎⁎ol, na zawodach wchodzi adrenalina, zarówno dystans i czas mija niewiadomo kiedy. Jak już cos truchtasz to dasz radę. Co do ciuchów to będą tysiące ludzi, nikt nie będzie się patrzył na to jakie masz buty. Zaletą biegania jest w sumie to, ze wystarczą buty, jakakolwiek koszulka i spodenki.

@WatluszPierwszy "...bo nie chciałbym z siebie idioty zrobić, bo biegam raczej tempem emeryta." - Daj spokój. Nikt nie zwraca uwagi czy ktoś biega szybciej, czy wolniej. Lepiej biegać tempem emeryta, niż siedzieć na tyłku w domu. Biegnij Waltusz! Biegnij!

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #muzyka #punk #slask

Nienormalne miasto. Opowieść o gliwickiej alternatywnej scenie.

ZIma

2025

Nienormalne Miasto, przywołuje dekadę lat 80., kiedy Gliwice za sprawą klubu Gwarek i wyrosłej wokół niego sceny muzycznej było bardzo znaczącym punktem na mapie polskiej alternatywy. To opis skopiowany z jednej z internetowych stron. I tyle w zasadzie wystarczy, jednak... nie do końca. Ta książka, to coś więcej. To poniekąd historia mówiona, wszak oparta jest głównei na wypowiedziach uczestników opisywanych wydarzeń, muzyków, organizatorów koncertów i innych osób będących z wyzej wymienionymi w bliższych relacjach towarzyskich. Wypowiadają się chociażby Darek Dusza czy Jerzy Mercik, ale też całą plejada innych person. Dostajemy fajną, barwną i wciągającą historię o mieście, które było i jest może nieco niepozorne, ale jego wpływ na tzw. kulturę alternatywną w Polsce, jest nie do przecenienia. Czyta się bardzo szybko, a całości dopełniają liczne czarno-białe fotografie. Super rzecz i "must have" dla wszystkich fanów muzyki, nie tylko punk czy reggae.

04d9f6f1-a664-495f-8b6b-5a2fe5801426

Zaloguj się aby komentować

#kibice #pilkanozna #poloniawarszawa #bekazprawakow

#sport #notorasizm

Na ostatnim meczu Polonii Warszawa ultraska wywiesiła transparent "Żadnej integracji. Wszyscy do deportacji". Śpiewano też "Cała Polska śpiewa z nami. Wypier...ać z uchodźcami". Cóż... temat imigrantów jest trudny i niejednoznaczny. Nic nie jest bowiem na tym świecie czarno-białe. Niemniej, jak czytam wysrywy w komentarzach pod deklaracją klubu w tej sprawie, to mi witki opadają. Ludzie zieją jadem, cieszą się, że wreszcie byndzie wilka Polska łod morza do morza.

Byłem na tym meczu i wstyd mi było, gdy syn mnie zapytał co to znaczy, że "uchodźcy mają wypier...ać"? Tak, nie każdy kto jest uchodźcą ma dobre zamiary. Powiem więcej, sam mam obawy w związku z rosnącą falą nielegalnych prób dostania się na terytorium UE przez imigrantów z wiadomych stron mapy świata. Widziałem w Szwecji, co się potrafi dziać. Jednak buracko-chamskie metody manifestowania swoich poglądów, to dno totalne. Skąd to się bierze w naszym narodzie i dlaczego uzyskuje taki poklask? Zgłupieliśmy do reszty czy zawsze tacy byliśmy? Myślimy i wyrażamy siebie jedynie hasłowo, łykając uprzednio jak młode pelikany wszystko, co pokażą media (oczywiście te z naszej strony barykady)? Zamiast myślenia, własnego zdania i odrobiny sceptycyzmu wybieramy prostotę na poziomie cepa. Na koniec chciałem przypomnieć, że kiedyś Polacy też bywali nielegalnymi imigrantami, ale Ci którzy krzyczeli w niedzielę te hasła, tego nie pamiętają, bo srali wtedy w pieluchy albo ich jeszcze na świecie nie było.

A na mecze nadal będę chodził, bo robię to od dziecka i żaden matoł mi tego nie odbierze.

Szlag mnie trafił i musiałem się wywnętrzyć w ten sposób. Wybaczcie.

Zdjęcie mojego autorstwa. Na szczęście jeszcze sprzed wywieszenia szmaty z tym durnym hasłem.

1549d91e-b390-43cd-8ca5-8df0d0a9b794

Bo w pewnym momencie takie skrajne emocje i praktyki są wymagane... Jeszcze kilkanaście lat i będziemy mieli bydlęce wagony z DE do PL.

Zaloguj się aby komentować

#sport #bieganie #biegajzhejto #hejtokoksy


Ćwiczę, biegam, gram w nogę. W związku z tym... już rok planuję zakup smartwatcha. Pytanie - po cholerę mi to? Czy na prawdę jest aż tak wygodnie sprawdzać wszystko na zegarku? Przecież mam apkę w telefonie. Ja nie potrzebuję kosmicznych danych o każdym oddechu który biorę. Wystarczy mi czas, trasa, kroki i w zasadzie tyle. Poza tym od lat nie noszę zegarka i mam obawę, że po prostu będzie mnie on wkurzać i po tygodniu wyląduje w szufladzie.

Dajcie proszę jakieś Wasze opinie związane z tym tematem.

Aha nie mam zamiaru kupować cudów techniki. Może być chińczyk, byle działał.

Zdjęcie randomowe, żeby nie było pusto pod postem. Jestem chłopem, ale panie ładniej wyglądają na zdjęciach.

31d46045-a463-4c7c-b665-73a53f8bd569

Jeśli biegasz rekreacyjnie i nie masz planu tego zmieniać - nie kupuj.


Jeśli planujesz rozwój biegowy, treningi z planem, bieganie na tempo lub kadencję, to zegarek biegowy, nawet najprostszy będzie znaczną pomocą.

Jeśli biegasz rekreacyjnie i nie robi Tobie różnicy, czy 10 km zrobisz w 50 minut czy 75, to olej temat i nie kupuj. Jak chcesz zanotować jakiś progres, to zdecydowanie polecam. Nie wyobrażam sobie aktywności bez pomiaru, pomaga mi się to dodatkowo zmotywować.

Ja mogę spokojnie powiedzieć, że zakup zegarka sportowego zmienił moje życie. Opaska z Mi to był taki mały początek, ale z zegarkiem wystartowałem plan przygotowań do półmaratonu i zajawka na bieganie zaczęła się na całego.

Oprócz samych aktywności patrzę zawsze na ocenę snu i np. HRV. Jak uświadomiłem sobie co alkohol robi z moim snem i regeneracją, to na przestrzeni miesięcy mocno ograniczyłem spożycie. Nie muszę mówić jak pozytywny wpływ to miało na wszystkie aspekty życia.

Na koniec wspomnę o elemencie rywalizacji z rodziną i znajomymi, co dodatkowo dodaje motywacji i pomaga stawiać o osiągać cele.

Kup używkę typu Garmin 255 i spróbuj po prostu

Zaloguj się aby komentować

#lato #depresja #psychologia #ocd #wakacje #gownowpis #chcewyjsczbagna

Po tygodniach domowych dyskusji decyzja zapadła. Nie Piza, nie Bergamo. W przedbiegach odpadły miasta Hiszpanii i Grecji. Ostatecznie na urlop lecimy do Perugii. Cieszmy się prawda? Ciesz się Tomku. Wreszcie opuścisz januszexo-korpo świat i będzie upragniony urlop. Włosi już wciągają flagę na maszty w Perugii i szykują ciasto na pizzę. Otóż nie... to znaczy może i Włosi robią, to wszystko, ale ty się nie ciesz. Wszak masz depresję, lęk uogólniony i OCD. No i odpaliło. Zamiast cieszyć się planowanym wyjazdem do kraju calcio i spaghetti siedzę, a łeb mi produkuje sto scenariuszy na minutę dlaczego, to nie wypali i co się posypie przed samym wylotem. Serce bije, we łbie jakoś tak dziwnie, wstałem i po dwóch godzinach czuję się tym zmęczony. Dobrze, że jeszcze w piątek terapia, bo inaczej bym chyba wybuchł. A było mi tak dobrze ostatnio...

f4c9f817-bf0f-4757-b298-7f6843efa55f

@WatluszPierwszy z tej okazji klasyka włoskich wakacji w polskim dowcipie:

Pewien mężczyzna wybrał się do fryzjera przed swoją wymarzoną podróżą do Rzymu. Gdy wspomniał o swoich planach, fryzjer natychmiast zaczął narzekać:

"Do Rzymu? Pan oszalał! Wszędzie tłumy, brud i hałas. A czym pan leci?"

"Liniami lotniczymi 'Lot', trafiłem na świetną promocję" – odpowiedział zadowolony klient.

"O matko! To najgorsze linie! Stare samoloty, wiecznie opóźnione, a obsługa niemiła. A gdzie się pan zatrzyma?"

"W małym, uroczym hoteliku blisko Koloseum."

"Znam to miejsce! Koszmar! Małe pokoiki, karaluchy i do tego zdzierają z ludzi pieniądze. A co pan planuje zwiedzać?"

"Chciałbym zobaczyć Watykan i może uda mi się zobaczyć papieża."

"Dobre sobie!" – prychnął fryzjer. "Pan i milion innych turystów. Zobaczy go pan co najwyżej jako małą, białą kropkę w oddali. Powodzenia, będzie pan potrzebował."


Miesiąc później ten sam mężczyzna ponownie przyszedł do salonu. Fryzjer, z uśmieszkiem, zapytał jak udała się podróż.


"Było wspaniale!" – odparł promiennie. "Samolot był nowy i ponieważ było mało pasażerów, przenieśli mnie do pierwszej klasy. Stewardessy przemiłe, a jedzenie wyśmienite. Hotel był świeżo po remoncie, dostałem największy apartament z widokiem na Forum Romanum, i to bez żadnych dopłat! A co do papieża..."


"No tak, pewnie go pan nie zobaczył" – wtrącił fryzjer.


"Ależ skąd! Podczas zwiedzania Bazyliki św. Piotra podszedł do mnie Gwardzista Szwajcarski i szepnął, że papież czasem zaprasza kilku turystów na prywatną audiencję. Zaprowadził mnie do osobnego pokoju, a po chwili wszedł sam papież."


"Niesamowite! I co powiedział?" – zapytał zdumiony fryzjer.

"Podszedł do mnie, położył mi rękę na ramieniu i zapytał: 'Synu, kto cię tak opierdolił?'"

@WatluszPierwszy oddychaj i medytuj. Znasz techniki oddechowe na uspokojenie, zarówno w przypadku ostrzejszych napadów, jak i do używania na co dzień?

Zaloguj się aby komentować

#las #natura #przyroda

Fajne jest wyjść do lasu. Trochę #gownowpis ale ruszyć się wystarczy czasami kilka kilometrów za miasto. Dziś pełen serwis. Spacer, zbieranie jagód i obserwacje przyrody. Bywa, że nawet dotknięcie zwykłego listka cieszy.

78594c72-11ce-4871-85f3-eff96a4ec8d8
1eb8ecd1-b7ce-4896-a8de-7f73ba84a8a6
e97d521c-4505-4223-bbac-37b7c56661ec

Jeśli pobyt w lesie gospodarczym wywołuje u ciebie tyle pozytywnych odczuć, to obowiązkowo odwiedź Puszczę Białowieską. Ta wprawi cię w osłupienie*. A najlepiej pojeździj na rowerze wzdłuż i wszerz.


* Ja nie mogłem zebrać szczęki z podłogi. Takie zrobiła na mnie wrażenie. A byłem świeżo po lekturze o jej historii.

Zaloguj się aby komentować

#wlochy #wakacje #lato #pytanie

Tosie i Tomki, czy któreś z Was było może w Perugii? Mam kilka pytań i jeśli jest ktoś, kto może udzielić wskazówek, to będę wdzięczny po stokroć

e4603f55-d241-4f8a-b4ec-2d69cbe81362

Połazić po starym mieście i rynku od Arco Etrusco aż do Rocca Paolina. Po drodze obejrzeć akwedukt i wypatrywać średniowiecznych pozostałości. Na starym mieście jest hostel młodzieżowy.

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #afryka #historia

"Afrykańska historia Afryki"

Zeinab Badawi


Po tę pozycję sięgnąłem pod wpływem impulsu. Przechodząc obok księgarni w oczy rzuciła mi się okładka. Jako, że dość żywo interesuję się kulturą Jamajki postanowiłem kupić "Afrykańską historię Afryki". Nie można bowiem mówić o Jamajce bez mówienia o Afryce. Do rzeczy jednak. Książka jest niewątpliwie ciekawa i wciągająca. Wszyscy dorastaliśmy wszak w przeświadczeniu, że owszem Afryka jest kolebką ludzkości, ale raczej nie kolebką cywilizacji. Nie licząc Egiptu. Badawi zaprzecza tym tezom malując szeroki obraz tego, co działo się na tzw. Czarnym Lądzie. Jej afrocentryczna postawa jest dość odświeżająca i ciekawa. Autorka rozprawia się z kolonizacją, skupieniu Europy i tzw. cywilizowanego świata na sobie i swoim dobrobycie. Ze swadą opowiada o historii największych cywilizacji afrykańskich, osiągnięciach ludów Afryki ich walce o tożsamość kulturową i religijną. A teraz trochę dziegciu do tej beczki pełnej miodu. Niestety widać, że Badawi nie jest historyczką tylko dziennikarką i chyba nie do końca momentami wie czy chce pisać o historii czy w bardziej reportażowej i osobistej formie omawiać pewne kwestie. Poza tym pozycja spełnia oczekiwania a forma nieco luźniejszego omawiania historii sprawia, że przez te niemal 600 stron przechodzi się bez zmęczenia i problemów.

dadc98d5-e5b9-42de-94a5-875e67a310d1

#punk #muzyka #czytelnictwo

Punkowe ziny czytam lekko licząc ponad dwadzieścia lat. Pierwszym z którym się zetknąłem była Homilia datowana chyba na lato 1998. Później wiadomo "Pasażer", "Garaż", "Chaos w mojej głowie", "Liberation", "The Naturat" i cała masa innych. Kilka dni temu doszła paczka i mam kolejną porcję punkowej lektury. Jeśli ktoś tutaj czyta takie periodyki, to serdecznie pozdrawiam. Wspierajcie ludzi, którym chce się jeszcze pisać i wydawać to w formie drukowanej. Kontakt z papierem, to jest coś zupełnie innego niż najlepszy tekst na pisany w internecie.

f94b6c87-a72d-4cce-9816-e7712b1e73c3

Zaloguj się aby komentować

Odblokowywania wspomnień i ładowania #nostalgia ciąg dalszy. #punk #muzyka #pokazmorde #gownowpis #hejtogoes90s

Sprzątam i sprzątam i wyprzątnąłem. Wypadła z szuflady taka fotografia. Rok chyba 2000. Na zdjęciu nasza załoga plus ekipa z Jastrzębia. Z tego, co pamiętam i widzę, jest tu m.in. Pawcio ze studia tatuażu Kamuflaż w Jastrzębiu i chłopaki z jakiejś kapeli, której nazwy nie pomnę. Na samym środku piszący te słowa w wieku lat 18. Siedzimy, gadamy i pijemy piwo w salce nad Miejskim Domem Kultury po jakim koncercie. Smród ubrań po przebywaniu w tym miejscu czuję do dziś, ale do dziś też jestem wdzięczny, dziś już emerytowanemu dyrektorowi MDK, że nam pozwalał na punkowe koncerty i o dziwo je finansował. Po latach wspominał, że "jak przyjechały te punki, to był porządek, a jak były studniówki, to toalety zarzygane i zniszczeń na tysiąc złotych". Co by nie mówić, była to prawda. Wszak my zawsze po swoich imprezach sami sprzątaliśmy i wynosiliśmy śmieci. Porządek musiał być. W zamian mieliśmy miejsce do organizacji imprez a po koncercie mogliśmy sobie siedzieć w "garderobach" i do rana prowadzić Polaków rozmowy.

e580ea61-6ae9-4a00-a90f-3e01120291e6

@WatluszPierwszy Fajnie, że się tym podzieliłeś. Nie jestem jakiś specjalnie nostalgiczny, myślę że przyszłość jeszcze nie raz mnie przyjemnie zaskoczy, ale imprezki z roku 2000 wspominam niesamowicie fajnie. Ludzie się bardzo chętnie udzielali, nie trzeba było dwa razy namawiać. Piwko, nocne Polaków rozmowy, pogaduchy przy ognisku, bardzo, bardzo fajne klimaty.

Zaloguj się aby komentować

#nostalgia #radio #lato #dziecinstwo

Właśnie zrobiłem sobie sentymentalną wycieczkę do dzieciństwa. Wyjąłem z szafy radio na baterie i odpaliłem "Lato z radiem". Jak zagrała "Polka dziadek", to mi się łzy w oczach zaszkliły Na antenie zabawa w skojarzenia, którą pamiętam z wczesnych lat 90. gdy "Lato z radiem" zawsze grało u mnie w domu, gdy tylko mama była na urlopie. Rany, ale jazda nostalgiczna.


Polka z głośnika, mama pakuje nas na wyjazd do babci na wieś, a w południe słychać hejnał z Wieży Mariackiej. Jeszcze tylko szybko pożegnać się z kumplami z osiedla i lecimy biegiem na przystanek PKS. Podjedzie śmierdzący autosan, wąsaty kierowca w żonobijce sprzeda bilety i na dwa tygodnie będę w innym świecie...


A tak całkiem serio i obiektywnie, to o dziwo dobrze mi się tego słucha. Byłem przekonany, że ta audycja nie przetrwa próby czasu. Muzyka co prawda nie w moim guście, ale wolę słuchać Varius Manx, niż tego, co czasami słyszę w jakiejś Esce czy RMF. Do tego styl prowadzenia sympatyczny i bez debilnych żartów prowadzących. Jedyne, co wk...ia, to kretyńskie reklamy z Barbarą i Marianem albo jakieś tabletki na ból czegoś tam.

fd9c9155-4049-4a1f-8fb3-9a514fe715ad

@Djnx o rany. Dobre to video. Nostalgia na pełnej. U mnie też już dziadka i babci brak. I to z obu stron. Nie ma już powrotu ani do domu ma wsi ani do drugiej babci do starej kamienicy. Czuję, że dziś będę dużo wspominał.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #punk #depresja #chcewyjsczbagna

Jako, że żona oraz pacholęta wybyły w celach odpoczynku wakacyjnego jestem sam. Sam z robotą, ale też i z wolnymi popołudniami. Wczoraj postanowiłem nadrobić zaległości w mojej płytotece i udałem się do antykwariatu Hey Joe.

Tutaj wjeżdża #psychologia Pierwszy raz od dawna odczuwałem przyjemność z rozmowy z obcymi mi ludźmi. Gadaliśmy sobie z właścicielem Hey Joe i jego pracownikiem o płytach. Polecaliśmy wzajemnie muzykę. Przyjemnie było czuć ich zapał, pasję i móc sobie po prostu pogadać o czymś, co się kocha z kimś, kto kocha to może nawet bardziej. Później przespacerowałem się bite 10 km do domu. Półtorej godziny z muzyką na uszach z widokami Warszawy. Miasto tętniło życiem. Ludzie łazili, psy szczekały, tramwaje i samochody robiły szum. Jasna cholera czułem się na prawdę dobrze. Pierwszy raz od długiego czasu. Jakbym się naćpał. Od kilku tygodni dużym odkryciem jest dla mnie to, że ludzie mogą czuć się dobrze, albo przynajmniej w porządku i że ja też tak mogę. Nie potrafię, nie staram się, nie wyrywam tego pazurami, to się po prostu dzieje.

Kiedyś moja pani psychiatra powiedziała, że jej zdaniem jestem w depresji przewlekłej, że to się ciągnie ponad 20 lat z okładem. Są takie momenty, kiedy się czuję jakbym dopiero zaczął ogarniać, że życie jako całość łatwe nie jest, ale jest w nim całkiemsp oro fajnych chwil.

Proszę Was dbajcie o siebie Tosie i Tomki. Leczcie się. Dawajcie szanse tym psychoterapeutom, psychiatrom. Bywa, że jest niełatwo się z nimi dogadać. Trzeba zmieniać, kombinować... ale warto. Dbajcie też o swoich bliskich Tomków i bliskie Tosie.


Wiem, że to brzmi jak banały Pało Kolejo ale cóż poradzić, inaczej nie potrafię napisać.


Aha i kupiłem dwie płyty i polecam Hej Joe, bo to świetny antykwariat i obsługa klasa.

Motocykl ze zdjęcia nie mój, ale fajnie mi się komponował.

4842a9a0-795c-4168-bb76-65d47bc4eb1e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować