Dzień dobry,
Chciałem się pochwalić, że właśnie spłaciłem kredyt hipoteczny.
Teraz tylko odłożyć parę groszy, w międzyczasie szukać działki i wjebać się w budowę domu xD
#chwalesie #nieruchomosci

Dzień dobry,
Chciałem się pochwalić, że właśnie spłaciłem kredyt hipoteczny.
Teraz tylko odłożyć parę groszy, w międzyczasie szukać działki i wjebać się w budowę domu xD
#chwalesie #nieruchomosci
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mam znajomą co kupiła sobie nowy telefon, nagle przestały jej działać słuchawki bluetooth. Powiedziałem jej że musi je ponownie sparować z telefonem to odpowiedziała mi bym zrobił to za nią bo ona nie wie jak xD. Zasugerowałem jej by spytała AI (nie mam zamiaru robić tego za nią, zwłaszcza że wykazuje się sporą ignorancją). Z tego co widzę to po 4 miesiącach nadal ich nie używa.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@Rafau słuchaj, tak samo bym ci odpowiedział xd
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#hejtopytanie
Żelazko, które zostalo przyniesione do mojego domu rodzinnego jeszcze w latach '90 i które ze mną wyruszyło w dorosłość dokonało swego żywota poprzez bycie zalanym przez przeciekający kocioł C.O.
Zdążyło już się 100x zamortyzować i zrobić się na rzułto (picrel) więc pożegnania nadszedł czas.
Jako że w dzisiejszych czasach już dojrzeliśmy jako społeczeństwo i nie trzeba prasować 98% rzeczy, było ono wykorzystywane raz na miesiąc, aby wyprasować jedną,czy dwie koszule. Za każdym razem marnując kupę czasu na nagrzewanie, rozkładanie deski etc.
Już chciałem kupić nowe, ale dowiedziałem się, że technologia poszła do przodu i powstało coś takiego jak parownica do ubrań (picrel2), dzięki której mógłbym się pozbyć kolejnego szpeja w postaci deski do prasowania.
Pomyślałem jednak, że zanim dam się skusić rolkom wychwalającym to rozwiązanie, wpierw spytam starych ludzi z portalu dla starych ludzi - czy macie i korzystacie z czegoś takiego? Faktycznie to takie super, że koszula/sukienka na wieszaku w kilkanaście sekund wyprasowana i można zupełnie popierdolić żelazko? Macie coś do polecenia, czy odradzacie?
#agd #kiciochpyta #hejto30plus


Należę do tych osób, które nie potrafią spać w nieuprasowanej pościeli i którą wkurzają pogniecione ciuchy, więc mam parownicę Tefala ze stacją parową i zintegrowaną deską i to była boska przesiadka po starym, ciężkim żelazku Daewoo. Przy dużym wyrzucie pary wystarczy poszwę na kołdrę wyprasować z jednej strony, by była gotowa z obu, to był dla mnie game-changer
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Taki vibe pracy zdalnej na dziś i jutro. Dobrze wyskoczyć na chwilę z miasta w kierunku braku cywilizacji.
Tym samym jestem pod ogromnym wrażeniem internetu starlink. Zasięgu w telefonie nie ma, wieś ~10 mieszkańców otoczona gęstym lasem ciągnącym się kilka kilometrów w każdą stronę, a ping 22ms i prędkości rzędu 50mbps. Jak muska nie lubię, to tu muszę przyznać, że działa to duuuużo lepiej, niż przypuszczałem.
#zadupie #starlink

Zaloguj się aby komentować
Drewno sam porąbałem, dorzuciłem gałązek i parę kartek papieru. Rozpalone jedną (!) zapałką, która w dodatku dwa razy się złamała. Jestem z siebie absolutnie dumny, jako bezapelacyjny mieszczuch. ( ✧≖ ͜ʖ≖)
#chwalesie #ognisko #gownowpis

@Rafau już myślałem że znowu @winiucho ogniskuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować

Cyrku czitosa na szczycie NATO ciąg dalszy. Po ponownym odpaleniu protokołu "zajęcia grendlandii", pomarańczowy brnął dalej - tym razem obraził się na Hiszpanię.
– Hiszpania jest okropnym partnerem w NATO. Nie uczestniczą. Nie płacą. Nie chcę mieć nic wspólnego z Hiszpanią. Proszę odciąć...
Pogoda dopisała, więc planowany od dwóch tygodni trip motocyklowy się udał.
425km zrobione - pętelka po Tatrach Słowackich, jezioro Szczyrbskie, potem Pieniny, przełęcz Knurowska i beskid wyspowy. Mnóstwo fajnych winkli w towarzystwie bardzo ogarniętego ziomka, który dopiero swój drugi sezon zaczyna, a spokojnie dotrzymywał mi tempa (niezbyt szalonego, ale jednak) na małym royal enfieldzie 450.
Zresztą, w okolicach ochotnicy dolnej/górnej bez problemu objechalismy typków na sportowych 600 w pełnych kombinezonach skórzanych z głośnymi wydechami, co tylko potwierdza, że motocykl możesz mieć szybki, ale jak nie umiesz jeździć w zakretach, to nic to nie da. Nie powiem, kisłem w duchu jak typki prężyli się, jak mogli, a wyprzedził ich jednocylindrowy pyrtek.
A, no i zdjęć jak zwykle zapomniałem zrobić, tylko jak debil oczami patrzyłem na tę przyrodę piękną, więc wpis ubogi w foty xD wrzucam za to zdjęcie Google maps z samej trasy, może kogoś zainspiruje - bardzo dobra traska to bowiem była.
#motocykle





Zaloguj się aby komentować
W moim pobliskim Lidlu zrobili remont i z 6 kas zwykłych zostały dwie. Zamknięte przez większość czasu.
Dziś musiałem z dwójką dzieci korzystać z samoobsługowej i oczywiście dzieci płaczą (bo są malutkie i mają do tego prawo), a ja nie mogę ich wziąć na ręce i z nimi porozmawiać w spokoju, bo ręce pełne zakupów, które muszę skasować.
Shittification na pełnej.
#zalesie
@Rafau Dlatego przestalam praktycznie w lidlu kupować. Jedną ręką i okiem kasować i ukladać piramidę towarów z pełnego wózka (oczywiscie nawet na dużej wadze ledwo się mieści to co miesciło się w koszyku, więc trzeba montować skomplikowane konstrukcje), a drugą ręką i okiem pilnować półtoracznego dziecka żeby nie wylazło z tego siedziska w koszyku i sobie głupiego ryja nie rozwaliło. Niech spierdalają.
Ekhm… ale zdajecie sobie sprawę, że na żądanie muszą was obsłużyć w tradycyjnej kasie? To że was proszą o korzystanie z samoobsługowych, to tylko prośba. Ja u siebie w mieście w LIDLu zawsze każe się obsłużyć w tradycyjnej, nawet jak na kasach jest jedna ekspedientka (głównie do odblokowywania samoobsługowych).
Zaloguj się aby komentować
Byłem świadkiem instant karmy.
Burak w nowiutkim mercedesie wymusił pierwszeństwo na pieszym jadąc w strefie zamieszkania ze zbyt duża prędkością, po czym 3 sekundy później parkując pod sklepem za⁎⁎⁎ał zderzakiem o wysoki krawężnik.
Hehe.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Unia Europejska to jest j⁎⁎⁎ny wygryw. Takie przemyślenie przy okazji wakacyjnych wojaży.
Przejeżdżając przez Serbię nagle się okazuje, że takie rzeczy, jak roaming jest problematyczny. Problem, który dzięki UE praktycznie zniknął, daje o sobie znać. W dzisiejszych czasach tak bardzo przyzwyczailiśmy się do korzystania z internetu do wszystkiego, że jego brak sprawa, że człowiek cofa się o epokę.
Oczywiście, można wykupić pakiet, co też zrobiłem, czy skorzystać z usług e-sim, których mój telefon nie obsługuje, czy w końcu korzystać z darmowego WiFi tu i tam. Ale raz, że wiąże się to z dodatkowymi kosztami, a dwa, że jest po prostu mniej wygodne. A jesteśmy wygodniccy. Kolejna rzecz, którą trzeba zrobić, o której trzeba myśleć. Niby nic, a robi różnicę.
W aucie, po przekroczeniu granicy nagle znika Google maps, znika muzyka ze streamingu i uświadamia sobie człowiek jak bardzo uzależnił się od tej technologii. Jeszcze jak na złość mój wiekowy (4 letni, istny relikt przeszłość) telefon postanowił, że po raz pierwszy od roku, gdy włączę android auto, nie będzie współpracować z autem.
Sam przejazd przez granicę - kontrola dokumentów i zdanie się na łaskę, bądź niełaskę pana celnika. Tu miałem farta, bo na granicy węgiersko-serbskiej kolejek ani problemów dużych nie było. Przy wjeździe do Bułgarii celnik już miał prosić o otwarcie bagażnika, ale obok podjechał van z panią w burce w towarzystwie trzech śniadych panów. Zadziałał klasyczny, zdroworozsądkowy rasizm, pan celnik tylko spytał gdzie jedziemy (Grecja) i machnął ręką, aby wspomóc kolegę na stanowisku obok, bo co innego obywatel UE, co innego wjazd na paszporcie.
I nagle powrót do cywilizacji, do mojej kochanej Unii. Auto złapało zasięg, Tidal zabrzmiał pełnią jakością, nieokrojoną przez kompresję bluetooth, Google maps wskazało znów kierunek, żona mogła bez przeszkód wysyłać tony zdjęć i filmików z wojazy do rodziny. Płatność w euro za wszytsko, bez kombinowania, kantorów, bez stresu, czy wystarczy gotówki, czy karta zadziała, czy operator bankomatu/terminala nie będzie stawać na głowie, żeby pobrać drakońskie stawki za przewalutowanie.
Faktem jest, że nasz kraj w internetyzacji przoduje - nasze pakiety danych kosztują grosze, zdrowa konkurencja doprowadziła do tego, że oferty mamy jedne z najlepszych na świecie. Ale mimo to, gdy przychodzi podróżować po UE nie musimy się martwić o transfer danych, o to, że w podbramkowej sytuacji będzie się dało po prostu zapłacić za usługi, czy uzyskać pomoc.
Coś pięknego, c⁎⁎j w d⁎⁎ę wszystkim tym, którzy powtarzają pierdolety o polexicie.
Zamieszczam zdjęcia opuszczonego hotelu z Serbii, niedaleko granicy z Węgrami - na zjeździe z głównej autostrady, widać, że ktoś włożył w to niemały pieniądz i to stosunkowo niedawno. Obok była opuszczona stacja paliw i restauracja z całkiem fancy, nowoczesnym wystrojem. Na tle okolicznej konkurencji istna perła, bo wszystkie stacje i postoje, na których się zatrzymywałem to był chlew obsrany gównem, albo po prostu toi-toie, których stan przypominał mi Woodstock chwilę po finalnych koncertach. No ale widać ten kraj jeszcze nie dojrzał do dołączenia do cywilizacji.
#podroze #ue #uniaeuropejska #przemysleniazdupy#przemysleniazdupy #polexit




Zaloguj się aby komentować