Zdjęcie w tle

Krzakowiec

Autorytet
  • 189wpisy
  • 929komentarzy

Taki gość który notorycznie gubi się w świecie i odnajduje. Zazwyczaj podczas tworzenia, choć czasem też podczas krzyku. www.bido.com.pl

Stworzyłem jedyny taki zegarek w całym wszechświecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Ale żeby nie było zbyt pięknie - człowiek jednak uczy się dopiero na własnych błędach, a ludzie mówili bierz zaliczki.

Pewna osoba gdzieś kiedyś podejrzała moje prace, zauważyła galaktyczną serię i chciała stworzyć specjalny "zegarek galaktyczny" pod jej autorski cosplay. Zegarki już wcześniej robiłem i sam pomysł spodobał mi się na tyle, że po zasugerowaniu z mojej strony paru zmian powstał ten cudak, stworzony ze starego zegarka kieszonkowego. Ciężki, wielki i pięknie nieporęczny - raczej nie zdecydowałbym się go ot tak zrobić samemu na sprzedaż.


I gdzie tu nauka na błędach?

Po tym zleceniu zacząłem brać zaliczki, bo klientka po prostu nie zapłaciła xD

Umówiliśmy się na kwotę 500zł, 3 tygodnie na stworzenie bo szykowały się jakieś targi czy festiwal cosplay.

Telefon milczy do dzisiaj, na maila nikt nie odpowiada a zegarek finalnie wylądował na etsy za 250 euro głównie by testować tamtejszą platformę, a dość tanio dostałem małą nauczkę 


#rekodzielo #rozkminkrzaka #bizuteria

09905442-1445-47f2-82bf-09832caf80ec

Niestety nie ma - maluje galaktykę na "dnie". Czasem robię trójwymiar gdy mam miejsce więc maluję główna galaktykę, odlewamy warstwę przezroczystą, później maluję kilka dodatkowych szczegółów w górnej warstwie i znowu odlewam bezbarwną, przy matowym wykończeniu niestety w ogóle nie widać galaktyki.


Ale za to jestem coraz większym fanem matu przy połączeniu drewna i żywicy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Krzakowiec słuchaj. Mam chorą córkę. Chorego kota. I „wg mnie to się dla mnie należy”. Co prawda nie widzę wskazówek ale po wskazówki mogę jechać nawet do Moskwy. I na pewno Cię stać żeby mi to wysłać kurierem w najgorszym wypadku inpostem. Numer paczkomatu pozostawiam Ci do wyboru o ile będzie nie dalej niż 300 metrów od mojego domu. Jak nie znajdziesz to napis to inpostu że są chamy i wybierasz kuriera. Ja odbiorę. Chyba że nie to wtedy pamiętaj że mam chorą córkę.


I tak chciałbym napisać ale dzieci nie mam, koty zdrowe. Więc! Dobra robota i miłego weekendu! Niech płacą grube eurasy i walić kijem tych co zamawiają i nie odbierają.

Zaloguj się aby komentować

Cześć, chce sprzedać swojego PC, jak myślicie za +- można wycenić?

- Ryzen 5 2600

- Płyta ASrock b450m (jeszcze ponad rok na gwarancji)

- 1x16gb RAM Adata Premier 3200mhz (też ponad rok na gwarancji)

- Karta GTX 1060 3gb

- System na dysku NVME 500gb Lexara + dysk HDD 1TB + mały dysk na śmieci HDD bodajże 300GB

- dość stary zasilacz Cheftec 600w i stara brzydka obudowa, myśle, że to ktoś sobie musi zmienić.


Nie wiem ile, serio. Widziałem podobne zestawy za absurdalne 3000zł tylko z ładną obudową, a nie chce mi się bawić w upiększanie rzeczywistości - sprzęt służył mi w mojej pracowni, ale jakoś pół roku temu kupiłem płytę, procesor i ram więc najważniejsza część jest relatywnie świeża.

Sprzęt spoko, karta ma ponad 5 lat więc już swoje przeszła a ja chce się po prostu tego pozbyć bo już nie będę korzystać.


Jak myślicie, ile?


BTW jakby ktoś chciał kupić okolice #wrocław piszcie PW

#komputery #pcmasterrace #sprzedam

4c6ff470-4024-48a7-a294-af234b87f977

Ostatnio bardziej wypasiony PC za 2600 po kilku miesiącach sprzedałem.

9900KF, 1070 Ti, 2x8 GB RAM, obudowa z średnia półka z pleksą.

Tu pewnie z 1800 maksymalnie, jak nie mniej.

Ryzen 5500, Radeon 6600, Patrioty 3200 2x8GB, Asus b550, nvme WD 1TB, obu TUF ze szkłem hartowanym i RGB, zasilacz jakis beQuiet - całość, nówka 3200zl... chyba na Twojego @Krzakowiec za 3 koła bym się nie skusił...

Zaloguj się aby komentować

Kontynuacja wczorajszego wpisu:


Słyszę pukanie do moich warsztatowych drzwi i rzucone pytanie: "Wiesz może co to jest kotyfikacja?"


Wbito mi kołka - no nie wiedziałem.

Pukającym był mój warsztatowy sąsiad który pracuje dosłownie drzwi obok. Kacper jest stolarzem, typem człowieka który ogarnia sobie wszystko sam: wszystko projektuje, tworzy i montuje więc człowiek orkiestra jak wielu w miejscu w którym wynajmuję warsztat


Możliwe że macie tak jak ja i uwielbiacie obserwować warsztaty innych ludzi. Mam to szczęście, że w "Pod Ciśnieniem" we Wrocławiu jest masa pprzestrzeni ludzi których chyba najłatwiej opisać jako "pasjonaci" .

A ich przestrzenie? Uwierzcie, każda z duszą, każda inna i wciągająca na swój własny sposób. Zresztą to jeden z powodów przez których tak uwielbiam to miejsce.


Zaczęliśmy rozmawiać o pomyśle Kacpra a mi dość szybko oczy zaczęły się świecić, na myśl o realizacji.

Wiecie - co dwie doby to nie jedna, a wspólne działanie potrafi nieźle napędzać.


I tak się składa, że mogę Wam już oficjalnie ogłosić:

Razem z Kacprem będziemy tworzyć meble dla kotów! Dostosowywanie przestrzeni dla kotów, robienie catio, indywidualne projekty wnętrz z uwzględnieniem kotów jako stałych domowników i wiele wiele innych pomysłów które chcemy razem realizować. Na pewno też mały sklepik z gotowymi już zestawami półek, leżanek i drapaków.


Pomysłów dużo, doba jak zawsze zbyt krótka ale po paru wspólnych projektach już wiemy, że chcemy działać wspólnie.


Czy znam się na tym? Absolutnie nie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale właśnie dlatego to jest tak cholernie ekscytujące.

Na szczęście mam obok osobę która ma w sobie cierpliwość i chęć żeby mnie nauczyć czegoś nowego, a jednocześnie ja mam gigantyczną chęć żeby wszystko nagrywać, montować i tworzyć treści i filmy, które pokażą Wam sedno naszego działania.

Ciekawi efektów? Chcielibyście poczytać lub posłuchać o kotyfikacji?


Zakładam tag #kotyfikacja - będę tu dodawać treści "od kuchni", będę podpytywać Kacpra gdyby pojawiały się jakieś pytania od Was, więc pytajcie śmiało


Nasza strona jest prawie skończona, umowy między nami już dogadane więc jeśli ktoś chciałby posłuchać o meblach dla kotów i adaptacji wnętrz czy poczytać trochę faktów od behawiorystów, albo zobaczyć ciekawostki odnośnie kocich ścieżek i co zrobić, żeby kot czuł się u siebie rzeczywiście jak w domu - obserwujcie #kotyfikacja a ja będę też podsyłać artykuły i wpisy które będziemy wspólnie tworzyć.


A na zdjęciu nasze wydzielone testowe miejsce w pracowni i esperymentalna ścianka w której testujemy nowy układ.


PS: tak, pokażę Wam też w swoim czasie jak wygląda warsztat Kacpra


#rozkminkrzaka #koty #stolarstwo

014a6348-578a-4eeb-9983-db4dfdb9121c

Zaloguj się aby komentować

Każda sytuacja potrafi się zmienić o 180 stopni w przeciągu dosłownie jednego dnia - szczególnie ta firmowa. I tak też było u mnie miesiąc temu.


