Od 2 miesiecy jezdze w bolcie w Warszawie na wynajetym aucie


Jesli ktos jest zainteresowany moge zrobic jakis post zbiorczy najciekawszych historii z pasazerami z bolta albo poodpowiadac na pytania


Zaczynajac od zarobkow


Srednie zarobki tygodniowe oscyluja wokol 40pln/h nie wliczajac w to paliwa ani samochodu.


Oczywiscie kwota 40pln/h tyczy sie tylko czasu aktywnej jazdy, nie wliczam w to tankowania, przerw, wizyt w biurze, serwisu, myjni itp


Za samochod place 650zl tygodniowo do tego 50zl za rozliczenie.


Samochod pali mi 6/100 LPG


W 8 godzin srednio robi sie miedzy 200 a 300 kilometrow 


W przeliczeniu na etat daje to jakies 2500zl miesiecznie co jak na stolice jest tragiczne


Tak wlasciwie zarobki wyjasniaja duza czesc patologii w aplikacjach uber/bolt/freenow,  przy tak niskich zarobkach nic dziwnego dlaczego kierowcy jezdza po 12-16 godzin aby wyjsc na swoje. Laczac niskie zarobki z zerowymi wymaganiami nie ma co sie dziwic ze jezdza tam glownie zagraniczniacy nie mowiacy ani slowa po polsku/angielsku w autach w stanie agonalnym.


Plynnie przechodzac do samochodow


sa one najczesciej w fatalnym stanie.


Jezdze Priusem z 2013r, place 650zl tygodniowo za ten samochod. Auto jest powypadkowe, szpachlowane drzwi, lewa lampa oraz lusterko sa z innego samochodu, caly jest malowany miejscami widac poprzedni kolor samochodu. Przy hamowaniu sciaga w lewo a przy jezdzie na wprost sciaga w prawo. Zawieszenie slychac niemal nieustannie aczkolwiek ku zdziwieniu gdy podpytalem klienci tego nie slysza. Przy mocniejszym hamowaniu czuc bicie na kierownicy. Opony noname co prawda sa nowe lecz trzymaja gorzej od lyslych po zewnetrznej stronie Kormoranow ktore mi wymienili.


Tutaj mozna przejsc do tematu aut flotowych


Niestety auta flotowe po prostu takie sa i juz. Serwisuje sie je dopiero gdy stana lub usterka bedzie na tyle powazna ze nie mozna fizycznie z tym jezdzic. W moim slychac laczniki stabilizatora z kazdej strony. Koszt takiej czesci to ponizej 100zl ale i tak sie na tym oszczedza. Moja firma wynajmuje okolo 150 samochodow na terenie Warszawy i wszystkie sa w takim stanie. Problem tyczy nie tylko tej firmy, w kazdej jest to samo. W poprzedniej pracy na Frisco bylo jeszcze gorzej.


Jaka jest forma zatrudnienia na aplikacjach?


Jesli nie macie statusu ucznia/studenta zapomnijcie o umowie zlecenie/pracy. Rozliczenia sa na podstawie umowy najmu pojazdu. Wynajmujecie auto od firmy X i podnajmujecie firmie Y ktora was rozlicza. Dlaczego? To proste jakby zaplacic podatek z umowy zlecenie/o prace z wyplaty nie zostaloby nic. Taka umowe najmu albo zglasza sie do urzedu placac 10% podatku lub nie i bierze sie cala wyplate pod stołem w gotowce. Jesli ktos chce koniecznie ZUS podpisuje sie umowe zlecenie na kwote 200zl miesiecznie.


Teraz wisienka na torcie w postaci pasazerow


Punkty odbioru sa najczesciej w miejscach totalnie z p⁎⁎dy.


Klienci calkowicie nie pilnuja tego gdzie zaznaczaja punkty odbioru.


Klient zaznaczy pinezke byle gdzie a pozniej wydzwania gdzie pan stoi przeciez to mialo byc w miejscu X, miejsce X po drugiej stronie Wisłostrady 10m w linii prostej 3km objazdu dla samochodu xDDDD


Odbior na srodku ronda? Oczywiscie xDDD


Przystanki autobusowe? Jeszcze jak xDD Naprawde pol biedy jesli jest zatoczka a klient czeka, sa za to mandaty  nie powinno sie tak robic ale tak robi kazdy. Problem sie zaczyna gdy to przystanek bez zatoczki na 3 pasmowej ulicy albo klienta wcale na tym przystanku nie ma i oczekuje ze bede tam czekał, brak slow.


Ludzi totalnie nie obchodzi czy samochod moze sie w danym miejscu zatrzymac. Nawet jesli 10 metrow dalej jest postoj taxi, parking, brama wjazdowa, mala osiedlowa uliczka to nie. Klient i tak zamowi na srodku al. Niepodleglosci.


Z najgłupszych sytuacji tego typu klientka zadzwoniła do mnie dlaczego do niej nie podjade 30 metrow przeciez ja widze a ona mnie. Szkoda tylko ze nie widziala busa kurierskiego stojacego centralnie przed moim autem blokujacego przejazd xD


Wszyscy maja na 3/4 ekranu aplikacji pokazana mapke gdzie stoi moj samochod i pokazana droge od ich lokalizacji mimo tego i tak dzwonia gdzie stoje xD


Ludzie nie pilnuja nawet tego gdzie jada ile razy dojechalem na miejsce i okazalo sie ze klient podal zly adres to ja nie zlicze i oczywiscie oczekuja ze na poprawny adres zawioze za darmo przeciez to tylko kawalek.


Wysiasc tez oczekuja gdziekolwiek tu jest jeszcze gorzej niz z odbiorem.


To jest norma, co drugi przejazd wyglada dokladnie w ten sposob.


A patologia pasazerow tu sie dopiero zaczyna xDDDD


Przyjezdzam po czlowieka kurs ponizej 20zl, zamowiona kategoria bez zwierzat.


Przychodzi łysy sebastian z pitbullem i mowi mi ze wie ze trzeba zamowic kategorie dla zwierzat ale nie bylo dostepnej to zamowil mnie.


Rece opadaja xD Oczywiscie bez obelg w moja strone sie nie obeszlo ze jak to nie wezme go z pitbullem przeciez to szczeniak i jestem k⁎⁎wa a nie czlowiekiem.


Kurs zamowiony z adresu A do B przez pol miasta za 16,78 ale klient placi i wymaga xD


Pan sie zatrzyma tu po drodze skocze do zabki tylko kupie cos, jeszcze bankomat i niech pan poczeka chwile to w druga strone zamowie.


Na bolcie nie ma oplat za czas oczekiwania takze kazdy postoj jest za darmo i policzcie sobie sami ile zarobi kierowca w godzine robiac kurs za 16zl ( po odj podatku, prowizji i paliwa kolo 6-8zl ) przez 30 minut xD


Dalej alkoholicy oraz hardcorowcy


Powiem wam jesli jezdzicie w godzinach nocnych to trzeba liczyc sie z tym ze raz na 2 tygodnie skonczycie z wymiotami w samochodzie.


Z najgorszych akcji wymiotnych podczas jednego kursu zwymiotowaly 2 dziewczyny. Jedna na siebie, druga na fotel i podloge a zaraz po opuszczeniu auta na drzwi


od zewnatrz.


W takiej sytuacji bolt wyplaca 150zl rekompensaty co oczywiscie nie pokrywa nawet kosztow prania samochodu nie mowiac nawet o straconym czasie


gdy nie mozna jezdzic.


Wyklocanie sie o picie oraz palenie papierosow w samochodzie bezustannnie. Naprawde rzygac mi sie juz chce gdy kolejny raz


pasazer caly kurs przekonuje mnie do tego aby mogl sie napic piwa albo zapalic papierosa.


Ci ludzie nie sa wstanie wytrzymac 10 minut az dojedziemy do celu.


Ludzie ktorzy zabieraja ze soba gabaryty i maja pretensje ze nie miesci sie w normalnym samochodzie xDD


Pijani proponujacy mi alkohol lub inne uzywki nie rozumiejacy slowa nie, bo jak to kierowca nie napije sie z nimi wodki k⁎⁎wa


Ludzie ktorzy placa banknotem 100zl za kurs 13,34pln oczekujacy ze wydam im reszte co do grosza.


Historia z wczoraj:


Niedziela godzina 23:30


Podjezdzam po goscia widac z daleka ze impreza powoli dla niego sie konczy xDD


Wsiada z tylu, ruszamy. Na srodku Powazkowskiej zorientowal sie ze podal zly adres wstal z fotela jedna reka zlapal mnie za ramie druga reka za przedni fotel pasazera i wstal.


Zanim zdazylem zatrzymac samochod gosc mial juz swoja twarz 10cm od mojej. Dostal solidna zjebe i wielce obrazony. Facet pyta sie mnie ile pracuje? Odpowiadam ze 2 miesiace


a on mi na to "To co ty mozesz wieciec? gowno wiesz" po czym zaczal sie dopytywac skad jestem. 2 razy odpowiedzialem ze z Warszawy a facet ciagle pyta o to samo.


Mowie mu ze nie bede odpowiadal na to samo pytanie 5 razy dostales juz odpowiedz. On mi na to ze to nie odpowiedz bo mu chodzi o adres.


Czaicie to? Pyta sie k⁎⁎wa o adres. Dojechalismy na miejsce ktore bylo wedlug mapy na srodku skrzyzowania xD Gosc sie wkurwil ze to nie tu. "to gdzie?"


"tam gdzie podalem" xDDDD Kazalem mu wysiadac natychmiast tu gdzie stalem.


#bolt #freenow #uber #taxi #warszawa

f0f94487-de45-4884-abae-4847f0e8c79c

Zaloguj się aby komentować

W alternatywnej rzeczywistości nie ma w Warszawie żadnego marszu na kilkaset tysięcy osób xD Jest zlot kół gospodyń wiejskich o odczytanie listu od szeregowego posła który ze strachu robi pod siebie na Żoliborzu, to jest najważniejsze wydarzenie tej niedzieli zasługujące na transmisję live xD


#pis #tvpinfo #4czerwca #marsz4czerwca

e321a1b3-d746-462d-9fac-b6aa3ea6816a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jednemu z plusujących wyśle pocztówkę z Islandii.


Od 3 tygodni jestem w krainie lodu i ognia. Przyjechałem tu głównie na swój ślub, który odbył się w jaskini przy jeziorze, gdzie pierwszy raz widziałem zorzę. W piątek lecę do polski, ale przed wylotem wysyłam zaległe pocztówki z podróży poślubnej, która miała odbyć się 3 lata temu Jutro za pomocą jakiegoś hejtolos wybiorę jednego hejtowicza lub hejtowiczkę, do której trafi też jedna z pocztówek.


Na foto jeden z pięknych widoków, które towarzyszą mi podczas wyjazdu (pogoda trafiła się wyjątkowo dobra - dużo śniegu i dużo słońca).


#islandia #podroze #roadtripbus

5f260b36-e87f-4f8c-8437-313cef636218

Zaloguj się aby komentować

Pan Prezydent Biden (specjalnie z dużej) właśnie wymachuje swoimi wielkimi amerykańskimi jajami tuż pod nosem srutina. Incydenty kałowe odnotowano w całej rosji (specjalnie z małej), a także u szurów, onuc i pożytecznych idiotów w Europie.


"Ja nie blefuję" xD


God bless America.


#wojna #ukraina #rosja #usa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

  • publiczne wydarzenie ochraniane przez policję

  • minister sprawiedliwości i prokurator generalny (w jednym) z widoczną klamką w gaciach niczym w gangsterskim/mafijnym kinie

Nie, to nie historia meksykańskiego kartelu. To polska rzeczywistość.


#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska

521b8bc5-e973-4f5f-947e-5584dad7f52b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#niesprawdzoneinfo, moim zdaniem Michau teraz jest posmiewiskiem za kulisami w branży. Kasa kasą, ale to musi boleć. W życiu prestiż tego, co robisz jest równie ważny, co kasa. Inaczej czujesz się jak bogaty pracownik taśmy w januszeksie. Pomiatany i nielubiany przez pracowników. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Rozpierpapierduchacz co ściągali? Mniejszą przejrzystość? Brak możliwości otworzenia scrolem czy lewym klikiem. A może rozwijanie co rodzi dodatkowe kliknięcia? No zjebali, no.

Zaloguj się aby komentować

A se kury kupiłem dziś na targu xD 10 szt., 400zl. Dużo mało, nie wiem. Ale dla codziennej jajecznicy z jajek od własnych kurek warto xd


Stan na dziś: 13 starych kur + 10 nowych. Jak ogarnę pomieszczenie na kurnik to myślę o dokupieniu kolejnych 10-20 szt.


Jajka z nadwyżki rozprowadze po znajomych bo to mieszczuchy, a mnie los na wieś wygnał xd


Dodatkowo dziś zabieram się za skonstruowanie kompostownika na larwy muchy czarnej by je "uprawiać" i karmić nimi kury bo wyczytałem że jest to za⁎⁎⁎⁎sty sposób na pozbycie się odpadów bio (wcześniej dawałem bezpośrednio kurom), do tego znacznie można obniżyć koszta karmienia kur bo larwa czarnego żołnierza (mode, nie banuj, serio jest taka mucha "czarny żołnierz") w swojej masie zawiera około 50% białka i 30% tłuszczu. Na razie zacznę od wyhodowania much z larw kupionych w wędkarskim by zbudować populację. Co ciekawe taką larwę można w 100% zutylizować bo widziałem że ludzie zajmują się ekstrakcją melaninę a nawet dotarłem do informacji że ich skorupy po odpowiednim przeprocesowaniu mogą służyć za bio półprzewodniki xd


Co do samych kur i kurnika to będę sukcesywnie dążył do automatyzacji w zbiorze jaj, karmieniu i pielęgnacji.


Dlaczego to robię? Nie wiem, może w ramach hobby i dlatego że nie lubię "standardowych" prac i zawsze lubiłem robić po⁎⁎⁎⁎ne rzeczy, a kto wie. Może coś się z tego zwróci. Jak zwykle mało czasu na cokolwiek ale jak będzie bilans na + to jestem gotów odstawić meblarstwo i zająć się nowoczesnym rolnictwem xd


W dalekosiężnych planach, jeszcze na ten rok:


- hodowla grzybów (zacznę od boczniaków)


- szklarnia na warzywka


- rozwinięcie hodowli much do tego stopnia żebym miał je gdzie rozmnażać i gdzie karmić. Chciałbym przynajmniej dobić do zbioru dziennego 500g larwy


- kompostownik z czerwonymi robakami.


Będę starał się zamieszczać jakieś aktualizacje postępu tu na Hejto. Na zdjęciach nowe kurki i przygotowanie pod kompostownik dla larw.


#gownowpis #kury

a64ec784-0407-4670-8017-4344a2530abf
cc94d6b0-5e9a-4426-a243-f3d2fc30c640

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z racji ogłoszonego niedawno, powrotu DHL do Rosji. Wymyśliłem dla nich nową kampanię marketingową z hasłem przewodnim. "Jedna paczka stracona to tragedia. Jeden milion to statystyka".


#heheszki / #humorobrazkowy

29afc3c4-4175-42f7-9d9a-e1bb17bc1b88

Zaloguj się aby komentować

Miedzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wydał nakaz aresztowania Wladimira Putina oraz komisarz ds. dzieci za zbrodnię wojenną polegającą na deportacji dzieci z okupowanych terytoriów do Rosji.


https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-wydano-nakaz-aresztowania-putina-chodzi-o-zbrodnie-wojenne,nId,6661323


#ukraina #wojna #rosja

af4f234b-934d-438f-a8ac-1c0d699cf393

Zaloguj się aby komentować

Sprawa jest prosta. 1 piorun = 1 zł wpłacona na #wosp . Liczenie zamykam w poniedziałek o 17 i oczywiście będzie potwierdzenie przelewu w formie zrzutu ekranu.


Nie żałujcie grzmotów dla dobra sprawy


#wośp #zbiorka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj mijają 2 miesiące i 3 dni bez #alkohol i #narkotyki czuje się świetnie, wysypiam się i mam super samopoczucie. Same plusy. Po około 6 latach wciągania co popadnie i zapijania tego alkoholem powiedziałem sobie dość, od tego czasu moje życie zmieniło się o 180• i nie zamierzam wracać do nałogów. Dajcie pare piorunów na motywacje, bo rozważam również rzucenie szlugów i zapisanie się na jakieś sporty walki. Jeśli ktoś jest zainteresowany przebiegiem mojego uzależnienia dajcie znać w komentarzach, chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami z tymi wytworami szatana.


#trzezwytrippy

Zaloguj się aby komentować

Hejto Wam!


Zbliżają się walentynki i stwierdziłem że to pora na hejtowe #rozdajo. Losuję jedną osobę która może wybrać serducho albo każdą inną rzecz Z MOJEGO SKLEPU do 100zł. Wysyłka oczywiście opłacona, jutro do nadania żeby na pewno dotarła przed walentynkami


Wszystkich chętnych odsłyłam do walentynkowej kolekcji a jeśli chcielibyście coś kupić używajcie śmiało kodu -20% "HEJTO" na cały koszyk. A tam nowe galaktyczne serca, sówki, prototypowe pierścionki i pierwsze od dawna wypalone wzory.


#rozkminkrzaka trochę leży i kwiczy, ale to tradycyjnie moja wina - zacząłem robić wszystko na raz i jakoś tak wyszło, że nic nie jest zrobione łącznie z wpisami o mojej pracy xD Ale żeby niepotrzebnie nie rozciągać tematu nastała pora by zmienić w moim działaniu parę kwestii.


Zrezygnowałem w tamtym i tym roku z większości wyjazdów na targi. Już przed pandemią niektórzy zwęszyli dobry interes na rękodzielnikach i traktowali właśnie targi jako nie coś, co ma promować polskie rękodzieło a sposób na zarobek właśnie na rękodzielnikach.


o często kończyło się na drogich imrezach, które nie były w jakikolwiek sposób reklamowane, były robione na szybko bez ładu organizacyjnego i finalnie... No po d⁎⁎ie dostawali wystawcy.


A niestety takie imprezy jak np. jarmarki w dużych miastach nadal pozostają poza zasięgiem małych rękodzielniczych rąk i finalnie dość często kończy się to na wystawianiu chińszczyzny w takich miejscach - co rozumiem, przecież to poniekąd wola klientów i nie bierze się to ot tak z powietrza. Przyznam, kiedyś chyba po prostu wezmę kredyt na 20-30k albo pożyczę od kogoś taką sumę i spróbuję się wystawić w takim miejscu, prawdopodobnie we Wrocławiu promując się właśnie jako lokalny rękodzielnik.


Jestem bardzo ciekawy czy jestem w taki sposób rzeczywiście zarobić porządnie, czy moje ceny będą odstraszać odwiedzających.


To możliwe, że będzie plan na 2023 - oznacza to też dla mnie minimum 2 miesiące przygotowań. Muszę stworzyć przed takimi targami lekko 400-600 sztuk swoich rzeczy szczególnie, że żeby wyjść na 0 będę musiał sprzedać średnio 200 sztuk. Sam wynajem takiego domku w 2023 to będzie pewnie ok. 20k zł.


To oczywiście dla mnie trochę sfera marzeń, ale z listy tych które są możliwe do zrealizowania i będę o tym mocno myśleć, pytać, analizować i obliczać. Nawet jeśli wyszedłbym po miesiącu wystawiania się tylko z lekkim zarobkiem, miałbym przynajmniej klarowną odpowiedź że to nie jest ten kierunek.


W tym roku jeszcze czeka mnie solidna zmiana całej mojej strony i wystartowanie na etsy a jednocześnie powolne szukanie spokojnej pracy na etacie bo coś czuję, że zbliżają się dość ponure czasy więc jest co robić.


Póki co najbardziej cieszę się, że udało mi się porządnie ogarnąć moją pracownię - serio to jest dla mnie zmiana o 180 stopni i w końcu czuję to, co często czułem na początku moich działań:


Małą ekscytację "ciekawe co będzie dzisiaj" - bo dalej może i działam jak chaos, ale teraz mam wszystkie narzędzia na wierzchu, instrumenty na ścianie i cała moja przestrzeń w końcu ma więcej duszy.


A ja po prostu mogę działać. Z problemami jak zawsze, ale jednak działać.


Tradycyjnie wyszła ściana tekstu, więc jeśli dotarłeś tutaj dzięki, że ze mną jesteś w tej dziwnej rękodzielniczej podróży.


#hejto pozostaje dla mnie miejscem gdzie mogę pisać... Szczerze. A od zawsze tego chciałem i czego często na oficjalnych kanałach nie jestem w stanie zrobić. Więc dzięki Wam za tę przestrzeń


A tymczasem wszystkiego co dobre ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)


#rozkminkrzaka #rekodzielo #rozdajo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Witam Was we wpisie na tagu #nowomowajehowych . Treść wpisu jest trochę zmieniona w porównaniu do tego na wykopie, po pierwsze dodam do niego więcej obrazków, po drugie nie poprzestanę na suchych faktach jak kiedyś, ale wyjaśnię też punkt widzenia Świadków Jehowy na omawiane sprawy cytując ich przekład Biblii (Przekład Nowego Świata) z wyjaśnieniem, czy rzeczywiście ich rozumowanie ma sens.


Tak jak obiecałam, pomogę Wam zrozumieć czym jest "służba" i "zbór". Są to bardzo ważne, kluczowe sprawy dla Świadków Jehowy.


Służba lub głoszenie, to jest dzielenie się z ludźmi "dobrą nowiną", inaczej też to słynne chodzenie po domach. Świadkowie Jehowy raportują przy tym ilość poświęconego czasu na tak zwanym sprawozdaniu ze służby - na koniec miesiąca trzeba złożyć raport ile godzin poświęciło się na głoszenie w danym miesiącu, ile było sztuk rozdanych publikacji, ile wyświetliło się komuś filmów stworzonych przez Świadków, ile dokonało się odwiedzin ponownych i ile prowadzi się studiów biblijnych. W innym wpisie wyjaśnię te dwa ostatnie pojęcia.


Służba może być oficjalna, gdy wyrusza się w "teren" w celu głoszenia od domu do domu, pisze się listy do mieszkańców, bądź stoi się z wózkiem: zapewne większość z Was zna ten widok. Służba może też być nieoficjalna, gdy zagaduje się ludzi podczas załatwiania codziennych spraw, również w pracy.


Świadkowie Jehowy uważają, że głosząc od domu do domu naśladują Jezusa i apostołów. Powołują się na słowa Jezusa z Ewangelii Mateusza 28:19,20, który nakazał swoim uczniom:


Idźcie więc i pozyskujcie uczniów wśród ludzi ze wszystkich narodów. Chrzcijcie ich w imię Ojca, Syna i ducha świętego. Uczcie ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A ja będę z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy.


Czy Jezus i apostołowie rzeczywiście głosili od domu do domu? Odpowiada na to sama Biblia. Gdy Jezus był przesłuchiwany przed arcykapłanem, to sam powiedział:


Mówiłem do świata jawnie. Zawsze nauczałem w synagogach i w świątyni, gdzie schodzą się wszyscy Żydzi. Nic nie mówiłem potajemnie (Jana 18:20).


W innym przekładzie Biblii ostatnie zdanie jest oddane w ten sposób:


Potajemnie zaś nie uczyłem niczego.


Jezus nauczał w różnych okolicznościach i nie stosował przy tym metod, których używają dzisiaj Świadkowie Jehowy:


- z łodzi - Łukasza 5:3


- w miejscu pustynnym - Marka 6:32, 34


- w drodze - Mateusza 20:17-19


- w domach przyjaciół, gdzie się zatrzymał - Łukasza 10:39


- w świątyni - Jana 8:2


- w domach, gdzie został zaproszony - Łukasza 7:36


- w synagodze - Marka 6:2; 1:39


Jeśli chodzi o to, w jaki sposób głosili apostołowie, Świadkowie Jehowy powołują się na słowa apostoła Pawła z Dziejów 20


Nie wymawiałem się od przekazywania wam wszystkiego, co pożyteczne, ani od nauczania was publicznie i od domu do domu.


Interlinearny (tłumaczony bezpośrednio z greki) przekład Biblii tłumaczy ostatnie słowa tego fragmentu tak:


(...) pouczyć was publicznie i po domach.


Biorąc pod uwagę, że zbory (kościoły) były w domach mieszkalnych, to zupełnie inaczej można zinterpretować ten werset, prawda?


Apostołowie wzięli przykład z Jezusa i nauczali w podobny sposób jak on:


- w świątyni - Dzieje 3:1, 11


- w synagogach - Dzieje 13:5


- podczas przesłuchań - Dzieje 4:9


- na dworze - Dzieje 2:6


- nad rzeką - Dzieje 16:13


- w drodze - Dzieje 8:29


- w zborach lokalnych (domach mieszkalnych) - 1 Koryntian 16:19


- listownie - Kolosan 4:16


Dz 20:20 nie mówią o chodzeniu "od domu do domu", lecz o nauczaniu w domach, w których zbierał się lokalny zbór:


Pozdrówcie również zbór, który spotyka się w ich domu (Rzymian 16:5).


Dla porównania: 1 Koryntian 16:19; Kolosan 4:15; Filemona 2; Dzieje 2:46; 12:12.


Widać zatem wyraźnie, że ani Jezus, ani apostołowie nie zalecali i nie praktykowali nachodzenia ludzi. Jezus, gdy ktoś nie chciał go przyjąć zabraniał tam zachodzić. Zupełnie inaczej postępują Świadkowie Jehowy. Jakże wybiórczo traktują Biblię, którą uważają za słowo samego Boga i swój najważniejszy życiowy przewodnik. Na dodatek sprawujący pieczę nad organizacją i szeregowymi Świadkami przekształcają rzeczywistą treść Biblii w swoim przekładzie, by zgadzała się z ich doktryną i by łatwiej było manipulować rzeszą ludzi na swoją modłę.


Zbór to lokalne zgrupowanie Świadków Jehowy z okolicznych miejscowości, lub w przypadku większych miast - z jednej lub kilku dzielnic, tak jak parafie w Kościele Katolickim. Zbory spotykają się każdego tygodnia na Salach Królestwa na dwóch zebraniach: w tygodniu i w niedzielę. Każdy Świadek Jehowy jest przypisany do jakiegoś zboru, sekretarz tego zboru przechowuje jego kartę głosiciela i inne dokumenty z nim związane w aktach zboru. Taki zwykły, szeregowy Świadek Jehowy nie ma dostępu do tej karty i nie ma zielonego pojęcia, co jest w niej zapisane na jego temat. Na mój temat na pewno jest to, że odeszłam i być może też z jakiego powodu, ale tego już pewna nie jestem. Na oczy nie widziałam mojej karty, mają do niej dostęp tylko starsi zboru. Za to znalazłam, jak może wyglądać taka przykładowa pusta karta głosiciela. Wymienione w niej pojęcia w swoim czasie wyjaśnię w innym wpisie.


Zanim weszło RODO, to Świadkowie Jehowy zapisywali w osobistym notatniku informacje o ludziach, z którymi rozmawiali w służbie. Zapisywali wszystko co się da: datę, adres, płeć, przybliżony wiek, imię (jeżeli ktoś się przedstawił) i wszystkie szczegóły dotyczące rozmowy - o czym była i co poruszyć następnym razem. Nawet gdy żadnej rozmowy nie było, to i tak to zapisywali. Jak weszło rozporządzenie, to każdy z nich musiał podpisać oświadczenie że już nie będzie robił notatek.


Załapałam się jeszcze na podpisanie takiego oświadczenia (niedługo potem odeszłam) i rzeczywiście, przynajmniej dopóki tam byłam, to starali się tego trzymać, choć zapewne nie wszyscy. Bardzo ubolewali nad tym, że nie mogą już robić notatek i muszą wszystko zapamiętywać. Zapisują tylko adres, pod którym ktoś nie życzy sobie wizyt, beż żadnej adnotacji.


----------


Nie jestem już Świadkiem Jehowy, odeszłam stamtąd mając 26 lat (teraz mam 30+) po 24 latach (moi rodzice zostali ŚJ, gdy miałam 2 lata). Nie wierzę już w ich nauki, odrzuciłam wiarę w osobowego Boga i nie uznaję autorytetu Biblii, jednak będę ją w niektórych wpisach przytaczać, jako dowód na podstawę tego, w co wierzą ŚJ.


#nowomowajehowych #swiadkowiejehowy #religia #sekty i pozwolę sobie nawet na #gruparatowaniapoziomu , gdyż te wpisy wymagają z mojej strony zaangażowania, uczą czegoś o hermetycznej sekcie i dają mi wiele radości z dzielenia się tymi informacjami, by każdy z Was miał możliwość umieć z nimi rozmawiać, gdy nadejdzie taka potrzeba i podjąć świadomą decyzję w razie czego, bo ŚJ wszystkiego Wam nie powiedzą.

43566da1-04f7-4660-9bf7-fbcf02b49217

@Hi-cube pieczę nad całą organizacją sprawuje Ciało Kierownicze, które ma swoją siedzibę w Warwick w stanie Nowy Jork. Tam powstają wszelkiego rodzaju publikacje, które potem są wysyłane do biur oddziałów w innych krajach i tam są tłumaczone na swój język, oraz drukowane.

Na całym świecie treść jest ta sama, tak samo jak interpretacja Biblii, Świadkowie bardzo nie lubią najmniejszych odstępstw od doktryn zatwierdzonych przez Ciało Kierownicze.

Co ciekawe w niektórych krajach jedynie ilustracje są inne - w Europie, Ameryce, czy w Australii na okładkach są głównie biali ludzie. W Afryce czarni. Jednocześnie potrafią też wrzucać zdjęcia, czy obrazki "multi kulti" żeby pokazać jaka panuje między nimi jedność.

Jednak mimo wszystko te dwie szaty graficzne dla białych i czarnych zajeżdżają mi rasizmem. Skoro tacy są zjednoczeni, to co za różnica jakiej rasy człowieka mają na ilustracji?

@Sandrinia Zapisujesz sobie godziny, które spędzasz na pisaniu o Świadkach? Może warto byłoby prowadzić sobie statystyki tak jak oni. Jeśli średnio więcej niż 8 w miesiącu, to "głosisz" więcej niż przeciętny Świadek.


Już z Tobą rozmawiałem na Wykopie, nie mam zamiaru dyskutować tutaj o półprawdach i Twoich interpretacjach faktów. Gdyby mnie skądś wyrzucono, też pewnie udawałbym świętoszka i szkalowałbym taką społeczność. Wiem, że czujesz się wyjątkowa (xD) - good for you.


Jedyny pozytyw Twojej działalności to to, że przedstawiasz Świadków jako normalnych ludzi, którzy pracują zawodowo itp., którym wcale nie płacą za głoszenie, którzy nie urządzają "mieszania krwi" (co katolicy mieli w głowach, wymyślając tę bzdurę o orgiach...).


Pisz sobie dalej i wmawiaj innym, że Świadkowie nie rozmawiają z Tobą, bo im nie wolno, a nie dlatego, że nie chcą.

Zaloguj się aby komentować