#wieczorzwampirem

2
43

942 + 1 = 943


Tytuł: Diuna (cz. 2)

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Denis Villeneuve

Czas trwania: 2h 46m

Ocena: 8/10


Druga część przygód Pawła Atrydy oczko niżej od pierwszej, mam bowiem mieszane uczucia względem wierności pierwowzorowi literackiemu.


To, z czym Villeneuve na pewno poradził sobie lepiej, niż Herbert, to pokazanie religijnego fanatyzmu Fremenów. Gdy czytałam książkę, ten ich fanatyzm wydawał mi się taki bardziej deklaratywny, a w filmie wyraźnie widać, jak zaślepieni w swej wierze w Lisain al Gaiba i przez to niebezpieczni byli, dzięki czemu też lepiej rozumiem obawy głównego bohatera przed przejęciem przywództwa nad nimi. Także wątek przemiany lady Jessiki nie tyle w najwyższą kapłankę, co wręcz prorokinię Fremenów, wyszedł o wiele lepiej, bo znacznie mrocznie i ciekawiej, niż w powieści.


To, co mi się nie spodobało, to poprowadzenie wątku Chani. Z jednej strony dobrze, że znalazła się postać, która zachowała sceptycyzm wobec działań Paula, ale czy musiała to być miłość jego życia i matka jego przyszłych dzieci? Jestem ciekawa, jak w trójce reżyser zamierza poprowadzić ich wątek, skoro w tej Chani praktycznie znienawidziła Paula.


Brakowało mi też małej Alii, akurat w książce i filmie Lyncha wyszła z niej ciekawa postać.


Film dostępny na większości platform streamingowych i filmanie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

840358bf-4a96-4fe1-ac82-34021f4ec2c7

Pierwsza część to dla mnie filmowe odkrycie. Coś zupełnie innego. Postaci, aura tajemniczości i niedopowiedzeń, sceny, kustiumy, ogólna wizja oraz muzyka. Świat Sci-Fi w innej odsłonie niż dotychczas. Natomiast druga część, to dla mnie za dużo brutalności, począwszy od scen ukazujących użycie białej broni w dość drastyczny sposób (chyba za dużo tego w pewnym momencie), po religijne odniesienia, co tworzy dość czytelny mix obecnej niespójnej duchowości, skończywszy na źle pojętym mesjaniźmie w postaci szalejącego na koniec filmu Paula. Pierwsza część epicka, druga za bardzo mroczna...


Pewnie z ciekawości obejrzę trzecią część, aby zobaczyć w jaki sposób będzie utrzymana dalsza konwencja filmu...

skończywszy na źle pojętym mesjaniźmie w postaci szalejącego na koniec filmu Paula

@Eber błędne podejście ludzi do mesjanizmu jest jednym z fundamentów całej serii. W God Emperor of Dune trochę to wszystko się krystalizuje.

@Vampiress Przy ocenie ekranizacji Villeneuva, ale również Lyncha, warto zwrócić większą uwagę na to jak napisana jest sama powieść. Główną część ekspozycji dostarcza narrator, a w drugiej kolejności monologi wewnętrzne bohaterów. Ani jedno ani drugie nie ekranizuje się dobrze, o czym przekonał się Lynch. Trochę to wtedy trąci takim tureckim serialem. Najlepszą ekspozycję zapewniają dialogi połączone z akcją, ale jak w tym wypadku wiernie oddać tło polityczne i misterną sieć intryg.

Chwalcy Villeneuva zwracają uwagę że udało mu się zekranizować materiał nieekranizowalny. Pod tym względem "Diuna" długo była dziełem przeklętym.

Podejrzewam że wewnętrzne rozterki Paula po prostu przeniesiono na postać Chani, co zaszkodziło wierności postaci i wprowadziło pewien zgrzyt, tyle że widzom niezaznajomionym z książką raczej to nie przeszkadza.

No i propsy dla twórców za genialną scenografię, kostiumy i efekty. Ekranizacja Diuny musiała być monumentalna. Innej opcji nie ma.

Zaloguj się aby komentować

939 + 1 = 940


Tytuł: Diuna (cz. 1)

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Denis Villeneuve

Czas trwania: 2h 35m

Ocena: 9/10


Diunę przeczytałam w czasie pandemii i niezbyt przypadła mi do gustu. W moim odczuciu była strasznie przegadana, męczyły mnie te uskuteczniane przez bohaterów ciągłe psychoanalizy otoczenia i irytowało, że jak już się pojawiały jakieś fajne wątki poboczne, o których chciałabym więcej poczytać (np. jak Imperator próbował wykończyć swoje córki), to były wzmiankowane w jednym-dwóch zdaniach i finito. Sposób narracji typu pierdololo sprawił, że praktycznie niewiele wyniosłam z lektury i jakby mnie kto wtedy zapytał o jakieś szczegóły dotyczące uniwersum, pewnie nie potrafiłabym odpowiedzieć.


Do filmowej adaptacji podchodziłam z pewnymi obawami, ale całkowicie pozytywnie się zaskoczyłam. Reżyserowi udało się wydobyć z wodolejstwa Herberta porywającą historię, której oczekiwałam parę lat temu jak odpaliłam ebooka. 2,5 h seansu minęło jak z bicza, dawno mnie żaden film tak nie wciągnął. Strona audiowizualna tak samo świetna jak narracja, jednak aktorsko tylko OK (tutaj akurat nie uważam żadnej z kreacji za szczególnie wybitną).


Film dostępny na większości platform streamingowych, a za free na filmanie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

a7e18467-f007-4e2e-b520-e4250feacb37

Zaloguj się aby komentować

931 + 1 = 932


Tytuł: Ave, Cezar!

Rok produkcji: 2016

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Joel Coen, Ethan Coen

Czas trwania: 1h 46m

Ocena: 5/10


Cierpienia dojrzałego producenta w Hollywood lat 50.


Najsłabszy film braci Coen, jaki widziałam.


Momentami nawet dowoził jako inteligentna satyra na Hollywood Złotej Ery, jednak ogólnie to klasyczna kinowa wydmuszka, która kusi znanymi nazwiskami pojawiającymi się na pierwszym, drugim i trzecim planie, ale finalnie zawodzi wysokie oczekiwania. Wizja branży zdecydowanie zbyt cukierkowa - szkoda, bo nawet przy większym realizmie historycznym dałoby się stworzyć dobrą satyrę na światek Hollywoodu lat 50.


Na moviechat.org ktoś trafnie podsumował, że Ave, Cezar! ogląda się jak film kręcony przez znajomych dla znajomych - tutaj tymi znajomymi miały być pewnie dziadki z Akademii, którzy (oprócz Tygrysska) jako jedyni zdolni są wyłapać wszystkie nawiązania do rzeczywistych osób, dzieł i wydarzeń.


Dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

aa85d86a-8435-463c-8a82-8942fe7d01eb

Zaloguj się aby komentować

927 + 1 = 928


Tytuł: Nić widmo

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: Paul Thomas Anderson

Czas trwania: 2h 10m

Ocena: 6/10


Londyn, lata 50. Autystyczny projektant mody nawiązuje romans z Juleczką kelnerką. Szybko w ich relacji pojawiają się zgrzyty, jednak Juleczka nie zamierza rezygnować z bogatego i wpływowego gacha.


Piękne zdjęcia, dobre aktorstwo, melancholijna ścieżka dźwiękowa. Fabularnie poszło jednak gorzej. Był tu i ciekawy pomysł na historię i interesujące wątki poboczne, ale imo reżyser nie dowiózł. Szkoda zwłaszcza niewybrzmianych wątków pobocznych (np. siostry głównego bohatera). A pomysł z grzybkami idiotyczny.


Dostępny na filmanie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem




PS: dobry kwadrans próbowałam dodać ten wpis, zanim mi się udało. Pisałam już o tym, ale mam wrażenie, że po ostatniej awarii Cloudflare Hejto ssie. Weźcie #administracja to ogarnijcie jakoś, bo nikt nie będzie czekał niewiadomo ile aż się łaskawie strona załaduje.

8f7e9dfc-2a68-4002-8742-7268894a5b85

Zaloguj się aby komentować

924 + 1 = 925


Tytuł: Śmierć Stalina

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Czarna komedia

Reżyseria: Armando Iannucci

Czas trwania: 1h 46m

Ocena: 8/10


Gra o tron, ale to ZSRR.


Jak na zachodnią produkcję, bardzo dobrze odwzorowane realia ZSRR - świetnie ukazano bezsens stalinowskiego terroru, ciągłą atmosferę strachu i wzajemnych podejrzeń, która utrzymała się nawet po śmierci Józefa Słoneczko, a także sporą różnicę w poziomie życia zwykłych Rosjan i partyjnych oraz artystycznych elit.


Jedyne, co mi trochę zgrzytało i raczej ciężko mi to zwalić na ramy gatunku, to fragmenty, gdy bohaterowie rzucali porównania do amerykańskich celebrytów lat 50. - wątpię, żeby 50+ radzieccy politycy byli tak obcykani z gwiazdami Hollywood.


Dostępny na filmanie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

b4334098-e00b-4c0e-b082-072293d4667f

W sumie tak się złożyło że jest to film europejski. W koprodukcji z Kanadą (pierwiastek amerykański). Film znakomity. Dość kameralny dramat. Taki teatr telewizji z rozmachem.

Widowisko w zasadzie oddaje klimat walki o władzę po śmierci Stalina. Sam klimat, bo historycznie jest z tym luźniej związane. W sumie do końca nie wiem jak komuś takiemu jak Chruszczow udało się wykiwać Berię.

Aktorzy są zabawnie dobrani jeśli chodzi o podobieństwo do pierwowzorów historycznych. Buscemi bardziej by pasował jako Beria, z aktora grającego Berię byłby lepszy Chruszczow. Isaacs to bardziej Rokossowski niż Żukow. Tylko Montypythonowiec Palin jakoś się broni jako Mołotow. Ale przecież nie o realizm tu chodzi.

Zaloguj się aby komentować

901 + 1 = 902


Tytuł: Jestem najlepsza. Ja, Tonya

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Biograficzny / Czarna komedia / Dramat

Reżyseria: Craig Gillespie

Czas trwania: 1h 59m

Ocena: 7/10


Historia wzlotu i upadku Tonyi Harding, amerykańskiej łyżwiarki figurowej, która do historii przeszła nie ze względu na dokonania sportowe, ale skandal związany z pobiciem konkurentki.


Zrealizowany w konwencji mockumentu, a przez to dość wyróżniający się w gatunku biopic. Do pewnego momentu nawet nieźle rozliczał się z mitem amerykańskiego snu i typową we współczesnych filmowych biografiach narracją "od zera do bohatera", by na koniec i tak zafundować klasyczny hollywoodzki lukier.


Spoko rola Margot Robbie, ale show i tak kradnie Allison Janney w roli matki Tonyi.


Swoją drogą, mogli lepiej dopracować efekty specjalne, bo greenscreen w scenach numerów łyżwiarskich i walk bokserskich protagonistki trochę rzucał się w oczy.


Dostępny na filmanie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

71bb1f7e-5d6a-4b92-b768-1da2ffbd1d77

@Vampiress Spoko rola Margot Robbie, ale show i tak kradnie Allison Janney w roli matki Tonyi.


Oj tak, obie role znakomite. W sumie już nawet nie pamiętam wad tego filmu, bo ich robota w tym obrazie jest RE-WE-LA-CY-JNA!

Zaloguj się aby komentować

854 + 1 = 855


Tytuł: Dom dobry

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Wojciech Smarzowski

Czas trwania: 1h 47m

Ocena: 4/10


Dzisiaj na tagu #filmmeter rarytas: film obejrzany w dniu kinowej premiery.