Nauczyłem się cholernie dużo tworząc Bido i swoją własną pracownię rękodzielniczą. 

Bywały momenty gorsze i te lepsze, w części zresztą uczestniczyliście na #rozkminkrzaka ale to właśnie kreowanie tego miejsca uświadomiło mi jak wiele rzeczy robię na raz i z jaką łatwością krótka doba potrafi skutecznie zniweczyć nawet najlepsze plany.


Ciągle mam w sobie niesamowity głód tworzenia który częściowo zaspokajam robieniem biżuterii i warsztatów z ich tworzenia, ale od dłuższego czasu brakowało mi wspólnika. Przyznam że firmowo stanąłem w miejscu. I to w miejscu w którym coraz częściej zaczynałem wysyłać swoje CV w poszukiwaniu etatu bo czasem by ruszyć do przodu, trzeba zrobić mały krok w tył.  


Pracę wstępnie znalazłem i umówiłem się na rozmowę za kilka dni. Perspektywa powrotu za kółko ciężarowego stała się realna jednak na następny dzień słyszę pukanie do moich warsztatowych drzwi i rzucone pytanie: "Wiesz może co to jest kotyfikacja?"


cdn.


#rozkminkrzaka #koty


PS: Jestem duszą psiarzem, a jednak w rzeczywistości kociarzem. Lubię o sobie myśleć, że rozumiem obie te rasy i nie obca mi behawiorystyka zwierząt. Zwyczajnie uważam że jako ludzkość nie zasługujemy na psy. Zasługujemy za to na koty, które owijają nas wokół swoich łap, tworząc własne małe imperia. 


Na zdjęciu Kajtek vel. Kittler - niegdyś terrorysta który zwiedził parę domów tymczasowych zanim nie trafił do mojej NieŻony. Ją też sterroryzował jednak z biegiem lat okaże się, że to będzie jeden z najmilszych kotów które nas posiadają.

39aaed12-c97c-45f8-991d-b5e5a266b3b3

Zaloguj się aby komentować

Zobaczyłem kiedyś gdzieś na necie obrazek podpisany "państwo z kartonu" a na nim kartonowe kontury Polski przerwane na pół.


Zapisałem I stwierdziłem, że zrobię sobie taki obraz. Przy przeprowadzce mojej siostry znalazła się ramka, mech miałem na miejscu bo już wtedy wypełniałem nim swoje paczki do wysyłek, więc pomysł dość szybko został zrealizowany.


Przyznam, że w przeciągu 3-4 miesięcy zaczął się rozpadać - użyłem jakiegoś gównianego kleju, ale całość tylko na tym zyskała w swojej formie.


Dzien w dzień przychodziłem do swojej pracowni słysząc co politycy odwalają i myśląc, że osiągają granicę absurdu patrzyłem jak mój obraz powoli się odkleja i rozwala jednocześnie będąc ironicznie jeszcze bardziej aktualnym niż był.


W końcu odpadła większość, a ja postanowiłem, że kiedyś zrobię większą wersję. I też może się rozpadać, bo to chyba zawsze będzie aktualne.


#rozkminkrzaka #tworczoscwlasna wlasna

d89e05cb-5ee7-4d89-af60-866bd1ff2225

Zalej epoksydem, to będzie taki snapshot stanu z 2023


jeszcze możesz dorzucić kawałek kartonu z cytatem Kazika

tj. coście sk⁎⁎⁎⁎syny uczynili z tą krainą?

Zaloguj się aby komentować

Bardzo szybki zlepek filmów z tworzenia następnego trytowca. Tak, będzie też dłuższa wersja ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Tym razem trochę drewna padouk, złota część z mechanizmu radzieckiego budzika którą wyczyściłem, trochę przerobiłem i oszlifowałem + oczywiście żywica która scala wszystko w całość ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Na filmie tego nie widać, ale zrobienie takiego maleństwa zajmuje średnio prawie 2 tygodnie. Pierwszy etap koncepcyjny jest w zasadzie najłatwiejszy, bo tworzy się w głowie - mam ich rozpisanych z 30, ale czasu starcza mi zazwyczaj żeby wypróbować 2 max 3 pomysły przy jednej wylewce.


Później dostosowywanie elementów do siebie. Gdy już dany "model" mam w miarę opracowany, ten etap to ok 2-3h by stworzyć wstępnie ok 10-15 zestawów. Ale za pierwszym razem potrafię spędzić i 2h by sp⁎⁎⁎⁎zyć to, co miało zająć tylko 10 minut


Późniejszy etap to przyjemność, czyli odlewanie. Korzystam z silikonowych foremnych baz, więc całość nie jest trudna. Gotowy drewniany element przyklejam do dna silikonowej bazy (bo jestem niecierpliwy i nie chce odlewać takich rzeczy na 2 razy) i później odlewam albo żywicą Crystaline940 ze sklepu modelarnia24.pl albo epodex ultra clear pro + (do odlewów do 2cm). Obie mają różne właściwości, ale też na obu pracuje mi się bardzo dobrze. Jeśli coś chcę by było szybciej utwardzone korzystam z Crystaline. Jeśli mam czas - epodex.

Twardość mają podobną, choć przyznam że lepiej mi się szlifuje Crystaline.


Niektórzy o tym zapominają, ale żywica pomimo tego, że jest już twarda po 3-5 dniach wcale nie jest w pełni utwardzona. Warto przed szlifowaniem, w szczególności na wysokich gradacjach poczekać 1-2 tygodnie. Serio warto Ew. można pierwszy etap zrobić po paru dniach, a później albo zostawić całość, albo wygrzewać ale to temat rzeka na inny moment


Później proces szlifowania "na grubo". I tutaj zajmuje mi to naprawdę różnie. Czasem wystarczy parę minut, czasem walczę i pół godziny z jednym elementem. A zazwyczaj na raz odlewam około 15-20 elementów i to z nimi pracuję jednego dnia.


Nie będę się rozpisywać, ale początkowo używam papieru 40-60 by zejść z grubości. Później 120 albo 180 by zlikwidować większe rysy i powoli zacząć nadawać kształt. Czasem pojawia się 220, ale zazwyczaj na tym etapie przechodzę do wodnego 400 i zaczynam porządnie likwidować wszystkie mocne rysy + zacząć mocno pracować już nad docelowym kształtem. Później wszystko szlifuję ręcznie papierami 500-800-1200-1500-2000-2500 i na koniec miniszlifierka + pasta polerska. Polecam niebieską pastę TEMPO polskiej produkcji, serio


A późniejszy etap? W teorii to prosty moment wiercenia pod zaczep, ale bywało już tak że to właśnie wtedy potrafiłem sp⁎⁎⁎⁎zyć sprawę przez nieuwagę - a nie ma nic gorszego jak krzywo nawiercony otwór na tym etapie. Później sesja zdjęciowa, wrzucanie na stronę i finalnie na każdy element schodzi od 1 do 6 godzin w zależności jaka to forma, z czym był problem, co udało się naprawić a co trzeba było zmienić


Wbrew pozorom, skończenie danej rzeczy to nie koniec pracy - samo fotografowanie i filmowanie potrafi zająć również długi czas, więc następnym razem jak coś będziesz tworzyć, policz sobie robotogodziny. Ale tak porządnie, z zegarkiem. I gdy dojdzie do Ciebie ile czasu spędzasz nad rzeczą nad którą pracujesz a ktoś i tak będzie Ci mówić "czemu tak drogo", wtedy wróć do tego momentu, pomyśl ile wysiłku kosztowało Cię dojście do tego momentu i nie oburzaj się bo nie ma o co - to pytanie będzie padać zawsze.


Tylko może tak jak ja, w końcu samemu pojmiesz "czemu tak drogo" ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Jeśli ktoś jest ciekawy pracy z żywicą epoksydową - zakładam tag #zywicakrzaka i jeśli macie jakieś pytania, piszcie pod tym tagiem śmiało, pomogę jak mogę gdy będę mieć czas.


Zapraszam do obserwowania/czarnolistowania mojego tagu #rozkminkrzaka :)

#rekodzielo #tworczoscwlasna #zywicaepoksydowa #zrobtosam


https://streamable.com/5r2p5p

Zaloguj się aby komentować

Śmieszne 😀


Mniej tylko śmieszne, że nie wiem czy tylko u mnie (Hejto apka) ale player video kilka początkowych sekund mocno zaciemnia obraz co przy krótkich filmikach delikatnie mówiąc nie pomaga. Jakieś obejście ktoś coś?

Zaloguj się aby komentować

@Krzakowiec spróbuj podświetlić mleczną podstawkę zarówno mocniejszym jak i słabym światłem

przygotuj jakieś tło, czy to obrazek czy to jakąś "dioramę" aby efektu nie rozpraszał widok pracowni(?)


no i na koniec efekt morfingu z jasnego w ciemny może być sporo lepszy niż cięcie czy efekt rozjaśniania/ściemniania

Zaloguj się aby komentować

Robienie zdjęć moim przedmiotom które świecą w ciemności to dla mnie... Delikatnie mówiąc wyzwanie. Delikatnie xD


Bo jak zrobić zdjęcie żeby jednoczenie zachęcało ale też nie zakłamywało rzeczywistości?


Jak pokazać ładnie świecenie, ale jednocześnie zrobić to tak żeby nie było zbyt stonowane ale jednocześnie było też widać całość przedmiotu i większość jego szczegółów?


Zdjęcie zrobione Sony a5100 którego kupiłem rozwalonego za 400zł (naprawa 200 u znajomego) i obiektyw za 120zł 2.8/50mm Carl Zeis Jena DDR więc mocno budżetowo, ale do moich pierwszych kroków zestaw idealny:)


Przygotowanie do zdjęć i testowanie ujęć trwalo 4h, a później sama sesja ok godziny. Wszystkie ustawienia zapisuje w zeszycie więc mam nadzieję że następnym razem pójdzie sprawniej ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Jeśli macie jakieś rady albo konstruktywną krytykę walcie śmiało - przyznam że przy fotografii strasznie się gubię więc każda rada na wagę złota.


#rozkminkrzaka #fotografia #rekodzielo

c6f5dc28-8159-4a40-a61b-cb896ae59049

@Krzakowiec ja się nie znam, bo w produktowce jestem cienki jak d⁎⁎a węża, ale wydaje mi się, że z lampą błyskowa osiągnalbys wszystko o czym piszesz z lepszym efektem. Ewentualnie jak ktoś wcześniej wspomniał zainteresowac się hdr i niezbędnie statyw, i takich zdjęć w studio nawet najtańszy się nada;)

@Krzakowiec zdjęcia nocne robi się... wieczorem z ekspozycją na minus, żeby nie było za dużych różnic między latarniami a ciemnymi miejscami (żeby scena nie miala za duzej dynamiki)


Tutaj też by sie przydalo oswietlic scene taką ilością światła, żeby było widac obiekt, ale zeby te swiecące elementy nie byly przepalone.

@Krzakowiec Spędziłem kilka lat na fotografii produktowej. Weź podeślij jakieś zdjęcie w dzień, z monetą dla skali, abym mógł zobaczyć co to w ogóle jest, a postaram się jakoś Ci pomóc jeśli chcesz,

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ale piękne mam zlecenie - zrób miecz świetlny dla ludzika LEGO.


Ależ proszę bardzo! Chyba najfajniejsze zlecenie jakie miałem póki co w mojej karierze :D


Jutro podeślę więcej fotek + film bo cała ta akcja mnie rozwala totalnie i jest strasznie wdzięczna wizualnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#rozkminkrzaka #rekodzielo #tworczoscwlasna

1a8dd26c-eca9-4f29-afe0-13836d7d92c3

Zaloguj się aby komentować

Ktoś się mnie pytał ile trwa zrobienie takiej kostki do gitary z żywicy i drewna, a ja mogę śmiało i z pewnością odpowiedzieć:

TO ZALEŻY ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Ale uśredniając i pamiętając, że najczęściej nie robię 1 sztuki tylko od razu co najmniej 10: 

- 30min przygotowanie drewna w formach

- 1 godzina na przygotowanie żywicy i wylanie jej, później tydzień czekania aż całość porządnie stwardnieje. W międzyczasie jeśli ktoś się uprze można sobie już nadmiar żywicy zeszlifować, ale całość lepiej zostawić na dłuższy czas do pełnego utwardzenia żywicy.

- średnio po 3-6 minut przy każdej gradacji papieru - oczywiście czasem szybciej czasem wolniej. A gradacji jest trochę bo zaczynam zazwyczaj maszynowo od gradacji 40, później 120 i 220. Na mokro maszynowo jeszcze 400 żeby już zaokrąglić całość i pozbyć się największych rys. A później ręcznie jeszcze raz 400 - 800 - 1200 - 1500 - 2000 (czasem 2500)

- Parę minut na polerkę miniszlifierką. 


Nie pracuję już na pojedynczych sztukach, bo żywica ma to do siebie, że niewiele więcej wysiłku kosztuje Cię przyszykowanie sobie 15 sztuk zamiast 1. Oczywiście wydłuża się wtedy sama obróbka, ale samo odlanie i przyszykowanie jakoś zawsze mi lepiej wychodzi gdy działam z myślą "no to teraz walnijmy sobie 30-50 sztuk". Później zawsze coś mi zostaje "na przyszłość", jest mi też łatwiej na duchu kiedy popełnię jakiś błąd bo mam w zanadrzu następne kostki przygotowane, a przy takiej formie nie trudno o błąd który niweczy całość. 


Średnio wychodzi mi, że na jedną taką kostkę poświęcam ok 40 minut. Czasem wyjdzie 20, czasem 60 - dużo zależy od tego co się będzie działo w tzw. międzyczasie. Ale gdy ostatnio miałem większe zlecenie i robiłem kostki dla małego sklepu muzycznego i potrzebowali 40 sztuk, udało mi się całość zamknąć w trochę ponad 2 dniach roboczych. 


Raz gdy przyszedł do mnie kumpel i chciał kostkę "na szybko" a ja nie musiałem patrzeć na każdą możliwą ryskę, udało się ją ugryźć właśnie w 20 min - ale to nie była kostka przeznaczona na sprzedaż, tylko pamiątka i do grania puncka dla którego doskonałość jest obelgą xD


#rozkminkrzaka #rekodzielo #tworczoscwlasna

https://streamable.com/jvxplt

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Plotera laserowego zacząłem szukać do firmy po tym jak pod koniec pandemii chciałem powtórzyć wypalanie Vegvisira u stałego podwykonawcy a on zaśpiewał cenę prawie 3 razy wyższa niż dwa lata wcześniej.


Nie miałem z tym problemu, wiem jak to działa i każdy ustala swoje ceny tak, żeby firma mu się spinała - ale dla mnie to bylo stanowczo za drogo. A myśli o własnym laserze miałem już od dawna więc jedno do drugiego i zacząłem poszukiwania.


Budżet? Niestety jak to ja - jak najmniejszy, ok 3k. I wtedy doszło do mnie jak ciężko będzie. Udało mi się złapać w międzyczasie dwa większe zlecenia i budżet wzrosł do 5k ale o nowych sensownych ploterach mogłem zapomnieć.


I wtedy pojawiła się moja znajoma która zamykała firmę. Miała chińczyka który do dzisiaj jest trochę niezidentyfikowany ale ponoć na dobrym sterowniku, od słowa do słowa cenę ustaliliśmy właśnie na 5k, a sam ploter przewiozłem samemu z Podhala do Wrocławia Skodą Octavia Liftback - do dzisiaj się dziwię jak pakowne jest to auto xD


Dalej nie dogaduje się z ploterem tak jak bym chciał, dalej brakuje mi czasu żeby usiąść na spokojnie i parę rzeczy przećwiczyć. Ba - najchętniej wziałbym siebie profesjonalistę który by mnie przeszkolił porządnie przy okazji konserwując i ustawiając całość ale pod moje zastosowania daje radę i idzie mi coraz lepiej:)


Kupiłem też mały kompresor, który bardzo zmienił kwestię opaleń drewna i sklejki a w przyszłości będzie służyć też do aerografu no i próbuję dogadać z warsztatowym sąsiadem żeby na pole taśmowej zrobił mi 3mm kawałki dębu amerykańskiego który miałbym właśnie pod wypalanie bo wygląda o niebo lepiej jak sklejka.


Tak czy tak ploter dał mi nową wolność tworczą.


Jeszcze parę takich sprzętów i serio przestanę się mieścić w swojej pracowni:D


https://streamable.com/bynps1


#rozkminkrzaka #rekodzielo #warsztat #tworczoscwlasna

Bardzo polecam aktywne chlodzenie wody, jezeli nie masz. Szczegolnie teraz jak jest lato. Generalnie ze wzgledu na fizyke, lasery CO2 dzialaja o wiele lepiej jak jest tak z 15-20 stopni. Nie tylko wydluza im to zycie, ale tez zwieksza sprawnosc prad -> swiatlo, wiec bedziesz mial bardziej powtarzalne wyniki jak temperatura wody jest zawsze taka sama i wzglednie niska.

Zaloguj się aby komentować

Rękodzieło i posiadanie własnego sklepu dalej mnie bawi.

Żebyście nie zrozumieli mnie źle - jest nadal masa momentów w których najchętniej pierdolnąłbym tym wszystkim i poszedł na spokojny etat - bez kombinowania po raz setny z reklamami i bez ludzi którzy wiszą Ci pieniądze za coś co zrobiłeś. No i bez tej wiecznej niepewności finansowej której już się trochę nauczyłem na szczęście.


No ale nadal potrafię znaleźć masę dobrego w tym moim grajdołku, a od momentu gdy mój sąsiad warsztatowy zaproponował mi spółkę i żeby wspólnie spróbować pociągnąć meble dla kotów to już w ogóle spełnia się moje małe marzenie. Pierwszy projekt to będzie tak naprawdę mała ścianka dla mnie do mieszkania - głównie po to, żeby zacząć się wdrażać jeśli chodzi o narzędzia, żeby też popracować trochę razem i zobaczyć czy się w ogóle warsztatowo dogadujemy i czy całość ma sens.


O produkcji mebli wiem niewiele. Ba, w zasadzie robiłem tylko małe renowacje - ale na szczęście wspólnik jest doświadczonym stolarzem, lubi uczyć innych więc podejrzewam, że będzie ciekawie

I to też oznacza, że zamiast wracać na etat za kółko ciężarowego i nie uczyć się nic nowego, albo znowu szukać dorywczej roboty żeby mieć na zus, zacznę naprawdę nową rzecz.

Trochę się obawiam własnych wpadek, ale kurde - mam więcej wiary w siebie niż 5 lat temu gdy zaczynałem swoją przygodę z #rozkminkrzaka i ogólnie JDG. Teraz czuję to miłe połączenie ekscytacji z małym stresem przed nieznanym.


No i zabieram się za swoje najbardziej ambitne projekty z trytem. Będzie to trwało bo idę bardzo w detal, ale wiem jedno - będzie to coś, czego nikt nie zrobił, a to już coś. Czy na pozytyw, czy na negatyw zobaczymy bo sam nie jestem pewien jak to wyjdzie, ale przynajmniej spinam tyłek i znowu tworzę po długiej przerwie.


No bawi mnie to wszystko, szczególnie że naprawdę tym razem byłem o krok żeby wracać na etat - gdyby sąsiad przyszedł tydzień później byłoby już po wszystkim.


Pora na nowe rzeczy, dzisiaj siadam do SketchUp'a którego nigdy nie miałem w rękach, coś czuję że będę klnąć xD


#rekodzielo #tworczoscwlasna


https://streamable.com/yw20ag

Nie znam Cię, w sumie po przeczytaniu wpisu nie wiem co tak na prawdę tworzysz, ale życzę Ci jak najlepiej Drogi Człowieku.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

https://streamable.com/1i4hsd


Hejtuny! Z okazji dzisiejszego DNIA PLANETOID #rozdajo **dla wylosowanej piorunującej osoby** zestawu Vegvisir który widzicie - nie oszukujmy się, za darmo to odpowiednia cena ( ͡° ͜ʖ ͡°)


A przy okazji jeśli ktoś chce jakimś dziwnym trafem zrobić zakupy u świecącego rękodzielnika w ten weekend uruchomiłem promocję w moim sklepie -20% na całe zamówienie, kod "hejto". Żadnych limitów, działa w całym sklepie i na wszystkie pozycje.


