Przeglądasz wpisy z tego tagu:

#ukladsloneczny

0
0

"Kto wczesnym rankiem wstaje temu budzące się słońce promieniami po twarzy daje"

I taką klasyczną maksymą chciałbym zacząć dzisiejszy post, w którym opowiem Wam co nieco o naszym pięknym słońcu.

29 kwietnia 2015 roku NuSTAR, Hinode i Solar Dynamics Observatory zauroczeni naszą gwiazdą, z ciekawością wpatrywały się w jej powierzchnie, próbując dostrzec i udokumentować wszelakie tajemnicę rozbłysków naszego słońca.
Warto tutaj zwrócić uwagę na wyróżniające się rozbłyskujące aktywne rejony, które są świetnie widoczne na poniższym zdjęciu.

Czym są te rozbłyskujące rejony na słońcu?
Są to bardzo aktywne rejony, które zawierają materię rozgrzaną do kilku milionów stopni Celsjusza. Ogromna temperatura, prawda?

Wszystkie dane, które zostały oznaczone kolorami - opisane poniżej - wskazują najbardziej aktywne energetycznie miejsca na powierzchni naszej gwiazdy.
Warto tutaj wspomnieć o tym, że podczas obserwacji wybuchały mikro rozbłyski, które są mniejszymi wersjami większych rozbłysków, ale to własnie mikro rozbłyski szybko uwalniają energię i podgrzewają materiał w obszarach aktywnych.

Niebieskie rejony zostały uchwycone przez Nuclear Spectroscopic Telescope Array, skrótowo nazywanym - NuSTAR, nisko energetyczne promienie rentgenowskie widoczne na zdjęciu jako zielony kolor - widzimy dzięki japońskiej sondzie Hinode, zaś światło ekstremalnie fioletowe, podziwiamy dzięki Obserwatorium Dynamiki Słonecznej - skrótowo nazywanym - SDO.

Źródła:
NASA/JPL-Caltech/GSFC/JAXA

4ae1e13b-1d2b-4c9c-ae9a-439dc36166ab

Zaloguj się aby komentować

Największy równocześnie w układzie słonecznym i w grupie księżyców galileuszowych - lodowy księżyc Jowisza.

Kto odkrył ten księżyc?
Jak wspomniałem we wstępie, ten największy księżyc Jowisza został odkryty przez samego Galileusza, który dostrzegł ją poprzez soczewkę lunety własnej konstrukcji. Ganimedes został odkryty 11 stycznia 1610.

Skąd pochodzi nazwa tego księżyca?
Ganimedes to mitologiczny, grecki kochanek boga Zeusa.

Zdjęcie tego uroczego lodowego księżyca możemy podziwiać dzięki sondzie Juno, która gościła obok Jowisza 20 lipca 2021 roku. Juno na pokładzie ma zainstalowany instrument o nazwie Jovian Infrared Auroral Mapper (JIRAM), który miała za zadanie stworzyć najnowszą mapę Ganimedesa.
Sama mapa powstawała w podczerwieni, łącząc dane uzyskane podczas przelotów sondy Juno.
Obserwacje wykonane przez JIRAM, który „widzi” w podczerwieni niewidocznym dla ludzkiego oka, dostarczają nowych informacji na temat Ganimedesa, jego lodowej skorupy oraz składu oceanu płynnej wody pod powierzchnią wspomnianej wcześniej skorupy.

JIRAM został zaprojektowany tak aby przechwytywał światło podczerwone wychodzące z głębi Jowisza, badając warstwę pogodową od 50 do 70 kilometrów poniżej wierzchołków chmur.
Sam instrument może być również używany do badania księżyców Io, Europa, Ganimedes i Callisto, które nazywane są również zbiorczo księżycami Galileusza na cześć ich odkrywcy.

Imponujące, prawda?

Źródła:
NASA/JPL-Caltech/SwRI/ASI/INAF/JIRAM

c63da658-b774-4e71-aa70-679f2a9ec9d7

mega

@Havelock_Vetinari musi być tam bardzo zimno i cicho

@Renete Tak, w końcu to nieprzenikniony kosmos, który choć piękny i urokliwy jest i dla nas niebezpieczny.

Zaloguj się aby komentować

Wybaczcie, że dzisiaj nie będzie dłuższej kosmicznej opowieści.
Taka opowieść na pewno pojawi się w nadchodzący weekend.
Nie chcę zdradzać szczegółów, ale i tym razem będę opisywał ciekawe wydarzenie które miały miejscem daleko od nas, zapisując się na kartach kosmicznych historii oraz badań, które choć w niewielkim stopniu, mogą nas przybliżyć do poznania kolejnych 'cząstek' wszechświata.

Pierścienie Saturna jak i sam Saturn są niesamowicie fascynując, Są tak piękne i urokliwe, że mógłbym godzinami wpatrywać się w fotografię pochodzące z przelatujących nieopodal sond kosmicznych, zachwycać się urokami planety, które potrafią pobudzić i rozpalić wyobraźnie do granic możliwości.

Specjalnie wspomniałem o sondach, które od lat zabierają nas do niesamowitych światów, które swoimi szklanymi oczami zatrzymują w kadrze i podgadają nieziemskie, chłodne, gorące oraz zabójcze światy, ponieważ chcę wspomnieć o jednej z nich. O tej, która przypatrywała się Saturnowi przez 13 lat.

Sonda Cassini-Huygens, bo to właśnie o niej wspominałem wcześniej i to dzięki niej możemy podziwiać cudowne oblicza Saturna, jego pierścieni oraz księżyców.
Pokrótce opisywałem już ja dawniej na hejto, warto wiedzieć, że jej misja trwała 20 lat z czego 13 lat przebywała na orbicie Saturna i dostarczyła wiele ciekawych danych.

Źródło: nasa.gov

b7835f49-fa43-42b0-ad7a-c3689bb96e20

Zaloguj się aby komentować

Postanowiłem napisać kilka słów o moim ulubionym obiekcie w Układzie Słonecznym. Jest nim planeta karłowata Haumea. Dlaczego właśnie ona tak mnie ciekawi?

  1. Kształt. W przeciwieństwie do innych zaokrąglonych pod wpływem grawitacji obiektów Haumea nie jest podobna do kuli czy elipsoidy obrotowej lecz raczej do piłki rugby (bardziej fachowo: elipsoidy trójosiowej). To oznacza, że, aby opisać jej rozmiary, należy podać długość w trzech osiach: między biegunami i dwukrotnie w płaszczyźnie równika (jedna oś dłuższa i jedna krótsza, krzyżujące się pod kątem 90°).
  2. Bardzo szybki okres obrotu wokół własnej osi (oczywiście chodzi tu o oś między biegunami): doba na Haumei trwa tylko 3,9 godziny. Podejrzewa się, że taka sytuacja została spowodowana zderzeniem z innym ciałem niebieskim. Szybki okres obrotu przyczynił się zaś do osiągnięcia przez planetę karłowatą wspomnianego wyżej unikalnego kształtu.
  3. Pierścienie. Przez długi czas jedynymi znanymi systemami pierścieni były te wokół dużych planet gazowych (Saturn, Uran, Jowisz i Neptun). Jednak niedawno odkryto też pierścienie wokół znacznie mniejszych obiektów (w 2013 r. wokół planetoidy Chariklo z grupy centaurów, następnie - jak na razie bez potwierdzenia - wokół kolejnego centura o nazwie Chiron, a w 2017 r. właśnie wokół Haumei). Jestem ciekawy, jak by wyglądała taka mała skalisto-lodowa planetka z pierścieniami.
  4. Barwa. Haumea jest biała śnieg, co samo w sobie nie jest takie ciekawe, ale tak się składa, że odkryto ją zaraz po Świętach Bożego Narodzenia w 2004 r. i początkowo nieoficjalnie nazwano Santa ("Święty Mikołaj"). Zaś jej pierwszy odkryty księżyc nazwano Rudolfem. Ostatecznie, zgodnie z zasadami nazewnictwa przyjętymi przez Międzynarodową Unię Astronomiczną, Świętego Mikołaja przemianowano na Haumeę (od imienia hawajskiej bogini-matki), zaś księżyce (obecnie są znane już dwa) nazwano Hi'iaka i Namaka (również postacie z mitologii hawajskiej).

Haumea jest bardzo oddalona od Ziemi (dalej niż Pluton) i nie należy oczekiwać, że w najbliższym czasie zawita do niej misja kosmiczna. Szkoda, bo to taki ciekawy i trochę dziwaczny obiekt.

Na obrazku wizja artystyczna, jak prawdopodobnie wygląda Haumea.

48d336e6-ed0b-4fa7-9ec3-5cc2dbb29532

Porażka nauki. Jak można było zmienić nazwy ze Świętego Mikołaja i Rudolfa

Zaloguj się aby komentować

Wybaczcie, że wczoraj zabrakło zdjęcia satelitarnego, ale natłok obowiązków wyssał ze mnie jakiekolwiek siły.

Ale dzisiaj już jestem!

I mam dla Was zdjęcie Jowisza.
To zdjęcie zostało wykonane 27 czerwca 2019 roku przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a.

Tutaj możecie zobaczyć co u niego aktualnie słychać.
https://solarsystem.nasa.gov/planets/jupiter/overview/

Udanego dnia!

Źródło: nasa.gov

9c7b45d8-14cf-44d1-b75c-b681a2e4cf00

Zaloguj się aby komentować

Tak właśnie cieszyli się wczorajszego wieczoru inżynierowie, odpowiedzialni za misję MARS2020 - na wieść o udanym wyczynie, jakim było lądowaniu Łazika Perseverance.

Ten entuzjazm chyba wielu ludziom się udzielił.

https://www.youtube.com/watch?v=L6dx0pO5MSw

@Admiral Ale studenci budują łaziki miałem przyjemność oglądania ich podczas konkursu ERC.

@Havelock_Vetinari no tak, ale na marsie nie wylądował a bardziej o to mi chodziło. Źle się wyraziłem

@Admiral Myślę, że kiedyś któryś poleci. Polskie CubeSaty poleciały, to kto wie. I to by było całkiem ciekawe ;d

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry,

Dzisiaj fotografia z kosmosu!

Zdjęcie wykonała sonda Galileo i przedstawia Europe.
Europa to czwarty co do wielkości księżyc Jowisza, jest oddalony od ziemi o 628 300 000 km. Ten księżyc został odkryty 7 stycznia 1610 roku.
Skorupa Europy charakteryzuję się bardzo małymi różnicami wysokości, Można tam spotkać niewielkie wzniesienia i gejzery. Księżyc wyróżnia się bardzo dużą ilością szczelin.

Naukowcy badają od lat ten księżyc, szukając życia oraz wody.
Więcej na ten temat można przeczytać w artykule naukowym od NASA.

https://www.nasa.gov/feature/goddard/2019/nasa-scientists-confirm-water-vapor-on-europa

f2047976-0c8a-4330-8a20-c56b2fd05843

Dla mnie to jeden z najciekawszych obiektów w Układzie Słonecznym. Oprócz tego interesuje mnie szczególnie planeta karłowata Haumea - ze względu na wyjątkowy kształt spłaszczonego jaja i system pierścieni (co jest rzadkością w przypadku tak małych ciał niebieskich lub może raczej było - vide Chariklo i Chiron).

@Havelock_Vetinari Bakuje mi informacji że pod powierzchnią może to być jeden wielki ocean

Zaloguj się aby komentować

Ważne odkrycie z zeszłego roku - możliwe ślady życia na Venus! W odkryciu brał udział także Polak. Więcej pod linkiem:

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/w-chmurach-wenus-odkryto-potencjalne-slady-zycia

Mam nadzieję, że przyczyni się to do wzrostu zainteresowania naukowców piękną i intrygującą Venus. Czas na lądowanie!

@zegar Ale Venus ma podobną grawitację, a to ma duże znaczenie. Można zrobić latającą kolonię w chmurach, gdzie warunki są bardziej podobne do ziemskich niż na Marsie.

@zegar W moim sercu i tak na zawsze tylko Venus!

@Planeta_Venus Saturn ma bardziej zbliżoną grawitację do Ziemi w porównaniu do Venus, ale jakoś nikogo to nie interesuje
Europa faktycznie jest kobietą z lodowatym sercem

Zaloguj się aby komentować

Nie tylko Venus jest planetą zaniedbywaną przez naukowców. Dotyczy to również Merkurego. Niektórzy uważają, że Merkury to nuda, tylko skały i kratery. Tymczasem ta planeta potrafi zaskoczyć!

Po pierwsze Merkury to planeta fizycznie najbliższa Ziemi - i każdej innej planecie. Jak to możliwe? Otóż Merkury, krążąc po najbardziej wewnętrznej orbicie, najszybciej okrąża Słońce. Dlatego też "co chwilę" znajduje się po tej samej stronie Słońca, co każda inna planeta. Np. Venus ma orbitę bliższą ziemskiej niż Merkury, ale przez dłuższy czas znajduje się po przeciwległej stronie Słońca w stosunku do Ziemi. W ten oto sposób statystyki działają na korzyść Merkurego i sprawdza się to nawet dla Neptuna i obiektów z Pasa Kuipera.

Po drugie Merkury ma obrót wokół własnej osi zsynchronizowany z ruchem wokół Słońca w stosunku 3 do 2, co oznacza że w ciągu 2 merkuriańskich lat mijają tam dokładnie 3 doby. Jednak, ze względu na małą prędkość obrotu wokół własnej osi i dużą prędkość ruchu po orbicie, pełen cykl dnia i nocy trwa tam w praktyce aż 176 dni ziemskich, czyli dokładnie 2 merkuriańskie lata. W dodatku taki stosunek dwóch wspomnianych prędkości powoduje, że - z punktu widzenia obserwatora stojącego na Merkurym - w pewnym monencie Słońce zwalnia, staje w miejscu, cofa się, ponownie staje w miejscu i dopiero wtedy kontynuuje "wędrówkę" ku zachodowi.

Po trzecie, Merkury niemal wcale nie ma atmosfery, co powoduje ekstremalne różnice między temperaturą za dnia (430 °C) i w nocy (-180 °C). Należy zwrócić uwagę, że nawet za dnia temperatura jest tam niższa niż na Venus (średnio ok. 460 °C), chociaż Merkury jest bliżej Słońca - to również przez brak atmosfery, która zatrzymywałaby ciepło. Co ciekawe, ze względu na bardzo małe nachylenie osi obrotu do płaszczyzny orbity, w pobliżu biegunów Merkurego są kratery wiecznie spowite w ciemnościach, w których wykryto obecność lodu wodnego.

Do Merkurego dotarły dotychczas tylko dwie sondy i nie było jeszcze lądowania na powierzcni.

12fa7d1b-6917-49cc-9378-87a361543d1f

@Planeta_Venus Przekazałem. Hermes również pozdrawia!

Fajnie by było jakby następny wpis był poświęcony księżycu zwanym europą

Oby więcej takich ciekawych wpisów

Zaloguj się aby komentować

Program Venera - to radziecki program bezzałogowych sond kosmicznych, którego celem było zbadanie planety Venus. Loty odbywały się w latach 1961-1985 (łącznie z dotyczącą Venus częścią programu VeGa). Dziesięć z nich zakończyło się lądowaniem na powierzchni Venus, a trzynaście - wejściem w jej atmosferę. Ze względu na ekstremalne warunki panujące na powierzchni Venus (średnia temperatura 464 °C, ciśnienie ponad 90 razy większe od ziemskiego, wysoka zawartość siarki) próbniki przetrwały jedynie od 23 minut do około dwóch godzin. Pierwsze wejście w atomosferę odbyło się 1 marca 1966 r., pierwsze udane lądowanie 15 grudnia 1970 r., a pierwsze zdjęcia powierzchni wykonano 8 czerwca 1975 r. Ostatnie lądowanie odbyło się 15 czerwca 1985 r., już w ramach programu VeGa.

Od tego czasu - nie licząc programów Magellan z początku lat 90. oraz Venus Express z lat 2005-2014, planeta Venus była ogólnie zaniedbywana i niewiele się nią zajmowno - zwłaszcza w porównaniu z Marsem, ale też i np. Jowiszem. Od 1985 r. NIE WYLĄDOWAŁ NA VENUS ŻADEN PRÓBNIK!!! A na Marsa to latali jak opętani... Jakoś w latach 70. DAŁO SIĘ wylądować na Venus - teraz, przy bardziej zaawansowanej technologii, już jakoś nie...

A przecież Venus to bardzo ciekawa planeta. Zajmuje najbliższą wobec ziemskiej orbitę i ma niemal takie same rozmiary - a jednocześnie panują na nie zupełnie odmienne warunki! To bez wątpienia tajemniczy świat, czekający na dokładniejsze zbadanie.

W załączeniu jedno ze zdjęć wykonanych przez próbnik Venera 13 (z 1982 r.).

df08e2b1-573d-4435-89e3-3393248b5fc9

Ciekawe, pozdrawiam serdecznie, miło że nie tylko ja tworzę jakościowy kątęt na hejto! #szantanadzis

O proszę! Widzę, że już nam się tworzy #gruparatowaniapoziomu Szacuneczek

Ja również pozdrawiam i z przyjemnością posłucham czasem dobrych szant.

Zaloguj się aby komentować