Dziesiąty lot testowy Starshipa planowany jest na noc z niedzieli na poniedziałek (24-25.08.2025) - czas w Polsce.
Czy tym razem się uda? Czy II generacja Starshipa ma jednak tak wiele problemów w swym projekcie, że i ta próba się nie powiedzie? Przekonamy się już niedługo :-).
W miejscach gdzie autor pisze w pierwszej osobie wprowadzam modyfikację tekstu, by nie było wątpliwości, że to nie mój tekst.
Lecimy:
Starship Flight 10 nadchodzi, jest i raport z Flight 9 25.08 01:30 naszego czasu - to data NET 10 lotu testowego Starshipa. SpaceX wrzuciło właśnie jego rozkład jazdy i streszczenie raportów o problemach odnotowanych we Flight 9 oraz teście statycznym Shipa 36.
Najbardziej interesująca jest oczywiście sprawa Shipa 35. Przyczyną kołowrotka, w który wpadł ten statek było najprawdopodobniej uszkodzenie dyfuzora, będącego końcowym elementem układ odprowadzania odparowywanego metanu z powrotem do zbiornika paliwa. To system, dzięki któremu utrzymywane jest odpowiednie ciśnienie w zbiorniku, gdy poziom paliwa w wyniku jego zużywania spada. Dyfuzor rozprasza strumień gazu, zapobiegając jego skondensowanemu uderzeniu w „powierzchnię” kriogenicznego paliwa czy w sam zbiornik. Niekontrolowany wpływ strumienia gazu mógłby prowadzić niestabilności ciśnienia w zbiorniku. Awaria tego elementu spowodowała, że ciśnienie w zbiorniku zaczęło spadać, a metan zaczął wypełniać i schładzać ładownię. Czego zdaje się na tym etapie nie wykryto. Systemy awaryjne zdołały co prawda utrzymać Raptory w działaniu, ale po ich wyłączeniu i rozpoczęciu standardowego odpowietrzania ładownii zaczął się dramat. Większy niż zakładano strumień gazu uciekający z ładownii zdestabilizował błyskawicznie statek. Wyższe ciśnienie uniemożliwiło też otwarcie drzwi PEZ. Swoją drogą, gdyby się udało, destabilizacji mogła być jeszcze bardziej widowiskowa. W konsekwencji nie doszło do wypuszczenia makiet Starlinków v3 (co przy rotacji statku miałoby zapewne katastrofalne skutki). Statek walczył z niestabilnością przy pomocy intensywnej pracy systemów RCS, ale gdy ciśnienie wciąż spadało, a kamery i sensory w ładowni wykryły zwiększającą się ilość fruwającego metanowego „śniegu” oraz spadek temperatury, system Starshipa uznał, że to daremna walka. Ostateczna destabilizacja miała być więc wynikiem zaordynowanej przez komputer pokładowy pasywacji, czyli wypuszczenia resztek paliwa i utleniacza w przestrzeń kosmiczną, tak, aby nie wejść z nimi w atmosferę. Kontakt z rotującym Shipem utracono na wysokości 59 km.
Jak już autor pisał, Block 2 ma autora zdaniem problemy strukturalne, które obecnie leczy się tylko objawowo. Po co? Aby doprowadzić jeszcze przed zakończeniem prac nad Block 3 do testów nowych rozwiązań osłony TPS, najbardziej newralgicznego punktu tego projektu. Tyle, że ustabilizowanie jednego elementu, który daje objawy w locie A, powoduje, że w locie B problemy pojawiają się gdzie indziej. Stąd w nadchodzącym Flight 10 ryzyko „powtórki z rozrywki” autor uznaje za wysokie. Sam Block 2 to ewidentnie ślepy zaułek projektu Starship.
W temacie Super Heavy nie ma nic zaskakującego. Booster świadomie wystawiono na ekstremalne hamowanie aerodynamiczne, co doprowadziło do uszkodzeń strukturalnych, m. in. przewodów paliwowych. W efekcie wymieszane paliwo i utleniacz eksplodowały przy odpaleniu Raptorów. Ponieważ obecna generacja Super Heavy kończy karierę, więc żadnych godnych odnotowania zmian w boosterze nie będzie. SpaceX skupia się teraz na zdobyciu maksymalnej ilości danych w nietypowych sytuacjach. Booster 16 zaliczy powtórkę lotu Boostera 14, jedynie kąt natarcia zostanie zmniejszony, z nadzieją na dotarcie do testów awaryjnego odpalania Raptorów. W kolejnej generacji zespół przewodów paliwowych został wyraźnie wzmocniony (https://x.com/Chris_Kurdyla/status/1943265537414345040 )
To, co widzicie na tym hipnotyzującym nagraniu, to nic innego jak zorza polarna (aurora borealis) uchwycona w technice timelapse. Jednak to, co czyni ten film wyjątkowym, to perspektywa, z której został nagrany: z wnętrza samolotu, lecącego na dużej wysokości!
Co to jest zorza polarna?
Zorza polarna to naturalne zjawisko świetlne, które powstaje, gdy naładowane cząstki ze Słońca (tzw. wiatr słoneczny) zderzają się z gazami w górnych warstwach atmosfery Ziemi. W zależności od tego, z jakimi gazami cząstki wchodzą w reakcję, zorza może mieć różne kolory:
Zielony: Najczęściej spotykany kolor, powstaje w wyniku zderzenia z tlenem na niższych wysokościach.
Czerwony: Rzadszy, powstaje w wyniku zderzenia z tlenem na wyższych wysokościach.
Niebieski/Fioletowy: Powstaje w wyniku zderzenia z azotem.
Dlaczego widok z samolotu jest tak wyjątkowy?
Brak zanieczyszczenia świetlnego: Lot na dużej wysokości pozwala na ucieczkę od świateł miast, co sprawia, że kolory zorzy są znacznie bardziej intensywne i wyraźne.
Wgląd w całą "kurtynę": Z ziemi często widać tylko część zorzy, podczas gdy z samolotu można podziwiać jej ogromną skalę i rozciągłość, która przypomina falującą kurtynę światła na niebie.
Takie nagrania to przypomnienie, jak piękny i fascynujący jest świat, gdy patrzymy na niego z innej perspektywy!
ps. to jest reupload bo wcześniej coś nie banglało.
Można by powiedzieć, że 17 lat zajęło jankesom i rusom opanowanie technologii na tyle, żeby było to w miarę bezpieczne i można było wykorzystywać do szerzenia propagandy przyjaźni między narodami.
Oddokowanie, czyli odłączenie Ax-4 od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) i tym samym rozpoczęcie powrotu czteroosobowej załogi na Ziemię odbędzie się nie wcześniej niż w poniedziałek 14 lipca godz. 7:05 czasu (ET)/13.05 czasu CEST.