Napiszę to samo co na wykopie: u mnie dużo się dzieje, jak zawsze firmowo wzloty i upadki. Szukałem przez moment etatu (tak, znowu za kółkiem ciężarowego) ale tydzień temu wpadł mi jeden klient i temat który uratował moją sytuację, bo zamówił 10 projektów trytowych co dla mnie oznacza dużo pracy ale też duży zarobek.


Później pojawił się w moich drzwiach znajomy który szukał partnera biznesowego, by zrealizować jego pomysł robienia mebli dla kotów. Nie wiem, czemu jest zawsze tak, że wszystko jest na raz ale dogadujemy szczegóły i całość jest tak za⁎⁎⁎⁎sta, że jeśli tylko będziemy się dogadywać będę mieć szansę żeby nauczyć się nowych rzeczy i jednocześnie działać już nie pojedynczo, a we dwójkę o czym od dłuższego czasu marzyłem.


Praca w pojedynkę ssie. Jeśli będzie chemia między nami i nie będzie problemów komunikacyjnych, mam biznesowego partnera którego szukałem przeszło od 2 lat.


Więc w przeciągu w zasadzie dwóch miesięcy miałem skok od szczerych podliczeń 5 lat mojej działalności i zastanawianiu się "czy to ma jeszcze sens i czy mam na to jeszcze siłę", po "mam tyle pracy, że nie ogarniam i jest szansa w końcu zarabiać normalnie jak człowiek", co przyznam się rękodzielniczo nie zdarzyło się już od przeszło roku bo jestem tragicznym marketingowcem xD


Ciekawy rollercoster, nie powiem. Jeśli bym się poddał miesiąc temu, albo gdybym złapał naprawdę dobrą pracę za kółkiem marzenia o tworzeniu dużej pracowni rękodzielniczej i pracy na swoim oddaliłyby się pewnie o lata, a tu proszę - niespodzianka.


No i w kolejce czeka pisany przeze mnie artykuł odnośnie trytu - jestem na końcówce, prawdopodobnie będzie też w formie filmu więc będę się chwalić jak już coś posklecam.


#rozdajo #rozkminkrzaka #rekodzielo #wlasnafirma #zywica #tworczoscwlasna

@UbogiKrewny W przeciągu tygodnia max dwu będę podsyłać pierwsze szczegóły i kontakt bo w zasadzie pierwsze ścianki mamy już gotowe pod sprzedaż i właśnie niedługo obaj będziemy mieć moce przerobowe żeby podejmować się też indywidualnych projektów więc jak coś - pisz śmiało PW, podpowiem jak całość może wyglądać

Hej wołam @Dildo_Baggins - wygrałeś Pierunie!


Odezwij się do mnie na PW razem z danymi do wysyłki do paczkomatu a resztę już ogarnę bo w zasadzie wszystko jest gotowe

a6fd49ac-a5ac-475a-bae3-8976f9a777d0

Wielkie podziękowania dla @Krzakowiec. Przesyłka dotarła do mnie bardzo szybko i powiem wam, że zdjęcia nie oddają tego jak ładnie i z dbałością o szczegóły jest to wykonane.

Zachęcam do zakupu w sklepie Krzakowca bo robi piękne rzeczy. Wielki szacun za zdolności i włożoną pracę.

Załączam też zdjęcia wraz z modelką dla zasięgów.

18f18734-f3e7-4a33-a756-a0a64d671229
7ed6a668-44ea-4ac2-babb-a97074c3a1aa
82c234c8-7ad5-4e45-b534-9b3e5961f6c8

Ło kurczaki, pogłaskaj modelkę ode mnie jakkolwiek to brzmi :D


Też dziękuję serdecznie - zarówno za miłe słowa jak i wcześniejsze plusowanko :) Niech służy długo i świecąco!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować