Zdjęcie w tle

Rafau

Gruba ryba
  • 219wpisów
  • 2631komentarzy

No i w końcu odebrany.

Co prawda jeszcze czeka mnie wizyta w serwisie, bo z dodatków to tylko gmole silnika, kufry i szyba przyjechały na czas - akcesoryjne kanapa, manetki, deflektory, gmol na wal kardana i system łączności BT jadą dopiero od importera, który jest zajęty wysyłką modeli 2026. Ale to przy serwisie na dotarcie się ogarnie.


Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne. Surowość, mącona nowoczesnym wyświetlaczem I elektroniką pod manetkami, warkot Vki, brzmienie z wydechu przy odkręcaniu manetki - petarda!


Bardzo dobrze trzyma się w zakrętach, świetnie klei i bardzo przewidywalnie prowadzi. Wibracje na biegu jałowym przypominają, że jedziesz na dużym motocyklu, a nie skuterze, a podczas jazdy znikają, aby nic nie przeszkadzało. Seryjny wydech brzmi na tyle dobrze, że nawet nie myślę na razie o zmianie. Świetna praca zawieszenia, bardzo wygodna pozycja, tryby jazdy absolutnie wystarczające - sport do normalnej jazdy, do tego tryb miejski do przeciskania się w korku, off road I rain. Więcej nie trzeba z systemów bezpieczeństwa jeszcze jest cornering abs i kontrola trakcji. Super.

Mocy nie ma nie wiadomo ile, ale zebrać się potrafi, grzmiąc przy tym tak, że uśmiech na twarzy się pojawia nie tylko z poczucia motocyklowej wolności, ale, także z mojego punktu widzenia, archetypu brzmienia.


Maszyna na tyle nietuzinkowa, że na pierwszym postoju na stacji już podszedł pan miecio budowlaniec zagadać, że piękna maszyna i że on to kiedyś jeździł, ale już nie jeździ, bo teraz za jazdę bez prawka to kary są a nie 500 zł jak kiedyś. Cóż.


Także spelniajcie swoje marzenia moi drodzy, bo życie jest jedno, krótkie, a pieniędze I kariery robi się po to, by móc sobie pozwalać na zachcianki.

#motocykle #chwalesie #motoguzzi

a62e2cf0-00f4-4ecc-b72f-4da238883cd8

@Rafau no i elegancko, jak mówi znajoma "nie po to tyle zarabiam żeby nie przepierdalać tego na głupoty". Vka z kardanem głupotą nie jest, piękny jest ten silnik ale akurat tam gdzie ja muszę nogi prostować z racji starości - więc, chyba cruiser kiedyś czeka żeby się tym połączeniem napędu i silnika nacieszyć

@jedzczarnekoty a widzisz, te wyprostowane nogi to tylko częściowo wygodna rzecz, bo może i masz je wyciągnięte, ale każda dziura i wybój na drodze leci wtedy bezpośrednio na kręgosłup, zamiast częściowo amortyzować się w nogach. No ale ile riderów, tyle pozycji, dla każdego coś innego jest wygodne.

@Rafau u mnie po awarii rzepki muszę mieć nie tyle wyprostowane, co tworzące kąt >90 a nie <90 stopni. Stąd, przez parę lat skuter, w tym roku robię podejście do klasycznego moto, ale zadbałem o gmole żeby tam czasem nogi rozprostować

Zaloguj się aby komentować

Przeczytałem w końcu Nowy Wspaniały Świat Huxley'a.

Pisze "w końcu", bo książkę dostałem jakieś 2 lata temu i co parę miesięcy do niej wracałem żeby przeczytać rozdział albo trzy. Nie dlatego, że była jakaś ciężka w odbiorze, czy tak bardzo skłaniała mnie do przemyśleń - po prostu brak czasu ze względu na opiekę nad dziećmi, albo zbyt duże zmęczenie, inne tytuły czy brak warunków na czytanie.


Tak czy siak - pod wieloma względami, ta blisko stuletnia powieść zdążyła się zestarzeć, ale nadal skłania do przemyśleń.

Główna teza, która została mi w głowie, to to, czy faktycznie bylibyśmy skłonni, jako społeczeństwo, za cenę porzucenia wolności jednostki, pracy nad sobą I samorozwoju, otrzymać brak chorób, starości, wojen, wysokiej satysfakcji z życia i stałego dostępu do uciech cielesnych.

Patrząc na to, jaki obraz życia wpajany jest nam każdego dnia z social mediów, skłaniam się ku temu, że raczej tak. Jedynie co, to obecnie społeczeństwo karmi się ideałami piękna, podróży i dostatniego życia, nie dając powszechnego dostępu do tych wszystkich rzeczy. Nie skłania to tym samym influencerów do propagowania pracy nad sobą, a jedynie do stawania się częścią kreowania wyidealizowanego świata, który nie ma za wiele wspólnego z rzeczywistością.

Sytuacja loose-loose.


Jeśli chodzi o ogólnie pojęte antyutopijne wizję, moim numerem jeden pozostaje Futu.re Gulkhovsky'ego

#przemyslenia #ksiazki

@Jarosuaf próbowałem czytać futu.re ale klimat był zby ciężki, za dużo gwałtu i depresji.

W sumie pisał to Rosjanin a oni najlepiej umieją w ten klimat bezsilności i deprechy, ale tutaj było wybitnie ciężko i się poddałem.

@SzubiDubiDU @Jarosuaf żona wspomina, że co jakiś czas wracają do niej w głowie motywy z tej książki. Ciężkie gówno, ale kawał dobrej lektury.

Jak chyba każdy zacząłem przygodę z tym autorem od Metra 2033 i o ile lubię klimaty post apo, o tyle ta książka broni się pod każdym aspektem I z powodzeniem polecam ją ludziom, którzy nie mieli styczności z falloutem i całą resztą pop-kultury w tym klimacie. Gość ma rewelacyjne pióro i uważam że kolejne części tej sagi są równie dobre, choć opinie o 2034 i 2035 są mniej pochlebne, uważam je za równie ciekawe - tylko może młodszym czytelnikom łatwiej było się utożsamić z Artiemem.

Zaloguj się aby komentować

Ech, miał być super dzień, miałem o tej porze odbierać w końcu zamówiony motocykl I co?

I gunwo, młodsza z żoną na sorze, nieprzespana noc, życie potrafi pisać scenariusze, to trzeba przyznać.

Ale będzie dobrze, to bardziej kwestia dmuchania na zimne, niż faktycznie stan zagrożenia życia, niemniej ilość stresu i chaosu ogromna. Myślałem że się zdrzemnę, ale nie ma opcji, przynajmniej dom ogarnę.

#zalesie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Rafau A mi się przypomniał Komorowski z "zmień pracę i weź kredyt", wtedy myślałem o tym jak o bezsensownej radzie. Myśląc po czasie to rzeczywiście był najlepszy moment na kredyt hipoteczny i mogłem go wziąć wtedy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Klockobar chodzi o to, że Bydgoszcz nie przedstawia stereotypowo za bardzo perspektyw, a życie często pokazuje, że jak nie wyrwiesz się z jakiegoś zadupia na studia do dużego miasta z perspektywami, to możesz w takiej dziurze utknąć na zawsze.

Oczywiście to mem, więc nie ma co się pienić, że Bydgoszcz tak naprawdę daje wspaniale perspektywy I tym samym wyjazd do np. Warszawy wcale nie musi oznaczać, że na pewno osiągniesz sukces w życiu.

Zaloguj się aby komentować

Podzielę się z Wami moim autorskim podziałem psów. Po co? Bo psy są różne. Pewnie często widząc jakiegoś czworonoga zastanawiacie się nad rasą, odmianą, kolorem, rodzajem. Już nie musicie. Świat i natłok informacji wymaga od nas, abyśmy mieli narzędzia do szybkiej klasyfikacji rzeczy, na które patrzymy. Ja to rozumiem i nie oceniam. System opracowałem lata temu i sprawdza się bezbłędnie.


Psy dzielą się bowiem na dwie grupy:

- kajtki

- nie-kajtki.


Kajtek to taki zwykły, typowy pies starszej Pani z bloku obok. Może być mały, ale czasami trafi się i duży. Grunt, że widać, że to poczciwe psisko, czasami z lekką (częściej większą) nadwagą, bo kajtek lubi dobrze zjeść, a jego oczka są doskonałym narzędziem umożliwiającym żebranie o żarcie. Merda ogonkiem do każdego, kogo mija, bo przecież każdy może mieć w kieszeni kawałek parówki. Kajtki tego nie sprawdzają, bo w większości przypadków by się zawiodły. A tego nie chcą, żyją więc w błogim przeświadczeniu, że świat jest pełny ludzi z parówkami w kieszeni.


Czasami (często) zdarza się, że podczas chodzenia delikatnie kołyszą się na boki, bo tak łatwiej manewrować ciałem w kształcie serdla (kształt docelowy, patrz: absolut).


Grunt, że jak na niego patrzysz, to wiesz, że mógłby się nazywać Kajtek.


Ale co z psami rasowymi? No one też mogą być Kajtkami, ale w tym wypadku mamy do czynienia z podgrupą Kajtków - Kajetanami. Kajetan spełniając wszystkie wymogi Kajtka, poza rodowodem (posiada go), może być określany mianem Kajetana. Nie jest to ujma na honorze.


#gownowpis

#rozkminy #rozkminyzdupy #psy

Zaloguj się aby komentować

Ja to pamiętam trochę inaczej:


-pierwotny wpis zawierający pytanie na jakiś temat

-odpowiedź sugerująca rozwiązanie powyżej budżetu lub metodami niedostępnymi dla OP

-czyjś wpis z czapy w stylu: "fajnie fajnie, zapytam o coś zupełnie innego"

-odpowiedzi na powyższe, totalne wykolejenie wątku

-nieśmiałe próby OP o uzyskanie jakichś dodatkowych informacji na temat główny

-pojazd po OP, że w drugim wpisie dostał przecież odpowiedź

-pyskówki i obrzucanie się gównem


( ಠ ͜ʖಠ)

@Rafau dzięki wątkowi na forum nie przepłaciłem ostatnio za klocki do motocykla i poznałem markę brenta, włoski producent a cena jak za chińskie. Polecam

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować