Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Moje miasto takie piękne. Podobno policjantka przyłożyła nowiuśkim radiowozem na wiadukcie w autobus komunikacji miejskiej. Zamknęli wiadukt z powodu rzekomego oblodzenia, karetka blokowała wjazd. Liczyli na to, że nikt się nie dowie. Co za asy...
#wiadomoscipolska #polska #policja #heheszki



Zaloguj się aby komentować
Uważam, że nad wejściem do każego sklepu lidl powinien być wielki baner z napisem butelkomat czynny/nieczynny. Nic mnie tak nie wpienia ostatnio jak przedzieranie się przez śliski nieodśnieżony parking do sklepu z dwiema siatkami butelek tylko po to żeby dowiedzieć się że butelkomat po raz nty nie działa. I wracaj jak taki głupek do auta zostawić butelki i z powrotem na zakupy...
#lidl #zakupy #kaucja #polska

Zaloguj się aby komentować
Hej, potrzebuję pomocy. Powiedzcie mi proszę jak wygląda wasze skupienie w pracy/nad pracą? Mam z tym ostatnio problem i ogarnia mnie coraz większa z tego powodu frustracja. Nie mówię tutaj o robieniu wszystkiego dookoła i przeglądaniu facebooka, tylko są takie dni kiedy czuję się totalnie głupi. Coś co powinienem robić w 3h robię 3 dni albo zrobię coś w przypływie energii a potem nie potrafię tego powtórzyć albo zajmuje mi to kilka razy dłużej. Na ten moment ciężko jest mi znaleźć jakiś wzorzec w tym wszystkim, dlaczego jednego dnia jest dobrze a drugiego gorzej. Wiem, że nie da się non stop być na obrotach ale mam wrażenie, że już to za długo to u mnie trwa i że 70% czasu u mnie to siedzenie bezsensu z ciężką głowa...
sen - przerywany, młody nas budzi w nocy <- inni też nie śpią a potrafią i muszą pracować, parę razy po nieprzespanej nocy nawet dobrze mi się pracowało
ruch - słabo, może tu jest clue?
wyniki - podstawowe w normie
ciśnienie - wzorowe
kawa - jedna, dwie dziennie
pokój - wietrzę, uważam na to żeby nie było zaduchu
jedzenie - bez fastfood, gotujemy sami
Mieliście tak? Co wam pomogło ruszyć, co było game changerem i pozwoliło odetkać umysł?
#zdrowie #pytanie #praca
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Myślę, że sporo ludzi słysząc Grenlandia, widzi w wyobraźni po prostu mapę świata w odwzorowaniu merkatora. Na Grenlandię trzeba spojrzeć z perspektywy Grenlandii, to znacznie zmienia pogląd na to co się obecnie dzieje.
Lód się roztapia.
Wszystkie balistyki lecą nad Grenlandią.
Dania ma tylko 25 tys żołnierzy.
#trump #usa #polityka #grenlandia


Zaloguj się aby komentować
Nie ma to jak coroczna imba z fajerwerkami. Na mojej nowej nowobogackiej dzielnicy co drugi post na tablicach to prośby, ostrzeżenia i groźby żeby nie strzelać. Nawet moi sąsiedzi wstawili posty, nie wiem to teraz taka moda? Szkoda tylko, że bardziej martwią się o zwierzęta jak o swoje dzieci, które rano puszczone samopas strzelały z petard kupionych na stoisku. Rzucały je byle gdzie i byle jak a potem zdziwienie, że paluszki urwane.
Przydałby nam się rozsądny kompromis. Może warto byłoby zakazać petard hukowych a zostawić wszystko to co leci do góry i daje jakiś efekt świetlny?
#sylwester #fajerwerki
Zaloguj się aby komentować
Święta, święta i prawie po świętach. Było u nas 10 osób.. Żona oczywiście ze swoim okresem dawała mi w kość, czuć było napięcie w powietrzu, wszystko musiałobyć perfekcyjnie od linijki i przez to uświadomiłem sobie jak niewiele w tym życiu mogę. Na każdym kroku muszę mieć na uwadze jej zdanie, humor, stan zdrowia, wyspanie lub nie. Do każdej czynności musiała dorzucić swoje 5 groszy.
Zmęczyłem się psychicznie, nostalgia uderzyła mnie mocno.
Święta, które kiedyś były dla mnie radosne i wesołe, święta gdzie nie było istotne to czy jest posprzątane na 80% czy na 100%, czy ma się garnitur czy piżamę rano, dawno odeszły. Została tylko spina i robienie wszystkiego pod dyktando.
Zastanawiam się poważnie czy dobrze wybrałem drugą połówkę. Te święta to oczywiście nie jedyny problem.
Wiecie co bym zrobił? Wziął ciacho, zamknął się w pokoju, założył słuchawki i zagrał w jakąś starą gierkę....
#swieta #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Przygotowania do świąt i kobieta z rozpoczynającym się okresem, cudownie, weźcie mnie zastrzelcie. XD
#swieta #heheszki #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Jakiś czas temu na naszej dzielnicy była awaria i nie było prądu przez około 5 minut. Dwa dni później na naszą ulicę przyjechała osoba podająca się za pracownika PSE! Machnęła identyfikatorem, wypytywała czy mamy problemy z napięciem w sieci, czy światła nam mrugają, czy są awarie bo mieszkańcy naszej dzielnicy się skarżą i PSE musi przyjechać wyregulować transformator bo to wszystko wina fotowoltaiki! No dobra była awaria, coś tam mrugało, cholera uśpiło to moją czujność. Podałem swój nr telefonu i imię. Dzisiaj dzwonili w tej sprawie już z innej firmy krzak i chcą przyjechać zrobić mi audyt xD. Masakra. Napisałem email do PSE, podziękowali sprawę zgłosili do służb. Oni nie wysyłają ludzi i nie zajmują się klientami indywidualnymi. Zastanawia mnie mocno ta korelacja pomiędzy awarią a przyjazdem tej osoby. Celowo ktoś ją wywołał czy bazował na ogólno dostępnych danych z energa, tylko tą awarię było widać na stronie może z naście minut.
#polska #uwaga #oszukujo #oszustwo
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
To miał być pierwszy spokojny weekend od dłuższego czasu. Chciałem odpocząć psychicznie i fizycznie....
Czeka na mnie na poczcie pismo od komornika z miasta w którym nigdy nie byłem. Ciekawe co się odj..... Jeszcze niecałe 4 miesiące temu jak brałem kredyt na m2 to wszystko było ok z każdej strony.
#komornik #problem #prawo #weekend #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Odnośnie ostatniej ankiety @IronFist na temat tylnej wycieraczki to ja strzelę jeszcze dzwiniejszym pytaniem.
Podgrzewacie lusterka w czasie deszczu? Ja tak xD. Zauważyłem, że woda elegancko odparowuje z lusterek i mam idealną widoczność. Działa to oczywiście tylko poniżej jakieś konkretnej temperatury (10*C?) bo automatyka samochodu nie pozwala na taki numer w czasie 30*C upałów.
#motoryzacja #samochody #pytanie
Zaloguj się aby komentować
Jak mnie wkurzają ludzie hamujący przed zjazdem z drogi ekspresowej. Zjazd mega długi, dobrze widoczny a ludzie zwalniają do 70-80km/h, wbijają kierunek i dopiero zjeżdżają na prawy pas do zjazdu. Dzisiaj mlody chłopak przedmną tak zrobił i aż nas tiry strąbiły bo ruch był gęsty.
Ja konkretnie hamuje już na zjeździe a nie przed. A wy jak?
#pytanie #polskiedrogi #prawojazdy
Zaloguj się aby komentować
@pigoku @ZohanTSW
To teraz ja dodam kolejny wpis od siebie jak się tego nie powinno robić.
Dziadek mojej żony zaczął coraz gorzej się wypowiadać, brakowało mu słów, zapominał je. Cała rodzina po stronie żony czyli: babcia, teściowa, ciocia i szwagierka bagatelizowały to (no cóż, same baby)! Dziadek zmęczony, dziadek niewyspany, stary, itp...
Z miesiąca na miesiąc coraz mniej i mniej mówił. Żona podniosła alert i dziadek jakimś cudem trafił do neurologa, wykonano szereg badań i wykryto zwapnienia w mózgu. Lekarz podniósł alarm, że mózg będzie coraz gorzej pracował, że demencja będzie postępować. No cóż starość!!! cała ferajna oprócz mojej żony po raz kolejny olała temat. Nawet pełnomocnictwa nie ogarnęli pomimo umówionego terminu!
Coraz częściej i dłużej przysypiał w ciągu dnia, sięgał po niewłaściwe przedmioty albo odkładał je w złe w miejsca, dosłownie pilot trafiał do lodówki. W nocy objawy się nasilały, wstawał zrobić siku, najpierw co 2h potem co 30 minut a finalnie nawet co 15, czasami trafiał do łazienki czasami nie, pampersy przesikiwał. Do tego dochodziła agresja, próby wychodzenia z domu itp... Istna katorga dla babci i cioci, które nim się zajmowały.
Zaczęliśmy rozmawiać o domu opieki, nie nie i jeszcze raz nie! przecież w dzień jest całkiem ok, dziadek nas pamięta! A w nocy przecież dajemy radę.
Do państwowego/miejskiego ośrodka jest KOLEJKA! Nie da się tam dostać z dnia na dzień! Nie ma takiej opcji! Procedurę trzeba rozpocząć na początku choroby!
Minął, miesiąc, drugi, trzeci i wtedy dziadek po raz pierwszy się wywrócił na chodniku. Cały poobijany, twarz w siniakach, dwa tygodnie leżenia w łóżku. Lekarz powiedział, że będzie tylko gorzej. Przycisnęliśmy mocniej temat z żoną. Zaczęliśmy tłumaczyć co będzie jak dziadek kolejny raz się wywróci? Spadnie ze schodów albo pociągnie babcię ze sobą?
Nastąpiła niewielka zmiana myślenia, udało się zawieźć babcię do państwowego domu opieki aby zobaczyła na żywo jak tam jest. To był super pomysł! Babcia chciała działać dalej!
I co wtedy się stało? Jak tylko szwagierka usłyszała, że babcia była w domu opieki to przestała stać z boku i nagle dostrzegła jak dziadek bardzo jest chory, popłakała się, kupiła książeczki dla dzieci i zaczęła ćwiczyć w weekendy z dziadkiem mowę! Wszystko jest dobrze, cofniemy chorobę bo przecież ona jest nauczycielką angielskiego uzdrowicielką, cudotwórczynią. A tak naprawdę, udawała przejętą, zrobiła to wszystkim na złość bo nienawidzi mojej żony ale to temat na osobny wpis. Babcia stanęła okoniem, nie oddamy i koniec!
Drugi raz to samo! Drugi upadek, znowu rozbita twarz, cały poobijany. Działajmy, róbmy coś! Co jak spadniecie razem ze schodów, co jak razem się połamiecie? Szukajmy miejsca w domu nawet prywatnym ale dobrym!
I wiecie co? I wywalił się trzeci raz! Tym razem pociągnął babcię razem ze sobą i oboje się połamali. Babcia połamana ręka i nos a dziadek pęknięcie czaszki. Dziadek trafił do ośrodka miejskiego oferującego pomoc doraźną, w którym mógł zostać max 3 miesiące. Opieka była tragiczna, dziadek albo przesikany, albo przywiązywany na noc albo odwodniony i nie karmiony. Szwagierka wpadła w dosłownie furię, że tam trafił, zaatakowała całą rodzinę, jak tak można oddać jak psa a sama realnie w żaden sposób nie chciała pomóc. Miała wakacje i wolny pokój, mógł być np. u niej. Nastawiła personel, ośrodka, który powinien być neutralny w konfliktach rodzinnych przeciwko nam. Zaczęła prawdopodobnie wmawiać mu różne rzeczy i istniało ryzyko, że podpisze np. nieświadomie jakiś papierek, przepisując cokolwiek.
Szukaliśmy prywatnego domu opieki, wybraliśmy kilka najlepszych, pytaliśmy o miejsca i były. Wiecie co zrobiła teściowa, babcia i ciotka? Nie posłuchały nas młodych tylko jakiejś 60 letniej koleżanki i oddały dziadka do ośrodka którego nawet na oczy nie widziały! Nawet tam nie pojechały! A to była dosłownie umieralnia!
Trafił tam na niecałe 14 dni, warunki fatalne, leżał przesikany i przykryty kocem przy otwartym oknie aby nie było czuć smrodu. Dostał zapalenia płuc, trafił do szpitala, umierał kilka dni walcząc o każdy oddech, widziałem to na własne oczy. Jak zmarł to teściowa była na wakacjach, pogrzeb musiałem organizować ja a w domu żona sama z niemowlakiem...
Gdyby tylko ogarnięto pełnomocnictwo byłoby po sto kroć łatwiej. Gdyby wszyscy grali do jednej bramki to dałoby radę namówić babcię i dziadek trafiłby do kolejki do przyjęcia do domu opieki, może akurat miejsce by się zwolniło i trafiłby tam wcześniej. Byłby w miejscu ze wzorową opieką, nie wywróciłby się, nie połamaliby się i chłop, który całej rodzinie pomógł nie przeszedłby takiej gehenny. Jeszcze w kilku ostatnich dniach łapał świadomość gdzie jest i co go spotkało. Tragedia...
Babcia nie odzyskała pełnej sprawności w połamanej ręce, boli ją do dzisiaj, po tych wszystkich nieprzespanych nocach, po tym uderzeniu o chodnik, sama zaczyna mieć problemy neurologiczne.
#samozycie #demencja #chorobaalzheimera
@Hasti Ehh. Ludzie to gamonie i co byś nie robił to mierzą własną miarą.. Pomagasz? Pewnie dlatego, że chcesz mieszkanie! Ich oszczędności! Cokolwiek!
Mój ojciec był najmłodszy z rodzeństwa, wszyscy wyfrunęli wcześniej i to tak minimum 100km od domu.. Zawsze miałem dobry kontakt z kuzynostwem, którzy przyjeżdżali do dziadków bo nie analizowaliśmy „konfliktów” dorosłych, ktore zresztą nigdy się nie uzewnętrzniały..
Mieszkałem i wywchowywałem się z dziadkami do 12 roku życia, rodzice „dorobili się” kawalerki 35m w tym samym mieście, a dziadkowie - jeszcze młodzi i sprawni zostali sami na trzech pokojach..
Ja miałem wpojone, że należy o nich pamiętać i się interesować „bo tak być powinno” i w sumie dalej tak uważam.
Dziadki sobie radzili, my (a głównie ojciec) remontowaliśmy, woziliśmy ich do lekarzy, zakupy, sprzątanie, wożenie do ciotek i na cmentarze.. Rodzina zjawiała się od święta.
Niczego nie oczekiwałem, nigdy nie planowalem tu osiąść, ale zdarzyło się - na 18ste urodziny przepisali mi mieszkanie - bo „dzielić na 30 osób to nie ma sensu”.
Nic mi tak w życiu nie zrobiło pod górkę jak ten „prezent” 😅
Nie rościłem sobie do tego żadnych praw, ja uczyłem się, studiowalem - oni sobie sprawnie żyli i nigdy nawet nie poczułem, że to „moje”..
W końcu zaczęli chorować poważnie.. Dziadek podobnie jak u Ciebie, tracił świadomość, w nocy przewracał się w toalecie, albo ubierał się i szedł do dawnej pracy, ledwo mogąc się zwlec z łóżka..
Miałem niecałe 25 lat, a po pracy i weekendowych studiach chodziłem do nich na „dyżury” z rodzicami - noce nieprzespane, wiele rzeczy wyparłem, inne zapomniałem przez uzależnienia bo sobie nie radziłem..
W oczach wujow i ciotek, którzy czasem podrzucili środki higieniczne jestem jakimś sępem.. Nikt nie wie co przeżywaliśmy, gdy dziadek nie mógł się sam umyć..
Ostatecznie byłem u nich w mieszkaniu przy obi zgonach.
Dom opieki? Absolutnie! A Ty byś chciał tak skończyć?!
Tak. Ja bym wolał żeby moje dzieci, a tym bardziej wnuki nie miały takich traum.
No, ale dostałem mieszkanie na prowincji, które zblokowało mi wszelkie formy dotacji od państwa, uziemiły na prownicji „bo przecież nie sprzedasz chyba spuścizny!” (Nie narzekam, aczkolwiek tak jak inni z rodziny chciałem mieszkać w wielkim mieście), więc musiałem!
Po latach, w sumie niedawno dopiero dowiedziałem się, że mają z tym problem.. i mam to gdzieś - kuzyni i kuzynki dalej trzymają kontakt, ale wujostwo totalnie się odcięło.
Nie było warto nic a nic - a i tak bym przy nich został.
W sumie sorry za wylew, pewnie bez składu, ale gorszy mam czas, inne problemy, a temat jakoś takie fleszbeki przywołał. Puenty chyba nie ma, poza tym, że życie to suka
Zaloguj się aby komentować
Cześć,
Wcześniej w mieszkaniu miałem routerek wifi od upc + pihole i to mi wystarczało w 100%. Teraz w nowym domu będę miał zakładany światłowód.
Na piętrze mam 4 gniazdka sieciowe i jedno na parterze w salonie, wszystko wyprowadzone do garażu. Myślałem o dwóch AP po jednym na piętro (ze względu na podłogówkę) i dwóch kamerach ip. Z dostawcą już uzgodniłem że zamiast routera wezmę konwerter a router będę miał swój.\ I teraz pytanie jaki router przewodowy do garażu wybrać? Mikrotik mnie przeraża skomplikowaniem a Ubiquiti np. "Cloud Gateway Fiber" ceną. Zastanawiam się, które rozwiązanie wybrać. Gdybym brał mikrotika to pewnie nvr składałbym samodzielnie np. na frigate. Biorąc Cloud Gateway Fiber miałby teoretycznie wszystko to czego potrzebuję na start, od razu mógłbym przynajmniej jedną kamerę ip z portu poe odpalić, ale czy zamykać się na ich ekosystem? Może też jest jakaś trzecia opcja?
#siecikomputerowe
Zaloguj się aby komentować
Poprosiłem żonę aby wyłączyła swiatło. Oczywiście co? Pomyliła włączniki a mi pierwszy raz w życiu nie chciało się sięgnąć z podłogi fazerka aby sprawdzić czy nie ma napięcia.
#elektryka #diy #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Opłata za posiadanie psa w skali roku:
5000zł - rodzina
3000zł -osoba samotna
1000zł - osoby samotne na emeryturze
0zl - psy pracujące/osoby niepełnosprawne
Opłaty nie wprowadzamy tu i teraz bo mielibyśmy masowe mordy. Jeżeli ktoś ma teraz psa to płaci na starych zasadach do końca jego życia.
Kto jest za, kto jest przeciw?
#polska #psy
#ankieta
Zaloguj się aby komentować