Hej, potrzebuję pomocy. Powiedzcie mi proszę jak wygląda wasze skupienie w pracy/nad pracą? Mam z tym ostatnio problem i ogarnia mnie coraz większa z tego powodu frustracja. Nie mówię tutaj o robieniu wszystkiego dookoła i przeglądaniu facebooka, tylko są takie dni kiedy czuję się totalnie głupi. Coś co powinienem robić w 3h robię 3 dni albo zrobię coś w przypływie energii a potem nie potrafię tego powtórzyć albo zajmuje mi to kilka razy dłużej. Na ten moment ciężko jest mi znaleźć jakiś wzorzec w tym wszystkim, dlaczego jednego dnia jest dobrze a drugiego gorzej. Wiem, że nie da się non stop być na obrotach ale mam wrażenie, że już to za długo to u mnie trwa i że 70% czasu u mnie to siedzenie bezsensu z ciężką głowa...


sen - przerywany, młody nas budzi w nocy <- inni też nie śpią a potrafią i muszą pracować, parę razy po nieprzespanej nocy nawet dobrze mi się pracowało

ruch - słabo, może tu jest clue?

wyniki - podstawowe w normie

ciśnienie - wzorowe

kawa - jedna, dwie dziennie

pokój - wietrzę, uważam na to żeby nie było zaduchu

jedzenie - bez fastfood, gotujemy sami


Mieliście tak? Co wam pomogło ruszyć, co było game changerem i pozwoliło odetkać umysł?


#zdrowie #pytanie #praca

Komentarze (14)

@Hasti Mam ten sam problem. Z tego powodu za 2 godziny ide na test DIVA-5 zeby zdiagnozowac mnie pod katem potencjalnego ADHD.

@PanWibson Stres, lekki ale wiem, że jest ogrom pracy i wyzwań przedemną. Sen niestety, młody potrafi nas obudzić o losowych godzinach.

Jeśli mówisz, że ruch słabo, to może fajnie by było się wybrać na jakieś małe bieganko lub szybki spacer? Ja wiem, że wiele osób wciska bieganie na siłę jako rozwiązanie każdego problemu z głową, ale ja po treningu naprawdę czuję, że moja głowa jest 'czystsza'. Może warto spróbować? Na pewno to nie zaszkodzi.

inni też nie śpią a potrafią i muszą pracować

@Hasti no, podobnie jak są bezdomni i muszą jakoś żyć, podobnie jak chorują i jakoś muszą to przetrzymać i mają milion innych problemów i muszą sobie z nimi radzić. Tyle że to tak nie działa i najgorsze co można to właśnie dać się zgaslightować takimi hasłami "a bo inni", albo co jeszcze gorsze- zaciskać zęby i bawić się w takie cierpiętnictwo pod sztandarem "nie mogę narzekać, na pewno są inni co mają gorzej". C⁎⁎ja tam- to dotyczy ciebie, tylko ciebie i to ty cierpisz z powodu skutków i to od ciebie zależy jak to rozwiążesz.


Nie od magicznych "innych", których od pierwszych klas podstawówki starzy nam wciskali jako "argument". Wiesz- dostałeś gorszą ocenę od innych? "Inni jakoś potrafili!". No chyba, że trzeba było wywinąć fikoła, bo idąc tą logiką chciałeś coś co mieli inni a ty nie, to wtedy "ty się nie patrz na innych tylko na siebie!" To, że "inni" mogą spać po 2-3 godziny w nocy i nic im nie ma, bo nic po nich nie widać... JESZCZE... to nie znaczy, że twój organizm działa dokładnie tak samo i możesz sobie na to tak samo pozwolić, bo niektórzy muszą spać po 8-9 godzin, bo inaczej będą nie do życia następnego dnia. Plus organizm w końcu się o to upomni Nie wiem jaki masz stosunek do pracy i czy czujesz się wypalony, masz jej dość i próbujesz się od niej migać, czy nie, może to to, ale ten pierwszy punkt to dla mnie lampka ostrzegawcza, bo to jak dla mnie brzmi, jak brak ciągłego snu, który w końcu się nawarstwił i daje o sobie znać. I tak- przerywany sen na dłuższą metę to taka sama mordęga jak bezsenność czy krótkie spanie.

Ja mam podobne objawy- u mnie to „pustka w głowie”- gdy „przedawkuje” kofeinę, czyli o jedną filiżankę kawy za dużo. A piję o jedną więcej bo się nie wyspałem a robić trzeba (finalnie i tak nie jestem w stanie bo nie mogę się skupić).

Może jesteś przemęczony, twój organizm nie ma kiedy przetworzyć kofeiny (z powodu braku snu lub, u mnie, czasami braku ćwiczeń) i to co było normalną liczbą kaw, teraz daje efekty „przedawkowania”. Czasami robię sobie dzień bez kawy i pomaga, ale z góry wiem że dzień nie będzie produktywny.

@Hasti mi na takie problemy pomogła diagnoza ADHD i medikinet xD


A z "edukacyjnych " rzeczy, to trzeba zadbać o odpowiednią ilość ruchu. I sen, ale wiadomo jak to z małymi bombelkami jest w tym temacie. Zaplanuj sobie chociaż trochę ruchu i ćwiczeń w ciągu dnia, cokolwiek byle się pogimnastykować fizycznie a nie mentalnie.

Większa ilość białka w diecie rzekomo też pomaga, przynajmniej przy adhd.

A i wszyscy producenci kreatyny piszą, że pomaga na koncentrację i skupienie :v badań byś musiał już sam poszukać

Wydaje mi się że jesteś po prostu zmęczony. Chyba że tak miałeś zawsze. Ale cóż, okres masz ciężki i nie zapowiada się prędko, żeby była poprawa, więc od siebie polecam pomodoro - stosowałem to kiedy miałem wielkie problemy ze skupieniem się. Ustawiasz minutnik np. na 25 minut i przez ten czas pracujesz, choćby skały srały, siedzisz i robisz robotę. Po tym uruchamiasz minutnik na 5 minut i robisz co chcesz (nie pracujesz), ale gdy zadzwoni, kolejna sesja 25 minut. 25 minut to nie jest dużo, co? Dasz chyba radę przez tyle się skupić. Mi to pomogło

Mniej telefonu, więcej ruchu i naturalnych zajęć. Świetnie działa oddychanie, medytacja I stylumacja nerwów błędnych. Musisz zresetować układ nerwowy, to minie.

Zaloguj się aby komentować