Sierściogon kokosowy(znany też jako szczur drzewny) to stworzonko z rodziny myszowatych żyjące wyłącznie na Filipinach. Prowadzi tryb nocny i odżywia się liśćmi papai, słodkich ziemniaków i kolczocha. Największym zagrożeniem dla sierściogona są ludzie, którzy pożywiają się nim, a także stosują jego sierść jako remedium w skurczach żołądka. Ogólnie milusi gryzoń, po więcej info zapraszam na poniższą stronkę.
Dla odmiany przybywam po radę przydomową. Wczoraj odkryłem nieciekawego domowego odkrycia, tzn. kolonii myszowatych pod wanną. Skurkowańce musiały sobie znaleźć jakąś szpare w ścianie, bo na szczęście rury nie pogryzione.
Przyznam że pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją i zastanawiam się jak mogę się łobuzów pozbyć. Pod wanną mam małą kratkę dostępową i widzę stertę bobków + nocami słychać piski i chroboty. Niestety przez te kratkę niewiele więcej zrobię.
Macie jakieś sprawdzone sposoby jak wyprosić gości?
Również zastanawiam że czy w tej sytuacji demontaż wanny i załatanie dziur nie będzie koniecznością, choć na myśl o tym już mi słabo...
Spokojnego weekendu i pozostaje we wdzięczności za każdą radę.
@Ziutson z trutką bym uważał bo truchło strasznie śmierdzi a nie wiadomo gdzie padnie. Murowanie dziury cię nie ominie, u teściowej jedna mysz łapana w żywołapkę i wynoszona na podwórko robiła 6 okrążeń na dobę zanim zamurowalem otwór:)
@Man_of_Gx toteż mnie bardzo ciekawi na ile można ufać "mumifikacji" na opakowaniu. Pewnie nie bardzo...
No nic, pierwsza partia rozsypana rano, zaraz idę sprawdzić czy coś ubyło. Co do łatania dziury wiem już że nie uniknę, teraz tylko pytanie czy będzie na tyle dostępna by nie demontować przy tym całej wanny.
Cała ta drama, to kolejny typowy problem pierwszego świata. Ale zdjęcia Perky'ego faktycznie szokują. K⁎⁎wa! Miałem szczury i do czegoś takiego je doprowadzić, to nie mam pojęcia czym je trza karmić... Chyba hormonem wzrostu.
Dodajmy, że karmione zbyt obficie szybko dostają cukrzycy i ślepną.
Following a two-week introduction period, pairs of rats were put inside an arena. One was trapped inside a central restrainer, while the other roamed free in the larger space. By day six or seven, on average, the roaming rat learned to free the trapped rat. The free rats seldom opened empty containers or those containing a toy rat.
Although fewer in number, all the female rats tested became door openers; whereas 30% of males never became door openers.
When chocolate was introduced to the mix, there was no difference in the time taken to free the trapped cage-mate, despite pitting freeing the trapped cage-mate against getting a tasty treat. Furthermore, the helper rats did not eat all the chocolate chips. Instead, they often allowed the trapped rats to eat some.
[...]
The real question, says Povinelli, is what is motivating the rats to free their cage-mates. “This paper has no ability to discern if the helper rats are distressed themselves and simply figure out a way to stop the irritation,” he says.
Wyjebałeś, kiedyś jaja gołębia z balkonu? Gratuluje, jesteś kryminalistą - bo w tym gówno-państwie latające szczury są pod ochroną
Rozporządzenie ministra środowiska z dnia 6 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt dotyczy równieżgołębia miejskiego (Columba liviaformaurbana), który jest wymieniony w załączniku 2 pkt 18 i posiada oznaczenie (2).
Czy to biała śmierć? Czy to pasta? Nie, to aromatyczna walka ze szczurami (i myszami) z 1886 r.!
Szczury i myszy od wieków towarzyszyły ludzkości, nierzadko wywołując epidemie, niszcząc uprawy i zbiory. Toteż nie powinno dziwić, że opracowywano szereg środków, mających unieszkodliwiać plagę gryzoni.
Nierzadko tego typu mieszanki wykonywali aptekarze, czasem profesjonaliści specjalizujący się w deratyzacji.
A co nam podaje jeden receptariusz z 1866 r.?
Wykonanie pasty na szczury:
1. Mikronizacja (rozdrobnienie) arszeniku (trójtlenek arsenu(III)) oraz sporyszu (przetrwalnik buławinki czerwonej — grzyba wytwarzającego silnie trujące alkaloidy).
2. Dodanie do proszku smalcu wieprzowego lub syropu i homogenizacja.
3. Wymieszanie z olejkiem anyżowym.
Otrzymaną pastę umieszczano w okolicy bytowania gryzoni i czekano, aż nadejdzie śmierć.
@Seele Tłumaczenie i sposób przygotowania ja opracowałem, stą taki dopisek. Masz rację, może nie do końca to jednoznaczne, gdyż samą recepturę opracował dr. Hell z Niemiec
Witajcie. Opiszę bo sam jestem w szoku. Jechalem po jakąś rzecz z olx do Sosnowca na ulicę Małachowskiego...dodam, że jest to osiedle przy samym Urzędzie Miasta .
21 wiek...smietniki na samym środku osiedla, a w nich setki jak nie tysiące szczurów. Żałuję, że nie zrobiłem fotki... mam jedną z norek jakie potworzyly, a dodam, że jest od zayebania. Rozmawiałem z jakąś dziewczyna przy tym śmietniku i mówiła, że zgłaszano deraturyzacje (nie wiem czy tak się to nazywa) i postawili jakiś pojemniczek z trutka (z pewnością pomoże przy takiej ilości szczurów ).
Co Wy o tym myślicie? Bo ja mam lekki niesmak (wiem Sosnowiec ale za co te urzędasy kasę biorą?)