Jako, że hejto to inaczej #hejto30plus, większość z was pamięta pewnie, jak w latach '00 na Jedynce leciały w tygodniu dwa pasma filmowe - w środę Okruchy życia, a w czwartek (jeśli się nie mylę) W krainie dreszczowców. W pasmach tych prezentowano amerykańskie filmy klasy C (tzw. direct-to-dvd), których fabuły przypominały zazwyczaj odcinki podcastu Olgi Herring - a to jakiś mąż trenował na żonie kutarate/chudo, a to kura domowa była prześladowana przez seryjnego mordercę, itd. itp.


Dom dobry tym się tylko różni od owych filmów, że akcja zamiast w bogatej Ameryczce osadzona jest w Polsce Powiatowej Patologicznej (nazwisko reżysera zobowiązuje). Jedynym atutem tego filmu jest jego struktura narracyjna - retrospekcje wymieszane z halunami głównej bohaterki. A cała reszta to szkoda szczempić ryja, temat przemocy domowej ujęty w maksymalnie przerysowany sposób, zwłaszcza mąż villain totalna karykatura, może sobie przybić piątkę z Mrozowskim Langerem. Dodatkowo, o co pewnie będzie burza na portalu białkowa, film jest skrajnie mizoandryczny - oprócz sędzi i simpa głównej bohaterki męskie postaci reprezentują poglądy i zachowania skrajnie patologiczne. Za to kobiety, oczywiście, pozbawione skaz (oprócz starej głównej bohaterki).


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#wieczorzwampirem

efb7a263-6f89-4101-94e0-0d3ce0d478b7

Zaloguj się aby komentować

839 + 1 = 840


Tytuł: Bohemian Rhapsody

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Biograficzny

Reżyseria: Bryan Singer

Czas trwania: 2h 14m

Ocena: 7/10


Historia Freddiego Mercury'ego i zespołu Queen.


Pamiętam jeszcze, jaki hype towarzyszył tej produkcji. Dobry film, jednak nie trzeba być die-hard fanem zespołu żeby dostrzec, iż to typowy do bólu współczesny biopic, z ogranymi w gatunku schematami fabularnymi i maksymalnie uładzony, żeby broń Boże nikt mu nie dał kategorii "R". To film dla przeciętnego widza, który coś tam kiedyś słyszał z repertuaru Queen, coś tam kojarzy, że grał kiedyś taki zespół i taki facet jak Mercury, ale ultrafani powinni się trzymać od tej produkcji z daleka.


Dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

0b0e20c2-b0f9-4758-b2fa-a2c7007bdbfd

może nie jestem ultrafanem ale trzymam się z daleka

Historia zespołu dawno zamknięta i wszelkie filmowy, powroty w stylu Queen + Adam Lambert nie mają racji bytu. Jedyne co jak wygrzebią jakiś niewydany utwór np Face It Alone to OK.

@Vampiress i pomyśleć, że chciał to napisać i nakręcić Sasha Coen, a oni mu nie dali. Ja tam tego wysrywu Maya i Taylora oglądać nie zamierzam

@Vampiress miała. Sasha planował położyć nacisk na sławne wielodniowe imprezy Frediego, gdzie karły nosiły na głowach tace z kokaina itp. Mial byc tez większy nacisk na orientację seksualną. To miala byc jazda bez trzymanki. Brian May byl przeciwny bo to urągało by mitowi Mercurego i Queen. A powinien miec jaja jak Elton John, o którym film nie owija w lakmusowy papierek.

Zaloguj się aby komentować

819 + 1 = 820


Tytuł: Liberator

Rok produkcji: 1992

Kategoria: Akcja

Reżyseria: Andrew Davis

Czas trwania: 1h 43m

Ocena: 6/10


Były komandos przebrany za kucharza i króliczek Playboya rozprawiają się z terrorystami, którzy przejęli kontrolę nad lotniskowcem uzbrojonym w Tomahawki.


Klasyczny akcyjniak z lat 90., co prawda oglądany bez otoczki "film mojego dzieciństwa" d⁎⁎y nie urywa, ale też nie jest zupełnie nieoglądalny, na co mogłaby wskazywać obecność Seagala Największy plus to i tak występ Tomilidżonsa.


