@Trypsyna @AdelbertVonBimberstein z waszych połączonych mocy przypomniało mi się danie - u mnie w przedszkolu było pyszne danie - makaron posypany kruszonym twarogiem i polany dżemem truskawkowym
Dzisiejsza solidna robota trailowa. Wleciał "żwawszy" 3x dłuższy podbieg (85 metrów wzniosu na długości 1,5 km), zbieg traktowałam jako odpoczynek. Co się nasapałam to moje. Łącznie podczas całego biegu wbiłam ok 290m wzniosu. Very cool (。◕‿‿◕。)
Odcinki wpadły kolejno w średnim tempie: 5:48, 6:04, 6:08
Luźne 10 km po lesie. Miał być long run, ale jak zobaczyłam moje parametry snu i hrv to zdecydowałam się na lekko rozruch - tym bardziej że byłam dziś pół dnia w podróży.
Muszę odpalić protokół zdrowe spanko, bo ostatnio te parametry nie idą w dobrą stronę. Albo to ewentualnie kulminacja hormonalna przed okresem, bo zauważyłam, że na koniec cyklu systematycznie mi parametry się psują :D
Fabuła opowiada o młodej, niespełnionej pisarce Juniper, której droga zawodowa nie ma powodzenia. Natomiast jej bliska "koleżanka" z studiów Athena, osiąga niesamowity sukces pisarski już od startu działalności. Juniper jest świadkiem przypadkowej śmierci Atheny i postanawia ukraść jej szkic na nową książkę która otwiera dla niej nowy świat - świat sukcesu zawodowego i sławy.
Książka napisana bardzo przystępnym językiem. Dużo dookoła motywów związanymi z dzisiejszymi social media, hejtu i razizmu, które dodają realizmu powieści. Fajnie został przedstawiony rynek wydawniczy od kulis. Warto także zwrócić uwagę na wpływ świata wirtualnego na główną bohaterkę - rzadka sytuacja we współczesnej literaturze, a emocje jak najbardziej realne.
Jedynie końcówka lekko mnie zawiodła pod kątem fabularnym.
Okładka na duży plus. Prosta ale idealnie się wpasowuje do klimatu książki
Chętnie polecę tą pozycje. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Idealnie mi się wpasowała przy podróży pociągiem.
Bieg do 9km pod kontrolą, bardzo dobrze się czułam. W większości bieg samotny, sukcesywnie wyprzedzałam Panów przede mną :D
Chętnie powrócę jeszcze raz na tą impreze. Trasa dosyć płaska, tylko jedna nawrotka. Polecanko :)
Tymczasem był to mój ostatni wiosenny start uliczny. Super zwieńczenie sezonu, ostatnie pół roku bardzo dobrze przepracowane - wyniki oddają.
Co dalej? W najbliższym czasie sporo leśno wzniosowego tuptanka, bo na koniec czerwca czeka mnie giga przygoda na biegu 100km+ z @scorp i naszym kolegą ᕙ(✿ ͟ʖ✿)ᕗ
@Trypsyna pro tip - jak chcesz, zeby po upieczeniu byly dalej okragle to takie gorace nakrywasz szklanka i wykonujesz koliste ruchy. Odbijajac sie od scianek szklanki formuja sie na cieplo 😁