Komentarze (8)

Mam znajomą, która jest Afganką. Uciekła z mężem i dziećmi do Polski gdy Amerykanie się wycofywali (mąż pracował dla armii amerykańskiej). Niestety jej rodzeństwo nie zostało ewakuowane. Bratowa i jej córka zostały w kraju, gdzie nagle zabrano im prawo do istnienia w przestrzeni publicznej, prawo do edukacji, do samostanowienia o sobie. Były normalnymi kobietami, które studiowały, pracowały, chodziły do fryzjera, żyły jak my. I nagle im to wszystko odebrano. Nie potrafię sobie wyobrazić co czują.

@Jaskolka96 Takie uroki życia w totalitarnym kraju. Wiadomo, że wg. zachodnich standardów to niewola. Jest jednak dużo kutur, które wolność postrzegają właśnie jak życie zgodnie z wymysłami religijnych oszołomów.

@matips szkoda tylko, że akurat w Afganistanie te kobiety nie postrzegają tych wymogów jako wolności. Podobnie ich bliscy. Dlatego władza Talibów jest dla nich straszna, bo mają poczucie, że coś im odebrano.

@AndzelaBomba mogłyby? Pytanie tylko co i jak skoro pewnie przynależność do feministek kończy się tam kulką w łeb

Zaloguj się aby komentować