Tak często leci w TV, że można sobie darować szukanie go na streamingach.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

b92f6f30-4c93-4a64-b339-4b4baa1e919d

@Vampiress Podoba mi się przedstawienie roli kobiecej w tym filmie. Dziewczyna nie jest do końca głupią blondyneczką, która tylko przeszkadza, jest świadoma swoich możliwości i stara się pomagać (np. scena z robieniem bomby przez Stallone'a).

Szkoda, że teraz nie umieją często pisać postaci kobiecych.

Od kiedy ten pan został podnóżkiem putina to ja nie jestem w stanie oglądać filmów z nim, które zresztą i tak nigdy nie były wysokich lotów.

Zaloguj się aby komentować

813 + 1 = 814


Tytuł: Jojo Rabbit

Rok produkcji: 2019

Kategoria: Dramat / Komedia

Reżyseria: Taika Waititi

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 7/10


Żyjący w małym niemieckim miasteczku pod koniec II WŚ 10-letni Johannes, zwany Jojo, szczerze wierzy w nazizm i Hitlera. Jego życie zmienia się kiedy odkrywa, że jego matka ukrywa w zakamarkach domu młodą Żydówkę.


Fabularnie w konwencji Życie jest piękne Benigniego, a wizualnie w konwencji Wesa Andersona.


Szczerze mówiąc obawiałam się, że reżyser nie dźwignie tematyki i konwencji, ale wyszło bardzo spoko.


Jest jednak parę rzeczy, które tak mi się rzuciły w oczy podczas seansu, że aż je muszę wylistować w tym wpisie, chociaż nie przyczyniły się one do finalnego obniżenia mojej oceny:


  • Zaburzona chronologia: pory roku Vivaldiego zmieniające się jak światło w twoich oczach wskazywałyby, że akcja filmu toczy się z dużymi przerwami na przestrzeni roku, tymczasem pod koniec okazuje się, że minęło ledwie 6 miesięcy - tutaj twórcy mogli lepiej dopracować scenografię, albo zmienić timeline historii.

  • [lekki spoiler] Dziwi mnie, jakim cudem Jojo i Żydówka nie zostali aresztowani po wsypie ruchu oporu.

  • Trzecioplanowy wątek LGBT nie dość, że wciśnięty na siłę, to jeszcze będący chamskim feminine gay trope.


Dostępny na filmanie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

c8c641a8-9445-4c4d-becf-e75645587f24

Zaloguj się aby komentować

803 + 1 = 804


Tytuł: Elegia dla bidoków

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Dramat obyczajowy

Reżyseria: Ron Howard

Czas trwania: 1h 56m

Ocena: 7/10


Fabularyzowana biografia J.D. Vance'a.


Cukierkowa i pokrzepiająca serca historia o dorastaniu w dysfunkcyjnej rodzinie (oksymoron, ale trafny). Myślałam, że film lepiej rozliczy się z mitem amerykańskiego snu, jednak realia ekonomiczno-społeczne rzutujące na sytuację rodziny młodego J.D. pokazano w maksymalnie złagodzonej formie. Mimo to, dobry film, chociaż bardziej niż scenariusz i odtwórca głównej roli ciągną go Glenn Close i Amy Adams.


Dostępny na filmanie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

93ef409e-0d34-473b-8a96-b9027b3ee3c2

@Vampiress Podobno film totalnie nie dotknal problemow spolecznych z ksiazki - wszystko zostało ugładzone, coby nie zasiać niepokoju w amerykańskim widzu i nie zburzyć dobrego samopoczucia o własnym narodzie.
No bo jak to tak - bieda w USA? W najwspanialszym miejscu na ziemi? To niemozliwe!

@Vampiress oglądałem ostatnio i dopiero z początkowych napisów zorientowałem się że to o JD Vance - wybierałem kierując się samym opisem fabuły. Moja główna konkluzja to - jeżeli JD faktycznie ma taką historię, to jakim cudem wyrósł na takiego dupka?

Zaloguj się aby komentować

752 + 1 = 753


Tytuł: Zagadka nieśmiertelności (oryg. The Hunger)

Rok produkcji: 1983

Kategoria: Dramat / Horror

Reżyseria: Tony Scott

Czas trwania: 1h 37m

Ocena: 7/10


Wampirza para Miriam i John żyje na bogaciej w Nowym Jorku. Ich sielanka kończy się, kiedy John zaczyna starzeć się w ultraszybkim tempie. Zdesperowany, szuka pomocy u doktor Roberts, biolożki prowadzącej badania nad zegarem biologicznym. Nie wie, że atrakcyjna naukowiec zwróciła na siebie uwagę Miriam...


Wreszcie tematyczny film na moim autorskim tagu #wieczorzwampirem


Wizualnie ten film to perełka, i to nie tylko ze względu na obecność i świetne stylizacje Catherine Deneuve. Fabuła i akcja zupełnie jak w kinie europejskim - tempo jest mocno niespieszne, a wyjaśnienie pewnych kwestii dotyczących natury wampirów trzeba sobie samemu dopowiedzieć, bo reżyser nie podał rozwiązań na tacy.


Dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter

7c9c83ae-f13c-4c06-9fe7-f93a2a4d9792

Zaloguj się aby komentować

738 + 1 = 739


Tytuł: Jak być kochaną

Rok produkcji: 1962

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: Wojciech Has

Czas trwania: 1h 37m

Ocena: 8/10


Podczas lotu do Paryża Felicja, gwiazda popularnego słuchowiska, wspomina swoją nieodwzajemnioną miłość do kolegi po fachu Wiktora, którego ukrywała u siebie przez całą wojnę.


Piękny wizualnie, melancholijny film. Co tu dużo gadać, to klasyk polskiego kina i absolutny must watch jak ktoś chce się zapoznać z Polską Szkołą Filmową.


Trochę mnie zirytował brak polskich napisów przy niemieckich kwestiach dialogowych. PISF, czy kto tam robił rekonstrukcję cyfrową, mógłby czasem pomyśleć, bo nie każdy Polak jest poliglotą i w związku z tym warto dawać napisy do odnawianych produkcji.


Film dostępny na CDA i YT, na tym drugim najlepsza jakość.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

61b5237f-3fb1-4ede-b9ec-aef7881f4948

Zaloguj się aby komentować

727 + 1 = 728


Tytuł: Ewolucja

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Komedia / Sci-Fi

Reżyseria: Ivan Reitman

Czas trwania: 1h 41m

Ocena: 6/10


Na zadupiu w Arizonie (bo gdzieżby indziej) spada meteoryt. Pracujący na lokalnym uniwersytecie dwaj naukowcy odkrywają na powierzchni meteorytu kosmiczne żyjątka, które rozmnażają się i ewoluują w ultraszybkim tempie. Kiedy nadzór nad terenem meteorytu przejmuje wojsko, adiunkci orientują się, że sami muszą poradzić sobie z zagrożeniem z kosmosu.


Jak na typową amerykańską "głupią komedię", wyjątkowo strawne dzieło, da się obejrzeć bez poczucia nieustannego krindżu.


Kisnę z plakatu filmu, wygląda niemal jak logo Filmwebu xD


Film dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

bfaca100-dc3b-4028-bb95-dd2de615e84f

Zaloguj się aby komentować

722 + 1 = 723


Tytuł: Mank

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: David Fincher

Czas trwania: 2h 11m

Ocena: 4/10


Fabularyzowana biografia Hermana Mankiewicza, który do historii przeszedł jako współautor scenariusza Obywatela Kane'a.


Pamiętam, jak ten film wyszedł na Netflixie i był hype "o patrzcie, ten film wygląda jak zrobiony w latach 40!"


Tak jak nie każdy facet z widłami to Zeus, tak podkolorowanie filmu filmu na czarno-biało, dodanie filtra zmiękczającego by ukryć zmarszczki aktorów i zerżnięcie niektórych kadrów z filmów z Orsonem Wellesem nie wystarczą, żeby film wyglądał jak zrobiony w latach 40., co stwierdzi każdy, kto w życiu obejrzał choćby trzy filmy nakręcone w tamtym okresie.


Jako biopic Mank również zawodzi. Raz, jest bardzo chaotyczny i ktoś nieobeznany nie tylko z biografią tytułowej postaci, ale też historią branży i kalifornijską polityką w latach 30. nie będzie wiedział, o co chodzi. Dwa, Oldman, chociaż jak zwykle odwalił kawał dobrej aktorskiej roboty, był zwyczajnie za stary do roli 30-40+ Mankiewicza. I wreszcie, last but not least, film przeinacza historię powstawania scenariusza do Obywatela Kane'a - Welles był czynnie zaangażowany w jego pisanie (w końcu jedynego Oscara za ten film dostał, wespół z Mankiewiczem, za scenariusz), a w filmie jego wkład wygląda mniej więcej tak:


Welles: Uszanowanie scenarzysto złoty, poproszę scenariusz.

Mankiewicz: 200 dolarów, z fakturą drożej.


Jedynym jasnym punktem tego filmu była drugoplanowa rola Amandy Seyfried. Nie wiem, na ile jej interpretacja pokrywa się z zachowaniem i osobowością Marion Davies, ale mnie Seyfried swoją grą kupiła.


Nie warto oglądać, aż dziw, że taka kaszana wyszła spod ręki Finchera. Nie wiem, może chłop po tylu latach umie już kręcić wyłącznie thrillery. Jak ktoś szuka filmu o powstawaniu Obywatela Kane'a, to polecam Obywatela Wellesa z Malkovichem (dostępny na YT w oryginale jako RKO 281).


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

c3622743-9761-47b2-8685-7937ca8c16da

Ech, nie chcę, ale pewnie w końcu obejrzę, żeby sobie wyrobić opinię, choć Twoja recka odwleka to w czasie jeszcze bardziej

Zaloguj się aby komentować

699 + 1 = 700

Tytuł: Kafarnaum

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Nadine Labaki

Czas trwania: 2h

Ocena: 8/10


12-letni Zain, wywodzący się z ubogiej rodziny mieszkającej w bejruckich slumsach, odsiaduje wyrok za próbę zabójstwa. Chłopak chce pozwać swoich rodziców za to, że się urodził.


Nie spodziewałam się, że w krajach arabskich może powstać tak zaangażowane społecznie kino, stawiające aktualne i na Zachodzie pytania o sens pro- i antynatalizmu oraz autonomiczność jednostki w przypadku dzieci. Chociaż jest tu trochę grania na emocjach, to myślę, że finalnie nie ma nachalnego opowiedzenia się za którąś ze stron w sporze światopoglądowym między proliferami i antynatalistami.


Czego też się nie spodziewałam, zważywszy na miejsce produkcji, to krytyki wydawania za mąż ledwie wyrosłych z zabawy lalkami dziewczynek i traktowania imigrantów z Afryki jak śmieci przez władze krajów arabskich.


Trochę zryło mi banię, jak przeczytałam, że aktor wcielający się w rolę Zaina w czasie kręcenia filmu sam był już nastolatkiem. Myślałam, że to 9-latek, któremu w filmie dodali lat żeby podkreślić, że Zain był niedożywiony.


Dostępny na TVP VOD.


#filmmeter #wieczorzwampirem

776b9e44-7632-40cb-a8df-9b1b2ac56ce6

Byłem w kinie kilka lat temu, strasznie ciężki film. Trochę za bardzo poszli w pornografię biedy - natrętne wręcz przedstawianie ubóstwa, sytuacji patologicznych, wręcz perwersyjne nacieranie się brudem. Reżyserka oczywiście znalazła dla siebie rolę w filmie jako tej oświeconej, dobrej i wrażliwej duszy w świecie wypełnionym syfem. Wydało mi się to jakieś fałszywe, nieszczere, jakby próbowała kosztem biednych doprawić sobie skrzydła

Zaloguj się aby komentować

698 + 1 = 699


Tytuł: Szczególny dzień

Rok produkcji: 1977

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Ettore Scola

Czas trwania: 1h 50m

Ocena: 7/10


W dniu święta państwowego związanego z pierwszą oficjalną wizytą Hitlera we Włoszech styrana gospodyni domowa zaprzyjaźnia się z byłym spikerem radiowym wyrzuconym z roboty za orientację.


Dobry film, jedno z najbardziej znanych dzieł z udziałem duetu Loren-Mastroianni (wystąpili razem w czternastu produkcjach).


Dostępny na CDA.


#filmmeter #wieczorzwampirem

5f80c953-fcb2-4a68-a468-6e0aee759bc1

Zaloguj się aby komentować

694 + 1 = 695


Tytuł: Missisipi w ogniu

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Alan Parker

Czas trwania: 2h 2m

Ocena: 7/10


USA, 1964 r. Kiedy dwójka aktywistów i czarnoskóry chłopak zostają zamordowani na zadupiu w Mississippi, na miejsce przyjeżdża dwóch agentów FBI, którzy rozpoczynają śledztwo. Starając się rozbić lokalne układy i doprowadzić morderców przed sąd, federalni sięgają po szeroko zakrojone i bezpardonowe środki. Ich działania wywołują falę przemocy przeciwko czarnym.


Amerykańskie Południe pokazane w rzadko spotykany w amerykańskiej kinematografii sposób – zamiast pałacyków z białymi kolumnami slumsy ubogich czarnoskórych, zamiast eleganckich bogatych panienek knujących towarzyskie intrygi, zakapiory regularnie łamiący kodeks karny.


Film mało znany w PL, ale absolutnie godny polecenia. Świetne role Hackmana oraz młodych Dafoe i McDormand.


Dostępny ma Prime.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

90c5ddbb-77ca-4b27-8160-3e6d569b6176

Zaloguj się aby komentować

693 + 1 = 694


Tytuł: Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz

Rok produkcji: 1978

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Stanisław Bareja

Czas trwania: 1h 39m

Ocena: 6/10


Fajtłapowaty dyrektor Krzakowski postanawia ożenić się z córką partyjnego prominenta, która zaszła z nim w ciążę po wspólnym ONS. Istnieje jednak pewna przeszkoda – Krzakowski jest już żonaty. Aby uzyskać pretekst do łatwego rozwodu, knuje przeciwko małżonce intrygę, w którą wciąga swojego podwładnego oraz dawnego kolegę fotografa.


Z późniejszych (kręconych od lat 70.) filmów Barei, ten podchodzi mi najmniej. Nie przepadam za dziełami, których konstrukcja fabularna to zbiór luźno powiązanych ze sobą, absurdalnych scen, tak jak w tym filmie. Jednak fakt faktem, sporo cytatów z Co mi zrobisz przeszło do języka potocznego i memografii, tutaj najsłynniejszy fragment: https://www.youtube.com/watch?v=N4FvOqTdnPI


Dostępny na Youtube.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem - tag do czarnolistowania

Zaloguj się aby komentować

690 + 1 = 691

Tytuł: Wróg u bram

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Dramat historyczny / Wojenny

Reżyseria: Jean-Jacques Annaud

Czas trwania: 2h 11m

Ocena: 7/10

Podczas bitwy stalingradzkiej młody snajper Wasilij Zajcew, bohater radzieckiej propagandy, staje do "pojedynku" z najlepszym niemieckim strzelcem Königiem.

Jak na amerykańską produkcję, film nawet nieźle przedstawia realia wielkiej wojny ojczyźnianej, ale sporo ukazanych w nim wątków dotyczących głównego bohatera zostało wymyślonych przez Williama Craiga, amerykańskiego pseudobiografa Zajcewa (na podstawie którego książki powstał scenariusz) i stąd ciężko określić ten obraz rzetelną biografią.

Świetne role Law, Weisz i Harrisa.

Dostępny na vider.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #wieczorzwampirem - tag do czarnolistowania

857c4233-25bb-4179-abdc-a501d1d7add3

Zaloguj się aby komentować