Politico: "Szef NATO ostrzega sojuszników Ukrainy, aby przygotowali się na długą wojnę"
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ostrzegł, że wojna, którą prezydent Rosji Władimir Putin prowadzi z Ukrainą, szybko się nie zakończy.
„Większość wojen trwa dłużej, niż oczekiwano na początku”, Stoltenberg w wywiadzie dla niemieckiej grupy medialnej Funke opublikowanym w niedzielę. „Dlatego musimy przygotować się na długą wojnę na Ukrainie”.
„Wszyscy chcemy szybkiego pokoju” – powiedział Stoltenberg. „Jednocześnie musimy uznać, że jeśli [prezydent Ukrainy Wołodymyr] Zełenski i Ukraińcy przestaną walczyć, ich kraj już nie będzie istniał. Jeśli prezydent Putin i Rosja przestaną walczyć, zapanuje pokój”.
Cóż. Jak dla mnie to już teraz wydaje się jakby ta wojna ciągnęła się wieczność. Na ruskich mi nie zależy jeśli się ten konflikt przeciągnie ale szkoda ukraińców na samą myśl że dużo dłużej będą musieli znosić to okrucieństwo.
Sprawa jest prosta, wystarczy odciąć dostawy i wojna się skonczy. Tylko, że nam na tym nie zależy, niszczymy Rosję a sami jesteśmy bezpieczni. Dlatego powinniśmy wysyłać sprzętu ile wlezie, do ostatniego Ukraińca
Wciąż aktualny jest temat potencjalnego przekazania przez Szwecję Ukrainie kilkunastu samolotów Gripen.
Ciekawa w artykule jest kwestia tego że podobno Szwecja uzależnia kwestię darowizny od przyjęcia do NATO. To ciekawe zagranie z ich strony, które może przyspieszyć obie te rzeczy.
Gripen to bardzo ciekawa maszyna z punktu widzenia Ukrainy. Po pierwsze dlatego że ma z założenia bardzo uproszczoną w stosunku do choćby F-16 obsługę bo ma się nadawać do ogarniania przez poborowych na improwizowanych lotniskach. Po drugie z uwagi na przenoszone uzbrojenie i mam tu na myśli oczywiście głównie rakietę powietrze-powietrze Meteor która ma lepsze osiągi niż AIM-120 AMRAAM którym dysponuje F-16.
No nie wiem czy ma uproszczona obsługę. Same samoloty nie są skomplikowane ogólnie jeśli chodzi o sterowanie Raczej chodzi sprzęt który przenoszą radary, namierzanie i rakiety i to on jest skomplikowany. Poza tym gripen w wersji n ma rozwiązania którą są wykorzystywane w f35 choćby celowanie przez helm. Także można powiedzieć że jest to dobry zamiennik f16
NATO przygotowuje się do odbycia w przyszłym roku największych wspólnych ćwiczeń od zimnej wojny, w których weźmie udział ponad 40 000 żołnierzy. Będą oni ćwiczyć, w jaki sposób sojusz będzie próbował odeprzeć rosyjską agresję na jednego ze swoich członków. Ćwiczenia Steadfast Defender będą elementem dążeń NATO do transformacji sojuszu od reagowania kryzysowego do prowadzenia wojny — wszystko to jest spowodowane rosyjską inwazją na Ukrainę.
Ćwiczenia rozpoczną się wiosną przyszłego roku i mają obejmować od 500 do 700 samolotów bojowych, ponad 50 statków i około 41 000 żołnierzy. Mają za zadanie modelować potencjalne manewry przeciwko wrogowi na wzór koalicji kierowanej przez Rosję, zwanej na potrzeby ćwiczeń Occasus.
Steadfast Defender odbędzie się w Niemczech, Polsce i krajach bałtyckich w lutym i marcu i stanowią część nowej strategii szkoleniowej, zgodnie z którą NATO będzie przeprowadzało dwa duże ćwiczenia rocznie zamiast jednego. NATO będzie także szkolić się w zakresie przeciwdziałania zagrożeniom terrorystycznym poza swoimi bezpośrednimi granicami.
Ukraina, a w zasadzie jej Ministerstwo Obrony zrobiła dla wszystkich krajów podziękowania, krajów które przekazywały jej pomoc. Każdy filmik nawiązuje stylem muzycznym do konkretnego kraju.
Jest: The Clash, Frank Sinatra, ABBA, Bachman-Turner, Overdrive, Serge Gainsbourg i inni"
Fajne są wszystkie filmiki i można jej obejrzeć na ich Twitterku, link poniżej.
Kraje zachodu nie zwiększają wydatków na zbrojenia bo nie czują się zagrożone. Ukraina na razie sobie całkiem dobrze radzi a jakby co to mają jeszcze bufor w postaci Polski i innych krajów Europy Środkowej, w razie potrzeby będa mieli dość czasu na wzmocnienia. Poza tym ponoszą pewien wysiłek na dozbrajanie Ukrainy więc nie chcą jeszcze dodatkowo obciążać budżetów.
@smierdakow Cwane Szwaby zainwestują sobie w edukację czy rozwój przemysłu i w d⁎⁎ie będą mieli zobowiązania sojusznicze. My nie mamy wyboru, musimy podnieść wydatki na obronność, bo jesteśmy granicą NATO, jeden nasz sąsiad niesprowokowany napadł brutalnie na drugiego, a w dodatku z drugiej strony mamy sojusznika, który w d⁎⁎ie ma zobowiązania i woli przeznaczyć środki na własne potrzeby niż na środki do obrony (przecież również kolektywnej).
A, ten sojusznik upasł agresora geszeftami energetycznymi i nie tylko, nawet głupi Trump potrafił to zauważyć i wyrzucić im to w twarz.
Szojgu: Polska i Finlandia stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji. Polska zbroi się (i wzmacnia siły przy granicy z Białorusią), natomiast wejście Finlandii do NATO i oczekiwane rozmieszczenie na jej terytorium nowych oddziałów oraz sprzętu wojskowego stanowi poważny czynnik destabilizujący (podobnie jak prawdopodobne przystąpienie do Sojuszu Szwecji). Rosja w odpowiedzi wyśle więcej swoich wojsk w kierunku zachodnich granic, do leningradzkiego i moskiewskiego okręgu wojskowego.
Fińscy eksperci ds. wojskowości: Nie, nie wyśle. Może za kilka lat.
Szojgu: Polska i Finlandia stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji
Oczywiście, że ruscy mają rację. Sąsiad który jest w stanie się bronić przed ich napaścią jak najbardziej jest zagrożeniem Jakim prawem Polska wogóle mogła pomyśleć aby mieć czelność w razie czego się bronić
Putin już przegrał, Federacja rosyjska nie będzie mogła w nieskończoność prowadzić wojny, nie będzie miała wystarczających zasobów i możliwości - Biden.
„Ukraina wejdzie do NATO, ale nie w momencie konfliktu, bo inaczej doprowadzi to do trzeciej wojny światowej. Nie sądzę, żeby wojna na Ukrainie trwała latami”.
@Walenciakowa to zależy jak bardzo ich odetną, Rosję można zadusić gospodarczo bardo szybko, o ile oczywiście jest taka chęć i nabijanie własnej kabzy na handelku ze zbrodniarzem nie przeważy.
Diamentów z jakiegoś powodu nie chcą osankcjować ....
@Walenciakowa Co nie jest poważne? Takie są fakty, a zachód jest już zmęczony wojną, Amerykanie nie chcą dać nawet ATACMS. Ukraińcy bez kroplówki z zachodu nie przetrwają, dlatego niebawem możemy zobaczyć niefajny kompromis.
„Ukraina wejdzie do NATO, ale nie w momencie konfliktu, bo inaczej doprowadzi to do trzeciej wojny światowej. Nie sądzę, żeby wojna na Ukrainie trwała latami”.
@Walenciakowa nie ma takiej wypowiedzi w przytoczonym przez ciebie materiale.
To skrót, przecież Biden nie powiedział dwóch trzech zdań i sobie poszedł. Komu chce się czytać długie wypowiedzi polityków. Przekazałem najważniejsze.
@Walenciakowa czasy takie, ze trzeba sprawdzac wszystko, co ktos napisze w internecie. przeważnie się wrzuca źródło na poparcie cytatu. ty wrzuciłes fragment w ktorym tego nie ma, stąd moje pytanie pozdro