Zrobiłem społeczność dla zbieraczy figurek, żeby mieli się gdzie podziać, bo widzę, że pojawia się ich, czy raczej nas, na hejto coraz więcej a szkoda, żeby byli tacy porozrzucani
#figurki



Gbur od piór. I pokemonów.
Zrobiłem społeczność dla zbieraczy figurek, żeby mieli się gdzie podziać, bo widzę, że pojawia się ich, czy raczej nas, na hejto coraz więcej a szkoda, żeby byli tacy porozrzucani
#figurki

Zaloguj się aby komentować
Drogi pamiętniczku, zaraz mnie strzeli jasny c⁎⁎j.
Mam ci ja pióro - Lamy Al-Stara. Przyszło ze stalówką rozmiar F, która była, ujmijmy to, byle jaka. Bardzo brzydki feedback, praktycznie drapiąca. Na moje szczęście, jako że Lamy ma stuby, a ja nie miałem wtedy stuba, to zamówiłem sobie Stuba 1.1mm. Wymieniłem, ta była zdecydowanie lepsza, ten stan utrzymał się do zeszłego tygodnia.
W zeszłym tygodniu wziąłem Al-Stara do roboty. Nagle, w zasadzie absolutnie z p⁎⁎dy, zaczął się dławić. Próbowałem go rozpisać, ale niestety efektów brak. Trzeba go było docisnąć, żeby cokolwiek więcej niż prawie raz z siebie wypluł na papier.
Wróciłem do domu, wziąłem gruszkę i przepłukałem go w pizdu. Stalówka drapie. K⁎⁎wa w zasadzie z p⁎⁎dy.
Nie mam pojęcia, co się jej stało, od naciśnięcia się nie powinna rozjechać, nawet wydaje mi się, że czuć ją było normalnie jeszcze w robocie.
I k⁎⁎wa drapie jak po⁎⁎⁎⁎na. Wymieniłem znowu na F. Nadal jest wkurwiająca, ale już nie aż tak w kontraście.
Nie dość, że nigdy go nie uwielbiałem, to jeszcze teraz jest gorsze niż było. I c⁎⁎j wie dlaczego.
#piorawieczne

Zaloguj się aby komentować
To mały krok dla człowieka, ale dla karła normalny. A karzeł po księżycu butów nie wytrzepał i pyłu do kadzi z atramentem naniósł. Koooniec.
Diamine Moon Dust to szary atrament. Dokładnie to jasno szary atrament. A dokładnie to jasno szary atrament z lekkim cieniowaniem. A tak całkiem dokładnie, to jasno szary atrament z lekkim cieniowaniem i srebrnym shimmerem.
No i ten jasno szary atrament z lekkim cieniowaniem i srebrnym shimmerem (więcej już nie będę, obiecuję XD) ma to do siebie, że, tak jak to miało miejsce w przypadku Edelsteina Golden Lapis, ma w sobie połyskujące drobinki. Stąd ten shimmer.
Dla przypomnienia - jak atrament przechodzi z koloru na kolor albo odcienia w odcień to jest shading. Jak pod światło ma inny kolor, to jest sheen. A jak się błyszczy jak psie jaja w brokacie, to to właśnie jest shimmer.
No więc właśnie ten jasno szary atrament z lekkim cieniowaniem i srebrnym shimmerem (kłamałem XDD) trafił w moje ręce w ramach zakupów na amazonie i od razu doskonale wiedziałem, do czego mi będzie pasował. No to wziąłem. A dokładnie to miałem wziąć Diamine Earl Grey, ale mi wyprzedali. No to wtedy wziąłem. A teraz przegląd techniczny.
Błyszczy mocno, schnie szybko. Mniej niż 30s na maczance to, nie wiem czy pamiętacie, całkiem dobry k⁎⁎wa wynik. W piórze wiecznym błyszczy zdecydowanie mniej - czy to po prostu mało się zaciągnęło zawiesiny, czy się gdzieś blokuje - nie wiadomo. Raczej to pierwsze, bo na razie przepływ pierwsza klasa.
Jak wiadomo, shimmer to drobinki, drobinki są gęste, więc przed użyciem należy przemieszać i zapoznać się z ulotką dołączoną do opakowania lub skonsultować z lekarzem lub farmaceutą, gdyż atrament shimmerowy potrafi zapychać pióro i trzeba je przepchać na rozruch. Im cieńsza stalówka, tym bardziej i częściej, ale za to im bardziej mokra, tym mniej. Bo nawet jak jest cienka ale mokra, to mniej, ale jak gruba i sucha, to bardziej. A jak jest gruba i mokra to już w ogóle fajno. Proste? Proste.
No pi⁎⁎⁎⁎lę dzisiaj jak potłuczony, wiem XD
Taką miałem akurwat ochotę na wpis XD
Tyle ode mnie!
#piorawieczne




@Rozpierpapierduchacz Tyle cyrku i zabawy jakby ludzkość długopisów nie wymyśliła
Zaloguj się aby komentować
Wszedłem na TV Republika żeby zobaczyć, jakie fikołki robią w sprawie ukrainy a tam takie złoto
Jarosław Kaczyński: Karol Nawrocki to nasz kandydat. Jedyny. Innego nie ma
„Sądzę, że teraz ci, którzy są po naszej stronie i byli za Karolem Nawrockim, ale nie wiedzieli, że to jest nasz kandydat, teraz nie będą mieli wątpliwości. Bo to jest nasz kandydat, kandydat obywatelski, który jest również naszym kandydatem. Innego kandydata z naszej strony nie ma”.
Nasz partyjny obywatelski. Ich i nie ich. Nie ich, ale od nich. Albo odwrotnie. Magiczna flet.
#polityka #bekazpisu


Zaloguj się aby komentować
Następnym razem, jak mi butelkę KWZ Sheen Machine zaspawa to ją wy⁎⁎⁎⁎dolę do śmietnika, słowo daję.
Jest śliczny, ale zasycha jak gówno, upierdala wiecznie, a jeszcze butelkę k⁎⁎wa zaklei jakby Kurvinox elektrodówą cienką blachę rzezał. Trzy minuty się mocowałem z butelką, musiałem tak łapy zacisnąć, że mnie do tej pory napierdala.
Łapy zostały upierdolone, butelka została wymyta, więcej szans nie będzie XD
BTW ciekawostka:
Granatowy atrament z czerwonym sheenem upierdala łapy na turkusowo. The more you know
#piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Nie ma to jak się WPIERDOLIĆ w JEBANEGO BOSA bez PIERDOLONYCH POTIONÓW i non stop K⁎⁎WA ZDYCHAĆ, bo przez twoją własną J⁎⁎⁎NĄ GŁUPOTĘ margines PIERDOLONEGO BŁĘDU jest K⁎⁎WA ŻADEN XD
#gry #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Owcen jak się odpalił j⁎⁎⁎ny, 5 dodanych znalezisk w godzinę XD
#hejto #gownowpis #moderacjacontent #owcaspam


Zaloguj się aby komentować
Za dużo zwolenników kieleckiego się odpaliło dzisiaj dla mojego zdrowia psychicznego XD
#heheszki #kielecki #majonez


Zaloguj się aby komentować
Lepiej być gównem niż średniakiem - chociaż zapamiętają
Ostatnio przeglądając mala coraz częściej łapię się na tym, że czegoś nie pamiętam. Jakiś czas temu postanowiłem dodać do listy do obejrzenia Mayo Chiki!, a okazało się, że ono jest już w obejrzanych. Widząc to, spojrzałem na plakat raz jeszcze i faktycznie, ja znam tę owcę! (bez żartu, faktycznie była owca).
To był pierwszy raz, kiedy zorientowałem się, że czegoś nie pamiętam. Zawsze pamiętałem praktycznie wszystko, włącznie z tytułami, ale tego nie pamiętałem wcale. Był to dla mnie ogromy szok i ciężko mi z tym do tej pory, bo było to dla mnie jak plask w pysk, że coś widziałem i nie pamiętam. Niestety przeglądając dzisiaj mala i zastanawiając się, o czym mam ochotę skrobnąć tekst, przewinąłem się przez kilka tytułów, które wiem, że widziałem. Wiem, pamiętam, znam urywki. Ale o czym były? Co tam się działo? Ni wim.
Ni wim, bo działo się pewnie niewiele, albo działo się sztampowo. Nie wiem, bo nie były wystarczająco porywające, śmieszne, ambitne, dynamiczne, albo wręcz odwrotnie - złe, nieprzemyślane, głupie, proste, ch⁎⁎⁎we.
Po prostu były. I ja po prostu je obejrzałem.
I teraz po prostu ich nie pamiętam
#anime #animedyskusja


Zaloguj się aby komentować
@Rozpierpapierduchacz podczas następnej aktualizacji zmienią na to logo xd

Zaloguj się aby komentować
K⁎⁎wa wszystko można zrobić z tego mosiądzu: wąsy, czapeczkę, pingle i nawet takie tu do pudełeczka żeby sobie nim pisać, za⁎⁎⁎⁎ste…
Asvine P30 to markowe pióro chińskie markowej chińskiej marki Asvine. Największą ich przewagą nad konkurencją jest fakt, że kiedy wszyscy bawią się w naboje i konwertery, Asvine się w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎li i za około 120 złotych oferuje serie P i V.
P=Piston
V=Vacuum
Tak więc wybierając model P dostajemy piston fillera, czyli pióro tłoczkowe, a wybierając Vkę przychodzi do nas pióro próżniowe.
Asvine P30 to, jak już wiecie, model tłoczkowy. Cały korpus jest przezroczysty i pokazuje kotku co ma w środku, tymczasem skuwka i pokrętło tłoczka wykonane są z mosiądzu. Pióro jest wielgachne, bo wielkości pokazywanego ostatnimi czasy Natami Super Warship. Nie będzie też chyba dla nikogo zaskoczeniem, kiedy powiem, że jest ku⁎⁎⁎⁎ko ciężkie - mosiądz jednak swoje waży. Mimo tego bardzo przyjemnie mi się nim pracuje. Jest dobrze wyważone (bez skuwki oczywiście, zresztą i tak chujowo pasuje) i nie męczy dłoni.
Prawie idealną połowę przezroczystej sekcji zabiera tłoczek, co pięknie prezentuje realną pojemność piór tłoczkowych i to, jak dużo miejsca zajmuje sam mechanizm.
Klips, również mosiężny zdaje się, jest sztywny jak konar po braveranie, no odgiąć tego sk⁎⁎⁎⁎syna to zadanie na oburącz, tak o o kieszeń zahaczyć to wyzwanie.
Stalówka oczywiście stalowa, sztywna i pisze gładko. Jednak momentami przerywa. Ale nie jest to na 99% kwestia stalówki, chociaż brałem pod uwagę Baby Bottom, ale to pióro jest po prostu ku⁎⁎⁎⁎ko suche. Znaczy - jest. Było. Bo zrobiłem to, co każdy doświadczony posiadacz piór wiecznych wie, żeby z bardzo suchym piórem zrobić. Docisnąłem trochę stalówkę.
Cały myk w tym, żeby docisnąć ją wystarczająco mocno, żeby rozeszły się “skrzydełka” i szpara między powiększyła, ale nie na tyle, żeby je rozjebać XD
Dzięki takiemu zabiegowi pióro nie wraca do swojej oryginalnej “bardzo ciasnej” pozycji, tylko do zwyczajnie ciasnej. I daje więcej soku
Oczywiście zakładając, że problemem jest zbyt ciasna stalówka. W moim wypadku - Jak renkom odjoł. P30 nie stało się oczywiście piórem mokrym czy lejącym, ale podaje wystarczająco dużo atramentu, żebym się o przerywanie martwić nie musiał. A gładkie jest nadal
Tyle ode mnie!
#piorawieczne





Zaloguj się aby komentować
"To nie kupuj" rzucane w kontekście jakiejkolwiek sprawy związanej z chujowymi produktami czy praktykami to najgorszy argument świata i gówno, a zwłaszcza w kwestii rzeczy, które są potrzebą a nie fanaberią.
Zwłaszcza biorąc pod uwagę tempo, z jakim firmy podłapują od siebie te ch⁎⁎⁎we praktyki, regularnie sprawdzając jak bardzo da się jeszcze do⁎⁎⁎ać klienta, bo tak śmiesznie piszczy. Nie kupuj jest jawnym stanięciem po stronie je⁎⁎⁎⁎ego i przeciwko tym, którym się obecny stan rzeczy nie podoba.
"Możecie sobie dalej robić chujowo, JA PO PROSTU NIE KUPIĘ :D"
Komu ma zależeć, jak nie obywatelom na tym, żeby obywatele nie byli j⁎⁎⁎ni?
#gownowpis #wkurw


Zaloguj się aby komentować
Rynek nieruchomości i spierdolenie urzędasów, którzy klepią deweloperom inwestycje mnie przeraża. W mojej okolicy, na absolutnej k⁎⁎wa wiosce, postawione zostały cztery... domy? Szklarnie? Ciężko powiedzieć. Cenę wyjebali na 650 koła, bo czemu nie, a to i tak dwa razy z ceny spuszczone, bo sprzedać tego nie mogą.
Zaraz naprzeciw buduje się całe osiedle domków jednorodzinnych, tak kilka-kilkanaście na oko.
I teraz do czego się przypierdalam. Postawione jest to wszystko przy drodze, gdzie mieści się jakieś półtora samochodu. Drodze, która jest obustronnie otoczona je⁎⁎⁎⁎mi skarpami. W tej chwili z tamtej strony jeździ jakieś jednocyfrowa liczba aut i jest git majonez, bo szanse na to, że się spotkają, są raczej nikłe.
Ale jakiś K⁎⁎WA DEBIL J⁎⁎⁎NY stwierdził, że można tam postawić kolejnych naście mieszkań, dołożyć kolejnych chujwiile samochodów i NIE TRZEBA absolutnie, nie wiem, POSZERZYĆ K⁎⁎WA DROGI. Skarpa z jednej, skarpa z drugiej, a na skarpie od strony osiedla, a właściwie to obu, już pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty k⁎⁎wa płot, bo przecież czemu nie.
I coś takiego jest klepnięte.
#patodeweloperka


Drogę to im gmina poszerzy, to chyba nie problem, jeśli są tam tereny gminne. Gorzej jak trzeba będzie odkupywać.
Mnie bardziej zastanawia fakt byczego parkingu do 4 domów, gdzie zmieści się chyba ponad 10 samochodów, WTF? 😄
Do tego brak jakiegokolwiek ogródka i wychodzenie po schodach do domu 🤣 powodzenia z noszeniem cięższych rzeczy. No ale pewnie zrobili tak, żeby była większa prywatność przy takich oknach.
Widziałem już wiele domów z oknami od podłogi, które nie miały absolutnie żadnej prywatności.
Zaloguj się aby komentować
@Rozpierpapierduchacz Sperm whale - Wikipedia
Zaloguj się aby komentować
Sezon na "asfalt z modeliny rozpada się jak pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty i robią się kratery w których można stracić koło, auto, życie i zaginiony złoty pociąg" uważam za otwarty.
Ale za to widziałem bernolca ze smyczą w mordzie który pomagał właścicielowi się wyprowadzić na spacer i mi lepiej XD
#polskiedrogi #psy #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Kiedy napiszesz już cały komentarz, ale przez przypadek klikniesz za pole komentarza i całość idzie się j⁎⁎ać jak Stecka w zbożu
#hejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W tym wpisie opowiadałem wam o tym, jakie wyróżniamy systemy ładowania piór wiecznych i jak działają.
Dzisiaj, jako szczęśliwy posiadacz dwóch Vaców, posiadam już każdy rodzaj ładowania wymieniony w tym wpisie i pokażę wam dzisiaj prawie każdy z nich (eye droppera wam nie pokażę, bo k⁎⁎wa po c⁎⁎j. Się zalewa i jest XD)
To zdjęcie idealnie obrazuje różnicę w pojemności, jakie oferuje nabój, konwerter, duży nabój, piston filler i vac.
Oczywiście recenzji jednego z przedstawionych piór możecie się spodziewać już w piątek
#piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Dzieciaki moich czasów dzieliły się w zasadzie na dwa obozy - dzieci Cartoon Network i ten mniejszy, do którego należałem ja, dzieci Jetixa.
Jetix zaczął jako przerywnik popołudniowy, bodaj 2,5 godzinny (nie chce mi się sprawdzać) na Fox Kids, potem zajął ramówkę całodobowo. Świat według Ludwiczka, Ah ten Andy, Galactik Football, A.T.O.M, Wojownicze Żółwie Ninja, Spider-Man i X-Meni i masa innych seriali, od których byłem przyklejony za każdym razem, kiedy odwiedzałem dziadków. A uwierzcie, że nocowałem tam prawie co weekend.
Dzięki mnie nie dostawaliśmy w szkole zadań domowych, bo jak tylko nauczycielka zaczynała w piątek zdanie "Praca domowa..." wasz mały manat próbował ją ugadać, bo "Chcę jechać do dziadków dzisiaj, z tą pracą domową to ja się będę do wieczora męczył...". Zazwyczaj działało.
Ale potem przyszły zmiany, jak się miało okazać - na lepsze. Zaraz będzie 20 lat temu, Jetix wystartował z nowym segmentem. O godzinie 19:20 startował Jetix Max. I to startował z grubej rury, bo od dubbingowanych odcinków Naruto. W ramówce jetixa uwzględniony był też król szamanów, czyli kolejne anime, o którym też nie wiedziałem jeszcze, że jest anime. Właśnie od naruto miała zacząć się moja przygoda z anime, czego nawet nie wiedziałem. Wszyscy znali pokemony, wszyscy oglądali muminki, ale kto to wiedział, że to jakaś anima czy coś?
Naruto wywarło na mnie kolosalne wrażenie od wejścia. Bajka w której było widać krew, gdzie faktycznie było zagrożenie. Król szamanów też miał bitki, które kończyły się w szpitalu, ale nie czuć było tego niebezpieczeństwa. Nie było takich dramatów, jak śmierć Haku.
Ale niestety to nie trwało wiecznie, bo nastał DisneyXD. "XD" to jest co oni zrobili z tym kanałem, który od razu został dodatkowo zakodowany i zniknął z mojego zasięgu.
Ale pojawiło się wybawienie. Bo był jeszcze ZigZap.
Zigzap był kanałem absolutnie bylejakim, pamiętam z niego chyba trzy serie - Huntik, Chaotic i coś o klonie.
Ale pod osłoną nocy ZigZap jak Doktor Jekyll zmieniał się w Pana Hyda.
I nastawał Hyper.
K⁎⁎wa co to był za cudowny kanał. Start z grubej rury, bo od anime. Ale nie jakichś tam pokemonów czy królów szamanów, o nie. Hyper dokładnie wiedział czym jest i dla kogo jest.
Na tym kanale poznałem serie takie jak Bleach, Full Metal Alchemist (oba), Wolf's Rain, Tsubasa Chronicle czy wreszcie Black Lagoon. Hyper się nie pi⁎⁎⁎⁎lił i pakował z grubej rury. Zaraz po tym pokazywali recenzje, analizy i gameplaye gier, których nigdy nie maiłem możliwości ograć, bo mój komputer bardzo długo ogarniał wydolnościowo jedynie przeglądarkę. Śledziłem ten kanał jak tylko miałem okazję, z zapartym tchem i zaciekawieniem. Czego dowiem się dziś, wyrwany z kontekstu odcinek jakiego anime obejrzę?
I... skończyło się.
Nie ma już ani Jetixa, ani Hypera. Nie ma już nawet ZigZapa. Zniknęły. Zostały tylko wspomnienia i nostalgia.
Szkoda. No k⁎⁎wa mać szkoda.
#anime #animedyskusja #telewizja #nostalgia



Zaloguj się aby komentować