WCHODŹCIE WE MNIE WY PRZEKLĘTE KALORIE, MA BYĆ WZROST NA WADZE, W NOSIE MAM METABOLIZM, WAGA MA IŚĆ W GÓRĘ
#hejtokoksy #grubnijzhejto #heheszki


WCHODŹCIE WE MNIE WY PRZEKLĘTE KALORIE, MA BYĆ WZROST NA WADZE, W NOSIE MAM METABOLIZM, WAGA MA IŚĆ W GÓRĘ
#hejtokoksy #grubnijzhejto #heheszki

Będę rzygał a nie jestem nawet w połowie paczki REEEEEE
Jeszcze taką zupkę polecam, 500kcal samych węglowodanów i konserwantów

@saradonin_redux to lepiej moje rogale, jeden ma 800 kcal a wchodzą jak złoto, mąż dzis po obiedzie zjadł dwa XD
@GazelkaFarelka dwa rogale i cyk, Twoje dzienne zapotrzebowanie xd
Ja ci z chęcią 20kg najprzedniejszego smalcu oddam z kałduna XD
Zaloguj się aby komentować
#cobarcolrobi
Projekt T wpis 7.
Tak jak obiecałem, jest elektryka w środku.
Kurde w głowie było bardziej imponujące xddddd
Może przemaluję na biało, czy coś. Zobaczymy jak stanie w ogrodzie.
Tymczasem muszę "trochę" posprzątać, bo mi się zrobił taki chlew w warsztacie, że nieprzyjemnie się wchodzi.
#majsterkowanie #diy

Kowalstwem się będziesz zajmował? To mi wygląda na piec.
@Barcol No dobra, po dłuższej analizie stwierdzam że to będzie element-cokol ogrodzenia bramowego w którym będzie zamontowany domofon lub czujnik do bramy
@Yes_Man nie xd przy obecnym stanie Waszych komentarzy to obawiam się że skończę, postawię projekt na miejscu, uruchomię dumny, a komentarze będą w stylu "ale co to jest"
@Barcol
@Barcol Czy to będzie shintoistyczna kapliczka?

@pierdonauta_kosmolony tak! I... Nie xd
To znaczy: poznałeś dokładnie kształt, i byłbym bucem jakbym nie zaliczył, natomiast muszę lekko wyklaryfikować, że wydaje mi się że te latarnie nie pełniły funkcji kapliczek, natomiast po prostu często znajdowały się na ich terenie
Gratki!

@Barcol No to ma szansę być wizualnie przyjemne
Zaloguj się aby komentować
Moja domyślna masa ciała to 82kg. Jest to dla mnie poziom bazowy do którego organizm dąży. Jako dziecko (i nastolatek [i dwudziestoparolatek]) byłem typowym ektomorfikiem chudym jak patyk, z tendencją jedynie do nabierania odrobiny brzucha na zimę. Nie wiem więc jakim cudem roztyłem się za pandemii do 100kg xd Znaczy wiem, policja pałowała za wyjście do sklepu więc siedziałem na d⁎⁎ie i grałem w gry, zamawiając burgery z uber eatsa. Tylko że ja zawsze żarłem dużo. DUŻO. Jestem jedną z tych przepadlistych bestii które już za dzieciaka zjadały połowę dostępnych dla wszystkich karczków z grilla i pytały kiedy będzie kiełbasa. Raz po skończeniu zamawienia w knajpce jedzenia kelnerka zapytała mnie gdzie będzie siedzieć czwarta osoba, to przyniesie sztućce (to NIE jest żart, to dosłownie jej cytat). No ale pandemia to też brak ruchu, i to był zapalnik. Tak czy siak, zdecydowałem się zrzucić. Pomogły mi choroby przyniesione ze żłobka, ale to osobna historia xD No i jak sobie chudłem z tych 100kg na 69kg to miałem przystanek 82kg. Bardzo ciężko mi było się przebić, dopiero stabilne 1800kcal w połączeniu z bieganiem, siłownią, i dad-duties pozwoliło mi kontynuować te podróże po amplitudzie.
No ale udało się, zbiłem tłuszczyk do zera (znaczy pewnie do 10% a nie do zera, ale wiecie OCB), 69kg przy 187cm, pora odbudować. Wszedłem na masę, żrem jak szalony, ćwiczę dużo, szybko odbiłem do 82kg spowrotem. No i od tamtej pory trochę sobie odpuściłem "trzymanie michy". Pilnowałem tylko żeby białko nie spadało poniżej 160g, a poza tym żarłem jak świniak. Słodycze w opór, fastfoody w opór, wszystko z potrójnym masłem i majonezem. Wiem wiem, najprostsza droga do zalania, ale póki widzę newbie gains a zalany nie jestem, to napierdzielam. Już wiem że redukowanie idzie mi dobrze więc nie martwię się na zapas. Przestałem liczyć kalorie, bo po prostu jadłem do przejedzenia. A potem jeszcze dopijałem szejka z białka i masła orzechowego.
Po miesiącu takiej rozpusty wszedłem na wagę.
82.2kg
Nosz kurła.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Jak pewnie wiecie, robię sobie w ogrodzie taki zakątek orientalny, aka staw, mostek i bambusy. Staw jezcze nie zarybiony, ale nawet sama woda i roślinki to już sporo naprawdę fajnego klimatu. Tylko mam z tym stawem pewien wstydliwy problem - boję sie go. I nie, nie że wpadnę i się utopię, bo on jest płytki, ale... No boję sie samego stawu. Na początku jak go zalałem to często lampiłem sie w niego udając, że medytuję, czy coś. Może faktycznie medytowałem. Spokojna tafla wody odbijająca wszystko co jest po drugiej stronie, oraz... część rzeczy których nie ma. A mówiąc konkretniej to drzewo xd no przysiągłbym że widziałem w nim drzewo, którego nie ma po drugiej stronie. I to nie że raz czy dwa mi się ujebało, tylko regularnie. Gdy szybko przejechałem wzrokiem - było. Gdy patrzyłem dłużej - nie było. Pomyślałbym, że mi się jakaś schizofrenia rozwija, ale jak gadałem z sąsiadem to powiedział że drzewo owszem, dawniej tam rosło, ale spaliło się w pożarze, tragicznym zresztą, i może po prostu widziałem to z okna jako gówniak i odcisnęło mi się na tyle mocno że teraz mi je tam mózg dokleja. Nie powiem, psuło mi to drzewo odbiór całości. Nawet mniej chętnie tu przychodziłem bo jak tylko mignęło mi drzewo to przypominała mi się ta tragedia z podpaleniem. Super staw do relaksu: przywołujący traume i ciarki. No ale uznałem, że jak się przemogę i przyzwyczaję to przestanę mieć haluny - i w sumie pomogło. Nie widziałem już ani drzewa ani nikogo wiszącego na gałęzi. Ale dziś staw spłatał mi figla i zaczął... Reagować z opóźnieniem. No przysięgam. Miałem wrażenie jak na kamerze bezpieczeństwa, że gdy obracam głowę w stronę stawu to jeszcze widzę jej ruch. Pewnie dalej bym to analizował i oglądał ale ten paskudny uśmiech z jakim patrzyło na mnie moje odbicie, przelał szalę goryczy. Pi⁎⁎⁎⁎le taki ogród, zalałem wszystko benzyną i podpaliłem, nie chcę czegoś takiego, nie chcę tak żyć, TO NIE BYŁA MOJA WINA TO NAPRAWDĘ NIE BYŁA MOJA WINA. NIE WIEDZIAŁEM CO SIĘ STANIE, SKĄD MIAŁEM WIEDZIEĆ, BYŁEM DZIECKIEM
#creepypasta #pastaalewłasna #opowiadanie #tworczoscwlasna #gownowpis #pasta

Zaloguj się aby komentować
#cobarcolrobi
Projekt T wpis 6
Już wygląda pięknie, nie wiem czy takiego sobie nie postawić w ogródku po prostu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tak serio to trochę mi się rozciąga ta seria, myślałem że z To... YYY, znaczy z projektem T, zamknę się w mniejszej ilości wpisów. Umówmy się że kolejny wpis dopiero jak będzie pełna elektryka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tak poza tym to nie wiem na ile dobrze udało mi się umieścić beton w "zakamarkach". Zrobiłem rzadszy niż jest optymalnie pod kątem wytrzymałości, ale czy go tam upchnąłem? Zobaczymy przy rozszalunku.
Zastanawiam się czy zrobić to teraz czy po dolaniu kolejnego elementu, który będzie prosty a sporo by zyskał na wsparciu z tego pudełka tam w środku.
#diy #majsterkowanie #beton

Zaloguj się aby komentować
1513 + 1 = 1514
Tytuł: Biertowice wczoraj i dziś
Autor: Monika Widlarz
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Drukarnia Wydawnictwa Prasa Beskidzka
Format: książka papierowa
ISBN: 979-83-956093-2-9
Liczba stron: 80
Ocena: 3/10
Kojarzycie te książki które dostajecie w prezencie bez okazji, wraz z rzuconym hasłem "masz, poczytaj, dowiesz się czegoś hehe" i obie strony transakcji doskonale wiedzą, że nikt tam nie zajrzy? To jedna z nich. NO WIEC NIESPODZIANKA, PRZECZYTAŁEM. Albo raczej przewertowałem bo czytania nie było dużo.
I tutaj pierwszy zarzut do książki: to jest co najwyżej fotoalbum zbierający kilka wydarzeń z (głównie ostatnich) lat i okraszający je paroma akapitami tekstu.
Książki o małych wioskach nie muszą być słabe! W naszej (w sensie NIE w tej, tylko w takiej z mojej rodzinnej okolicy) było opisane w co się tu wierzono, gdzie były bitwy i powstania, którędy szła granica za zaborów, gdzie mieszkał żyd, gdzie przez wieki były różne obiekty, itp. A w tej? No w tej było kościelne. 98% treści dotyczy wydarzeń religijnych ostatnich lat, a na praktycznie każdej stronie jest wzmianka o proboszczu lub jego zdjęcie. Tak w sumie to ta książka chyba po to powstała, żeby połechtać mu ego. Generalnie poznałem go, wydawał się spoko (niektórzy powiedzą "jak na wykonywany zawód" hehe) ale no napisanie wokół niego książki to chyba za dużo.
Podbiłem jeden punkcik bo na jednym zdjęciu jest kapliczka którą zgłosiłem na pokestop i się przyjęła xd bez tego byłoby 2/10
Ale nie polecam, nawet jak ktoś mieszkający na południe od Krakowa cudem faktycznie ma ją na półce.
Nie przesadzę mówiąc, że sam napisałbym lepszą... W podstawówce.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
#cobarcolrobi
Projekt T wpis 5
OK, JEDEN ELEMENT Z GŁOWY!
Jedziemy z drugim, oto forma, szybko poszło. Co mnie teraz wstrzymuje to wiązanie pierwszego. Wystawiłem na deszcz, niech sie napije. Beton lubi wodę, jak już zwiąże wstepnie.
Jak element #1 porządnie złapie, to osadzę w nim pręty przy użyciu kotwy chemicznej (tak, dobry inżynier by je dał od razu w beton pewnie xdd) i nałożę pic rel na niego a potem odlew. Będę musiał "rzodkim podloć" żeby się dobrze umiejscowił w tej formie, bo ma najbardziej szalony kształt z nich wszystkich.
Zrobiłem jeszcze jeden fakap (znaczy inaczej; o jednym wiem xd). Otóż okazało się że niektóre siatki elewacyjne z włókna szklanego są totalnie nieodporne na warunki wewnątrz betonu i mogą się w ciągu miesięcy rozlecieć. No cóż, będzie wprowadzony zakaz włażenia na daszek xd
#diy #majsterkowanie #beton

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Co tak wesoło, ha?
#gotowanie #dziendobry #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
#cobarcolrobi
Projekt T wpis 4
Pianka poliuretanowa od spodu to był strzał w dziesiątkę, utrzymała beton w miejscu, a finalnie wszedł cały worek
Co do powierzchni, to mimo bardzo obfitego naolejenia które widać na pierwszym zdjęciu, cała powłoka przywarła do odlewanego elementu, i musiałem skrobać. 2 na 10. Natomiast widzę że spód powłoki, czyli miejsca które bezpośrednio przylegały do folii, wyszły okropnie gładko. Czyli dobrze, że coś z tym kombinowałem, tylko szkoda że z takim efektem xd
Zastanawiam się czy jakbym dorzucił sporo mikro wzmocnienia do tej powłoki nadającej powierzchnię, to czy nie oderwałaby się nieco ładniej?
Po zdarciu powłoki, efekt jest mniej więcej taki jak wymarzyłem, ale wydaje mi się że gdybym po prostu wyszczotkował świeży beton szczotką drucianą to wyszłoby tak samo xd
Niepokoi mnie to mikropęknięcie które widać na zdjęciu. Ten element będzie wystawiony na warunki atmosferyczne w pełnym wachlarzu, więc coś muszę z tym zrobić.
Na razie zraszam wodą i niech chemia betonu robi swoje.
Myślałem że na tym etapie będę albo pewien co do powodzenia misji, albo pewien co do niepowodzenia. Tymczasem ja nadal nie wiem czy to się uda xd
#diy #majsterkowanie


Zaloguj się aby komentować
#cobarcolrobi
Projekt T wpis 3
Od dołu pianka pur, od góry woda żeby kształt utrzymać na czws schnięcia, ale to będzie gówno xdd
Tak czy siak jestem blisko skończenia pierwszej formy. Czy wyjdzie ładne czy nie, KOMTYNUUJEMY!
Na drugą formę wezmę sobie najtrudniejszy element
Co do powierzchni to przeprowadziłem jeszcze jedną próbę. Na folię budowlaną napsikałem klej w spreju, sypnąłem w to zaprawą, zrosiłem wodą, a na koniec posmarowałem olejem roślinnym. I to chyba w te stronę uderzę w wersji ostatecznej, tylko że taka struktura odsłania dużo kruszywa, więc na koniec i tak będę potrzebował warstwy wykańczającej, może jakiś olej do betonu.
#majsterkowanie #diy

Zaloguj się aby komentować
1484 + 1 = 1485
Tytuł: Księga Herbaty
Autor: Kakuzo Okakura
Kategoria: inne
Format: e-book
Liczba stron: 92
Ocena: 3/10
"Herbatyzm jest kultem piękna, które daje się odnaleźć w codziennej, szarej egzystencji. Wdraża nam poczucie czystości i harmonii, tajemnicę wzajemnej życzliwości i romantyzmu ładu społecznego. W istocie swej jest uwielbieniem Niedoskonałości, nieśmiałą próbą osiągnięcia czegoś znośnego w naszym nieznośnym życiu."
Mimo fajnego cytatu na start, książka wypadła u mnie źle. Podobno powstała jako wstęp do japońskiej estetyki dla zachodniego czytelnika, ale ja tam za wiele z tej estetyki nie wyniosłem. O herbacie było w zasadzie niewiele.
Główny wniosek był taki że zachód robi wszystko źle a Japonia wszystko dobrze, i w ogóle straszni z nas barbarzyńcy.
Książka przeplata historie z religią, religię z estetyką, estetykę z rasizmem, rasizm z herbatą, i jeszcze opisuje, że zrywanie kwiatów to morderstwo.
W sumie próbuje sobię przypomnieć jak na nią trafiłem, ale nawet już nie wiem.
Na jej obronę, została wydana w 1906 roku.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto #herbata

Zaloguj się aby komentować
Użytkownik @orzeszty opisał sytuację na kasie gdzie chcieli go w #dino niechcący orżnąć bo nikt nie rozumiał dwóch tak skomplikowanych operacji jak to że klient 2 razy zapłacił, w tym raz niesłusznie.
Przypomniało mi to materiał którym chciałem się z Wami podzielić, ale którego sam nie włączę na noc bo mi ciśnienie skoczy w kosmos.
#niewiemjaktootagowac
Zaloguj się aby komentować
#cobarcolrobi
Projekt T; wpis 2
Drugi test materiału na formę. O ile co do brzegów to wiem, że gdzie tylko się uda to spróbuję zastosować tę gąbkę, tak mam niestety parę miejsc gdzie to nie przejdzie.
Dziś testy: folii PCV stawowej, folii bombelkowej (wypstrykanej!), folii budowlanej (powierzchnia betonu po odlewie przeszczotkowana) oraz w końcu folii budowlanej pokrytej warstwą żywicy polimerowej uszczelniającej i posypanej piaskiem.
4. Najgorzej wypadła folia bombelkowa, co to w ogóle jest xdddd
3. Folię PCV zrobiłem z za gęstego betonu więc wyszło bombelków kilka ale i tak powierzchnia nie odbiła się tak jak chciałem.
2. Folia budowlana po szczotkowaniu wydaje się względnie ok.
1. No i w końcu folia pokryta żywicą i piaskiem. Nie byłbym sobą gdybym to zrobił poprawnie, więc zamiast normalnej warstwy to użyłem brudnego pędzla ze słoika z benzyną, więc nie naniosłem "żywicy" tylko "BAAAARDZOOO rozcieńczoną żywicę". ALEEEE przez to ta żywica mi się zerwała, i teraz mam nie tylko super strukturę powierzchni ale i kolorek. I kurde, ten kolorek robi efekt.
Muszę zrobić testy z klejem PUR w szpreju (może się tak piasek nie będzie odrywał), i zamówić pigment szary żeby więcej tego efektu kamiennego było.
#diy #majsterkowanie

Przebijesz stepujacego, on nawiózł kamieni, ty kamienie zrobisz z betonu. Żyłka mu pęknie.
@Ravm Może kontrowersyjna opinia ale lubie te jego projekty xd A że nie dokańcza - cóż, KTO DOKAŃCZA? Nie ja xD
Tam gdzie kamień to kamień to też używam prawdziwych xd
@Barcol projekty jak projekty - dobrymi chęciami pieklo brukowane, sam nie mam się czym chwalić.
Ale chłop jest do tego tak sztywny, że obiecałem sobie nic pod jego postami nie pisać. Ja sobie robię żarciki a gość się denerwuje.
Zaloguj się aby komentować
Krul do wyrwania za 170zł robiąc takie kroki:
aplikacja Ceneo -> dodać do koszyka (sklep Brasty) -> wybrać metodę płatności -> użyć kodu 30apka
https://www.ceneo.pl/269158;17092-0v;basket.htm?=
Źródło informacji: pepper
#perfumy
Zaloguj się aby komentować
#cobarcolrobi <- nowy zbiorczy tag do obserwowania moich garażowych projektów/eksperymentów. Taki stepujący budowlaniec ale z mniejszym rozmachem.
Projekt T; wpis 1
Dziś testy materiału na forme. Jest idealnie! Tylko taśma bruździ, będę musiał inne łączenie zastosować :v
Na tym etapie nie da się zgadnąć co robię, ale może później xd
#diy #majsterkowanie

@Barcol przebij piankę drutem i będziesz mógł wiązać
@Barcol biszkopt betonowo-klejowy
Próg do Ferrari z kompozytów.
Zaloguj się aby komentować
Jakiś debil to pakował, ale na szczęście teraz drugi debil to otwiera, trzymajcie kciuki żeby się wzajemnie zniosło!
#heheszki #gownowpis #majsterkowanie

Zaloguj się aby komentować
Gofera se zamówili na śniadanie, no dobra, będzie gofer
#gotowanie #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Pierwsze co leciało jak wszedłem to Ed Sheeran xd
#heheszki

@Barcol człowieku, gdzie Ty chodzisz
@Barcol 440PLN za rok słuchania radia. Chyba ich pojebało. Spotify wychodzi trochę drożej ale mam pełną kontrolę nad odtwarzaniem.
@SpokoZiomek ale to chyba nie dla osób prywatnych tylko dla na przykład restauracji, bo prywatnie nigdy nie musisz płacić zaiks-u
@Barcol Co to za lokal? Jak jesteś dużą restauracją w centrum Warszawy to rozumiem oszczędności, ale w przypadku mniejszego lokalu to te abonamenty są niewiele niższe niż opłata do Zaiksy przy normalnej muzyce, a nie jakimś generycznym gównie
Zaloguj się aby komentować
Panie @bojowonastawionaowca za rok na jesienne wyzwania daj do puli jakąś kontrolną wizytę u stomatologa xd
Miałem 3 zadania (inb4 jak każdy):
Spróbować astrofotografii
Zrobić pic rel (podobno najrzadsze zadanie!)
Stworzyć rogala świętomarcińskiego
Aparat mam slaby, maku nie lubię, więc oto i jest! Ból brzucha w płynie! Nie powiem, smakowało xd dobrze że już cukier jadam chwilowo spowrotem bo bym musiał reroll robić
#jesiennewyzwania #glupiehejtozabawy #jedzenie #gotujzhejto #gotowanie

Poprawnie sformułowane zadania:
Znajdź dziurę w chmurach i spróbuj swoich sił w astrofotografii
Zrób prawdziwą gorącą czekoladę ze śmietanką i piankami
Upiecz świętomarcińskie rogale
@Barcol halo! Szanowny panie! Jest danie to musi być przepis!
@sireplama najmocniej przepraszam, już się poprawiam:
500ml mleka zagotowałem ze 150g smietanki 30%, po czym wrzuciłem 100g czekolady gorzekiej i łyżeczkę miodu, całość roztrzepałem aż się rozpuściło.
Sos to 15g masła, 15g cukru, i łyżeczka kakao, rondelkowane do miękkiego.
Bita śmietana... No cóż xd śmietanka, syfon, gaz. Do tego jakieś pianki i Prince polo.
Sosem podlewałem szklanke a potem myk do lodówki żeby stężał i dzięki temu mimo gorącej czekolady zdobienia wytrzymały do zdjęcia xd
@Barcol brzmi smacznie, ale kalorie to się tu chyba mierzy w mcal a nie kcal
Zaloguj się aby komentować