Zdjęcie w tle

Barcol

Gruba ryba
  • 653wpisy
  • 3809komentarzy

Zaloguj się aby komentować

To miało być prostsze. Ale nie jest. Jest za to osiągnięcie

  • Manat nabiału (5 kg)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

e876a10f-8469-4f3a-832b-2f0d111745ff

Zaloguj się aby komentować

273 + 1 = 274


Tytuł: Podniebna poczta Kiki


Autor: Eiko Kadono


Kategoria: Literatura dziecięca


Wydawnictwo: Kirin


Format: książka papierowa


Liczba stron: 178


Ocena: 8/10


Książka czytana mojej 3.5latce - strzał w dziesiątkę. Jest bardzo spokojna i wychillowana, ale jednak jakieś namiastki przygód są. Nie muszę jej tłumaczyć "dlaczego panowie się biją? Dlaczego jarl jest zły?" itp bo tu wszystkie postacie są dobre.


Dawniej graliśmy przed zasypianiem w Gothica na Switchu ale odkąd prosiła żebym zabił owce dla expa to mam zakaz. (Totalnie unrelated owcacontent)


Wracając do Kiki: książka opowiada o przygodach 13 letniech czarownicy która musi się usamodzielnić w nowym mieście. Pomaga ludziom roznosić rzeczy i generalnie to streszcza całą fabułę


Dla dorosłych: nooo można się trochę wynudzić. Ale fakt że młoda, zasypiała po trzech stronach wynagradzał wszystkie niedogodności. Nie jest to poziom Nad Niemnem, ale po prostu jest bardzo spokojnie.


Na podstawie tej książki jest film od Miyazakiego, ale nie oglądałem go.


Ogółem polecam, zaraz zamówię drugi tom.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

07767d57-7f72-4a1e-be80-7b726554a57b

Zaloguj się aby komentować

265 + 1 = 266


Tytuł: Cześć, i dzięki za ryby

Autor: Douglas Adams

Kategoria: fantasy, science fiction

Liczba stron: 232

Ocena: 5/10


Kurde...


Może to ja czegoś nie zrozumiałem.


Ale w porównaniu do poprzednich części cyklu ta jest znacznie gorsza, mimo że już wcześniej w mojej opini każda kolejna była mniej urzekająca.


Tu mamy coś jakby naciągane romansidło, ze znacznie mniejszą ilością gagów ze świata, niemalże bez podróży galaktycznych, i jakieś takie to wszystko... nie wiem.


Trzy rzeczy mi się podobały:

- Scena z herbatnikami

- @Marvin

- Samiuśka końcówka


Widać było próby uskuteczniania takiego humoru jak wcześniej, przez ciekawe sploty wydarzeń, boga deszczu, starowinkę z samolotu, itp, ale w ogólnym rozrachunku jest zarówno nudno jak i drętwo.


Gdybym nie był zachwycony poczatkiem serii to pewnie dałbym mniej. Tak przez sentyment do uniwersum daję 5.


Zanim książka trafi u Was na kupkę "ok, czyli nie warto" to muszę zaznaczyć że na lubimyczytać ma 7.1 podczas gdy pierwsza część ma 7.2. Nie do końca to rozumiem. Ale może własnie w tym problem, tzn we mnie xd


#bookmeter #ksiazki #42 #autostopemprzezgalaktyke

e47cfb41-826e-4164-aaeb-87321090d5d9

@Barcol Nie pamiętam detali cyklu, ale pamiętam że ta część była zła.


A co do oceny to jest ten sam paradoks u Sapkowskiego w cyklu śląskim - prawie każdy kogo znam mówi, że kolejne ksiązki coraz gorsze, a jednak ocena stała. Chyba sporo ludzi daje tę samą ocenę za całość i nie dzieli per książka

@Ragnarokk To jest część w której:
[SPOILERY!]
- wraca na ziemię, idzie do swojego domu
- delfiny zniknęły
- spotyka Fenchurch i przez 80 stron się miziają
- lecą poznać boski napis i trafiają na Marvina

Nie podoba mi się też retcon Forda Prefecta, mam wrażenie że w każdej części zachowuje się inaczej.

@Barcol Czytałem to naprawdę 20 lat temu, jedyne co z pięciu książek pamiętam to sam początek, ryba babel, Marvin, restauracja z krowami co chcą być zjedzone i motyw z 42. I że było coś z delfinami i krykietem i to było nieśmieszne w ogóle

Zaloguj się aby komentować

24 609 670 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 22 = 24 609 428


Mam nadzieję że nie psuję przesadnie statystyk takim zbieractwem xd Spróbuję przed końcem miesiąca wpisywać wszystkie zaległości


#pompujwpoprzekziemi

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Tak, mogłem tego nie zauważyć. Ale zauważyłem. Zdobywasz osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (20 powtórzeń)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

a92eaf98-9879-4ad7-9886-f2a4f19bda3e

Zaloguj się aby komentować

Fakty są niepodważalne: Osiągnięcie

  • Morświn nabiału (250 g)

  • Manat nabiału (2 kg)

  • Hejtostatser (pierwsza aktywność)

jest Twoje.



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

cbe852b3-653d-420b-8bb7-8255a08fc5e1
e876a10f-8469-4f3a-832b-2f0d111745ff
d9c8d103-2b66-4813-9cf7-918271423dfc

Zaloguj się aby komentować

@Cybulion u mnie te flachy to głównie kurz zbierają bo ja to nie jestem bardzo aktywnym konsumentem xd ale oddać też szkoda xdd

@Cybulion zresztą... Tego Taliskera kupiłem w sierpniu 2019 roku xd w sensie tę konkretną butelkę. Skończyłem dzisiaj, a po prawdzie to chyba moja ulubiona łycha jest

Uuu są dwie butle z mojej topki, które zawsze mam w barku. Highball i kokosowy Paluch umarlaka. A tak btw, to teraz jest w nowej butelce w Kauflandzie dostępny za 8 dyszek, kupiłem w weekend trzy sztuki, bo on rzadko bywa i nie w takiej cenie zazwyczaj.

Wyrzuć bombaja. Obrzydliwe, nie da się tego pić. Przyjadę i to dla Ciebie wyrzucę żebyś nie musiał się z tym męczyć ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

119 600 758 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 = 119 596 758


Od ostatniego wpisu zjadłem 16 klinków (12 dni po 1 klinek i 2 dni z dwoma).

Od ostatniego tagu z moim celem tegorocznym sprawa wygląda następująco:

15 stycznia - 12 klinków - potwierdzone wpisem z tagiem

21 stycznia - 12 + 2 + 7 = 21 klinków, potwierdzone wpisami z #pletwalztwarogu

21 + 16 za dzisiaj = 37 czyli

#czterystaklinkow 37/400


#pletwalztwarogu

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

195 + 1 = 196


Tytuł: Caine Czarny Nóż

Autor: Matthew Woodring Stover

Kategoria: fantasy, science fiction

Liczba stron: 480

Ocena: 7/10


Z jednej strony mam to co chciałem, czyli mniej metafizyki, ale za to w to miejsce mamy jakieś niezrozumiałe intrygi.


Książka stara się dawać wszystkie odpowiedzi tak jakoś jakby na pół gwizdka, żeby przypadkiem czytelnik nie miał czarno na białym tego co się dzieje. I nie chodzi mi o to, że sekrety pozostają sekretami, nie. Po prostu główny bohater coś nagle odkrywa, ale przedstawia to w taki sposób, że czytelnik nie ma jak wyciągnąć pełni spostrzeżenia, a inni bohaterowie tylko kiwają głowami że ten miał racje.

To, połączone z wieloma wątkami politycznymi ciągniętymi naraz daje pewne uczucie zagubienia.


Liczyłem też na pociągnięcie wątku rozpoczętego na ostatnich stronach poprzedniej książki, niestety sprawa została zamieciona pod dywan o jeden tom.


Tytułowa historia Czarnych Noży robi się ciekawa dopiero w 2/3 książki, jak odrzucimy myśl "Boże a co mnie to obchodzi pchnijcie fabułe współczesną". Ah, współczesną bo książka przeskakuje między dwoma liniami czasowymi.


To dlaczego siedem?


Bo pomijając niespełnione oczekiwania i niepełne odpowiedzi to akcja ponownie jest świetna. Cain jest Cainem w pełni, mimo 5 dyszek na karku potrafi zaskoczyć sprawnością i robi to wielokrotnie. Gdybym nie oczekiwał popchnięcia jednego wątku to dałbym 8. Historia jest zagmatwana ale jest w niej bardzo dużo Caina w pełnej okazałości.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

b610cc16-b173-441e-bb8d-dfd0c07b5610

@TomAsh Mi zostało tylko Prawo Caina ale chciałem sobie zrobić krótką przerwę i dokończyć serie Autostopem przez galaktykę :p

Ale tak, pierwsza część to minimum 10/10, złoto :D

[SPOILERY]
Może umiesz mi powiedzieć o co do cholery chodzi z tym ślepym bogiem? Dlaczego nagle część postaci dostaje pierdolca i trafia do jakiegoś kolektywu? Skąd on to wziął? I jeśli to nie jest halucynacja (a chyba nie jest) to rozumiem że "ziemia" z książki jest jakimś innym settingsem niż nasza ziemia, bo posiada jakichś dziwnych bogów zbiorowej świadomości? I nawet jeśli tak, to po co właściwie ten bóg zrekrutował Arturto Kollberga, przecież to tłusta kupa śmieci :v I dlaczego rada mówiła że dla niego pracuje xD Cały ten wątek zepsuł mi odbiór serii mocno xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

189 + 1 = 190


Tytuł: Ostrze Tyshalle'a, część 2

Autor: Matthew Woodring Stover

Kategoria: fantasy, science fiction

Liczba stron: 496

Ocena: 8/10


Książka świetna, serio.


Ale...


W porównaniu do poprzednich robi się trochę dziwna. Najpierw pojawiają się wątki które wyglądają jakby autor miał udar, i one potem są wyjaśniane w jakiś tam sposób, czasem nawet przekonujący! Ale co wymęczyły to nie oddadzą.


Ale za to końcówka podobnie dokokszona jak poprzednie książki, zawiązuje ładnie wątki, trzyba w napięciu ale i jest satysfakcjonująca.


Fabuła i akcja świetnie ale po prostu za dużo jakiejś metafizyki dziwnej. Ja prosty człowiek.


#bookmeter #ksiazki

8d86314b-eb7d-46f7-bfc2-fae2a2a0ba05

Zaloguj się aby komentować

W moim poprzednim wątku @BajerOp narzekał na nadużywanie różnych słów, w szczególności "Witam" i mi sie przypomniała sytuacja śmieszna jak kolega na studiach napisał do profesora maila, właśnie typu


"""

Witam!

[Treść]

"""


No i mu prowadzący mówi że wcale nie wita. Kumpel pyta "to jak ja mam mu napisać?" "No zacznij od Szanowny Panie Profesorze" "a ok ok"


Nowy mail:

Szanowny Panie Profesorze,

Witam!


#heheszki #gownowpis #truestory

Zaloguj się aby komentować

@Barcol no nic, on głupio powiedział, i ty też. Tylko kucharz albo kelner mówi smacznego, to jest tak nadużywane słowo w Polsce, że szok. To mój faworyt błędów językowych zaraz po "witam" mówionym przez absolutnie każdego.

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka Wspominam z kumplem jak kiedyś zrobiliśmy w ramach zakładu 100 przysiadów mimo że nie byliśmy przygotowani, i po prostu parę dni nogi bolały.

Dziś bym chyba wózek musiał kupić xd

A zeszło na ten temat bo barki dokuczają strasznie obydwu nam...

@Barcol no to ja polecam... jogę . 3 razy tygodniu i czuję się jak młody bóg, a mógłbym być twoim ojcem Ja wiem, u niektórych może to wywołać uśmiech politowania, ale machanie żelastwem w spoconym męskim towarzystwie nigdy mnie nie pociągało, wykręcanie rowerem kilometrów czy bieganie było zawsze zbyt nudne. A że na zajęciach z jogi facet jest często rodzynkiem w grupie to i popatrzy sobie jeszcze na zgrabne damskie tyłeczki w legginsach.

@JackDaniels Eh ale ja to straszny domator się zrobiłem, zresztą nawet siłownię już mam w pokoju zoragnizowaną xd Praca zdalna + pomieszkiwanie na pięknym zadupiu, przez co nie bardzo mi się widzi dojeżdżanie na jakieś zajęcia. Można samemu w domu zacząć z youtubem? Czy to jednak wymaga intruktora?

@Barcol nie wiem jak u ciebie, ale u mnie zawsze był problem z motywacją i ćwiczeniem samemu. Jak się zapiszesz gdzieś do grupy, zapłacisz za miesiąc z góry, wiesz, że jak nie pojedziesz to stracisz kasę i jeszcze sprawisz zawód fajnej instruktorce która cię cały czas chwali za postępy to inaczej to działa. Ja też domator i praca zdalna, ale bez kitu polecam. Też muszę dojechać. No i jeszcze te opięte legginsy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować