Norwegia przekaże Ukrainie część zysków z handlu ropą i gazem
Premier Norwegii Jonas Gahr Store zapowiedział w poniedziałek nowy pięcioletni pakiet pomocy dla Ukrainy na zakup broni oraz pomoc cywilom o wartości 75 mld koron (ok. 6,7 mld euro). Pieniądze mają pochodzić m.in. ze sprzedaży gazu i ropy.
Rosja twierdzi, że rozszerza swoje granice na szelfie kontynentalnym na Oceanie Arktycznym
Według agencji Reuters, w tej sprawie Putin zwołał Radę Bezpieczeństwa. Ale zarówno Kanada, jak i Dania mają podobne roszczenia. Ponadto Norwegia, która stała się głównym dostawcą gazu do UE, zapowiedziała rozszerzenie eksploracji na szelfie kontynentalnym.
Badania wskazują, że może tam być przechowywana około jedna czwarta niewykorzystanych światowych rezerw ropy i gazu. W ciągu ostatniego roku Federacja Rosyjska zmodernizowała swoją infrastrukturę wojskową w Arktyce. W odpowiedzi państwa NATO przeprowadziły w regionie ćwiczenia wojskowe.
@nutpr0 Jeżeli jesteś spawaczem to szukaj ogłoszeń na Olx/poloniusz oraz na grupkach facebookowych, tylko pamiętaj, ze pracując w Norwegii w tym zawodzie musisz mieć certyfikat hot work.
Większość firm zapewni ci przelot, zakwaterowanie, ubrania robocze i samochód (nie tylko na dojazdy do pracy).
Na start do pierwszej wypłaty warto mieć z 2k pln chociaż.
@Faithless Jeśli nie masz punktu zaczepienia to szukaj przez agencję, zazwyczaj pomagają z formalnościami, zakwaterowaniem itp. Oczywiście podpiszesz cyrografy i wydymają Cię na hajs, ale po paru miesiącach można odejść pracować bezpośrednio u pracodawcy albo znaleźć innego.
Co do hajsu to zależy, na samo żarcie pewnie z 5k nok, jak będziesz chciał wynajać pokój, kupic bilet miesięczny, jakiś norweski nr. tel i internet sobie ogarnąć to pewnie już z 15-20k nok/mc potrzebujesz.
Od dawna zastanawiam się nad przekuciem swojej podróżniczej pasji w coś dochodowego i jednym (dość oczywistym) z pomysłów jest zarażanie tą pasją innych przez pokazywanie im świata. Myślałem, aby obrać za swój cel na początku Islandię, a potem kilka krajów afrykańskich (jako miejsca, które znam dość dobrze). Jednak ostatnia rozmowa z moim podcastowym gościem zasiała we mnie nutkę niepewności...
Wstydliwy nie jestem, towarzystwo ludzi również, a i z opowiadaniem problemu nie mam. Zacząłem się jednak zastanawiać, czy taka praca nie zabiera trochę radości z podróży i odkrywania świata. Jednym słowem, czy trafienie na złą ekipę lub po prostu zbyt częste oprowadzanie po danym miejscu, jest w stanie obrzydzić to miejsce No i to jednak praca z ludźmi, więc dość obciążająca psychicznie.
Co o tym myślicie Może jest wśród Was ktoś z doświadczeniem w takiej pracy
P.S. Jeżeli chcielibyście wysłuchać tej rozmowy o pracy przewodnika po Islandii, ale i o tym jak zostać prorokiem wśród piratów, to zapraszam tutaj: https://youtu.be/iedEiWZxSVQ
Jako że Hejto bardzo przypadło mi do gustu a raczej jego społeczność, postanowiłem wyjść z lurkowania i przejść do aktywnego wstawiania kontentu
Od kilku miesięcy mieszkam w Norwegii i zacząłem naukę norweskiego Na dobry start chciałbym się z wami dzielić ciekawostkami i moimi podróżami norweskimi a jak się przyjmie to może dodatkowo kontent językowy? Jeżeli podoba Wam się pomysł, dajcie trochę piorunów na zachętę to i utworzymy społeczność #norwegia !
Na dobry start pierwsza ciekawostka:
Kiedyś kolor norweskiego domu zależał od statusu zamożności właściciela ze względu na ceny pigmentów które były wykorzystywane do malowania. I tak znaczna większość domów ma kolor czerwony, szczególnie w wioskach rybackich co jest związane z wykorzystaniem m.in. krwi ryb do stworzenia barwnika. Dzisiaj kolor domu nie ma już znaczenia, zależy on jedynie od gustu właściciela. Poniżej zdjęcie norweskiej wioski Nusfjord:
@cweliat Norweski moim zdaniem jest taki multi skandynawski, znając norweski bez problemu poradzisz sobie też w Szwecji i Danii. Zabawne jest dla mnie to że wszystko co napisane po Duńsku rozumiem bez problemu ale jak spotkam duńczyka to oni to wszystko jakoś tak wymawiają że ciężko to ogarnąć