10 tys ludzi zagłosowało na Mejze. Człowieka który poszedł by do więzienia za oszukiwanie chorych ludzi gdyby nie immunitet. Nie jestem pewien czy oni rozumieją co zrobili.
#wybory

10 tys ludzi zagłosowało na Mejze. Człowieka który poszedł by do więzienia za oszukiwanie chorych ludzi gdyby nie immunitet. Nie jestem pewien czy oni rozumieją co zrobili.
#wybory
Zaloguj się aby komentować
Do której wczoraj stali ludzie w kolejce na Jagodnie? #wybory
Zaloguj się aby komentować
Gdzieś w jakimś szmatławcu czytałem że Jackowski przewiduje brak zmian. Zaraz zobaczymy ile warte są przewiduwania wróżbitów. Ja tam wieże tyko w Midasa, on nigdy się nie myli i wygląda że tym razem również nie zawiódł. #wybory
Zaloguj się aby komentować
Ojciec chory na raka, ledwo doszedł do lokalu ale głos oddał. Żeby nie zostawić po sobie syfu.
#wybory
@GtotheG @Semicolon @Sahelantrop @franaa @maks_kow
@dilivio
@festiwal_otwartego_parasola @Pan_Buk @uczalka
Pięknie podziękowaliście randomowi z internetu i ja teraz chciałbym podziękować Wam. Taka społeczność, jak tu, jest potrzebna. Nie znam Was, ale dziękuję, że macie w sobie pokłady kultury i można się powymieniać opiniami.
Odnośnie @DexterFromLab , jeszcze raz WSZYSTKIEGO DOBREGO dla taty
Zaloguj się aby komentować
Zawsze lubiłem leżeć w szpitalu. Serio. Bywa trochę nudno ale jak ma się kompa z jakimiś tam gierkami to jest sztos. Śpi się ile się chce. W ogóle nie trzeba wychodzić z łużka. Jest czysta pościel, 3 posiłki dziennie i ktoś codziennie przychodzi spytać jak zdrowie. Dadzą środki przeciwbólowe jak boli a jak nie da się spać to nasenne. Dobra faza jest. Dobre to miejsce dla huopa. Poleżał bym sobie tak w szpitalu ale bez jakieś strasznej choroby.
Zaloguj się aby komentować
Żona napisała na kalendarzu "Chcę żonkila". Podszedłem do niej, przeładowałem kciuk że niby pistolet i strzeliłem. Powiedziałem "Żon Kill" głosem jak z Quake. Dzisiaj mi ręka żoną, i kochanką. Śpie na kanapie xD #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, skąd się biorą nasze wierzenia i czy są one rzeczywiście nasze? Zgłębmy razem kontrowersyjne aspekty pojęcia Boga i roli kościoła w naszym życiu.
Uważam, że Bóg, jakiego przedstawia kościół, to wymysł służący kontroli mas. Dlaczego? Ponieważ ludzie są indoktrynowani od najmłodszych lat przez kościelne dogmaty, lekcje religii i domowe wychowanie. To efektywny sposób na "programowanie" ludzkich umysłów. Kiedy tragedia uderza, jak śmierć bliskiej osoby, zamiast kwestionować, wielu ludzi jeszcze bardziej się poddaje tej kontroli. Bóg kościoła to nie odpowiedź na wielkie pytania życia, ale narzędzie manipulacji. Przeraża mnie, jak głęboko zakorzenione jest to w ludziach, na tyle, że nawet skandale i przestępstwa popełniane przez duchowieństwo nie potrafią zachwiać ich wiarą. Dla mnie to dowód na to, że kościół stworzył Boga, a nie odwrotnie.
#wiara #religia #afera #hydepark #filozofia
@DexterFromLab
Zupełnym przypadkiem jestem ekspertem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Więc spróbuję rozłożyć wpis na czynniki pierwsze, odnieść się do każdego aspektu z osobna, a na koniec zrobić małe tl;dr.
1. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, skąd się biorą nasze wierzenia i czy są one rzeczywiście nasze?
Tak.
2. Zgłębmy razem kontrowersyjne aspekty pojęcia Boga i roli kościoła w naszym życiu.
Poza rzymkatem istnieją jeszcze inne wyznania i denominacje, więc perspektywa będzie odnosić się do wielu Kościołów, nie tylko tego jednego.
