W ostatnie Święta Bożego Narodzenia sprawiłem sobie długo wyczekiwany prezent - tą oto książkę. Amerykański program kosmiczny słynie z wielu ikonicznych zdjęć, chociażby takich jak "Blue Marble", "Earthrise" czy zdjęcie Buzza Aldrina na powierzchni Księżyca. Łącznie, z samego tylko Programu Apollo zdjęć jest około 35,000. Wszystkie wykonano analogowymi aparatami, głównie Hasselbladami oraz kamerami Maurer. Oryginalne filmy przechowywane są hermetycznych, zamrożonych skarbcach w Houston w Teksasie aby jak najdłużej zachować ich bezcenną wartość. Rzadko kiedy są wyjmowane na zewnątrz, a kopie zdjęć które widzimy w internecie bazują na kopiach.
Autor tej książki, Andy Saunders, specjalista w zakresie fotografii podjął się na podstawie nowo wykonanych skanów oryginalnych filmów przeprowadzenia gruntownego komputerowego odnowienia kilkuset fotografii z czasów programów Mercury, Gemini i przede wszystkim Apollo. I udało mu się zrobić absolutnie fantastyczną robotę, odsłaniając na nowo piękno tego wspaniałego okresu eksploracji kosmosu bez naruszania ducha tamtej ery. Wiele zdjęć, oryginalnie niedoświetlonych albo prześwietlonych, rozmazanych czy zaszumianych teraz jest pięknych jak nigdy wcześniej. Przykładem tego jest chociażby okładka obwoluty książki - porównanie znajdziecie tutaj.
Oprócz kilkuset stron pięknych fotografii, a każda z dokładnym opisem (łącznie z parametrami aparatu!) autor poświęcił także trochę stron procesowi odnawiania zdjęć oraz samemu zagadnieniu fotografowania w kosmosie. Z informacji technicznych - jakość druku jak dla mnie jest świetna, a finalne dzieło jest naprawdę pokaźnych rozmiarów i wagę. Książkę polecam tak gorąco, jak gorące były silniki Saturna V, zwłaszcza wszystkim fanom kosmosu!
This photograph shows an early moment of the first test flight of the Saturn V vehicle for the Apollo 4 mission, photographed by a ground tracking camera, on the morning of November 9, 1967
Prom kosmiczny na Boeingu 747 eskortowany przez dwa F-18
To fantastyczne zdjęcie zostało wykonane przez Stephena Confera w 2012 roku. Zdołał on uchwycić moment przed lądowaniem tych maszyn w porcie lotniczym Los Angeles. Wahadłowiec Endeavour trafił wtedy do lokalnego muzeum i do dziś można go tam podziwiać.
Po emigracji z rogalowego portalu w zasadzie nie miałem jeszcze okazji tu się udzielać poza piorunowaniem co niektórych wpisów. Ale chcąc dołożyć swoją cegiełkę do poziomu treści na Hejto i zainspirowany ostatnimi wrzutkami @myrmekochoria ze zdjęciami z Programu Apollo wpadłem na pomysł aby wrzucać co jakiś czas różne zdjęcia, w tym te mniej znane, z wczesnego amerykańskiego programu kosmicznego (Merkury-Gemini-Apollo) wraz z ciekawostką dotyczącą jego bądź danej misji. Interesuję się tym okresem dosyć intensywnie i myślę że znalazłoby się parę ciekawostek które nie są szeroko znane a są warte poznania ( ͡° ͜ʖ ͡°). Jeśli są zainteresowani, to proszę o piorunka, bo z tego co rozumiem to muszę ich trochę nazbierać by wstawiać obrazki (jak się mylę to niech mnie ktoś poprawi xD).
Chłopie, tu jest cała społeczność poświęcona astrofotografii, a zdjęcia myrmka z podboju kosmosu grzmocą się jak dziewczyny na Erasmusie. Myślę, że to co wrzucisz powinno chwycić.
Istnieje szansa ze ludzkość na ziemi nie powstała od małp a od niedźwiedzi ...z marsa!. #NASA właśnie odkryła fragment terenu wyglądającego na niedźwiedzia
Wraz z początkiem stycznia firma Airbus ogłosiła dołączenie do projektu prowadzonego przez Voyager Space, którego celem jest budowa pierwszej swobodnej, w pełni komercyjnej stacji kosmicznej. Starlab, bo tak się nazywa, ma zastąpić starzejącą się międzynarodową Stację Kosmiczną, której czas na orbicie Ziemi dobiega właśnie końca. Rozpoczęcie działania Starlab planowane jest na dwa tysiące dwudziesty siódmy rok. To bardzo niedługo, a co wiemy już teraz o tym projekcie?
Ciekawostką jest że Armstrong nie ma żadnego zdjęcia wykonanego na powierzchni Księżyca, poza jednym ujęciem które zrobił mu Aldrin od tyłu jak wyjmował sprzęt z Modułu Księżycowego oraz odbić w wizjerze Aldrina.