Zdjęcie w tle

HerrJacuch

Fenomen
  • 221wpisy
  • 1214komentarzy
HerrJacuch userbar

May I stand unshaken. Amidst, amidst a crash of worlds.

Ale kałszkwał w robocie XD


Najpierw na początku roku pula benefitów została "uproszczona", a tak naprawę dość mocno ograniczona. Rekompensatą miała być prywatna opieka zdrowotna za 30 zł miesięcznie. Dużo osób się zapisało, bo po 6 miesiącach miała wjechać opieka stomatologiczna.


Dziś wpadł na pracowych socjalach wpis, że "sorry, ale nie, od 20 sierpnia płacicie XD". Wpis pojawił się o 13:02. Od 13:00 wyłączyli możliwość generowania kodów potrzebnych podczas rejestracji wizyt. Ludzie poumawiani na przyszłość zostali na lodzie. Wszyscy inni wściekli.


Komentarze niepochlebne usuwali, ale chyba już się poddali. Propaganda sukcesu padła im na mordę strasznie dziś XD


A pod tym postem bezpośrednio zaproszenie na 7h webinar "Komunikacja, która łączy w świecie różnorodności" xDD


#pracbaza i #januszex w opakowaniu #korposwiat

HerrJacuch userbar

@HerrJacuch nie ma takiej gównoburzy, której się nie da przykryć webinarem z jakimś fajnym znanym coachem

A tak na poważnie, to współczuję, bo wiem, jak wkurzające są zmiany w benefitach i tym do czego się już ludzie zdążyli przyzwyczaić.

nigdy nie korzystam z tych benefitow pozaplacowych.

A karta luxmed to ciota i c⁎⁎j,szybciej i taniej mnie wyniesie skorzytanie z lekarza prywatnie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

21 889,19 + 8,02 = 21 897,21

Odgruzowywanie nogi i bebzona czas zacząć. Po dwóch tygodniach przerwy (w tym kulawym tygodniu) wybrałem się dziś, żeby jednak coś jeszcze w czerwcu wrzucić. Nogę nadal czuję, ale i tak najbardziej boli du(p/m)a, że serce cofnęło się w rozwoju o spokojnie kilka miesięcy w tym czasie. Teraz czekamy czy jutro rano wstanę xD

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

c07b72e9-4362-4e24-b392-46cd2034dee7
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Wykonawca: Amenra

Tytuł: Mass VI

Gatunek: post-metal, sludge, może trochę doom

Rok wydania: 2017


To niezaprzeczalnie mój ulubiony album spośród szeroko pojętych gatunków ciężkiej muzyki. Tak, jak pisałem wcześniej o QOTSA i ich Songs for the Deaf, Mass VI również jest wydawnictwem definiującym mój gust na tym poletku. Jest wolno, nisko i długo. Strzelam, że fani black metalu powiedzą, że może być wręcz nudno. Ale o mój borze, co tam się dzieje. Wolne i spokojne, czasem nawet prawie-że-drone'owe sekcje, przechodzą w rzeźnię. Mimo, że znam w sumie całość na pamięć, riffy za każdym razem odciskają mi się gdzieś w pamięci i bezwiednie je potem nucę pod wąsem, jakbym właśnie złapał kolejną świeżą zajawkę. I ponownie mimo tego, że to wszystko już doskonale znam, nigdy nie jestem pewien co ta płyta ze mną zrobi, bo bywa tak, że jest motywująca, czasem potrafi oczyścić atmosferę ze złości, ale też jest w stanie dobić, jeśli wyczuje, że coś tam siedzi nieprzepracowanego.


Dla samej Amenry pewnie też był to krok milowy, bo mimo, że we wcześniejszych płytach (zwłaszcza Massach) widać, że wszystko dążyło do takiego brzmienia, dopiero tutaj się to uformowało w pełni. Od 2017 roku czuć klimat tej płyty we wszystkim, co wydali.


Wrzucam wyjątkowo nie jako playlistę, ale jeden materiał, bo tak to powinno być zawsze odtwarzane. Sporo osób będzie pewnie doskonale znać A Solitary Reign, ale może ktoś odkryje na nowo wspaniałą końcówkę Plus Près De Toi albo mojego ulubionego Diakena.


https://www.youtube.com/watch?v=8NQt6SSKSik


#kacikmelomana #metal #amenra

HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

19 972,43 + 21,64 + 8,65 + 8,03 = 20 010,75

Biegi od początku czerwca. Ballada o bólu kolana nie chce się skończyć nawet z użyciem innowacyjnych metod leczenia polegających na bieganiu półmaratonu w środku nocy. Pierwszy bieg potwierdził mi tylko, że ukochane Noosy są już martwe i nie pomagają nic a nic na ból, żeby nie powiedzieć dosadniej. Kolejny, już w nowych (dałem szansę Kiprunom KS900.2, musiałem kupić na gwałt coś z najlepszą amortyzacją) pokazały, że już i tak za późno, bo kolano w proszku. No i już po 300 metrach biegu we Wrocławiu czułem, że będzie pogrom xD. Zaskakująco jednak po kilku kilometrach nauczyłem się biec z prostym kolanem i zacząłem coraz odważniej sobie wyprzedzać współtruchtaczy. Ostatecznie nadzieja na dokończenie bez marszu ustąpiła miejsca chęci na tempo 6min/km, a w końcu nawet prawie 2h złamałem biegnąc prawie o kulach xD. A gdybym bezlitośnie nie wykorzystywał na rozkoszny spacer ku ugaszeniu pragnienia każdego wodopoju, na spokojnie by siadło. No ale wczoraj praktycznie nie mogłem się ruszać. Dzięki @CapraCrepa za kolejny przepyszny bieg.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

c0e5a1da-caa4-4384-a143-a6bc97b8fe8d
96ef750c-5058-40db-9c71-adf66cbb685f
9089e579-bfce-4bc8-9f83-771e83f41304
088ae4e9-4b46-4337-b522-78159b6feeb8
HerrJacuch userbar

@pluszowy_zergling Dziękuję, teraz już żadnych zaplanowanych biegów, więc joga, rozciąganie i spokojny rowerek mnie czekają jedynie.

Zaloguj się aby komentować

18 006,36 + 15,97 = 18 022,33

Na dobicie tej żałosnej końcówki maja. W poniedziałek, gdy wrzucałem ostatni post, odpuściłem bieganie, bo walczyłem z sążnistym odciskiem, który zaskakująco szybko awansował do rangi krwawiącej dziury w stopie. I się okazało, że wyszedłem dopiero dziś. W poniedziałek zaczynałem nieśmiało kichać, ale myślałem, że może jakaś alergia czy coś. We wtorek wyłączyli nam wodę ciepłą, a ja wracałem w deszczu z pracy rowerem. I mnie rozłożyło strasznie przeziębienie. Dziś rano nadał czułem się chory, ale postanowiłem wyjść. No i mnie zmiotło przy 15km, byłem tak słaby, że nie dobiegłem do domu nawet, tylko doczłapałem się do końca treningu Garmina i resztę już marszem tuptałem. No i bolą mnie kolana, wydaje mi się, że chodzę jak Clarkson w najnowszych odcinkach Farmy. Nie jest dobrze.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

a18548e6-b4fb-42ef-b78c-cb9510397374
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Kompozytor: Henryk Mikołaj Górecki

Tytuł: III Symfonia op. 36 „Symfonia pieśni żałosnych”

Rok premiery: 1977


Wykonawcy: David Zinman, Dawn Upshaw, The London Sinfonietta

Rok wydania albumu: 1992


Podczas jednego z wypadów w Tatry z bardzo dobrym kolegą i jednocześnie dilerem dobrej muzyki klasycznej nasze playlisty regularnie nawiedzali Wojciech Kilar z Orawą oraz Górecki z trzecią Symfonią. Umiłowanie do smutów nie pozwoliło mi postąpić inaczej i od powrotu kompozycja ta została ze mną do tej pory jako jedna z najpiękniejszych, jakie znam. Dodatkowo potwornie mnie kopie po emocjach, nie ma opcji, żebym nie wycierał nosa podczas słuchania drugiej części.


Symfonia powstała pod wpływem słów wyrytych na ścianie więziennej celi numer 3 pensjonatu „Palace” przez Helenę Błażusiak: „Mamo, nie płacz, nie. Niebios Przeczysta Królowo, Ty zawsze wspieraj mnie. Zdrowaś Mario”. Dziewczyna została schwytana 25 września 1944 roku przez Niemców w Schronisku na Lubaniu i więziona przez gestapo w zakopiańskim komisariacie „Palace”.


https://www.youtube.com/watch?v=87DJF1_vwQA


#kacikmelomana #muzykaklasyczna #muzyka

HerrJacuch userbar

> Dodatkowo potwornie mnie kopie po emocjach, nie ma opcji, żebym nie wycierał nosa podczas słuchania drugiej części.


O to, gdy pierwszy raz usłyszalem Symfonie Pieśni Żałosnych poprostu mnie wgniotło. Niesamowite.

Zaloguj się aby komentować

16 958,65 + 10,19 + 7,87 + 9,28 + 8,69 + 10,97 + 7,86 = 17 013,51

Dzień dobry, biegi od 12 maja. Strasznie ciężko ostatnio z czasem i nie mogę się zebrać, żeby na bieżąco wrzucać. Dobrze, że jest czas pobiegać. Trochę baz, trochę interwałów i progresów oraz sobotni łódzki Rossmann Run. Tak, jak ostatnio w Poznaniu tłum na początku mnie powstrzymał przed złamaniem 1:45h na połówce (ale to na własne życzenie, bo nie zdążyłem do swojej strefy), tak tu, mimo dobrej lokalizacji, ludzi było tak dużo, a miejsca tak mało, że pierwsze 1,5km się biegło bardziej 5min/km, a nie planowane 4:30. Trzeba było później cisnąć, ale oczywiście w oficjalnym wyniku brakło 36 sekund, co trochę piecze xD. Garmin optymistycznie pokazał, że mamy sub45, ale jednak niedosyt pozostał. No nic, następnym razem.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

bbc5e519-53a2-4260-a6d1-3d84dbac2fd7
987a30bb-65bc-438a-8e6b-c87560b35d17
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

15 079,13 + 21,37 + 6,42 + 10,11 + 9,21 + 7,85 = 15 134,09

Dzień dobry, dorzucam dotychczasowe majowe perypetie. Bieg progresywny z pierwszego maja, przez resztę majóweczki absolutnie nic, bo zostawiłem spakowany szpej do biegania na wieszaku, o czym połapałem się będąc już po drugiej stronie kraju xD. Następnie już prawilnie krótkie easy, bieg z tempem docelowym (wciąż cel to 1:45h na połówkę, bo się jednak nie udało ostatnio) i interwały. No i longinus z soboty, który okazał się spontanicznym papatonem. Wyleciałem z rodzinnej wsi i postanowiłem uderzyć w ścieżkę leśną, której nie znałem wcześniej. Nie dość, że miałem doświadczenie bardzo bliskie graniu w KCD w trybie hardcore, bo patrzyłem tylko co chwilę na mapę, ustalałem sobie na których skrzyżowaniach gdzie pobiegnę, a ostatecznie te dróżki wyglądały na miejscu zdecydowanie inaczej, niż sobie wyobrażałem, to gdy już dotarłem do znanej trasy, trafiłem znów na zdjęcie papieskie i oznaczenie żółtego szlaku tuż obok siebie xDD. I nawet jak już dobiegłem do domu, z tej okazji zrobiłem mały kołnierzyk, żeby do wielkiej papieskiej dokręcić xD. Miłego tygodnia!

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

5b31bc51-b331-4d02-8ab2-0f0b901d4f85
4ed6c869-be14-4146-a4b9-99c5af370f5f
4d2df3c2-4c11-494f-8543-c4dd0367fa6c
ef26fcb5-b923-49d5-97d7-2b013fe6d375
35e69283-0672-4fea-9683-7817448719be
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór, rękodziałacze.


Wpadłem do Was, żeby pokazać wyszywy nibyżony, która od jakiegoś czasu przygotowywała się do przejścia z trybu szycia wsobnego do upublicznienia swoich prac. Jako platformę do sprzedaży wybrała Instagram i mimo wielkich obaw, praktycznie na pniu sprzedała pierwszy drop torebko-nerek. Aktualnie pracuje nad koszulami i nereczkami w innych kolorach.


#handmade #szycie

8441acf4-fa35-4bde-9baf-e22269ce06f5
ec6a3b31-3b9d-48ce-a2d7-2b1a869ad172
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

14 005,83 + 3,03 + 13,0 + 12,83 = 14 034,69

Nie mogę dojść do jakiejś tam regularności znów. W Wielkanoc udało się dwa bliźniacze biegi zrobić, raz z kandydatem na szwagra i raz z kuzynką i kumplem. Piękna pogoda, brzuszek pełen serniczka, super wyszło. W minionym tygodniu zacząłem sobie klasycznie kolejnego Grega, dupnąłem w środę benchmark i... tyle xD. W piątek wnosiliśmy z kumplem nową maszynę do szycia dla nibyżony, przemysłówkę razem ze stołem, która była zarówno strasznie ciężka, jak i niewygodna do wnoszenia. No i w sobotę już nie wstałem, trzeba mnie było ściągać z łóżka. Coś strzeliło pod łopatką i do teraz jestem w stanie obserwować jedynie lewą część świata xD. Także pobiegane. W tym tygodniu może coś ruszę, jak się da bez stękania przy każdym kroku.

Miłego tygodnia, kochani. Uważajcie na siebie.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

4d5f92e0-406c-488e-9200-685c884f32b3
196bc9a3-9238-4dda-8814-cf0eb9c65247
148b3b49-34d3-4233-b7a2-1c3cc724b816
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

11 516,72 + 20,36 + 7,91 + 7,84 + 10,08 + 8,1 = 11 571,01

Uszanowanie, chwilę mnie nie było. Po długim weekendzie, w którym głównym paliwem dla organizmu był Guinness, nie przepracowywałem się. Jeden easy, a potem sobotni bieg wytrzymałościowy, ale ledwie godzinny i w ubiegłym tygodniu też tylko dwa easy, żeby się nie połamać przed wczorajszym biegiem w Poznaniu.

Na linii startu stawiliśmy się z @CapraCrepa trochę za późno i zdawało się, że nie było już opcji dobicia się do naszej sekcji. Ogólnie udałoby się spokojnie, ale skoro już wbiliśmy się na trasę przeskakując przez barierkę, nie cudowaliśmy ponownie i wybiegliśmy z nieco wolniejszymi truchtaczami. No i oczywiście Garmin mi się wysypał dosłownie 20 sekund przed przekroczeniem linii startu. Był reboot i wstawał ponad 5 minut xD. Stąd ten skrócony wynik. No i przez tłum ludzi, zamiast od początku lecieć na 5 min/km, było momentami 5:40.

Sam bieg dość trudny, bo się robiło momentami wręcz upalnie, a przynajmniej dla mnie zawsze pierwszy bieg w roku, w takich okolicznościach, to już walka. Ponadto końcówka ze stałym podbiegiem też dała popalić. Bardzo dużo osób nie wytrzymało, leżeli biedni po bokach trasy, mam nadzieję, ze mają się już dobrze. Organizacyjnie bieg z topki, w jakich brałem udział.

Podsumowując jest życiówka z oficjalnego pomiaru, a byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie problematyczny start. Jest apetyt na kolejne występy.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

462c9523-43e5-4aa6-bef2-36a1f5784317
afa84971-8db1-4a63-a5fd-5aa44addce0d
311317f7-3473-4d2d-9bcc-57964eef928d
beacdc25-b848-4eee-a519-c98814c3312d
6c507347-776d-47ee-bdba-55d14415786b
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

W rodzinno-powiatowym mieście, gdy uczęszczałem do liceum, była afera, w której bohaterem był tamtejszy nauczyciel. Wysyłał ponoć podobizny czikibansiorów do nieletnich. Prawdopodobnie zupełnym przypadkiem niedługo później inny z nauczycieli, ekspert od strzelania z wiatrówek na zajęciach PO, musiał pilnie zmieniać branżę, bo też lubił gościć w swoim kantorku pierwszoklasistki. Teraz wyszło to. Ładne zagłębie tam mamy. A wrzucam w ramach ciekawostki, bo mają niezbite dowody xD


#2137

87a1bd2e-9518-4f4d-a5d2-ec2aa1414be0
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Wykonawca: Gary Clark Jr.

Tytuł: Gary Clark Jr. Live

Gatunek: Blues, Blues rock

Rok wydania: 2014

Wydawnictwo: Warner Music Group


Okres fascynacji bluesem już za mną. Mam ładną kolekcję wykonawców w bibliotece, ale wracam do nich raczej rzadziej i przy konkretnych okazjach tylko. A zespoły takie, jak na przykład All Them Witches, które mają wspaniałe wstawki bluesowe, jednak mi tu nie pasują. Choć prywatnie wygrywają. Mam na szczęście jedną płytkę, do której lubię sobie wrócić.


Trafiłem na nią będąc już poza bluesowym wianuszkiem koncertowym, nie nurkując często w tych klimatach. Ktoś tam na r/blues polecał. No i siadło od razu i to na paru frontach. Przede wszystkim kompozycje są przystępne (ale nie proste). Czy to autorskie utwory, czy covery, dla ucha odzwyczajonego od bardziej pogłębionych bluesowych plumkań, są idealne. Z drugiej też strony nie ma tu maniery, przez którą poniekąd odszedłem od kolejnych odsłuchów innych wykonawców, których tam miałem - nie dzieje się tu aż tyle. Czasem przy innych albumach aż pieni się z tych słuchawek, tyle muzycy chcą upchnąć na każdą sekundę. A tutaj klasa. No i chyba najważniejsze, aspekt "live" działa tu pięknie. Momentalnie przypominają mi się najlepsze koncerty pod gołym niebem, ciepłe piwo, wspaniałe chwile.


https://youtube.com/playlist?list=OLAK5uy_n9TESUH-5XWNitFBLRNUxnQqXETGHOWaM&si=UFCsVT3IN0-iJce4


#kacikmelomana #muzyka #blues

056571ff-24cb-4104-acd5-980a51e0eba0
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

9 988,13 + 9,21 + 8,07 + 18,23 + 6,84 + 9,16 = 10 039,64

Dzień dobry.


Z zeszłego tygodnia mamy bieg wytrzymałościowy z wtorku, interwałki z środy i progres z soboty. Wszystko bardzo ładnie i miło. W poniedziałek, przedwczoraj, wyszedłem na zwyklaka spokojniaka i jak mi coś nie strzeliło w łydce xD. No dokulałem się do domu (i wciąż miałem lepsze tempo niż rok temu jako zdrowy chłop xD), ale wtorkowy progres odpadł. Dziś, mimo lekkiego bólu podjąłem rękawicę i było zdecydowanie lepiej, ale wciąż nie jest ok. Kolejny bieg dopiero w kolejny wtorek, bo szykuje się mały urlop za granicą, a biedaprzelot nie pozwoli mi wziąć szpeju do biegania. Noga zdąży dojść do siebie.


No i trzeba kupic pizdolet, bo rolowanie nomen omen rolką już nie wystarcza na takie atrakcje.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

9acbe995-a3fd-4a54-9da4-9a2839cd371d
0158fbe2-bce5-4a8d-9cfd-349c67690ce0
58069c58-b6ad-4d15-83e9-b38a5e38fb73
db6914ff-3667-417e-864f-14e61e8987ac
d459350d-f70a-47f8-b064-6ecfce7d119d
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować