Dziś pogoda dopisała, wziąłem urlop żeby ogarnąć z rana trochę spraw i od 12 do 18 już sama frajda i kąpiel dla oczu. Krótka przebitka przez Słowackie Tatry piękną drogą nr 66, potem Pieniny - widok na Trzy Korony, przejazd przez Pieniński park narodowy, powrót malowniczą trasą od Szczawy do Mszany Dolnej.
Jazda na motocyklu ma coś z medytacji. Jesteś tu i teraz, chłoniesz każdy zakręt, spajasz się z maszyną, a jedyne, co Cię rozprasza to piękno natury.
...No i oczywiście inni kierowcy, którzy potrafią podnieść ciśnienie, ale nie będę sobie psuł humoru wspominając i opisując decyzję wąsatych januszy, króli szos.
#motocykle








