Niebieski kwadrat w końcu urus. (ʘ‿ʘ) Lekko nie było, i na #gravel nie wszędzie udało mi się przejechać, więc było trochę kolarstwa chodzonego. Warto było choćby i dla samych widoczków.
Z ostatniego tygodnia. Dwa DPD wtorkowy nocny wyjazd na urodziny kolegów i ognisko oraz dzisiejszy poranny veloranek. Zaczynałem przy minus 2 po dwóch godzinach było plus dwa... Ale było fajnie wyszła pierwsze setka w roku :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Pojechaliśmy se z @vvitch do lasu. Po co, zapytacie? A tak se, głównie to dotlenić się bez kitu i zebrać nieco kwadratów. O ile pierwszy etap tej epickiej podróży był całkiem przyzwoity jeśli chodzi i nawierzchnię, tak za Manowem zaczęły się lekkie schody. Skąd schody w lesie, zapytacie? Ano były już jak żeśmy przyjechali. Musiały być skądinąd, może jacyś Francuzi zostawili.
Najpierw były delikatne pieszczoty: nieco piachu i sypkiego szutru. Nieco leśnych hopek, jakaś rzeczka z rachitycznym mostkiem. Później było już tylko ciekawiej. Na południe od jeziora Hajka, które jest zbyt chłodne by gotować w nim kapustę wtarabanilismy się na drogę, która zupełnie nie wyglądała jak droga na Wałbrzych: piaszczysty koszmar po którym ciężko się jechało. Ukochana trochę jechała, trochę prowadziła rower, a ja się uparłem że przejadę. Było nieco strachu czy aby nie zaryję mordą w piach leżący obficie tu i ówdzie, ale tak się nie wydarzyło. Nie ryłem ryjem więc ewentualny myśliwy przechadzający się niespiesznie z Eweliną Flintą nijak nie mógłby mnie pomylić z dzikiem.
#mordinaszosie pojechał gravelem bo szosę miał w nosie.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
A dołączę też, chociaż pewnie nie będę wrzucać regularnie wszystkich przejażdżek.
Dziś najdłuższy dystans póki co w tym roku - kolarką się bujałam wokół komina. Czas odbudowy formy po ciężkiej zimie - to już moja któraś przejażdżka, więc źle nie jest. Dużo dziś kolarzy spotkałam, prawie każdy ładnie się witał - wiosna sprzyja kulturze wśród rowerowej braci.
Z nieprzyjemnych rzeczy to spotkałam dwóch wyrostków na rowerach - zawsze jak widzę dzieciaki to zwalniam - jeszcze mi się nie przydarzyło, żeby bez problemu takich wyprzedzić i tym razem też tak było. Jechali środkiem, lekkim slalomem i już miałam dzwonić ale zjechali na lewo i przez chwilę tak jechali więc sądziłam, że zdążę sobie przejechać zanim coś odwalą - tjaaa... Jeden zaczął nagle zjeżdżać znów na środek chyba celem zsiądnięcia i kierował rower na prawo. Ledwo ledwo, myślałam, że będzie kolizja, ale udało się na styk.
Nie mogę się doczekać cieplejszych dni i lepszej formy by robić sobie w weekendy pełnoprawnie 60-70 km!
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Dużo dziś kolarzy spotkałam, prawie każdy ładnie się witał - wiosna sprzyja kulturze wśród rowerowej braci.
Wiele lat jeździłem całkiem długie trasy ale na zaadaptowanym MTB - flatbar i amor z przodu, nigdy mi nikt nie machnął. Po zakupie gravela pierwsze machnięcie miałem po 4km jazdy, no ale wiadomo, baranek. Kultura? Spandeksiarze tworzą podziały wydajniej niż politycy.
@wonsz gdybym miał machać wszystkim, w tym tym na MTB, trekkingach, miejskich to bym czasami nic nie robił tylko machał. Dlatego macham tylko na sportowo ubranym szosowcom, ale widzę że ty potrafisz sobie dorobić agresywną narrację i podziały, a oskarżasz o to kogoś innego xD
Pracodomy plus jakieś 2 wypady do Lidla z tygodnie plus dzisiejszy (sobota) wypad. Opis się należy także ten, proszę:
Niestety nie mogłem w piątek jechać z rodziną ponieważ musiałem iść do pracy. W sobotę mam dojechać pociągiem, wyjazd o 12:43. A skoro tak to przecież sporo czasu na... wiadomo co :). Oczywiście mógłbym spać do 10 jak normalny człowiek ale kto tu jest normalny. Tradycyjnie obudziłem się trochę przed budzikiem, który był nastawiony na 6:00. Szybkie śniadanie w postaci wczorajszego spagetti i o 6:32 już byłem na kołach. Wszystko super ale 0 stopni i zimny wiatr to są dobre warunki ale na rower stacjonarny. Czapka była, opaska na uszy (moje odkrycie i gamechanger) była, rękawiczki były ale zaczęły mi marznąć palce u stóp. A przez 2 godziny temperatura nie rosła. Koło 8bto nawet śnieżek nieśmiało sypnął... No ale jakoś się rozgrzałem. Plan zakładał powrót max do 11 żeby był czas na ogarnięcie się, zjedzenie i takie tam. Czyli jakieś 4,5h brutto, w sam raz na 💯. Btw. Są już bociany ale w takich warunkach to ja im współczuję. Na drogę wziąłem Grześka i banana i ten drugi przetrwał wyjazd...
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Czyli jakieś 4,5h brutto, w sam raz na . Btw. Są już bociany ale w takich warunkach to ja im współczuję. Na drogę wziąłem Grześka i banana i ten drugi przetrwał wyjazd...
Polecam jednak więcej (dużo więcej) jeść, bo Grzesiek i banan powinny starczyć na max 2h jeżdżenia.
@winiucho właśnie powyżej i to sporo, bo 7-8 kresek. Ale powietrze zdecydowanie chłodne, a i ja już wspominałem o tym, że mam beznadziejne krążenie w stopach oraz dłoniach.
@JackDaniels @yoowki @Ravm @wonsz stan prac na godzinę 15. Niestety uszkodziłem ramę, mam nadzieję, że nie wpłynie to na osłabienie konstrukcji... Wiercę dalej
Odbiło mi dzisiaj po pracy i wyjechałem za miasto zrobic trochę kilometrów, ponad połowe przejechałem po okolicznych wichurach , a resztę wokół jeziora na promenadzie. Równe 4 godziny się kulałem, więc nie najgorzej Jechałem chyba po prawie wszystkich utwardzonych powierchniach, kostka, asfalt, tłuczeń i betonowe jumbo po których ku mojemu zdziwieniu jedzie się bardzo komfortowo bo myślałem, że kiedy na nie wjade to mi oczy wypadną od telepania, a tu jednak nie.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Gilgamesh te ażury nadają się na wzmocnienie jakiejś skarpy a ten kto wpadł na pomysł żeby zrobić z tego drogę już ma zaklepane specjalne miejsce w piekle