3. Uważam, że Bóg, jakiego przedstawia kościół, to wymysł służący kontroli mas.
W dyskusji nad rolą Kościoła w społeczeństwie i strukturach państwa pojawiają się dwa pojęcia: "przedsoborowy" i "posoborowy". Chodzi o drugi sobór watykański (1962-1965), na skutek postanowień którego Kościół (rzym.-kat.) odrzucił większość swoich "tradycyjnych" poglądów. Nawet kiedy włączysz państwową telewizję, propaganda skłania się raczej ku tradycji i moralności, nie strachu przed Bogiem jako takim. Nawet jeżeli przed 1965 rokiem Kościół rzeczywiście używał argumentu do bóstwa, nie wydaje mi się, żeby obecnie odgrywał on (ten argument) faktyczną rolę w kontroli społeczeństwa.
4. Dlaczego? Ponieważ ludzie są indoktrynowani od najmłodszych lat przez kościelne dogmaty, lekcje religii i domowe wychowanie. To efektywny sposób na "programowanie" ludzkich umysłów.
Gdyby był on "efektywny", społeczeństwo polskie nie byłoby najszybciej sekularyzującym się społeczeństwem w Europie. W rzeczywistości następuje proces całkowicie odwrotny - im więcej religijnej indoktrynacji w domu, szkole i strukturach państwa, tym bardziej zsekularyzowane społeczeństwo.
5. Kiedy tragedia uderza, jak śmierć bliskiej osoby, zamiast kwestionować, wielu ludzi jeszcze bardziej się poddaje tej kontroli.
Szybka sekularyzacja właściwie już teraz wyeliminowała zdecydowaną większość tradycyjnej obrzędowości funeralnej, więc znowu - trend jest zdecydowanie odwrotny, religia przestaje pełnić tę funkcję.
6. Bóg kościoła to nie odpowiedź na wielkie pytania życia, ale narzędzie manipulacji.
Bóg Kościoła to Absolut i nieporuszony poruszyciel, względem którego (relacja) odbywa się zmiana (proces), stąd pojęcie "teologia procesyjno-relacyjna" (proces-relational theology).
7. Przeraża mnie, jak głęboko zakorzenione jest to w ludziach, na tyle, że nawet skandale i przestępstwa popełniane przez duchowieństwo nie potrafią zachwiać ich wiarą.
Statystyki mówią coś całkowicie odwrotnego - w grupie wiekowej poniżej 30. roku życia odnotowuje się spadek religijności rzędu 80%+. Po raz pierwszy w historii, zadeklarowana przynależność do denominacji rzymskokatolickiej w Polsce spadła poniżej 90% (GUS tak bardzo obsrał zbroję, że oficjalne wyniki spisu powszechnego zostaną opublikowane albo po wyborach, albo wcale).
8. Dla mnie to dowód na to, że kościół stworzył Boga, a nie odwrotnie.
Niekoniecznie dostrzegam tu proces dowodowya. Proces dowodowy opiera się na hipotezie, z której można wyprowadzić tezę i antytezę, a z nich kolejno - aspekty pozytywne i negatywne (plusy i minusy). Negacja (połączenie minusów) ogranicza proces dowodowy do fałszywej dychotomii (istnieją tylko inkompatybilia), a indukcja (połączenie plusów) wyprowadza nową jakość (syntezę tez). Proces dowodowy to przechodzenie od fałszywej dychotomii do syntezy tez przez indukcję.
tl;dr Indoktrynacja instytucjonalna daje efekt odwrotny do zamierzonego, poziom religijności nie rośnie, a spada, a kwestia istnienia Boga zależy od definicji Bóstwa i metodologii procesu dowodowego.
Literatura uzupełniająca: https://en.wikipedia.org/wiki/Process\_theology https://en.mwikipedia.org/wiki/Essence%E2%80%93energies\_distinction https://en.wikipedia.org/wiki/Omega\_Point
@DexterFromLab Oooo gimboateisty przyszły z wykopa
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, skąd się biorą nasze wierzenia i czy są one rzeczywiście nasze?
Uhm. Zakładając,że chodzi ci tylko o te określane jako religijne to oczywiście nie są one nasze,bo Chrześcijaństwo to przyszło do nas z południa czy tam z bliskiego wschodu. No ale niemal nikt już raczej nie kojarzy o co chodziło dokładniej z Perunem,Swarożycem, Moraną/Marzanną, Mokoszą,Żywą, Jaryłą już o Rodzie i Rodzanicach nie wspominając. Choć zdarzają się tacy co chcą tą wymarłą religię reanimować... No ale koniec końców mityczne "niebo" w przeciwieństwie do wyraju nie jest w ciepłych krajach
Zgłębmy razem kontrowersyjne aspekty pojęcia Boga i roli kościoła w naszym życiu.
Khem,khem,co pisze @Alky powyżej ? Właściwie z większością mógłbym się tu zgodzić.
Kiedy tragedia uderza, jak śmierć bliskiej osoby, zamiast kwestionować, wielu ludzi jeszcze bardziej się poddaje tej kontroli.
No dobra,ale ignorujesz tu nasz domorosły racjonalisto złudne lub mające trochę sensu pocieszenie które daje w takich chwilach religia:
Osoba którą kochałeś/-aś i do której byłeś przywiązany/-na Umarł/umarła ? No tak,ale będzie życie wieczne,spotkamy się jeszcze kiedyś itd to nie jest na stałe, to tylko na krótki czas życia tutaj i jest inne lepsze życie niż to kiepskie tutaj.
To nawet jesli jest to złudzenie jest lepsze od:
Tej osoby już nie ma i nigdy już nie będzie,to koniec, nigdy się nie spotkacie, zostało ci z ukochanej osoby psujące się mięso które będzie jeszcze śmierdzieć jak go szybko nie zakopiesz. Żyjesz tylko tu i też przestaniesz za jakiś czas istnieć.
Dealuj z czymś takim i nie zostań od tego chorym psychicznie socjopatą czy innym potencjalnie groźnym szaleńcem.Powodzenia.
Co zaś do tego:
Przeraża mnie, jak głęboko zakorzenione jest to w ludziach, na tyle, że nawet skandale i przestępstwa popełniane przez duchowieństwo nie potrafią zachwiać ich wiarą.
nie tylko w przypadku duchowieństwa są skandale,a twój pomysł jest równie mądry jak sugestia by wszyscy faceci na świecie się rozwiedli bo zdarza się że niektóre kobiety zdradzają swojego męża i zachodzą w ciażę z innym.
Bóg prawdziwy czy wymyślony nie jest tożsamy z kapłanami i jeśli ktoś religijny broni księdza-pedofila czy innego księdza-aferzystę to chyba o tym zapomniał.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj wystawiłem fotelik dla dziecka na OLX. w 15 minut już ktoś próbował wyłudzić moje dane do logowania do konta, przez stronę phishingową. Opis sytuacji przesłałem na adres
Uważajcie na siebie bo te metody są coraz bardziej wyrafinowane
#cyberbezpieczenstwo




Zaloguj się aby komentować
Misja w czasie: Powrót do 4 sierpnia 2011 roku.
Cel: Ocalenie Leppera.
Miejsce: Biuro partii samoobrona w Warszawie.
Dziennik misji:
Andrzej Lepper posiada dokumenty niewygodne dla koalicjantów, oraz innych polityków. Posiadanie takich danych jest standardowym zjawiskiem, w celu szantażowania innych polityków, najczęściej z bliskiego kręgu politycznego. Lepper w odmętach szaleństwa postanawia upublicznić informacje pro Bono co prowadzi do jego rychłego morderstwa i sfingowanego samobójstwa. Ich ujawnienie może sporo namieszać w polityce i chociaż częściowo oczyścić scenę polityczną z szumowin. Pewne jest że zatuszowanie takiego morderstwa osoby tak publicznej nie jest sprawą łatwą. Kto za tym stał? Na pewno ktoś z wysoko postawionych dzisiaj polityków.
Zaloguj się aby komentować
Ma ktoś jakiś fajny fotel z którego jest zadowolony? Kupił bym coś dziadkowi na urodziny, ale musiał bym wziąść coś z polecenia bo wezmę przez internet na miejsce docelowe.
Zaloguj się aby komentować
Jak wasza kobieta będzie chciała takie urządzenie to nie protestujecie. Dobrze robi zacier.

Zaloguj się aby komentować
Robię podpiwek. Przepis z chata GPT:
2L wody
200g słodu
Gotować godzinę na 65 stopniach
Ostudzić do 30
3 łyżki cukru
Ćwiarka kostki drożdży
Mieszać 20 minut. Odstawić w garnku na dobę, kapslować i do lodówki.
Zobaczymy co wyjdzie

@DexterFromLab Nie wiem jak jest z podpiwkiem, ale ogólnie w piwowarstwie jest taka dobra zasada, że nie rozlewa się piwa, póki nie masz pewności, że drożdże skończyły pracować.
Jak zakapslujesz nieprzerobioną brzeczkę, to potem ryzykujesz tzw. granaty, czyli eksplodujące butelki.
Także nie wiem, czy rozlewanie w ciemno to jest najlepszy pomysł. Przydałby się areometr i zrobienie przynajmniej dwóch pomiarów, po 24 i 48 godzinach.
Zaloguj się aby komentować
Jak to jest że ciągle z wiekiem dopadają nas jakieś choroby i urazy. Ciągle coś, ale jakoś lepiej czy gorzej udaje się to jakoś załagodzić. Ostatnio żona zrobiła sobie badania na boleriozę i okazało się że jest. Teraz trzeba ogarnąć lekarza od chorób zakaźnych który dobierze antybiotyk. Potem prawdopodobnie pobyt w szpitalu. Przez to wszystko nauczyłem się patrzeć na to bez lęku. Ojciec zmaga się z nowotworem. Generalnie jeden lekarz powiedział że nie ma co liczyć na wyzdrowienie ale ojciec jakoś to ciągnie i nawet udało się trafić lek który spowodował regresję choroby. Ojciec walczy z tym od 2015 roku, ma masę guzów i przerzutów na różne organy i jakoś dalej się trzyma, i ostatnio jest nawet lepiej. Jesteśmy bardzo twardą rodziną, widać po dziadku który miał 3 wylewy, paraliż i leżał w łóżku pół roku, zapalenie mózgu(miał niskie rokowania na przeżycie) nie mowił a teraz chodzi, jest samodzielny i mówi składnie. Także ciągle jakieś choroby, wypadki, przypadki a człowiek okaleczony, pobity a jednak za każdym razem zbiera się do kupy i idzie dalej. I jak się okazuje można nawet wybrnąć z sytuacji kiedy lekarz mówi że nigdy już nie będziesz chodził, że zaraz umrzesz i że nie wyzdrowiejesz. A oni mają się nie najgorzej, jak widać nie zawsze los jest przesądzony. #zdrowie
Taki pro tip.
Dla świętego spokoju można sobie zrobić badania przesiewowe tak z 6 tygodni po ugryzieniu z pominięciem ścieżki skierowań i tej całej straty czasu.
Jak macie możliwość to nie róbcie tego w prywatnych labach tylko w publicznych, odplatnie typu krwiodastwo lub dna testowniach. Badanie tam jest wielokrotnie tańsze, dla przykładu oba testy w poznańskim rckik to koszt 60zl.
Jak wyjdzie negatywny to chill jak niejednoznaczny lub oczywiście pozytywny to wtedy robicie testy potwierdzenia inna metodą (droższe) no i do lekarza.
Oszczędność czasu, pieniędzy plus prewencja.
Zaloguj się aby komentować
Jadę dzisiaj w deszczu samochodem, i nagle sam zaczął hamować. Rozpędziłem się do 90 km/h na drodze szybkiego ruchu i samochód sam zaczął chamować i zwolnił do 65. Nic nie mogłem w tym czasie zrobić, automatyczna skrzynia biegów. Potem jechałem już wolniej i sytuacja się powtarzała. Auto samo chamuje. Sytuacja mega niebezpieczna bo kierowcy mają zwyczaj siadać na zderzaku. Musiałem jechać 65. Na suchej drodze nic takiego się nie działo a już przejechałem tym autem z 3 tys km a pierwszy raz coś takiego wyszło. Wolksvagen sportsvan z 2014 bez aktywnego tempomatu. Wyłączyłem system kontroli trakcji ale problem się powtarzał. #samochody #motoryzacja
Miałem kiedyś bardzo podobne objawy. Normalnie skoro jeździło ok, ale czasem przy np 130/140 nagle spadam obroty i moc i nie byłem w stanie kręcic powyżej 2k obr. U mnie to był efekt nieszczelnego układu paliwowego. Jak przy dużym ciśnieniu coś tam puszczało wachę, to też elektronika odcinała wyższe obroty i też bez żadnych kontrolek. Może sprawdź szczelność układu paliwowego. Ja robiłem w serwisie Boscha
Zaloguj się aby komentować
Jak znaleźć pole namiotowe za granicą w dobrej cenie? Załużmy że chce polecieć np do Hiszpanii. Planuje sobie lot, i w google wyszukuje pola namiotowe. Wszystkie indeksowane przez Google są dość drogie. Istnieje możliwość znalezienia jakiegoś pola namiotowego w lokalnej cenie? Tak samo jest z pokojami gościnnymi czy wycieczkami. Na miejscu już okazuje się znacznie taniej niż zamawianie przez internet. Jedyny sposób to pojechać na miejsce na Jana i szukać w ostatniej chwili czy jest jakiś inny sposób?
