Uwielbiam to piwo, przypomina mi zdobywanie "KGP" i celebrację po niejednym ultra dlatego wypijam je jedynie 2-4 razy w roku
#piwo

Uwielbiam to piwo, przypomina mi zdobywanie "KGP" i celebrację po niejednym ultra dlatego wypijam je jedynie 2-4 razy w roku
#piwo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Aktualizacja tego wpisu https://www.hejto.pl/wpis/bierzecie-udzial-w-loteriach-organizowanych-przez-firmy-ktorych-produkty-kupujec w którym opisuję swoją coroczną walkę z Loterią Łomży.
Co można było wygrać w tym roku?
4x domek
co tydzień wyposażony namiot
co godzinę 50 złotych
Ile losów zarejestrowałem w każdym roku?
2026: 154
2025: 97
2024: około 150
2023: około 120
Co wygrałem?
nic
z każdym rokiem większy ból d⁎⁎y
Podbijam ubiegłoroczną myśl, że wygląda mi to na scam, skoro z 500 zarejestrowanych losów nie wpadła mi nawet najmniej wartościowa nagroda. ALbo po prostu mój zapas szczęscia wykorzystuję w innych loteriach i tutaj już zostaję z c⁎⁎⁎em w d⁎⁎ie ¯\_(ツ)_/¯
#gownowpis #piwo #zalesie
To jest chyba kwestia świadomości: fhooy ludzi robi dokładnie to samo a wygrywa jeden.
To jak z totalizatorem: widziałem mnóstwo ludzi od bambrów po emerytów którzy topili tysiące złotych w loterię. I nadal nie wygrali.
Zmień nastawienie - statystyka i prawdopodobieństwo to takie dwie kurtyzany które podpowiadają że albo wygrasz jutro albo nigdy.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Lidl atakuje butelkowymi. Jeśli będzie FES od Pinty to będę atakował
#piwo #piwokraftowe #craftbeer #pijzhejto #lidl

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
. #hydepark #cytaty #stephenking #piwo
"Każde piwo, które jest w lodówce po zamknięciu sklepów to dobre piwo." Stephen King
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nawiązując do wpisu:
https://www.hejto.pl/wpis/mam-za-soba-rok-abstynencji-od-alkoholu-mam-niespelna-30-lat-daj-pioruna-to-napi
Jestem użytkownikiem Hejto prawie od początku jego istnienia i dzięki wam w pewnym sensie mam prawo jazdy,gałkę głośności do wzmacniacza, poszerzony gust muzyczny oraz galerie memów.
Wychowałem się w bardzo biednej rodzinie gdzie mój ojciec przepijał wszystko i bił matkę oraz swoje dzieci a jak ktoś się zapyta czemu nie uciekliśmy to zwyczajnie nie było gdzie bo Polska B i małe miasto.
Generalnie nie było z nikąd pomocy ale jakoś udało mi rodzeństwu wyjść na ludzi, mama chorowała na nowotwór ale koniec końców jest już okej.
MÓJ STOSUNEK DO ALKOHOLU:
(O mnie można pominąć)
Dorastanie- Mając 17 lat zacząłem wychodzić z nowymi znajomymi na miasto co krzyżowało się z imprezami i piciem. Oni ćpali srogo na szczęście mnie to ominęło, zwyczajnie się brzydziłem. Generalnie w tamtym okresie się snułem i martwiłem bo nie wiedziałem co mi przyniesie dorosłość. No raczej w szarych barwach mi się to rysowało bo brak perspektyw. Ogólnie zauważyłem że dzięki alko stawałem się pewny siebie i łatwo mi przychodziło bajerowanie dziewczyn czy zdobywanie kolegów.
Wczesna dorosłość- Znalazłem pracę ale czułem się tam bardzo źle. Generalnie co weekend jak się dało to jakaś impreza czasami w tygodniu piwko i tak jakoś szukałem miejsca w życiu. Jakieś epizody depresyjne plus bezsenność. Później zmieniłem pracę i zacząłem dziergać ciężary. Bardzo Szybki progres bo byłem konsekwentny a godziny na sali treningowej oddawały efekty. Znalazłem też pierwszą poważną dziewczynę a jeśli chodzi o alkohol to towarzyszył mi ale na grillach, weselach, rodzinnych imprezach.
Dorosłość- 24 lata i odkupiłem rodzinny dom od współwłaścicieli którzy też dziedziczyli. Wziąłem matkę pod skrzydła i z jej pomocą wyremontowaliśmy dom. Generalnie fajnie bo mam coś swojego. Popadłem w pracoholizm. Wyrabiałem chore ilości nadgodzin a po pracy robiłem remont domu. Później poznałem dziewczynę która u mnie zamieszkała. Też była z nieciekawej rodziny ale i bardzo dużo jej oddałem. Niestety po 2 latach podziękowała i poszła sobie do innego faceta z tego co wiem nie za ciekawie u niej.
Ja teraz- powrót do sportu- biegam, pływam, jeżdżę rowerem sam dla siebie nie pije no może czasami zapale papierosa raz w miesiącu jak kolega poczęstuje. Ale ogólnie aktywny tryb życia i uczę się angielskiego na aplikacji speakly. Jutro jadę do Włoch na wakacje.
CZEMU NIE PIJE SKORO NIE BYLEM ALKOHOLIKIEM?
Przeczytałem sobie kilka publikacji, później obejrzałem kilka podcastów a na samym końcu przeczytałem sobie książkę pt. ALKOILUZJA Pana Rutkowskiego. Otworzyło mi to oczy. Jestem DDA i mimo że się nie zataczam to jestem uzależniony. Alkohol traktowałem jako regulator nastroju. Kilka razy coś odjebałem, może nic nigdy nie zawalilem przez alko ale na kacu w pracy i w szkole byłem.
Kilka razy się biłem czasami coś ukradłem takie to życie. Jak w sobotę nad ranem wracałem z imprezy i widziałem kogoś kto wyszedł pobiegać albo szedł na targ to czułem się jak śmieć.
Jak to na mnie wpłynęło?
Zdrowie- pozytywnie brak kaców, zawsze po alko chciało mi się palić i jeść niezdrowe jedzenie.
Relacje towarzyskie- pozytywnie zwyczajnie odsiałem ludzi którzy służyli mi tylko do tego żeby się na⁎⁎⁎ać. Biorę udział w imprezach i koncertach ale zostało ci którzy tolerują moje nie picie.
Praca- jestem dziwakiem w mojej firmie alkohol uchodzi za elementarną składową dobrostanu każdego człowieka. Ludzie nie rozumieją czemu przestałem pić skoro nie byłem alkoholikiem w ich rozumieniu.
Rodzina- szanują ale nie rozumieją no cóż nie mają wyboru taki jestem że wolę iść na rower niz na imieniny do wujka Henia i 43 razy odmówić bimbru.
Finanse- pozytywnie bo nie wydaje kasy na imprezę. Ani na jedzenie na mieście ani nic z tym związanego.
Dobrostan psychiczny - pozytywnie odkąd sobie ułożyłem w glowie jakie to jest gówno to nawet przez myśl mi nie przechodzi żeby sięgnąć po kieliszek.
Podsumowanie poza januszowym pierdoleniem i utratą alkokolegow nie widzę minusów
Przepraszam za bałagan w tym wątku ale nie umiem składnię pisać pozdrawiam AmAd
#alkoholizm #nalogi #piwo #whisky #zalesie

@AmAd propsik. Mój problem z alko polega tym że nie lubię go odmawiać. A robię to ciagle, bo co impreza to sie trzeba tlumaczyć.
A ja już swoje w życiu wypiłem I nie mam więcej potrzeby. I tyle. I wolę męczyć się z odmawianiem niż pić pod czyjąś wolę... co nie zmienia faktu, że to męczące.
Czasem wypiję piwo czy wino, ewentualnie whisky, ale to jak ja mam ochotę i najlepiej sam. Bo sam wypiję ile sam zechcę, a z kimś to dałbym się namówić na więcej niżbym chciał...
Dlatego otoczenie w jakim się obraca człowiek ma olbrzymie znaczenie. Odcinaj alkusów. Bezlitośnie.
Zaloguj się aby komentować
Mam za sobą +/- rok abstynencji od alkoholu.
Mam niespełna 30 lat.
Daj pioruna to napiszę co zmieniło się w moim życiu na plus a co na minus.
#alkoholizm #alkohol #nalogi #uzywki #psychologia #piwo #pijzhejto

@AmAd gratki. Bardzo dobrze robisz. Oby tak dalej!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Idę z guru na Lidera to zacznę pierwszy.
Sezon na "sprzątanie" kotłowni uważam za otwarty.
#piwo

Zaloguj się aby komentować
Pan Lidl znów atakuje. Dziś i jutro puszki.
#piwo #piwokraftowe #craftbeer #pijzhejto #lidl

Zaloguj się aby komentować
W końcu trafiłem xD
A w sklepie i tak wyciągneli odemnie 50gr na kaucje ;(
#piwo #pijzhejto #chwalesie

Zaloguj się aby komentować