Zdjęcie w tle

AndzelaBomba

Fanatyk
  • 930wpisów
  • 3994komentarzy

407 + 1 = 408


Tytuł: Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1

Rok produkcji: 2014

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Reżyseria: Francis Lawrence

Czas trwania: 2h 3m

Ocena: 6/10


Krótki opis: Katniss dołącza do rebeliantów, podczas gdy prezydent Igła znowu rozpierdala całe Panem 3


Tak samo jak w przypadku W pierścieniu ognia, pierwsza część Kosogłosu jest gorsza od początku serii. Nie dlatego, że robi copy paste wątków z Igrzysk, tylko jest zbyt rozwlekła i za często przynudza. No ale tak to już bywa z ekranizacjami celowo dzielonymi na dwa filmy, bo przecież trzeba wycisnąć jak najwięcej hajsu z fanów franczyzy.


Ciekawa rzecz, że tak samo, jak spadł poziom serii, tak spadł prezentowany przez J Law poziom gry aktorskiej. Jeszcze w jedynce dała radę jako gburowata, harda nastolatka ucząca się przetrwać w niebezpiecznym świecie. Lecz już W pierścieniu ognia widać było, że niezbyt sobie radzi z ukazywaniem większego dramatyzmu, a jako ikona rebeliantów w Kosogłosie ma mniej charyzmy niż TW Bolek w podobnej roli 😏


Film dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

f28acc64-0d90-4b8e-95de-f79792e9b06c

Zaloguj się aby komentować

405 + 1 = 406


Tytuł: Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia

Rok produkcji: 2013

Kategoria: Przygodowy / Sci-Fi

Reżyseria: Francis Lawrence

Czas trwania: 2h 26m

Ocena: 6/10


Krótki opis: zwycięstwo Katniss i Peety w Głodowych Igrzyskach stało się zarzewiem niepokojów społecznych w Panem, co nie podoba się prezydentowi Igle. Razem z nowym przydupasem knuje on intrygę mającą na celu ostateczne rozwiązanie kwestii Katniss Everdeen.


Igrzyska śmierci 1 + Jumanji z The Rockiem = Igrzyska śmierci 2


Czyli film poniżej poziomu pierwszej części, właściwie poleciłabym go tylko tym, którzy od razu planują seans całej serii (chociaż, żeby nie było, nie jest to film zupełnie nieoglądalny).


Dostępny na CDA.


#filmmeter #ogladajzhejto

fe396566-9026-4e67-aefc-6d13bdbc8be8

@AndzelaBomba jakoś cała ta saga mnie nie wciągła. Ani filmy ani książki.

To juz filmy na podstawie tolkiena prędzej, bo żadnej ksiązki tegoż nie dałem rady skończyć

Za filmami o hobbitach nie przepadam, ale mniej przepadam za igrzyskami śrmierci.

Zaloguj się aby komentować

839 + 1 = 840


Tytuł: Dwór cierni i róż

Autor: Sarah J. Maas

Kategoria: romantasy

Wydawnictwo: Uroboros

Format: audiobook

ISBN: 9788328098459

Ocena: 3/10


19-letnia Feyra Archeron mieszka w małej wiosce oddzielającej świat ludzi od magicznej krainy Prythianu zamieszkanej przez wrogie fae (elfy). Mimo młodego wieku, dziewczyna jest jedyną żywicielką rodziny, oprócz niej składającej się z dwóch leniwych i egoistycznych sióstr oraz nieogarniętego ojca.

Pewnego dnia podczas polowania na obiad Feyra zabija wilka, który, jak się później okazuje, był zmiennokształtnym elfem. Po paru dniach w domostwie Archeronów pojawia się potężna bestia, która żąda od Feyry zadośćuczynienia za zabicie fae – dziewczyna albo sama ma zginąć, albo udać się z bestią do Prythianu i spędzić tam resztę swoich dni. Feyra wybiera drugie rozwiązanie. Po przybyciu do Prythianu okazuje się, że bestia, która ją zabrała, to w istocie przystojny elfi książe. Mimo początkowej wrogości do fae i tęsknoty za domem, Feyra z czasem zaprzyjaźnia się z mieszkańcami dworu księcia. Wtedy też dowiaduje się, że Prythian znajduje się w niebezpieczeństwie, które może zagrozić także mieszkającym za murem ludziom.


Część recenzencką rozpocznę od prywaty. Gatunek romantasy nie jest mi obcy, naczytałam się tego sporo w gimbazie i licbazie. Powody były dwa:

1.  Książki romantasy (nazywane wówczas paranormal romance) były wtedy na topie;

2.  W bibliotece w mojej gminie ciężko było o inną fantastykę, z takich typowo „dorosłych” pozycji to były tylko Wiesiek, LOTR, wczesne Pilipiuki i rozkompletowane niszowe serie z lat 90.

Zawsze miałam z romantasy pewien problem, mianowicie jakkolwiek nie kusiłyby opisy na okładkach, w 99% przypadków lektury z tego gatunku okazywały się co najwyżej mierne. Dlatego jak w późnej licbazie kupiłam sobie czytnik ebooków i przestałam być ograniczona ofertą gminnej biblioteki, to i przestałam sięgać po romantasy.


Dwór cierni i róż postanowiłam przeczytać z ciekawości, po natknięciu tu i ówdzie na opinie, że to prawdziwe arcydzieło YA i najlepsza seria, jaka powstała w tym nurcie. Jeśli tak jest, to gatunek ten musiał w ostatnich latach zaliczyć niezły regres.


A teraz po kolei, co w tej powieści jest złe.


1.     Fabuła i akcja

- Przez większą część książki, fabuła i akcja praktycznie nie istnieją. Dopiero jakieś 100 stron i 12 rozdziałów przed końcem, jak Feyra trafia na dwór królowej, zaczyna się coś dziać, ale że narracja poprowadzona jest w maksymalnie przewidywalny sposób, to emocje dalej jak na grzybach.

- Ilość dziur fabularnych, faili logicznych i rozwiązań deus ex machina jest tak duża, że jakbym miała tu je wszystkie wymieniać, to napisałabym streszczenie szczegółowe. Podam więc jeden przykład z początku: Feyra jako jedyna żywicielka niewdzięcznej rodziny zarabia na życie polując na dziczyznę. Jest to zarobek mocno niepewny i rodzina dość często przymiera głodem. Dlaczego więc Feyra uporczywie trzyma się niepewnej i niebezpiecznej profesji, zamiast nająć się gdzieś jako parobek/służąca, albo w mieście poszukać roboty w manufakturze? No ale o czym ja piszę, przecież robotnica z warsztatu tkackiego czy służąca są mniej „ciekawe”, niż Katniss Everdeen dla ubogich.


2.     Postacie

Jak w większości powieści YA, postacie albo są płaskie, albo czarno-białe w groteskowy wręcz sposób (pozdrawiam cię, Amarantho). Główna bohaterka to nie dość, że klasyczna Mary Sue, pozbawiona urody i przymiotów ducha, a mimo to przyciągająca do siebie wszystkich elfich chadów, to dodatkowo debilka wagi ciężkiej, z której głupotą musimy męczyć się przez całą powieść, bo nie następuje żaden, minimalny choćby, progres osobisty.

Jedyną postacią, która miała w sobie tyci potencjał, była Nesta. Ech, gdyby jakiś utalentowany pisarz opowiedział historię z jej perspektywy…


3.     Świat przedstawiony

Praktycznie nie istnieje, co nie dziwi, biorąc pod uwagę fakt, że jak już Feyra trafia do Prythianu, to albo siedzi na d⁎⁎ie w pałacu Legolasa, albo tkwi w królewskim więzieniu.


4.     Romans

Skoro mamy sztampową historię i płaskich bohaterów, to i romans jest sztampowy i płaski. Mamy tu do czynienia z typową instant love, Feyra najpierw się sapie do swojego porywacza, ale potem parę razy obczaja jego ciało chada, parę razy on jest dla niej miły i już są gotowi na gejzery miłości. W nołnejm harlekinach widywałam lepiej wykreowane, wiarygodniejsze i bardziej oddziałujące na wyobraźnię historie miłosne.


5.     Styl

Oj widać, że książka była pisana, jak Maas była nastolatką. Warsztat typowy dla młodocianych autoreczek, mnóstwo pisaniny o niczym, ma się wrażenie, że jakby autorka zawarła fragment, jak Feyra idzie w nocy do kibla, to opis zająłby pół rozdziału, bo mielibyśmy wyszczególnione wszystkie czynności podjęte przez bohaterkę podczas defekacji, łącznie z zacytowaniem składu Domestosa.

Do tego topornego stylu pisania należy dodać kiepskie tłumaczenie. Język jest do bólu współczesny, oprócz używanych natrętnie paru archaizmów na czele z wcoorviającą „człeczyną” jako jedynym pejoratywnym określeniem głównej bohaterki.


Jak ktoś czyta moje wpisy na tagu to mógł zauważyć, że czasem kiepskim książkom daję ocenę o punkt wyższą (czyli 4), jeśli w powieści pojawiają się, nawet gdzieś na drugim planie, oryginalne, interesujące koncepty. Starczy powiedzieć, że tu takowych nie uświadczy. Jak słuchałam audiobooka i autorka wprowadzała „nowy” element świata przedstawionego, to za każdym razem byłam w stanie powiedzieć, z jakiego dzieła kultury Maas zrzynała tym razem.


Podsumowując, jeśli masz więcej, niż 12 lat i czytałeś/aś w życiu coś więcej, niż Kicię Kocię, to Dwór cierni i róż będzie srogim niewypałem i stratą czasu.


Swoją drogą, zastanawia mnie, skąd pojawiające się w środowisku książkar głosy, że seria Dwory to literacki fenomen na miarę Zmierzchu. Żyłam w czasach Zmierzchomanii i ni uja ACOTAR nie dorównuje tamtemu fenomenowi. Abstrachując od walorów literackich, których obie serie nie mają, o Zmierzchu, ze względu na kontrowersje, jakie budził, mówili wszyscy - od grupy docelowej po Grażynki i kuców korwinistów. Nawiązania do Zmierzchu pojawiały się w totalnie niepowiązanych dziełach popkultury, np. w serialu Parks and Recreation jest cały odcinek nawiązujący do Sagi. Wreszcie, to Zmierzch nakręcił popularność romantasy. A seria stworzona przez Maas? Poza booktokiem chyba niewiele osób ma pojęcie, że coś takiego w ogóle zostało wydane. Zresztą, wycofanie się przez jedną z platform streamingowych z ekranizacji Dworów wiele mówi o faktycznej popularności tej serii (dla porównania, ekranizacje Zmierzchu to były długo wyczekiwane hity kinowe, które z dnia na dzień stworzyły karierę Stewart i Pattinsona).


#bookmeter

80db0c1b-6144-4e1c-b32b-a2059dd89f36

@Villdeo To był cykl o Virionie autorstwa Ziemiańskiego. Jak już zarobił na Fapai odpowiednio dużo (seks zawsze się sprzeda, quod erat demonstrandum), to dopisał pięcioksiąg o pomniku (dieselpunk wymieszany z fantasy, ale nawet strawne), a potem już najsensowniejszy jak dotąd w tym uniwersum cykl o Virionie. I pisze dalej, więc zobaczymy co jeszcze z tego będzie.

"Zmierzch" przeczytałem z ciekawości, poza tym szybko to szło, bo miałkie i tak se napisane. Przebijały tam co trochę jakieś traumy autorki związane z seksem, ciążą i porodem, a zakończenie cyklu okazało się tak głupie, że aż usiadłem i zapłakałem nad własnym posranym pomysłem, żeby to w ogóle czytać. Chyba tylko Łysiak był bardziej wkurzający ze swoimi zakończeniami książek tak po prostu, jakby mu się nagle znudziło to dalej pisać.

Czemu wy to sobie robicie? Po co marnować czas na ch⁎⁎⁎we książki? Kiedyś pokusilam się o jedno dzieło Katarzyny Michalak i od tamtej pory obiecałam sobie: no more! Mając świadomość, że jej książki nie są zbyt lotne i ambitne, jednak się zdecydowałam przeczytać i w tym przypadku głos ludu miał rację. Mogłam posłuchać, ale wołałam sama sprawdźic

Zaloguj się aby komentować

397 + 1 = 398


Tytuł: Igrzyska śmierci

Rok produkcji: 2012

Kategoria: Przygodowy / Sci-Fi

Reżyseria: Gary Ross

Czas trwania: 2h 22m

Ocena: 7/10


Krótki opis: w dystopijnym państwie Panem, powstałym na zgliszczach USA i podzielonym na 12 dystryktów, co roku odbywają się Głodowe Igrzyska, w których dwójka nastolatków z każdego dystryktu walczy ze sobą na śmierć i życie. W 74. edycji Igrzysk bierze udział Katniss, mieszkanka najbiedniejszego, 12. Dystryktu.


Film w zamyśle skierowany głównie do młodzieży, bo na podstawie serii powieści YA, ale że w przeciwieństwie do Zmierzchu i ekranizacji wysrywów z Wattpada nie robi nieustannie urwy z logiki, to spokojnie mogą sięgnąć po niego ci, którzy już dawno nie łapią się do kategorii young adult. Kawał dobrej rozrywki na wieczorny seans zapewniony.


Dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

2043bbbf-6a4d-42a8-8721-46e770a3b3ba

Zaloguj się aby komentować

380 + 1 = 381


Tytuł: Sztuczki

Rok produkcji: 2007

Kategoria: Dramat obyczajowy

Reżyseria: Andrzej Jakimowski

Czas trwania: 1h 35m

Ocena: 6/10


Krótki opis: rodzeństwo Stefek i Elka wierzą, że można zmienić przyszłość stosując odpowiednie "sztuczki". Stefek usiłuje je wykorzystać, aby sprowadzić na łono rodziny ich ojca, który przed wielu laty zostawił żonę dla innej kobiety.


Specyficzny film. Z jednej strony trochę o niczym i momentami ciągnie się jak flaki z olejem. Z drugiej strony, świetnie oddany klimat biedackiej Polski B w latach '00, zoomerzy nie znajo.


Odtwórcy głównych ról bardzo dobrze sobie poradzili jak na naturszczyków, szkoda (ale też z drugiej strony trochę ziobro zdziwienia), że nie zrobili większej kariery w rodzimym kinie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

c0e139e2-d746-4ee8-b7c6-795bb9c62470

@AndzelaBomba podziałów na Polskę A i B jest kilka. Może to być linia Wisły, mogą być granice byłych zaborów, ale z reguły jest to podział na wschód i zachód, ewentualnie z paroma eksklawami typu Warszawa lub Łódź. Teoretycznie, Wałbrzych powinien należeć więc do Polski A.


Ale...


Nie wiem, jak było w "Polsce A" te 20-30 lat temu, bo tam nie bywałem. Bywałem jednak w ostatnich 10-15 latach.

Był kiedyś taki dowcip o Rzeszowie, uchodzącym swego czasu na niesamowitą dziurę: "Chcecie zobaczyć jak wyglądał Rzeszów w latach siedemdziesiątych? To jedźcie i zobaczcie". Ten dowcip już jest mocno nieaktualny, ale za to pasuje do tej osławionej Polski A. Wystarczy wyjechać z Poznania, czy Wrocławia do jakiejś pofabrycznej mieściny i witają nas dziurawe drogi, rozpadające się kamienice i rudery zarastające chaszczami - widok jakiego nie widziałem w pogardzanej Polsce B od dawna.

Zaloguj się aby komentować

792 + 1 = 793


Tytuł: Criminal. Tchórz/Lawless

Autor: Ed Brubaker, Sean Phillips

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Mucha Comics

Format: książka papierowa

ISBN: 9788365938435

Liczba stron: 280

Ocena: 5/10


Pierwszy tom serii Criminal, na który składają się dwie historie powiązanych z półświatkiem dwóch facetów, Leo i Tracy’ego, którzy w poszukiwaniu sprawiedliwości wikłają się w kłopoty.


Na początek disclaimer: niniejszy wpis odnosi się jedynie do strony fabularnej komiksu. Nie jestem jakąś zagorzałą komiksiarą i nie mam talentów plastycznych, więc nie będę omawiać strony wizualnej, bo nie potrafiłabym powiedzieć w tej materii nic więcej niż „no ładne rysunki”.


Jeśli chodzi o duet Brubaker i Philips, wysoko cenię ich serię Fatale, jednak pozostałe spotkania z ich twórczością nie wywarły już na mnie takiego wrażenia. Dwa lata temu czytałam Zaćmienie i chociaż opis obiecywał mroczną i gęstą historię w stylu L.A. Quartet Jamesa Ellroya, komiks okazał się ostatecznie bardzo sztampowym noir z niesatysfakcjonującym zakończeniem.


W pierwszym tomie serii Criminal też wieje sztampą. Pod względem fabuły Tchórz/Lawless stoi na poziomie amerykańskich akcyjniaków klasy B, które od lat 90. do urzygu puszczają Polsat i TV Puls. Czyli niby można przeczytać i może nawet polubić, ale prędzej zostaniesz z poczuciem utopionej stówy, którą wydałeś/aś na dzieło typu „przeczytać i zapomnieć”.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

97dac4a4-7d72-425e-8fc0-431e1dbf7fdf

Zaloguj się aby komentować

777 + 1 = 778


Tytuł: Excalibur

Autor: Bernard Cornwell

Kategoria: powieść historyczna

Wydawnictwo: Otwarte

Format: e-book

ISBN: 9788375154894

Liczba stron: 592

Ocena: 8/10


Po nieudanej rebelii Lancelota Dumnonia jeszcze raz znalazła się na krawędzi wojny. Tym razem dwaj saksońscy wodzowie, Aelle i Cerdyk, przekonawszy się o wyraźnej słabości przeciwnika, postanowili zewrzeć szyki i ostatecznie rozwiązać kwestię Dumnonii. Dowodzona przez Artura armia szykuje się więc do walki o wszystko. Tymczasem Merlin, któremu udało się zgromadzić Skarby Brytanii, przygotowuje się do rytuału sprowadzenia na ziemię dawnych celtyckich bogów. Lecz czy w kraju rozdartym konfliktem między rodzimowierstwem a chrześcijaństwem nie jest na to za późno?


Na początek coś w rodzaju erraty. Poprzednie tomy oceniłam na 7/10, jednak w trakcie lektury trzeciej części uświadomiłam sobie, że jest to ocena za niska i wszystkim tomom należy się mocne 8/10.


Dlaczego?


Primo, obok miniserialu Merlin z ’98, jest to najlepszy retelling legend arturiańskich, z jakim miałam do czynienia. Głównie dlatego, że trylogia odchodzi od klasycznych baśniowo-fantastycznych klimatów 90% arturiańskich retellingów i serwuje podejście historyczne, oparte na researchu (niestety skąpych) źródeł. Jak się czyta Cornwella nietrudno uwierzyć, że tak właśnie mógł wyglądać zmierzch brytońskich państewek, chociaż pewności co do faktycznego przebiegu wydarzeń na Wyspie w VI w. nigdy nie będziemy mieli.


Secundo, o czym pisałam już we wpisie dotyczącym pierwszego tomu, Cornwell umie zarówno we wciągająca fabuła i akcja, jak i w kreowanie pełnokrwistych bohaterów. Zwłaszcza to drugie świetnie mu wyszło, obok stworzonych przez pisarza postaci nie da się przejść obojętnie. Ale też dużą sztuką jest poprowadzenie historii, której zakończenie znamy tak, że człowiek czeka w napięciu, co będzie dalej.


Muszę przyznać, że spodobało mi się też nietuzinkowe podejście autora do kwestii magii, wzorowane na dylogii o cesarzu Klaudiuszu. Zarówno u Roberta Gravesa, jak i u Cornwella, magia wydaje się wszechobecna w uniwersum i bohaterowie szczerze w nią wierzą, jednak czytelnik nie wie do końca, czy w zamyśle autora magia rzeczywiście istniała w danym świecie, czy może wszystkie cudowne wydarzenia to były zwyczajne „dymy i lustra” i różnego zbiegi okoliczności, którymi sprytni i wyrachowani kapłani/czarodzieje potrafili manipulować w odpowiedni dla własnych celów sposób.


Co tu dużo gadać, polecam tę trylogię. Chciałabym kiedyś obejrzeć jej wierną ekranizację. Niestety, jedyna adaptacja, jaka do tej pory powstała, jest skażona raczyskiem woke, jeśli sądzić po wpisach na Filmwebie, bardziej nawet, niż serial Merlin z 2007 roku (który, mimo politpoprawności, był całkiem niezłą przygodówką jeszcze w konwencji Xeny i Herkulesa).


ACHTUNG ACHTUNG


Excalibur doczekał się dwóch tłumaczeń na polski: autorstwa Pawła Korombla i autorstwa Anny Dobrzańskiej. NIE zabierajcie się za tłumaczenie Korombla, jest okropne! Facet przed przystąpieniem do pracy ewidentnie naczytał się za dużo Sienkiewicza i potem zrobił kiepską, zupełnie niepasującą do klimatu poprzednich dwóch tomów, totalnie niepotrzebną archaizację Excalibura. Uczulam na to zwłaszcza osoby korzystające z doci i gryzonia, chyba nie ma tam nowszej wersji.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

73cdb1fb-93a0-4e2b-9294-62fc291d490f

@AndzelaBomba przeczytałem pierwszy tom, jak wyszło te ostatnie wydanie, ale że kolejne tomy wychodziły po czasie, to jakoś mi wyleciało z głowy, że jest już cała trylogia. Dzięki za przypomnienie, że muszę nadrobić :)

Zaloguj się aby komentować

367 + 1 = 368


Tytuł: Gwiezdny pył

Rok produkcji: 2007

Kategoria: Baśń / Przygodowy

Reżyseria: Matthew Vaughn

Czas trwania: 2h 10m

Ocena: 7/10


Krótki opis: wioska Mur oddziela nasz świat od magicznej krainy Stormhold. Tristan obiecuje swojej ukochanej Victorii, że zdobędzie dla niej gwiazdę, która spadła po drugiej stronie.


Ostatni w dzisiejszym maratonie telewizyjnym film.


Przyjemna baśń filmowa dla nieco starszych bombelków.


Moim zdaniem ekranizacja lepsza od książki, zapewne dlatego, że bardziej przemyślana jeśli chodzi o grupę docelową. No i + za postać Kapitana Szekspira.


Film dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

f7c4f4d7-96d8-4cad-bb50-7c26d687f3eb

@onlystat akurat oglądałem kolejny raz ostatnio po latach, a bardzo lubię taką klasyczną baśń.

Mi doszedł jeszcze Ricky Garvais (koleś co zagrał w brytyjskim remakeu The Office)

No i zapomniałem Gwiazdy umieścić w The Homeland

No i Shakespeare grał w jakimś familijnym Wojna z dziadkiem.

Zaloguj się aby komentować

364 + 1 = 365


Tytuł: Cast Away - poza światem

Rok produkcji: 2000

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Robert Zemeckis

Czas trwania: 2h 23m

Ocena: 7/10


Krótki opis: W wyniku katastrofy lotniczej inżynier firmy kurierskiej trafia na bezludną wyspę, gdzie uczy się przetrwania w dziczy.


Pora na wpis odnośnie drugiego filmu obejrzanego podczas pierwszomajowego maratonu telewizyjnego.


Ogólnie spoko film jak na 2,5h reklamę Fedexu.


Jak dla mnie, najlepsza część to nie była wcale pierwsza połowa i walka o przetrwanie, ale ta po powrocie bohatera na łono cywilizacji. Zamiast hollywoodzkiego happyendu, był realistyczny i dość gorzki obraz samotności po długim wyoutowaniu bohatera z życia.


Dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

37bec4f7-74e7-4fc3-9de1-98223824874a

@AndzelaBomba


Ogólnie spoko film jak na 2,5h reklamę Fedexu.

Jak najbardziej.


Jak dla mnie, najlepsza część to nie była wcale pierwsza połowa i walka o przetrwanie, ale ta po powrocie bohatera na łono cywilizacji. Zamiast hollywoodzkiego happyendu, był realistyczny i dość gorzki obraz samotności po długim wyoutowaniu bohatera z życia.

Jeszcze jak.


Dlatego właśnie lubię do niego wracać. Zwłaszcza w święta.

Zaloguj się aby komentować

363 + 1 = 364


Tytuł: Imperium Słońca

Rok produkcji: 1987

Kategoria: Dramat / Wojenny

Reżyseria: Steven Spielberg

Czas trwania: 2h 34m

Ocena: 7/10


Krótki opis: Szanghaj, lata 40. Po inwazji Japończyków 12-letni Jim, syn brytyjskich arystokratów, zostaje rozdzielony z rodzicami i trafia do obozu dla internowanych.


Dobry film, aczkolwiek w moim odczuciu trochę mu brakuje do miana arcydzieła, którym wiele osób go obdarza. No nwm, jak dla mnie film wydawał się momentami zbyt naciągany, a Jim miał stanowczo za grubo uszyty plot armor.


Bardzo dobra młodego Bale'a. Wgl przez cały seans myślałam sobie "No nieźle się dzieciak angielskiego akcentu wyuczył", ale po seansie weszłam sobie na Wiki i patrzę, że Bale to Anglik, a nie Amerykanin jak myślałam (całe życie w błędzie ).


Dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

aa38dc57-21b3-4888-a246-d083677b2afc

Zaloguj się aby komentować

353 + 1 = 354


Tytuł: Truman Show

Rok produkcji: 1998

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Peter Weir

Czas trwania: 1h 43m

Ocena: 8/10


Krótki opis: mieszkający w urokliwym nadmorskim miasteczku Truman wiedzie na pozór idealne życie. Nie wie, że jest głównym bohaterem puszczanego 24/7 reality show, które oglądają widzowie na całym świecie. Przypadkowe spotkanie z uznanym od wielu lat za zmarłego ojcem oraz seria późniejszych dziwacznych zdarzeń sprawiają, że Truman zaczyna kwestionować status quo.


Bardzo dobry film, jedno z najlepszych dzieł z motywem matrixa.


W sumie aż prosi się walnąć tutaj interpretację jak na polaka, z odwołaniami do jaskini Platona i innymi tego typu rzeczami, ale nie będę po nocy pisać rozprawek, po prostu obejrzyjcie sami film


Dostępny na Apple, Prime i playerze (za darmo to chyba tylko w zatoczce).


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

6e4dd37e-1fce-4d2a-b8ca-2e4ba563a898

Zaloguj się aby komentować

349 + 1 = 350


Tytuł: Efekt motyla

Rok produkcji: 2004

Kategoria: Dramat / Sci-Fi

Reżyseria: J. Mackye Gruber, Eric Bress

Czas trwania: 1h 53m

Ocena: 7/10


Krótki opis: Evan od podbazy cierpi na zaniki pamięci. Za radą neurologa zaczyna prowadzić dzienniki. Po latach odkrywa, że czytając swoje stare wpisy w dziennikach jest w stanie przenosić się w czasie. Usiłuje wykorzystać swój dar, aby pomóc przyjaciołom.


Fajny film, chociaż miejscami wydaje się naciągany.


Imo końcówka w stylu #trudskoczon bardziej by pasowała do tej mrocznej historii, niż obligatoryjny hepiend.


Dostępny na CDA premium i Youtube.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

78031ed8-b370-43f8-af0e-b07364536ac6

@AndzelaBomba oglądałem po latach jakiś czas temu, i nawet nieźle się zestarzał. Tylko ja oglądałem właśnie wersję DC, gdzie ciężko mówić o happy endzie :P

Zaloguj się aby komentować

347 + 1 = 348


Tytuł: Kamerdyner

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Dramat historyczny / Romans

Reżyseria: Filip Bajon

Czas trwania: 2h 21m

Ocena: 4/10


Krótki opis: losy arystokratycznej rodziny von Kraussów, bękarta głowy rodziny Mateusza i krewniaka Mateusza, kaszubskiego działacza Bazylego Miotke, na tle przemian historycznych pierwszej połowy XX w.


Film leciał w TV wczoraj, ale już mi się nie chciało robić wpisu, to wrzucam dzisiaj.


Jest poniżej przeciętnej. Przede wszystkim, Kamerdyner cierpi na tę samą bolączkę, co kinowa wersja Wiedźmina - przycięto kilkuodcinkowy serial z odcinkami trwającymi ok. 1h do ram 2,5h filmu, przez co wydarzenia biegną speedrunem (ledwie dowiedzieliśmy się o dojściu do władzy Hitlera, a tu już bomby lecą), a niektóre wątki urywają się niby Hejnał Mariacki. Myślę, że cierpi przez to dramatyzm filmu, bo nawet mające szokować sceny, jak np. rozstrzelanie Kaszubów czy wkroczenie Ruskich do pałacu von Kraussów, wgl nie poruszają.


Świetny drugi plan, ale obsadzenie w głównej roli drewnianego Fabijańskiego to jakiś żart. Niech typ lepiej pozostanie przy freak fightach i podrywaniu transów, a od srebrnego ekranu trzyma się z dala. Jego filmowa truloffka też się zbytnio nie spisała w swojej roli, ale widać było, że chociaż starała się wykrzesać z siebie coś więcej.


Na plus można zaliczyć ładne zdjęcia i wyjątkowo dobre (jak na polskie kino) udźwiękowienie. Przyczepiłabym się za to do kostiumów i charakteryzacji. Co do kostiumów, to widać, że kostiumografowie na planie chyba nie zrobili głębokiego researchu jeśli chodzi o modę lat 20. i 30. Np. w scenie balu u von Kraussów, odbywającego się na początku lat 20., niektóre panie miały na sobie suknie rodem z westernów, a uczesane były bardziej wg mody lat 40. XIX wieku. Co do charakteryzacji, to bardzo słabo oddano upływ czasu. Wygląd większości bohaterów praktycznie nie zmienia się z biegiem lat, a przecież mamy do czynienia z historią dziejącą się na przestrzeni kilku dekad. Widocznie na Kaszubach kąpali się w fontannie młodości ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Film dostępny na TVP VOD, ale jak ktoś chce się zapoznać z tą historią, to lepiej odpuścić sobie wersję kinową i odpalić serial, może fabuła jest lepiej poprowadzona.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

e5514603-d738-4f1f-af9a-23cfc9faa7d3

@AndzelaBomba Zbyt krytyczna recenzja, IMO film ma dobry klimat, nieźle zrobiony jak na polskie warunki i zasługuje na wyższą ocenę

Zaloguj się aby komentować

344 + 1 = 345


Tytuł: Myszy i ludzie

Rok produkcji: 1992

Kategoria: Dramat obyczajowy

Reżyseria: Gary Sinise

Czas trwania: 1h 55m

Ocena: 7/10


Krótki opis: George i jego upośledzony przyjaciel Lennie znajdują zatrudnienie na farmie w Kalifornii. Chociaż George stara się chronić przyjaciela, nie może zapobiec konfliktowi z synem właściciela farmy, Curleyem.


Porządnie zrobiona i bardzo wierna adaptacja, z wyróżniającą się rolą Johna Malkovicha.


Pan z CSI NY to całkiem zdolny aktor i reżyser, dziwne, że nie zrobił większej kariery w branży (zwłaszcza, że to nepo baby).


Film dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

0bd6f981-2541-46da-9625-ed9497caa0e4

Zaloguj się aby komentować

342 + 1 = 343


Tytuł: Wichry namiętności

Rok produkcji: 1994

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Edward Zwick

Czas trwania: 2h 13m

Ocena: 7/10


Krótki opis: były wojskowy Ludlow wychowuje na ranczu w Montanie trzech różniących się między sobą charakterem synów: Tristana, Alfreda i Samuela. Kiedy Samuel przyjeżdża na ranczo ze swoją narzeczoną Susannah, wszyscy ulegają urokowi dziewczyny. Śmierć Samuela podczas I WŚ zaostrza rywalizację Tristana i Alfreda o względy pięknej Susannah.


Ostatni w dzisiejszym maratonie telewizyjnym film.


Dobry dramat, z dobrymi rolami, nakręcony w pięknych okolicznościach amerykańskiej przyrody.


Muszę przyznać, że nie dziwię się, że Brad Pitt się odpala, gdy mu się wspomni o roli w tym filmie. Tristan to antypatyczna postać: chłop, co nie wie, na czym mu d⁎⁎a jeździ, a swoimi bezmyślnością i egoizmem przyczynia się do kolejnych tragedii w rodzinie.


Film dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

de77c6a9-54de-4bb6-8de7-8ca0704f581c

Zaloguj się aby komentować

340 + 1 = 341


Tytuł: Piękny umysł

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Ron Howard

Czas trwania: 2h 15m

Ocena: 7/10


Krótki opis: fabularyzowana biografia Johna Nasha, amerykańskiego matematyka, laureata Nagrody Nobla.


Fajny film, chociaż w paru aspektach rozmija się z faktami z życia Nasha.


Bardzo dobra rola Crowe'a.


Film dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

763efd1b-6f19-45a8-a163-77194824fcd5

@AndzelaBomba Dla mnie też świetna rola Jennifer Connelly

Wybitny film, który potrafił ukazać matematykę w zupelnie innym świetle

@AndzelaBomba a to też, ale czasami coś takiego wleciało. Pamiętam też pierwszy film 3D - też ze szkoły wyjazd na film przyrodniczy o owadach w Amazonii. Wszyscy próbowali przyłożyć pająkowi

Zaloguj się aby komentować

339 + 1 = 340


Tytuł: Szósty zmysł

Rok produkcji: 1999

Kategoria: Dramat / Thriller

Reżyseria: M. Night Shyamalan

Czas trwania: 1h 47m

Ocena: 7/10


Krótki opis: uznany psycholog dziecięcy usiłuje pomóc małemu chłopcu obdarzonemu niezwykłym darem.


Fajny film, ale, podobnie jak w przypadku Osady od tego samego reżysera, jak się zna końcowy plot twist, to już nie to samo.


Za⁎⁎⁎⁎sta rola Osmenta, imo przyćmił ekranowego wygę Bruce'a. Szkoda, że jako dorosły nie robi kariery.


Film dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

026aebe3-47b6-4c3c-934e-2844e5113bbb

Zaloguj się aby komentować

706 + 1 = 707


Tytuł: Myszy i ludzie

Autor: John Steinbeck

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: e-book

ISBN: 9788378390459

Liczba stron: 120

Ocena: 6/10


Kolejna lektura przeczytana w ramach #klubczytelniczy


Dobra książka, ale jakoś nie zapadła mi głębiej w serce. Nwm, czy to kwestia zmęczenia po przedświątecznej harówie, specyficznego, bo dość oszczędnego stylu Steinbecka, czy tego, że moje ostatnie lektury (2 tomy Trylogii arturiańskiej) bardziej trafiły w mój gust.


Teraz czas zapoznać się z adaptacją filmową, bo patrząc po obsadzie, to może być bardzo dobry film.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

f01afd73-efc6-47b0-8354-0337eab9a7f3

Zaloguj się aby komentować

690 + 1 = 691


Tytuł: Nieprzyjaciel Boga

Autor: Bernard Cornwell

Kategoria: powieść historyczna

Wydawnictwo: Otwarte

Format: e-book

ISBN: 9788375154719

Liczba stron: 604

Ocena: 7/10


Drugi tom Trylogii arturiańskiej.


Po bitwie w dolinie Lugg i rozmaitych staraniach dyplomatycznych, Arturowi udaje się w końcu zaprowadzić pokój w Brytanii. Jednak jak mówią słowa piosenki, „nic nie może przecież wiecznie trwać”. Zarówno wrogowie, jak i przyjaciele Artura, mają swoje własne aspiracje i żywią własne sympatie/animozje, które niekoniecznie mogą się pokrywać ze światłymi ideami i planami wodza Dumnonii.


Nie będę się rozpisywać, drugi tom trzyma poziom pierwszej części, będę kontynuować lekturę trylogii.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

f7fbf8c3-a249-43b3-aaa3-3a60d4e888c3

Zaloguj się aby komentować

321 + 1 = 322


Tytuł: Złodziej z Bagdadu

Rok produkcji: 1940

Kategoria: Baśń / Familijny / Przygodowy

Reżyseria: Ludwig Berger, William Cameron Menzies

Czas trwania: 1h 46m

Ocena: 7/10


Krótki opis: Ahmad, król Bagdadu, zostaje podstępnie pozbawiony tronu przez swojego wezyra Jaffara. Z pomocą złodzieja o imieniu Abu próbuje odzyskać tron i zdobyć serce pięknej księżniczki.


Bardzo ładna wizualnie, dynamiczna i przyjemna baśń filmowa. Idealna do puszczania bombelkom jak trochę podrosną.


Tylko szkoda, że jedyna dostępna w necie (na vider) wersja z lektorem jest w kiepskiej jakości.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto

f85350e0-56d4-4d8d-8bfe-4c82f7411f86

Zaloguj się aby komentować