#chwalesie #malzenstwo
Mam najlepszego męża na świecie, zrobił mi takie śniadanko do pracy:


#chwalesie #malzenstwo
Mam najlepszego męża na świecie, zrobił mi takie śniadanko do pracy:

Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #chlopskapoezja
Bydgoscanie to jednak poetyccy są. Po znanym i krążącym po internecie graffiti cytatem z "Ludzi bezdomnych" Żeromskiego z mojego osiedla zresztą xd w Śródmieściu znalazłam takie cudo:

Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #rozkminy #domoroslafilozofia
Z uwagi na pracę w systemie równoważnym muszę odrabiać godziny za obowiązkowy dzień wolny, ale to dłuższa historia. Chodzi o to, że musiałam dziś zostać dłużej w pracy, a z kolei moja terapeutka wyjątkowo musiała przełożyć nasze spotkanie na 20. Tak więc utknęłam w mieście na 2 i pół godziny, do domu nie ma co wracać, bo trasa w jedną stronę zajmuje 45 minut. Ale za to pochodziłam po parku w centrum i zebrałam dla dzieci całą torbę kasztanów, no i wyjątkowo stołuję się na mieście, a że dojeżdżam tramwajem, to do obiadu wskoczyła lampka wina. I wiecie co, fajnie tak czasem odetchnąć. Czasem niekorzystna sytuacja, może wyjść nam na dobre. Carpe diem Tomeczki i Kasie, carpe diem...
I wasze zdrowie

Zaloguj się aby komentować

Wszystkim interesującym się kuchnią, historią albo po prostu lubiącym ciekawostki polecam serial "Historia kuchni polskiej", w którym prof. Jarosław Dumanowski, jeden z czołowych badaczy historii kuchni, odkrywa tajemnice kuchni polskiej przez wieki.
Serial prowadzi widza od początków...
Już jesień za pasem i ogród dla pszczół wydaje ostatnie kwiaty. Płotek z patyków robiłam samodzielnie. Miał być wyplatany z wierzby, ale miałam za mało wierzbowych witek, więc powstał taki wiązany na lnianą dratwę.





Zaloguj się aby komentować
A tu dwa naczynka użytkowe: duża miska na owoce oraz mała na borówki dla latorośli. Jakoś tak ostatnio poszłam w niebieski.
#ceramika


Zaloguj się aby komentować
Dawno nie było fotek ceramiki. Ostatnio pobawiłam się angobą i techniką sgraffito. W skrócie ulepione, ale niewypalone naczynie pokrywa się angobą, czyli roztworem barwnej glinki. Następnie, gdy ta podeschnie, ostrym narzędziem wydrapuje się wzór, odsłaniając glinę spod spodu. Pierwszy raz robiłam coś tą techniką i muszę przyznać, że doniczka podoba mi się bardzo. Stoi na biurku w pracy i poprawia mi humor.
#ceramika


Zaloguj się aby komentować
Rządzący Afganistanem talibowie formalnie usankcjonowali zakaz pojawiania się kobiet w przestrzeni publicznej z odsłoniętą twarzą - przekazał portal Tolo News.
https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-talibowie-usankcjonowali-nakaz-zakrywania-twarzy-przez-kobie,nId,7763753#crp\_state=1
Mam w mieszkaniu mysz. Drugi rok z rzędu gryzoń wlazł mi przez otwarty w nocy balkon. W zeszłym roku wspólnymi siłami udało się z mężem złapać i wypuścić na dwór. Tym razem jednak pozostałam na posterunku sama. Po nieudanych próbach złapania poszłam spać, licząc że nie wejdzie mi do łóżka. Drugiego dnia poszłam do sklepu po pułapkę. Ale nie tam byle łapkę za 5 zł. Chcialam być litościwa i wgl gryzoń-friendly, więc poszłam po żywołapkę za 30 zł. Ale w sklepie byłam z dziećmi. I jak to dzieci, jeden dotyka wszystkiego, drugi idzie w długą, a po chwili taniec-wstrzymywaniec i "mamo siku chcę, już teraz zaraz maaamoooo". No więc łapię w budowlanym pudełko z łapką i do kasy prędko, a potem w poszukiwaniu toalety. W domu dzieci pomagają uzupełnić miejsce na przynętę masłem orzechowym, a ja mówię jak to razem pójdziemy wypuścić mysz do lasu. Próbuję nastawić pułapkę i cos mi nie gra. No bo nie widzę klapek zamykających wejścia. Niewiele myśląc naciskam na podest z przynętą, a plastikowe zęby miażdżą mi palce.
- Trochę mocna - myślę. Wyciągam ręce, przyglądam się no i niby jak ta mysz ma nie uciec, jak zęby zamykają się z dwóch stron a z trzeciej od strony naciągu widnieje przerwa i ona sobie tamtędy wyjdzie. No chyba że te zęby mają ją przytrzymać jakoś za ogon, ale one takie mocne, że jej go złamią. Jeszcze raz sprawdzam opis na pudełku. Słowa nie ma, że mysz to przeżyje. W pośpiechu zamiast żywołapki wzięłam fancy łapkę zabijaczkę płacąc 6x więcej niż za zwykłą.
Drugiej nocy z myszą nie prześpię. Trudno, łapka naciągnięta czeka za szafą. Tylko dzieci nie zawołam do "wypuszczenia myszki na wolność". No i palce cały czas bolą.
#gownowpis #gryzonie #blondynka
Zaloguj się aby komentować
Podpadłam dziś teściowej. Od kilku lat kręcę włosy, tak mi się podoba, tak lubię, z takimi czuję się dobrze. Ale gdy brałam ślub miałam długie proste włosy. Teściowa kocha długie włosy, więc odkąd je skróciłam i pokręciłam co jakiś czas niepytana raczy mnie uwagami typu: "po co tą trwałą robisz, miałaś takie ładne włosy", "a tak ładnie w długich wyglądałaś", "tobie się tak podoba, jak masz takie loki?", "masz takie ładne włosy, a taką trwałą sobie robisz".
Zazwyczaj odpowiadam na to grzecznie: "mi się tak podoba", "ja wolę tak", "tak mi jest wygodniej", "lubię loki".
Ale dziś było dwie na jedną, bo przyjechała kuzynka męża i pyta:
- a ty na weselu miałaś loki?
- na jakim weselu? (próbuję sobie przypomnieć ostatnie wesele w rodzinie, które było parę lat temu)
- na twoim (doskonale wie, że nie miałam loków, tylko do pasa długie proste rozpuszczone włosy, nawet ich nie miałam upiętych!)
- a to nie, miałam proste, bo naturalnie mam proste
- to ty trwałą sobie robisz?
No i tesciowa dołącza:
- takie ładne włosy miała, a teraz taką trwałą robi.
No i coś we mnie pękło. Zamiast zwyczajowego "ja lubię tak mieć" odparowałam:
- a mama takie ładne blond miała, a teraz takie czerwone
No i foch. Ech... #zrodzinanajlepiejnazdjeciach
Zaloguj się aby komentować
Mąż uradował mnie dzisiaj najlepszym prezentem na rocznicę ślubu: dostałam nowy odkurzacz, i to nie byle jaki - Miele proszę Państwa. Już odkurzone i idzie jak burza. Jednak co workowy odkurzacz to workowy, a nie jakieś tam pionowe bezprzewodowe cyklonowe, co to po roku użytkowania mimo wymiany filtra, czyszczenia i dbania, piasku nie wciągają.
Byliśmy na super rocznicowym obiedzie i kawie, ale odkurzacz przebił wszystko
#zwiazki #rocznica #odkurzacz #chwalesie
Zaloguj się aby komentować

