A jak ktoś chce się pobawić w konkurs, to zostawiam link do fb i w przypiętych jest info z konkursem - jak komuś się nie chce szukać odpowiedzi to się dogadamy :D https://www.facebook.com/KazdaDrogaToNowaPrzygoda/
Chętnie też przyjmę uwagi co do filmu, chociaż muszę powiedzieć że najpierw miałem awarię GoPro, w dodatku ciężko się nagrywa będą kierowcą, pilotem i operatorem Ale no wiadomo zawsze można coś zrobić lepiej :)
Plan już był pojechać na tor off-road, więc pojechaliśmy mimo takich nietypowych warunków W sumie to można potraktować ten wyjazd jako trening przed Afryką, tym bardziej że Dawid z którym jadę na Budapest-Bamako nigdy nie jeździł w terenie... :D
A gdyby kogoś interesowało co to za miejsce to ten tor się nazywa Waganka
I jest! Numer startowy 208 na Rajd Budapest-Bamako 2026
Teraz tylko w systemie, ale moja wysłać pocztą. Taki numer ton zawsze coś więcej, bo jak już trafią na samochód to można już poczuć klimat całej imprezy
Samochód jako tako przygotowany, teraz jeszcze sporo kasy do wydania na prom i powrotny samolot z Afryki. Jak się tam wszystko zabierze to ten cały rajd wychodzi naprawdę drogo, nawet jeżeli wszystko chce się robić po kosztach.
Dorzuciłem jeszcze moje inne numery startowe z Rajdu Koguta i Złombolu
Lecę z tym wpisem bo jak będę tyle myślał to nigdy nie napiszę :)
Na początek, od razu napiszę że w Musso nie musieliśmy robić za wiele modyfikacji, bo kupiliśmy go w takim stanie jak widać.
To co miał podczas zakupu:
- wyciągarka
- malowanie
- bagażnika dachowy
- markiza
To co robiliśmy to głownie naprawy:
- rama była w fatalnym stanie
- naprawa hamulców i zmiana na takie bardziej cywilizowane (dla wtajemniczonych PRB na Mando)
- wymiana amorów z tyłu
- wymiana wysprzęglika
- jakieś tematy typu łącznik stabilizatora, wymiana oleju itp.
- przednia połoś
- nowa osłona zbiornika paliwa
- naprawa klimatyzacji
- wymiana alternatora i rozrusznika
Modyfikacje:
- LED Bar
- Zabudowa do spania dla jednej osoby
- Namiot dachowy z Decathlonu - ale w sumie kolega miał namiot a platforma bagażnika przez poprzedniego właściciela była do tego dostosowana, więc chyba się nie liczy
- akcesoria typu wskaźnik GPS, dołożenie CB itp.
Co jeszcze:
- zmiana opon na jakieś AT
- snorkel - nie ma dedykowanego do Musso ale podobno pasuje od Mitsubishi Pajero II, plus cyklon - wstępny filtr powietrza
Oczywiście to nie tak że wszystko robiliśmy sami, Musso odwiedziło co najmniej 4 różne warsztaty.
@Ten_koles_od_bialego_psa Ooo masz No nic, najwyżej będziemy rzeźbić bo jesteśmy w trakcie dogadywania snorkla od sponsora, to już nie będę kręcił xD No chyba że się wycofa, to wleci ten
Wiem wiem, że miało być o modyfikacjach Musso, ale zanim ruszy się na wyprawę do Afryki, należy wydać masę kasy i poświęcić sporo czasu na szczepienia...
Tak plus/minus jakieś 3000 zł i do tego wybrać się tak z 4 razy. Ale ostatnio odkryłem jeden prosty trik jak to można sobie nieco ułatwić i wydać mniej, a mianowicie można zaszczepić się w aptece Właśnie napisałem o tym na fb, wiec tutaj wrzucę swoje mądrości
"Każdy przypadek jest indywidualny, więc opiszę, jak wyglądało to u mnie — a Wy wyciągnijcie własne wnioski.
Od 25 sierpnia 2025 można szczepić się w aptekach. Do tej pory przepłacałem za szczepionki, ale teraz można zrobić to taniej i szybciej — również w przypadku szczepionek związanych z medycyną podróży.
Można wejść dosłownie „z ulicy”, nawet bez skierowania.
– Na część szczepionek skierowanie dostaniemy od razu i za darmo.
– Na inne farmaceuta może wystawić skierowanie odpłatnie — ja zapłaciłem 50 zł.
Warto wcześniej skonsultować listę szczepień z lekarzem medycyny podróży, ale jeśli już wiemy, czego potrzebujemy, to — tak jak wspomniałem — można zaszczepić się praktycznie od ręki.
Jak to ogarnąć w praktyce:
1️ Sprawdzamy, jakie szczepienia są zalecane (choć moim zdaniem i tak warto odwiedzić lekarza):
@DanielYT można można, na covida się szczepiłem w aptece. Było o tyle fajnie, że w przychodni mi kazały zawsze siedzieć z 10 minut po szczepieniu a tutaj, Bach Bach i do domu niech pan idzie
@cebulaZrosolu No covida pewnie że tak, ale na inne to dopiero działa od 25 sierpnia, no i zaskoczyło mnie to że można się zaszczepić od razu na takie bardziej egzotyczne rzeczy jak dur brzuszny, wścieklizna no w zasadzie cały pakiet - płacisz i masz o ręki. Chociaż z jakimś doradztwem to pewnie już tak średnio. No i też nie kazali mi czekać - plus pani przy mnie czytała instrukcję na dur, bo pierwszy raz miała do czynienia z taką szczepionką - generalnie to się ją pije
@globalbus Sprawdziłem cennik i faktycznie, może o kilkadziesiąt zł więcej niż szczepionka w aptece, no i lekarz gratis jak się u nich zrobi. Szkoda że wcześniej nie wiedziałem, teraz to już po ptokach, ale może komuś się przyda
Trochę odpuściłem wpisy na hejto, a chyba nie słusznie. Pewnie nikt nie pamięta, ale szykuję się na Rajd Budapest-Bamako 2026. Musso prawie gotowe, to jest chwilę żeby wpaść na nagranie do Terenwizji czy też spotykać się z przyszłym Dakarowcem Robertem Przybyłowkim.
Jak coś Cię interesuje to daj znać, zrobię jakiś kolejny wpis
o kolejny ofrołdowiec widziałem filmy na jutubie i wpisy w innych soszialach a tu proszę, witamy w gronie ludzi pozytywnie zakręconych, wielbicieli gruzów i jazdy poza utartym szlakiem. Czekamy na nowe wpisy.
@yoowki A no fakt, sporo publikuję gdzieś po mediach, ale tam to ciągła walka z alorytmami/zasiegami i stwierdziłem że może warto sobie jak człowiek gdzieś na spokojnie popisać
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Nie dawało mi to spokoju, więc podniosłem go 20 cm dalej obok tego miejsca gdzie wleciał ten lewarek, no i się udało... ale chyba to jeszcze nic nie znaczy
Zabiorę małą spawarkę, trochę jakiś gotowych blaszek równie podocinanych i mam nadzieję że jakoś obleci. A w Afryce to już wiadomo że nie z takimi rzeczami sobie radzą
A co mi tam, tutaj też się pochwalę. Razem ze znajomym kupiliśmy Daewoo Musso i w 2026 chcemy nim przejechać Rajd Budapest-Bamako. Obecnie Musso jest u blacharza bo przy podnoszeniu lewarek wpadł w ramę… no i okazało się że rama jest bardzo średnia…
Jak kogoś takie coś będzie interesować to od czasu do czasu mogę coś wrzucić
@DanielYT o kurde daewoo. Miałem kiedyś bordowego lanosa. Jeździłem nim do dziewczyny a w lato z kolegami nad Solinę. Piękne to były czasy. Z dawek miałem też odtwarzacz DVD i mikrofalówkę xD
Macie jakieś pomysły jak ogarnąć zbiórkę charytatywną na Złombol ? Męczę się tą zbiórką kilka miesięcy a efekty na razie takie że mam 50% kwoty czyli w sumie nie aż tak źle. Ale trochę stanęło to w miejscu.
Oczywiście takie rzeczy jak, facebook, insta, youtube, emaile mocno wykorzystane -> efekty raczej słabe a w sumie żadne.
Kasa zebrana głównie od firm z których korzystałem, alebo jakieś końcówki z zakupów części do Poloneza.
Może ktoś ma jakieś oryginalne pomysły ? Fajne doświadczenie takie zbiórki, ale coraz bardziej mam ochotę to odpuścić, przelać samodzielnie kasę i mieć z tym spokój.
@DanielYT jest trudniej niż te kilka lat temu. Ja sam kilka lat temu ostatni raz jechałem, też częściowo do limitu dobijałem od siebie. Paradoksalnie lepiej mi to szło, gdy złombol dopiero się robił popularny.
@DanielYT imho argument, że to dobra forma reklamy jest zły od samego początku. Z naklejek czy postów raczej nie będzie potem realnego wpływu na dochody.
A swoją drogą to kilka lat temu, jeszcze na wykopie zrobiłem zbiórkę memiczną, chyba 3 osoby mi wpłaciły na fundację za memy na aucie.
Zresztą do tej pory je mam.
Jakieś furry, druga to mem "proud being white" a na tylnej szybie był kot srający na pustyni.
Tegoroczny cel Złombolu 2023 ogłoszony… A jest nim Portugalia i Nazare czyli około 7000 km do zrobienia
Plan mam taki żeby nie szykować na ten wyjazd ani Trabanta ani Żuka tylko kupić np. Skode Favorit. Bo na taką trasę przyda się jednak samochód który nie będzie miał problemu z przekroczeniem 80 km/h
Tradycyjnie jest do zebrania kwota od Darczyńców w tym roku to 2800 zł, więc może być niestety ciężko. Gdyby ktoś chciał wspomóc akcję mogę dać link do zbiórki.
A jak ktoś ma firmę, chciałby reklamę na moim Insta, FB, YouTube i oczywiście mieć miejsce na reklamę na samochodzie to proszę pisać
Jak coś to w 2022 roku byłem Żukiem i nożna sobie zobaczyć jak to wyglądało
@DanielYT Mój tata miał Favoritkę z dobre 8 lat. Jedyne na co narzekał, było gnicie blach. Dosłownie po ziemie połowa samochodu w rdzy xD. Te 1.3 to wdzięczne silniki. Nigdy nie było sytuacji, że zabrakło mocy. Dobrze też gaz przyjmowały. Wiadomo, że po zakupie przegląd olejowo filtrowy. Sam mogę powiedzieć, że fura na + a bolonez to *#&! i tyle xD
Na pierwszym zdjęciu kawałek charakterystycznego komina z Manhattanu
"Jednak najbardziej widowiskowym aspektem sprawy jest rozsiana po ulicach Manhattanu populacja biało-pomarańczowych kominów budujących mistyczną aurę parującego miasta. Za ich obecność odpowiedzialna jest firma ConEdison, która zarządza systemem centralnego ogrzewania. Jej pracownicy regularnie konserwują i naprawiają sieć przesyłową. Rolą tymczasowych kominów wyrastających z ziemi jest zaś zagwarantowanie, by rozgrzana do 180 stopni Celsjusza para wodna wydostająca się z remontowanych rur nie poparzyła przechodniów i nie ograniczała widoczności kierowcom. "