459 413,0 - 30,0 = 459 383,0
(20 X)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji



O, dzień dobry.
459 413,0 - 30,0 = 459 383,0
(20 X)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry, białe na ruchu, zaczynają i zdobywają przewagę.
#szachy #zadaniaszachowe


Zaloguj się aby komentować
Może i prawie od godziny jestem w pracy, ale za to skończę tuż po 14:00 i #poniedzialek stanie się lżejszy.
Ale jeśli nie ma to dla Ciebie sensu, to #wracajdolozka póki spisz, trwa weekend.
#gownowpis
#dziendobry #hejto znad #porannakawa #2

Zaloguj się aby komentować
459 533,0 - 10,0 - 15,0 - 15,0 - 15,0 = 459 478,0
(19 X)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
333 792,61 - 6,37 = 333 786,24
Leśne kwadraty.
Miałem dostać zestaw ćwiczeń stabilizujących kolano, ale po pierwsze pani mi go nie wysłała, a po drugie - w sumie nie wiem jak mogę jeszcze bardziej je ustabilizować
Ale taki spacer, po nierównych ścieżkach, po pniach i kępach traw, powinien spełniać wszystkie wymagania tego, co pani rehabilitantka zaplanowała.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#kwadraty #squadrats małe 14.
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
24 751 835,0 - 100,0 = 24 751 735,0
Podciągnięcia.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#pompujwpoprzekziemi

Zaloguj się aby komentować
24 752 780,0 - 300,0 = 24 752 480,0
Pompki, podciągnięcia, w różnych konfiguracjach, z różnym ustawieniem ciała.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#pompujwpoprzekziemi

Zaloguj się aby komentować
XCII (CXV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Ciężko nazwać to wspinaniem, ale w sumie trening wspinaczkowy i w miejscu, gdzie się ludzie wspinają więc...
Kolano nadal odpoczywa, ale na szczęście sprawne (przynajmniej częściowo) ramiona pozwoliły mi się doszczętnie zniszczyć na chwytotablicy, kampusie i po prostu na drągu. I odpychając się od gleby.

Zaloguj się aby komentować
333 871,84 - 2,5 = 333 869,34
A historię tego spaceru nie każdy zrozumie...
... jeśli muszę gdzieś już jechać autem, to bardzo, bardzo nie lubię płacić za parking. I to nie znaczy, że zaparkuję gdzieś na trawniku czy coś. Nie, nie: stanę na tyle daleko, żeby było za darmo, a potem pojdę z butam
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
Chciałem publicznie podziękować @Dziwen za to, że najwyraźniej położę się późno spać.
Po pierwszych rozdziałach Archiwum BŚ czuję się jakby nagle zaczęła działać tabletka przeciwbólowa: miło, pluszowo i chciałbym żeby tak było dłużej.
Wydaje mi się też, że istnieją pewne podobieństwa między światem Meekhanu, a tym tutaj. A przy okazji: pamiętacie, że Wegner za półtora miesiąca wypuszcza kolejny tom ?
Dziękuję za uwagę.
#gownowpis #fantastyka #ksiazki


Zaloguj się aby komentować
1435 + 1 = 1436
Tytuł: Fundacja i Ziemia
Autor: Isaac Asimov
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Format: e-book
Liczba stron: 388
Ocena: 6/10
Nareszcie, ostatnia książka pana Asimova. Pozostała mi jeszcze seria "Imperium Galaktyczne", ale obawiam się, że się nie spotkamy. Postaram się tylko na 1 listopada zaświecić mu w duszy znicz, żeby czasem nie wstał z martwych i nigdy już niczego nie napisał.
Jeśli chodzi o ten konkretny tom, to był ciekawy, przyznaję. Jest przygoda, są podróże, są też - niestety - przydługawe rozmowy o niczym konkretnym, ale jest cel do którego bohaterowie zmierzają. Naprawdę fajnie się czytało, tak do 96% książki (patrzę po pasku postępu w apce).
I cóż. Życie mnie przygotowało, bo czytałem Sapkowskiego, więc wiem, że nie jest trudnym spierdzielenie zakończenia. I na tym zakończę, szkoda mi czasu się rozpisywać.
Cała twórczość (cykl "Roboty" i "Fundacja") - bo nie chce mi się tworzyć osobnego wpisu - przyznaję, jest utworzona naprawdę z głową. Koncepcja jest naprawdę ciekawa, świat rozbudowany, z perspektywy znajomości całej historii naprawdę jest się nad czym zastanowić . Pierwotnie myślałem, że jest pełen niekonsekwencji, ale teraz muszę przyznać, że prezentuje naiwność samego gatunku ludzkiego i swego rodzaju bezwład, który ciągnie nas wszystkich za sobą. Za koncepcję i uniwersum daję 10/10. Jeśli chodzi jednak o opisanie tego, to długie rozdziały pełne futurosocjologicznego bełkotu, rozmowy filozoficzne, albo całe fragmenty, gdzie nie wiadomo, co się dzieje i o co chodzi... z książek, które przychodzą mi na szybko do głowy, to tylko "twórczość" Cixina i Lord Jim (XD) są gorzej stworzone.
#bookmeter #ksiazki #sciencefiction


Zaloguj się aby komentować
Za każdym, kurde, razem.
Dorosły ja: O, chyba kolano nie boli już w ogóle przy chodzeniu, super. I opuchlizna zeszła.
Mały, wewnętrzny ja: <bierze głeboki wdech>
Dorosły ja: NIE, NIE MOŻEMY JESZCZE IŚĆ DZISIAJ NA WSPINANIE!
Mały, wewnętrzny ja: [angy potato noises]
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Może coś łatwego?
Czarne zaczynają i matują w trzech.
#szachy #zadaniaszachowe


Zaloguj się aby komentować
228 625 + 15 = 228 640
Dojazdy z zeszłego tygodnia.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
459 757,0 - 15,0 - 10,0 = 459 732,0
(15 X)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
334 023,16 - 3,26 - 3,2 - 6,0 - 4,12 - 2,5 = 334 004,08
Wszystkie zaległe spacerki z ostatnich 11 dni.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
XCI (CXIV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Zaległy wpis z poniedziałku. Ale w sumie mi się nie spieszy. Pamiętacie, jak w piątek pisałem, że miałem wspaniały dzień wspinaczkowy, wszystko wchodziło, siłowe przechwyty jak miodzio i w ogóle? No, to wola i motywacja pozostały wysokie, ale najwyraźniej opakowanie nie nadążyło. Kolano powiedziało "przerwa".
Co prawda w poniedziałek poszedłem kontrolnie się pobawić - i wszystko się da, legancko, tego. Może i z przeprostowanym lekko kolanem, może i bez ruchów skrętnych, ale obwody - bo akurat i tak miałem je w planie - zrobiłem bardzo ładnie (szczególnie że gdy noga nie nadąża, to trzeba kompensować rękoma, nie?).
Rąk na szczęście nie popsułem, ale zrobię sobie tak z tydzień przerwy od używania kolana w niecnych celach. Rąk mi nie urwało, więc na kampusie dam radę sobie sprawić ból, tag pompeczkowy też się nie obrazi.
A tak to, cóż: nic tragicznego się nie stało, trochę przeciążenia, trochę opuchnięte, trochę dowiedziałem się, że moja bujna, rowerowa przeszłość mogła mi załatwić uszkodzenie łąkotki (które się trochę zaktywizowało), więc teraz w domu smaruję, chłodzę, rehabilitacja i magiczne lasery, prądy i hipnoza (#pdk) - i czekamy sobie. Już w sumie nie boli jak chodzę (albo czasem kłuje), więc powoli, powoli.

Zaloguj się aby komentować
Pigułom trzeba wierzyć, szczególnie gdy mówią "jutro może się pan czuć chory po tej szczepionce". Ała, rzeczywiście.
Dlatego też zaplanuj takie rzeczy z wyprzedzeniem, nie bądź jak Stefek, #wracajdolozka
PS. Są ludzie, którzy uważają, że szczepionki powinno się przyjmować w piątek, żeby nie psuć sobie dnia pracy - tylko na spokojnie odespać w weekend. Nie zadawajmy się z nimi.
#gownowpis

@Statyczny_Stefek ja zawsze analizuję ryzyko. Na grypę bylem chory równe zero razy przez 35lat życia. Po szczepionce na grypę z dużym prawdopodobieństwem zdychałbym przez kilka dni co roku. Uznalem więc, że nie warto #chlopskirozum xD
a tak naprawdę to mi się nie chce nigdzie łazić. Moja żona by mnie mogła wprawdzie w aptece zaszczepić ale też trzeba by w metro wsiadać, do centrum jechać. Takie podróże to dla młodych a nie ludzi w podeszłym wieku
@Statyczny_Stefek raz jak byłem mały to mnie zaszczepili na grypę- zdało się, że zdechnę na tym łóżku, bo już taką gorączkę miałem. Od czego czasu jak tylko im wpadały do łba takie pomysły, to mówiłem asertywne "wypierdalać", na grypę się nie szczepiłem i przez te kilkadziesiąt lat miałem może raz coś grypopodobnego. A tyle to ja sobie mogę w wyrku poleżeć przez tydzień.
Pamiętam szczepionki na C19, jak prawie wszyscy narzekali, że po pierwszej dawce ich poskładało. Umówiłem się na sobotę rano, gotowy na najgorsze i co? Nic! XD Spodziewając, że po 2. dawce będzie podobnie, tego samego dnia na 12 wziąłem zmianę w ówczesnej pracy. Obróciło się to przeciwko mnie, od 13 tętno ciągle rosło, dobijając około 20:00 do ponad 160 bpm. Nic nie pomagało, rozpierdol.
Zaloguj się aby komentować
#szachy bullet to przekleństwo jak orzeszki solone: wiesz że to niezdrowe na dłuższą metę i że będzie potem źle, ale oderwać się nie można.
#oswiadczenie #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
No i baza wirusów zaktualizowana.
#szczepienia na #covid i #grypa z głowy.
Mam nadzieję że aktualizacja chipa przebiegnie bezproblemowo, jak za każdym razem.
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować