O kurka wodna, dobra - jedziemy z rymami!
Rymy: piesek - podłoga - droga - osesek
Temat: kemping
Powodzenia!
#naczteryrymy #zafirewallem #poezja
O kurka wodna, dobra - jedziemy z rymami!
Rymy: piesek - podłoga - droga - osesek
Temat: kemping
Powodzenia!
#naczteryrymy #zafirewallem #poezja
Zaloguj się aby komentować
No dzień dobry.
Kolejna już edycja zabawy #nasonety dobiega końca i już widzi finisz. Widzi go, bo zaraz wychodzę i nie będę miał czasu później zrobić podsumowania. Była to edycja XXXXXXXVI lub jak ktoś woli LXXVI, słownie siedemdziesiąta szósta. Z racji okrągłej rocznicy (nikt mi nie wmówi, że taka nie jest) i z racji tego, że mieszkam we Wrocławiu, i z racji tego, że tak wcześnie jest, to postanowiłem nieco zautymatyzować wyłonienie zwycięzcy.
A z racji tego, że hejto down i na kompie nic nie mogę zrobić, a nie widzę opcji, żebym umiał zrobić to na telefonie - niestety nie podlinkuję sonetów biorących udział w tej edycji. Ale zapraszam na tag. A w tej edycji brali udział:
Dżordżi z sonetami "Śpiący się budzi" oraz "Akomodacja oka" (do zaburzenia akomodacji u okulisty używa się atropiny, czyli mrocznej substancji, która daje chore jazdy, jak się zje wilcze jagody).
splaszu z sonetem "Klątwa".
Oraz fonfi z sonetem "Literat(ka).
Oraz rzutem na taśmę RogerThat z sonetem" Dentysta".
I teraz zwycięzca. Bez precedensu również wezmę udział w zawodach.
Turututu
Dziś jest mecz Śląsk Wrocław v Jagiellonia Białystok. Jak wygra Śląsk, to wygra @George_Stark. Jak wygra Jaga, to wygra @fonfi. Jak będzie remis, to wygra @splash545 (jako poprzedni organizator ma fory). A jak mecz zostanie odwołany, to wygram ja, RogerThat. Czy nie jest to uczciwe? As simple as I can make it.
Pozdrawiam cieplutko.
Pisanie na telefonie to jakiś dramat.
#zafirewallem #podsumowanienasonety
Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.
Zaloguj się aby komentować
Dentysta
Losy mych zębów niezwykle zawiłe
Czuję się wśród uniwiązany jak w matni
Takie słabe zęby to zasługa genów matki
I ogólnie rodziców, bo mnie przecież spłodzili
Dentysta mój mnie już z synem myli
Mam tam abonament, tak po prostu łatwiej
Gdy się pojawiam - oszczędzamy małe gadki
Znamy się jak konie, wieleśmy razem wiercili
Gdy znowu wychodzę od niego z twarzą mętną
Nie myśl, żem skrzywdzon, po prostu wciąż trawię
Pył z moich zębów, obniżam swe tętno
Myślę z nadzieją, że kiedyś naprawię
Ostatniego, i więcej nie będziemy się trudzić
Lecz wtedy się obsrywam, a potem mnie matka budzi.
#nasonety #zafirewallem
Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry się z Państwem,
Niewiele brakowało, a zapomniałbym podzielić się z Państwem tym co się dzieje w Punkcie Wymiany Poezji przy Wrzeniu Świata. Nie jestem pewien jaki cel przyświecał autorowi ostatniego znaleziska - tego na serwetce. Może po prostu musiał dać gwałtowny upust swoim emocjom. W każdym razie jednorazowa serwetka zdaje się idealnie pasować do treści. Dlatego pozwolę sobie nie robić z niego transkrypcji i pozostawię Państwu tę przyjemność obcowania z utworem w jego oryginalnej postaci z dokumentacji fotograficznej.
Smacznego
——————————
Wiersze z "centralnej dystrybucji", które powiesiłem:
——————————
Zbieram letnie dni
jeszcze słońce uparcie przygrzewa
jeszcze róże zakwitają pąsowe
jeszcze wrzesień jak sierpień wziął wolne
a mnie trudno uwolnić się od ciepłych wspomnień
zbieram resztki letnich dni łyżeczką
zamykam w butelce z sokiem z malin
zakręcam w słoiku z konfiturami
na spokojne dni miły między nami
gdy szyby deszcz rozmaże jesienny
biały puch pokryje krzewy i drzewa
gdy wiatr zacznie szarpać gałęziami
będą w sam raz na zimowe wspomnienia
Mariola Kantor
——————————
Echo lata
W bursztynie
jego tajemnica zaklęta
czarem Bałtyku szumi jeszcze w opalonych uszach
złoto piasku tkwi zawzięcie
w urlopowej walizce
błyszczy lipcowym wspomnieniem
a ja tęsknię już za nim
choć
jest jeszcze obok
odchodzi ode mnie
na długie miesiące
ale wróci
a w pamięci
zachowam je
jako woń świeżo skoszonego siana
i motylego lotu
co lekkością wróży
Urszula Bauer
——————————
***
Kiedy wszystko już ucichnie
Echo nawet
Cisza też sobą zajęta umilknie
Ze wstydem
Będę
Gdzieś tam
W przedsionku świata
Czekać
Z kubkiem kawy
I plackiem ze śliwkami
Turkusowym obrusem
Wyszywanym marzeniami
Przykryję
Nasz wspólny stół
Na który
Brakło nam miejsca
Tu
Justyna Kasprzyk
——————————
#zafirewallem #punktwymianypoezji - tag do czarnolistowania



Zaloguj się aby komentować
Dobranoc (choć chyba raczej dzień dobry) się z Państwem,
Za oknem piątek, piąteczek, piątunio wstaje smutnym, szarym, deszczowym świtem. Kolejna edycja #nasonety dobiega końca. A ja, jak zwykle, na ostatnią chwilę dołączam do zabawy w poniższym utworze.
Literat(ka)
Gdy dom ucichnie - a to już zaraz, za chwilę,
Siądę wygodnie, sącząc whisky z literatki,
A okruchy myśli pozbierać w notatki
Pomoże mi cisza. I z whisky promile.
I wnet nad sonetem będę mógł się pochylić,
Bo pełne pomysłów mam w głowie szufladki,
A rymy ułożyć z nich zgrabne i gładkie
Pomoże mi cisza. I z whisky promile.
Tu wdzięczny epitet, tam inwersja ponętna,
Coś elipsą zgubię, anaforę postawię,
I w słowach zaklęta ta konstrukcja pokrętna,
Już niemal gotowa - to już zaraz, już prawie!
Lecz nagle w tym twórczym coś przeszkadza mi trudzie,
"Wstawaj moczymordo!" - To małżonka mnie budzi.
#nasonety #diriposta #zafirewallem
Ale piękny jest ten promilowy refren w dwóch pierwszych strofach!
W ogóle w tym sonecie jest więcej pięknych rzeczy, ale nie mam czasu o nich pisać, bo muszę pędzić i nadrabiać zaległości z tych paru dni, co to mnie tutaj nie było, a zaległości tych jest sporo, co zresztą cieszy!
Nie no, że puenta piękna to też muszę napisać, bo bym sobie nie wybaczył.
Zaloguj się aby komentować
#nasonety #zafirewallem Sonet podyktowany rymami.
Klątwa
Wkroczyłem do wioski i pytam najmilej:
"Czy jak zwierzęta mam łapać was w siatki?
Czy wyślesz tych krzepkich wprost do mej klatki?"
Po chwili się starsi plemienia zmówili.
Wtem rąbka sekretu mi jeden odchyli:
"Doświadczasz plugawcze okazji rzadkiej.
Duchy mych przodków zaś wzywam na świadki.
Wnuki twe będą żałować tej chwili!"
"Weź ilu chcesz!" - skończył zaś z miną smętną -
"Warunek jest jeden, też stopę postawię
na twej białej ziemi, wypalę swe piętno."
Odrzekłem już myśląc o morskiej przeprawie:
"Mnie starcze gadka twa nudzi, nie łudzi.
Pakuj się szybko i bierz swoich ludzi!"

Ech. Mam historię z życia swojego, którą mi ten sonet przypomniał.
Otóż, kiedy pierwszy raz pojechałem do Holandii mieszkałem w agencyjnym dwuosobowym pokoju no i trafił mi się tam Afro-Portugalczyk, oryginalnie z RPA i o afrykańskim kolorze skóry. Jako że ja i on przyjechaliśmy tam raczej zarabiać pieniądze, a nie wydawać na używki gdzie indziej również dostępne, ale jednak pokątnymi kanałami, to mieliśmy w dni wolne od pracy dużo czasu i postanowiliśmy zagospodarować go na wymianę międzykulturową: ja raz zrobiłem pierogi, innym razem jadłem coś tam tradycyjnego z RPA.
Któregoś dnia Silvio, bo tak miał na imię, poprosił mnie, żebym mu włączył jakiś polski film. No i szukałem czegoś z angielskimi napisami i znalazłem na Youtube Chłopaki nie płaczą. Zapomniałem, że tam jest ta scena, kiedy Fred tłumaczy Bolcowi (Kolcowi? Stolcowi?) skąd się wzięli Murzyni w Ameryce.
Na szczęście Silvio miał poczucie humoru.
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Wczorajsze szeleszcząco-pieszczące deszczem dreszcze zdobyły Państwa uznanie na tyle, że znowu mam przyjemność organizować zadanie. A jako że trawa w ogrodzie, łaskocząc mnie źdźbłem w pewną nieskromną część ciała, przypomniała dzisiaj, że sezon koszenia można zdecydowanie uznać za otwarty, to przychodzę z następującą propozycją.
Temat: Oda do prac ogrodowych
Rymy: trawo! - prawią - kosiarka - …arka
Życzę udanej zabawy i miłego rymowania.
#naczteryrymy #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry.
Pechowa trzynastka okazała się tym razem dla mnie szczęśliwa i wygląda na to że to mnie przypada zaszczyt zapodania kolejnego tematu.
No to jedziemy: Wiosenne załamanie pogody.
leszcze
dreszcze
pieszczę
deszcze
Powodzenia!
#naczteryrymy #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Skoro vox populi zadecydował, że na mnie kolej, to dzisiaj ja stawiam w kawiarence. A jako, że jestem w środku zdawania matur(y), to proszę bardzo - pomęczcie się ze mną.
Temat: Matura to bzdura
Rymy: lalka - dziady - pralka -przysiady
Miłego rymowania i czekam na Państwa prace do oceny
#naczteryrymy #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór!
Temat: kolysanka na jutro
Rymy: -ory / -nie / -ory / -nie
#naczteryrymy #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór,
dzisiejsze rymy wymyślił pan Leśmian:
Rymy: okamgnieniu - czoła - skupieniu - dookoła
Temat: W malinowym chruśniaku
Miłej zabawy!
#naczteryrymy #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
A, jak nikt, to ja:
rymy: drutu - kambuza - śrutu - meduza
temat: morskie opowieści.
Proszę się bawić dobrze!
#naczteryrymy
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
A, niech będzie jeszcze jeden, skoro już mam dziś dzień podkradania cudzych pomysłów:
***
Akomodacja oka
Tak jak ulotki chcę łapać chwile:
piękne jak biust Baśki, pod żaglami statki,
ulotne jak w kinie ruchome obrazki;
i myślę, że więcej już się nie pomylę,
że nie ulecą mi już piękne chwile,
że nie wykażę się ócz niedostatkiem
by nie przeoczyć chwil choć przypadkiem.
A niechby tam sobie cokolwiek mówili:
że szaro, że smutno, że źle, że ciężko;
ja szkło różowe przed oko swe wstawię
i choć na chwilę, lecz dojrzę gdzieś piękno,
bo akomodacją wszystko naprawię –
kiedy czas zły i smutny się dłuży i dłuży
szukanie piękna mnie jakoś nie nuży.
***
#nasonety , choć to przecież nie sonet
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Tytuł ukradziony od pana Wellsa, motyw od pana Lovecrafta: napisane – więc fajrant, pora na CS-a.
No, jeszcze motyw wędrówki suchą stopą po dnie, ukradziony z biblii (czyli świętokradztwo!), który – wydaje mi się – jak najbardziej pasuje do obecnej sytuacji hydrologicznej w Polsce. A może i nie tylko hydrologicznej? Choć żadnego kandydata na naszego biało-czerwonego, polskiego Mojżesza niestety nie widzę, tak jak i nie słyszałem też o żadnej nowej Ziemi Obiecanej, no bo sprawa Madagaskaru dawno już chyba została zamknięta:
***
Śpiący się budzi
Ekologowie stanęli w sile:
„Że w Wiśle łachy, że jakieś piaski,
że zagrożony gatunek rzadki,
że pewnie zniknie zaraz. Za chwilę”.
Więc do asfaltu się przykleili,
gdy brakło miejsca – jeszcze do ławki;
a nic im drzewa czy jakieś kwiatki –
na wodnym stworzeniu swe siły skupili.
A Grudziądz nękany był suchą udręką,
spacery po dnie – jak w Żydów wyprawie,
i było w Grudziądzu naprawdę cienko
bo bez topielca rok był już prawie,
więc Grudziądz powoli zaczął się nudzić
i właśnie wtedy Cthulhu się zbudził.
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Tak więc tak. Mam nadzieję, że nikt nie oczekiwał na rozpoczęcie LXXVI edycji (dzięki @fonfi za policzenie) (słownie - siedemdziesiąta szósta - matko bosko, ale to daleko zaszło) #nasonety jakoś specjalnie, bo mi rzekomo głupio za kazanie wam tyle czekać. Rzekomo, gdyż wcale nie jest mi głupio. Jakby co, to jadłem pierogi i szukałem jakiegoś sonetu Gałczyńskiego, bo przyjaciółka ostatnio podesłała mi coś jego, ale wyszukiwarka to guano, a ja jestem stary, dlatego sięgam do niezawodnego Petrarci. Gość co pisał w XIV wieku to ja nawet nie.
A z drugiej strony mam nadzieję, że każdy czekał na nową #diproposta, bo fajnie jest na coś czekać. Inaczej to już tylko śmierć.
Zatem nie rozpędzając się z tą śmiercią, bo akurat mi z nią nie po drodze w tym tygodniu, zaszczytnie otwieram naszą zabawę, kolejną już edycję, utworem wyżej wymienionego
Sonet 56
Obietnicami wabiąc jak najmilej,
Miłość w więzienne wtrąciła mię siatki,
Laurze oddając klucz od mojej klatki —
Gdyż się oboje na mnie wprzód zmówili.
Ta znów z umysłu raz mi drzwi odchyli,
A ja — któż zechce wiarę dać tej rzadkiej
Cnocie? — mam jednak w niebie na to świadki —
Żem być swobodnym nie chciał ani chwili.
I dobrowolny więzień, z twarzą smętną,
Dalej w kajdanach krok niepewny stawię,
Na czole bladem serca mając piętno.
A tak w tej ciężkiej widząc mię przeprawie
Rzekłbyś: — Jeżeli wzrok mię mój nie łudzi,
Ten jest najbliższym śmierci z wszystkich ludzi! —
Zasady? A po co komu zasady. Jestem anarchistą, niech żyje wolność. No ale jeśli ktoś potrzebuje jakichś ram, to proszę ułożyć wiersz, którego końcówki wersów będą się rymować z pogrubionymi słowami z powyższego. Ktoś powie, że słowa nie powinny się powtarzać. Słowa "powinny" nie ma w moim słowniku - jak ułożysz wiersz z końcówkami wersów dokładnie jak w powyższym, zwycięstwo masz w kieszeni. To by mi ułatwiło, bo inaczej będę musiał wymyślić jakieś kryterium.
Anyway, zapraszam do zabawy, ogłoszenie wyników w piątek bardzo późnym wieczorem albo nawet w sobotę, zobaczę, jak się zakręcę. Zgodnie z memesem - nie próbuj, tylko pisz.
#zafirewallem
Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Zaloguj się aby komentować
Skoro otwarłem to teraz zamknę LXXV edycję #nasonety . Do ostatniej chwili a nawet dłużej czekałem, aż swymi myślami ubranymi w rymy podzieli się @fonfi bądź @splash545 , lecz ani jeden ani drugi nie zdecydował się nic skrobnąć, ale mniejsza.
I tak, pomimo tego w kończącej się właśnie edycji towarzystwo było doborowe, gdyż składało się z czwórki wspaniałych poetów takich jak:
- @George_Stark z wierszem O symbolach pogrzebowych
- @moderacja_sie_nie_myje3 z wierszem Smoluch z Czarnych Krzewów
- @RogerThat z wierszem Nie mam problemu z Oskarem
- @moll z wierszem bez nazwy traktującym o zasadach gry
***
A zwycięzca zostaje @RogerThat , gdyż jako jedyny nie miał problemu z rozpoznaniem i nawiązaniem do utworu tytułowego. A takie było ukryte kryterium oceniania, które wymyśliłem przed chwilą.
***
Zwycięzcy serdecznie gratuluję, a reszcie uczestnikom również serdecznie gratuluję! A za uwagę dziękuję!
#podsumowanienasonety #zafirewallem
@splash545 dziękuję, że czekałeś, jest mi bardo miło. Ale jakiś taki mało kreatywny ten tydzień. A i proposta niełatwa. Wysączyła mi się ta cała kreatywność gdzieś bokiem. Tak jak liczę, to chyba to pierwsza edycja sonetów, którą opuściłem odkąd dołączyłem do zabawy
Panie @RogerThat z nieszczerym współczuciem gratulujemy (to znaczy współczucie jest nieszczere, bo gratulacje prosto z serca) zwycięstwa i z niecierpliwością czekamy na otwarcie kolejnej LXXVI edycji
Zaloguj się aby komentować
Piątkowa noc to rymów czas, to jest rymów czaaaaas!
Temat: Poranny kac
Rymy: głowa - picie - chowa - życie
#zafirewallem #naczteryrymy
Zaloguj się aby komentować
o potrzebach
"fajne miała cycki
i czuła k⁎⁎⁎sa,
lecz nie właściciela"
#zafirewallem #glosotchlani #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Elo elo
Dzisiejszy temat to:
**Praca w ogrodzie **
Rymy:
**Zielony-upodlony-podlewa-ulewa **
GL&HF
#naczteryrymy #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
"Znowuż to samo"
"Tak dobrze już szło, już cieszyłem się z celu,
Lecz przyszło, "nie ma dla Ciebie miejsca" i bardzo mi przykro,
potem znów tylko było, tam pojedź, blisko siostry, pokój wręczą,
I znowuż to samo;
"Miejsca dla Ciebie, jednak nie mamy",
Dali gdzie indziej, z pokojem płatnym, gadką łagodząc srogi mój humor,
I tak to leci, tak zamiary życie kieruje,
a ciułać na zęby, nowe i zdrowe, będę do ostatniego zmroku"
To akurat zwykły żal, smutek ogromny, który przelewam tu, bez nadziei na poklask bo i nic mi on nie da.
Prawd o sytuacji i życiu mógłbym tu rozpisać bez liku, ale i to bez sensu.
ech
#zafirewallem #glosotchlani #tworczoscwlasna #zalesie
Zaloguj się aby komentować