Zaloguj się aby komentować
Wiecie na czym polega życie? Na przechodzeniu przez penisy xD Każdy z nas jest potomkiem pierwotnej komórki która w wyniku bliżej nieokreślonych zdarzeń zaczęła się dzielić. Za jakiś czas wyewolułowały organizmy wielokomórkowe, powstała płeć i zaczęły się rozmnażać płuciowo. Każdy z nas musiał kiedyś przejść przez penis jego poprzednika. Jego poprzednik tak samo pod postacią plemnika. I tak to się toczy od setek milionów lat, niezliczone generację osobników przeciskają się przez drogi rodne swoich rodziców, mieszając się w tym tańcu genetycznego spierdolenia aż po dziś dzień. Gdyby tak prześledzić wszystkich swoich przodków w linii prostej po ojcu to okazało by się że każdy z nas przebył obłędnie długi dystans poruszając się wzdłuż prącia. I tak oto udowadniam tezę że życie jest c⁎⁎ja warte xD
Zaloguj się aby komentować
Podjąłem się wymiany starej cieknącej baterii nawanniwej u rodziców którzy mają wannę w zabudowie. Dramat. Jeden wąski otwór, przy odpływie. Stare gwinty pordzewiałe, śruby nie dało się odkręcić. Musiałem ściąć starą baterię fleksem. Poszło gładko bo to mosiądz. Tam gdzie nie sięgnął klucz, nie było możliwości dokręcenia nakrętek musiałem dokręcić ręcznie. Ledwo się udało ale czuje że dokonałem cudu. Nic nie cieknie, wiem że mam dłonie silne jak klucz francuski. Lata walenia konia nie poszły na marne xD
Zaloguj się aby komentować
Chce się wybrać na mazury. Znam tylko kierunek, nigdy tam nie byłem. Myślałem o namiocie, ale może łudka? Co polecacie?
Zaloguj się aby komentować
Każdy z nas jest osadzony w jakiejś roli w życiu. Męczy mnie praca, monotonia i to że jest to obowiązek. Muszę przyjąć te role bo mam rodzinę, kredyt etc. Wielu ludzi pozazdrościło by mi takiej pracy. Siedzę w domu, robię jakieś zadania, jestem programistom. Dobrze zarabiam w pracy nie ma spiny. Teraz nawet córka jest u dziadków i mogę spać ile chce. Ale najgorsze jest to że muszę się przemóc. Przemóc się żeby rano znowu usiąść do komputera i walczyć z problemami od których mózg się topi. Plecy bolą a praca jest nudna, nie przynosi satysfakcji, ale za to dobrze płatna. Złota klatka obowiązku. Oglądam sobie na youtubie gościa który jeździ na bykach i żyje na wsi, Pan Romek. Wydaje mi się że jest szczęśliwy, ale to zawsze tak jest do czasu aż się nie wejdzie w czyjeś buty. Już mam za sobą prawie 9 lat pracy zawodowej, do dobrych pieniędzy doszedłem dopiero niedawno, bezczelnością. Czeka mnie jeszcze jakieś 30 lat pracy a to brzmi jak wyrok. Chciałbym żyć pełnią życia a nie pracować ,:( ale wtedy byłbym biedny a nie wiem czy by to nie było gorsze.
@Austenit @DexterFromLab no ja (40 lvl) bym pierdolca dostał jakbym miał robić w kółko i to samo (lekarz, prawnik itp) dlatego cisnę projekty, z których każdy jest inny - podobnie ludzie wokół tych projektów. Spełnienie jest, kasa jest, stres niestety też jest, ale jest już też możliwość wybierania co i dla kogo będę projektował. Także @DexterFromLab rób nie tylko to co umiesz ale to co ci sprawia przyjemność. Postaraj się w jakiś sposób spieniężyć. Inaczej się szybko wypalisz a wtedy i jakieś depresji się można nabawić.
Zaloguj się aby komentować