Jako mama trójki dzieci bardzo często spotykam się z deprecjonującymi lub wręcz poniżającymi komentarzami na temat rodzicielstwa, zwłaszcza wielodzietnego. Do tej pory starałam się nie reagować, choć każda taka sytuacja była dla mnie niezwykle bolesna. Szymon w swoim materiale pokazał, że to, co do...
Pijcie ze mno kompot po raz drugi, obroniłam swoją pracę magisterską
#chwalesie #studbaza #studia #magisterka
Zaloguj się aby komentować
Jakiś czas temu ulepiłam dzbanek wzorowany na późnośredniowiecznych znaleziskach z Anglii. Niestety podczas schnięcia pękł przy uchu. Dziś przyszedł czas na odzyskanie z niego gliny- kruszenie, namaczanie, by znów nadawała się do lepienia.
#ceramika



Zaloguj się aby komentować
To teraz przyszedł czas na fotę mojej pierwszej fontanny - wyszła trochę krzywa, ale to nic. Dzieciom i tak sprawia radość.
Fontanna: kwiecień 2024
#ceramika

Zaloguj się aby komentować
Od kilku lat hobbystycznie zajmuję się tworzeniem ceramiki. Ostatnia z moich prac to fontanna domowa. Jeśli będziecie zainteresowani, to mogę wrzucać co jakiś czas moje prace.
Fontanna: czerwiec 2024

Zaloguj się aby komentować
Pijcie ze mną kompot
#pracbaza #chwalesie
Zaloguj się aby komentować

W Dżibuti we wschodniej Afryce w ubiegłym tygodniu do środowiska uwolniono zmodyfikowane genetycznie komary, które mają pomóc w walce z malarią. To już kolejna taka próba na świecie i zapowiadane są kolejne. Od 2019 roku na całym świecie do środowiska trafił ponad miliard komarów GMO - wynika z...
Wyszło na to, że dziś ja mam zaszczyt rozpocząć.
Temat: Brutalna rzeczywistość
Rymy:
Brodaty
Stanik
Nocnik
Raty
tutaj organizacyjne sprawy:
- Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.
- Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.
- Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.
- Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.
#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Trochę czasu minęło, przyznam, że obowiązki mnie ostatnio przytłoczyły, ale w końcu jest - pismo do Minister Klimatu (takie samo poszło też do Ministra Rolnictwa). Zobaczymy, co i czy w ogóle odpowiedzą

@Jaskolka96 ja widzę, że młody jesteś i wierzysz w prostą drogę w tym kraju. Przestań próbować świat naprawiać bo droga, którą obrałeś to jest na dekadę a nie "na zaraz". O ile dostaniesz jakąś odpowiedź to zgaduję, że będzie ona "no przyjrzymy się". A ile masz papierów wysłanych do gminy czy starostwa? Akurat wybory były więc mogłeś coś ugrać, teraz masz czekanie do kolejnych.
Co do Twoich argumentów:
1. Przy wytwarzaniu śmieci jest to twój problem i na pewno są firmy, które to utylizują ale to kosztuje - rozwiązaniem jest kupowanie produktów pakowanych w opakowania biodegradowalne - ale to kolejne pieniądze.
2. Dokumentowanie "Eko" hodowli też nie będzie proste i pewnie będzie wymagało wkładu finansowego, sprawdzania itp.
3. Fotowoltaika - magazynowanie to twój problem a nie wszystkich wokół. Podpisałeś umowę jaką podpisałeś.
Dziękuję wszystkim, którzy w konstruktywny sposób skrytykowali wpis. Wiele uwag uważam za trafne i wzięłam je pod uwagę przy korekcie. Pismo to, choć jest wysyłane do urzędników to nie jest i od początku nie miało być pismem urzędowym. Jest to po prostu głos pewnego grona obywateli (rolników), który na ten moment z różnych względów nie może wybrzmieć bezpośrednio, jest więc przelany na papier. Ale nie zmienia to jego charakteru - to tylko zwrócenie uwagi na pewne problemy, a nie oficjalna prośba czy wniosek.
Zaloguj się aby komentować