#muzyka #winyle #punk

Chyba od czasu "Sing Loud Sing Proud" żadnej ich płyty nie słuchało mi się tak dobrze. Miałem wręcz wieloletni rozbrat z Dropkickami a tu proszę. Zaskoczenie. Świetna płyta.

0b730157-fba4-46f0-ac64-65d388b3982d

Komentarze (6)

@FriendGatherArena Najnowsza płyta. Ja przestałem ich słuchać dawno temu, bo poszli muzycznie w kierunku, który mi nie bardzo odpowiadał. W pandemii wydali "Turn Up the Dial" którą kupiłem i była całkiem, całkiem. Teraz wyszła ta płyta i postanowiłem dać jej szansę. Kręci się u mnie bez przerwy.

@FriendGatherArena Na żywo widziałem ich chyba w 2009 albo w 2010. Świetny koncert. Później już mocno poszli w (nie lubię tego słowa, ale nie mam lepszego określenia) komercję i nawet, gdy miałem okazję, to się nie wybrałem, by ich zobaczyć. Niemniej potrafią nagrywać udane płyty. Dodatkowo trochę u mnie zyskują, bo cały czas są mocno zaangażowani w różne akcje społeczne w Bostonie, jakieś anty-trumpowe klimaty itp.

Później już mocno poszli w (nie lubię tego słowa, ale nie mam lepszego określenia) komercję

@WatluszPierwszy no dokladnie tak to odczulem. jak bym kupil produkt pt "koncert znanego zespolu", a nie wejsciowki na punkowy gig i poczulem, ze tracą wiarygodnosc u mnie. z resztą, w pewnym momencie mojego zycia cala scena hc punk straciła wiarygodnosc tak ze nic nowego. teraz tylko grind i oi!

Zaloguj się aby komentować