463 763,0 - 80,0 = 463 683,0
(23 VIII)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji



O, dzień dobry.
463 763,0 - 80,0 = 463 683,0
(23 VIII)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
336 255,94 - 6,3 - 5,2 - 4,3 = 336 240,14
Dwa z przedwczoraj (#kwadraty 2 duże i kilka małych) i jedno z dzisiaj.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
O jakie to dobre do auta.
O ile ma się dobrze ustawione basy xD
Chyba będzie to #dancehall chociaż nie wiem.
#muzyka

Zaloguj się aby komentować
211 806 + 14 = 211 820
Tam i z powrotem, w słoneczku, transportowo.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
463 928,0 - 40,0 - 40,0 = 463 848,0
(22 VIII)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
Samo się podpowiedziało po czesku, jo nie chcioł.
W dalszym ciągu wzbogacamy słownictwo @ErwinoRommelo : "Zenový Majster" -> "Mistrz Zen". #jezykczeski
Dla tych, którzy przyszli tu po kontent, cytat:
"Praktyka [życie] nie polega tylko na radości i zabawie. Trwając w tym, co trudne, znajdujemy właściwą drogę".
I wreszcie link . Nie jestem obyty z YT, nie wiem czy da się tam wygenerować polskie napisy, oryginał jest po angielsku z czeskimi napisami. Mam nadzieję, że nie będzie to przeszkodą.
Tytuł to "Dlaczego dyscyplina w medytazji zen jest ważna?", ale, od 1:20, zaczyna się robić na tyle ogólnie, że można to odnieść do #dobrenawyki i #chlopskadyscyplina
#buddyzm #zen

Zaloguj się aby komentować
Jak wiele miała Merida z bajki z prawdziwymi, średniowiecznymi kobietami?
https://www.riennahera.com/2014/02/sredniowieczne-kobiety-a-merida-waleczna.html
#ciekawostki
#disney

Zaloguj się aby komentować
Kiedy wchodzisz rano na tag i nie wiesz czy masz dziś pić kranowiankę czy nie.
Halooo @Wrzoo
#codziennepiciu #gownowpis


Zaloguj się aby komentować
Żeby zwiększyć zakres czeskiego słownictwa, z dedykacją dla @razALgul i @ErwinoRommelo piosenka logopedyczna o metrze dla kretów.
Tekst .
(Pewnie większość kojarzy, ale zawsze warto wspomnieć)
#heheszki #muzyka #jezykczeski

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
464 058,0 - 40,0 = 464 018,0
(20 VIII)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
Dawno nie było filmowej wrzutki, zatem proszę. Krótko i treściwie.
#buddyzm #zen
A skoro ostatnio mi dobrze idzie z zakładanem tagów do czarnolistowania (i motywowania się):

Zaloguj się aby komentować
LXXVI (CI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Luźniutkie bulderowanie po wyjeździe. Masa nowych problemów, większość (zaskakujące!) bardzo pluszowa. Masa też ludzi, jakby cała okolica postanowiła ruszyć i spalić długoweekendowe grille akurat dziś. Masa też samobójców wstawiających się pod osobami, które się wspinają (a grawitacja to straszna świnia).
Ogólnie miło, bez spiny, tak akurat żeby zapracować na drugi jogurt do kolacji


Zaloguj się aby komentować
Aaaaaa.
Umyłem sobie szyby w aucie przed długim weekendem, tak na trasę. I co? I co?! I obróciłem tam i nazad, a szyby urąbane jak po Paryz-Dakar z solidnym dodatkiem owadów.
#zakazdymjebanymrazem #zalesie #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
464 121,0 - 10,0 - 30,0 = 464 081,0
(19 VIII)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
No dobrze, to lecimy na drugą nóżkę. Było półtora miesiąca na wyrównanie wszystkiego, to wracamy znowu w deficyt.
A skoro już poprzednio sobie zrobiłem wpis, to postaram się pisać regularnie. Przynajmniej dopóki szlag nie trafi pomysłu lub dopóki mi się nie odechce.
#stefekpatrzywtalerz <- czarnolistuj śmiało, tu nie będzie niczego ciekawego
Zaczynamy od jutra (dzisiaj jeszcze dzień na wyrównanie i odpoczynek po intensywnych dniach), schodzimy 200-250kcal w dół, docelowo chcąc zrzucić z kilogram-półtora do końca września. Tak samo jak było poprzednio: bez dramatycznego zaginania się, z priorytetem na utrzymanie formy sportowej. Październik zostawię sobie jako miesiąc wyrównania i wyjścia na zero.
Postaram się raz na tydzień się tu podsumowywać. Chyba że zapomnę.
A, waga wyjściowa: przyjmijmy 69,7kg (bo jestem trochę napchany wodą po słoneczku weekendowym i sądzę, że te 300g względem dzisiejszego porannego pomiaru to ja mam jeszcze w sobie).

Zaloguj się aby komentować
464 359,0 - 10,0 - 15,0 - 20,0 - 20,0 - 20,0 - 30,0 - 30,0 = 464 214,0
(17 VIII)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
LXXIII, LXXIV i LXXV (XCVIII, XCIX, C) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Mamy to, setny dzień wspinania od powrotu wspinaczkowego rok temu! Z tej okazji, skoro można zauważyć pewną regularność moich wpisów, założę sobie tag #stefeksiewspina - pewnie i tak kto miał mnie wrzucić na czarno to wrzucił, ale może komuś się przyda. Albo nie.
Trzy dni, a w zasadzie dwa i pół (dwa pełne i ostatni powrotny, podzielony pół na pół z trekkingiem) - wyjazd wspinaczkowy na Słowację, do Sulova.
Nie byłem wcześniej w tym rejonie. Gdyby komuś się zachciało, małe podsumowanie:
ogólna ocena 2/5 (nie wliczam w nią czasu dojazdu)
skała: konglomerat (ładnie trzyma, ale bywa krucho i żwirowo)
obicie: głównie bardzo przeciętne - chociaż są drogi, gdzie asekuracja jest zrobiona z głową, patrząc pod kątem kogoś, kto się na niej będzie wspinał, a nie kogoś, kto ją obija. W większości dominuje jednak "historyczne" ("górskie") obicie: asekuracja służy do uniknięcia śmierci i poważnych obrażeń
jasność dróg: żeby się dobrze wspinać w skale, trzeba się dużo wspinać w skale. Niemniej jednak, nawet przy moim mizernym doświadczeniu, mogę napisać, że drogi - te które robiłem - są bardzo patenciarskie. Trzeba wiedzieć gdzie jest chwyt (która z tych nastu dziurek utrzyma, a która nie), gdzie jest klama (mamy piękną, półmetrową nierówność nad głową, ale klama jest tylko na 10 cm z tego). W całym życiu nie zrobiłem tylu strzałów w ciemno w skale jak na tym jednym wyjeździe. Strzałów. Na drogach 6a+ i słabszych. Nawet na niektórych piątkach (!) robiłem ruchy na pewno za 6b albo i lepiej, tylko dlatego, że wylosował mi się nie ten z czterech tak samo kuszących chwytów.
Biorąc pod uwagę wszystko powyższe: raczej tam nie wrócę. Już wolałbym na Jurę na kilka dni pojechać i ślizgać się w mydle, ale przynajmniej mieć gwarancję tego, że ringi są wbite z głową. Być może na poziomie 6c i wyższym robi się przyjemniej (bo może loty są bezpieczniejsze), może gdy będę czytał skałę lepiej - ale na razie i na długi czas: nie.
Jeśli chodzi o trudność, to celem wyjazdu miała być zabawa w skale i ogólnie rozumiana wytrzymałość. Żadnych tam patentów na trudnych drogach, tylko wspinanie po "łatwym" (hehe) i praktyka w czytaniu skały (hehe). Dróg ładnych, które faktycznie chciałbym powtórzyć było jak na lekarstwo. Ogólnie jestem zadowolony. Temperatura nie pozwoliła na wiele, lekcja "jak dziesięć stopni Celsjusza wpływa na wydolność" była bardzo pouczająca. Niemniej jednak - mimo że cyfra pozostała bez zmian (umówmy się: bez praktyki w skale i patentowania RP mój poziom OS nie wzrośnie sam z siebie szybko), to zauważam wyraźne postępy w jakości wspinania i czytania drogi.
Ogólnie wszystko na plus, dziękuję za uwagę, pozdrawiam, miłego poniedziałku.

Zaloguj się aby komentować
464 879,0 - 20,0 - 30,0 - 20,0 - 30,0 = 464 779,0
(10 VIII)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
206 383 + 15 = 206 398
Pożegnalnoweekendowy trekking na Lubań. Fajne tereny do DH na górze Wdżar (jest kilka tras i wyciąg).
Przemyła nas solidnie niewielka burza na podejściu, wszystko doschło przed Lubaniem, a na koniec 3 km zejścia przez las i 2 km pałowania po rozgrzanych Kluszkowcach (to było najgorsze). Miejscówkę polecam, ładny widok z wieży, baza namiotowa pod Lubaniem też wygląda na przyjemną. Podejście może być trochę żmudne, bo to po prostu pałowanie przed siebie prostą bez zakrętów, ale widok wynagradza trudy.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować