Jakoś tak to będzie, kolejność ma znaczenie
W customy w warcrafcie pogram do dzisiaj
Wiesiek nie zalapal sie o wlos
#my9games #gry

Jakoś tak to będzie, kolejność ma znaczenie
W customy w warcrafcie pogram do dzisiaj
Wiesiek nie zalapal sie o wlos
#my9games #gry

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#my9games #gry
niestety brakuje na tej stronie na przykład cannon foddera pierwszego, czy pierwszych settlersów. największy wpływ na mnie miały na pewno fallout 2, a wcześniej burntime.


Zaloguj się aby komentować
Deus Ex: Human Revolution - może nie pierwsze zetknięcie z cyberpunkiem (tym była pierwsza część serii), ale tytuł, po ograniu którego zakochałem się w tym gatunku oraz w czarno-złotej estetyce.
Call of Duty: Modern Warfare 3 - cała oryginalna kampania „Modern Warfare” jest w moim serduszku, ale to w multiplayerze trzeciej części spędziłem najwięcej czasu. Poznałem trochę fajnych ludzi, a przez jednego kolegę ukształtował się mój gust muzyczny, który od tamtego czasu co prawda mocno ewoluował, jednakże to on podsyłał mi pierwsze tracki.
Project Reality - obecnie standalone mod do „Battlefielda 2” miał największy wpływ na moje życie. Nie tylko na upodobanie do wolniejszej, bardziej taktycznej rozgrywki, ale także dlatego, że poznałem klan, z którym jestem już ósmy rok i z którym corocznie się spotykam, o ile mam taką możliwość, a każde takie spotkanie generuje masę przyjemnych wspomnień. Po dość samotnych latach szkolnych była to ogromna zmiana na plus.
Gothic 2 - klasyczny schemat od zero do bohatera, w którym jednak bycie zerem naprawdę boli, mimo że bardziej odczuwalny jest w jedynce. Jednak dwójka oferuje według mnie najlepszy otwarty świat w grach.
Ceville - pierwsza gra point & click, która bardzo przypadła mi do gustu i która rozbudziła sympatię do tego gatunku. Jeszcze wielu tytułów nie ograłem, ale bardzo je sobie cenię.
Left 4 Dead 2 - pierwsza gra kooperacyjna w moim życiu. Do dzisiaj pamiętam, jak z dużo starszym Albańczykiem po nocach graliśmy w kampanie stworzone przez moderów. Od tamtego momentu uwielbiam różnego rodzaju co-opy. Wpakowałem setki godzin w „Killing Floor 2”, „Deep Rock Galactic” czy „Helldivers 2”. Jednak drugie części mają coś w sobie.
Metin 2 - pierwsze MMO i ostatnie, w którym spędziłem sporo czasu. Nigdy nie wbiłem wysokiego levela, głównie z braku cierpliwości, ale dobrze wspominam wspólne świętowanie Sylwestra z losowymi ludźmi czy różnego rodzaju eventy. No i pisanie z jedną dziewczyną. ; )
Dark Messiah of Might and Magic - zakochałem się w tej grze, jak i w całym gatunku immersive simów. Pamiętam, jak przychodziłem do cioci grać na jej komputerze, bo mój nie dawał sobie rady. X)
Dungeon Siege 2 - pierwsza legalnie kupiona gra (przez wspomnianą już ciocię), którą znalazłem w Empiku. Było mi głupio, bo kosztowała sto złotych, a to wtedy była ogromna suma. Ciocia wolała „Diablo 2”, mnie jednak bardziej spodobał się drużynowy hack and slash.
#gry #my9games

Zaloguj się aby komentować
#my9games #gry
Taki scharatany gust gracza chyba tylko ja mam.
Fan zakreconego jajogłowego, z drugiej Stalkerowy poszukiwacz anomali i wszelakich mutantów...w przerwie od (ż)ony prywatny detektyw Snide na commodre 64. W duszy jednak siedzi dalej pikselowy nastolatek z Teenagent'a, ktorego ogrywa już enty raz. Dyrektor dobrze prosperujacego szpitala w Theme Hospital. Po powrocie do domu nie ufajacy nie znajomym pukajacym do drzwi w I'm not a human. Ukryty detektyw Jack Orlando w weekendy zaglądajacy do szklanki z whisky. Jak przesadzi z trunkiem lądujący jako bezdomny w Hobo... a wolnych chwilach myśliwy w The Hunter.

@spider Teenagent - ile się nawkurzałem w tej grze
Zaloguj się aby komentować
#my9games #gry Będzie krótko bo mam spanko: 1. The settlers 3 - Bez wątpienia numer 1, pierwsza gra komputerowa którą dostałem, na gwiazdkę, mając 7 lat. Mama kupiła pirata od informatyka z pracy XD grywam do dziś
2. CS 1.6 - wiele godzin przegrane najpierw po lanie w kafejkach, potem jak weszła neostrada to z kumplami po nocach. Sponsor najlepszych wakacji w życiu xd
3. Warcraft 3 - klasyka RTSow, przewinęło się ich jeszcze trochę u mnie, np starurkie Dark Colony, AoE 2, Homeworld, ale jednak W3 ma swój urok. W końcu praca, praca.
4, 5. rimworld, cractorio, to już współczesne granie, ale bardzo uzależniające gry, dające wielką swobodę.
6. Gothic 2 - w gimnazjum i liceum ogrywałem co roku, w wakacje. Dwojeczke znam niemal na pamięć xd
7. Europka 4, w niej mam najwięcej godzin i dzięki niej nauczyłem się najwięcej o geografii i historii, ale grałem też trochę w trójkę i Viki 3.
8. Portal, no cóż, to tylko jedna z najlepszych gier wszech czasów xd
9. Swieżynka, przygody Henryka ze Skalicy 1 i 2, piękna gra i historia. W alchemię w jedynce tak się wkręciłem, że miałem osobny notes do przepisów na mikstury XD

@pszemek A to w takim razie obowiązkowo należy nadmienić starania niemieckiej sceny modderskiej: https://settlers-united.com/en/
Chociaż skupiają się bardziej na multiplayer, są zawarte mody na grafikę i poprawiające niektóre bolączki tych gier (S3 i S4).
Jak na moje, to jest "must have" do Settlersów.
Kiedyś próbowałem ze znajomym grać w S4 i bez tego launchera to można było zwariować, bo multiplayer cierpi na ciągły desync w oryginale.
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Generalnie to ja nie jestem jakimś zapalnym graczem. Tak na prawdę to w ogóle nie jestem graczem, zwłaszcza w ostatnich latach. Ale pan @bojowonastawionaowca kazał wrzucić, no to wrzucam
Doom - to jedna z pierwszych gier jakie miałem na komputerze. Chociaż bardziej brat miał, bo to on dostał "nasz" pierwszy komputer na komunię. Na pewno jedna z pierwszych gier, które przykleiły mnie na dłużej do klawiatury.
Prince of Persia - ta gra fascynowała mnie od samego początku. Ba, ona nadal mnie fascynuje. Te płynne animacje, to niesamowite odwzorowanie ruchów. Polecam poszukać sobie w internecie, czy na YouTube materiałów o powstawaniu tego tytułu. Ile tam było ciekawych, autorskich i odważnych jak na tamte czasy rozwiązań technologicznych.
Flashback ma na stałe miejsce w moim serduszku, bo przy tej grze siedzieliśmy przy jednym monitorze razem z bratem i ojcem. Graliśmy na zmianę ja i brat, a tata nam kibicował, podpowiadał i wspólnie przeżywaliśmy wszystkie sukcesy i porażki. To jest tytuł który wspominam najcieplej.
Dune 2000 - uniwersum Diuny
Diablo - długie godziny, kombinowanie z "xerowaniem" przedmiotów, żeby zdobywać kasę. No i pierwsza gra, w którą graliśmy "po sieci". Cudzysłów dlatego, że gra umożliwiała jednej stronie odpalenie serwera, a druga strona wdzwaniała się normalnie modemem i w ten sposób wkurzaliśmy całą rodzinę zajmując linię telefoniczną na całe wieczory.
Diablo 2 - naturalna kontynuacja pierwszej części.
Quake Arena - to jest czas liceum, kawiarenek internetowych, całych nocy spędzonych w oparach fajek, z kawałkiem pizzy w zębach, albo na wszelkiej maści "lanparty". To czasy, kiedy brało się wielki turystyczny plecak, ładowało się do niego kompa, monitor pod pachę i jechało autobusem na drugi koniec miasta do kumpla, który miał wolną chatę na weekend i można było nie odrywać się od ekranu przez 48 godzin non-stop.
The Need for Speed - studia. Mieszkanie z kumplami z liceum. Wielogodzinne wyścigi na dzielonym ekranie i jednej klawiaturze, gdzie na planszach na których znaliśmy każdy pixel o zwycięstwie decydowały ułamki sekund, albo łokieć w odpowiednim momencie wbity oponentowi pod żebra
Horizon Zero Down - to już czasy współczesne i w sumie jedyna gra ostatnich lat, która mnie wciągnęła. Może dlatego, że siedzieliśmy przy niej godzinami razem z moim własnym synem. Tak jak ja z bratem i tatą męczyliśmy Flashbacka, tak tutaj z historia się powtórzyła, ale z moim własnym dzieckiem. Jedyna różnica w grafice
PS. Przypomniało mi się już na koniec, że drugą taką grą jak Flashback, przy której spędziliśmy sporo czasu we trzech z bratem i tatą było Ufo Enemy Unknown. Już nie będę zmieniał zestawienia, ale te dwie gry - Flashback i UFO - są na zawsze w moim serduszku.
#gry #my9games

Zaloguj się aby komentować
Nie musicie tego czytać, tak sobie myśli pozbierałem i wyszedł wysryw xD
Zacząłem grać dosyć późno porównując do niektórych, najpierw na PS2 kaleczyłem w GTA VC bez karty pamięci bo nie było kasy, wynalezlismy z bratem przynajmniej kilka sposobów żeby się dostać do kolejnych miast bez przechodzenia misji i z ograniczeniem czasowym wynoszącym 1h xP
Po jakimś czasie dostaliśmy wreszcie kartę pamięci i odkryłem magie świata NFS U2, ehh w to za dzieciaka grałem najwięcej, Hondą Civic, albo Pugiem 106 potrafiłem całą gre przejść i to nie na najłatwiejszym xP Bardzo żałuję, że ten chory świat nie pozwala na ukazanie się Underground 3
Pokemony za dzieciaka grałem tylko czasem u kolegi na GBA, ale potem, chyba w gimbie odkryłem emulatory, nie jedną noc zarwaliśmy z kuzynem lejąc metapody po lesie
King of the Road to taki mój stały element wakacyjny, bo grałem w to zawsze u kuzyna jak jeździłem na wieś na wakacje, miał kierownicę do PC ale taka ze skrętem 180⁰, chcieliśmy tirami jeździć jak nasi ojcowie a King of The Road to była jedyna gra truckerska gdzie sterowanie było do niej dostosowane xD Też zarywaliśmy nocki przy tym, trasa do Greystone Peterbiltem w podwójnej obsadzie, aż się łezka z oku kręci
Cywilizacje katowałem całą szkołę średnią, na przemian z Mass Effectem którego ogrywam co roku do dzisiaj.
Ale grą w którą najwięcej się zaangażowałem był Battlefield 2142. Gimnazjum i połowa technikum, byłem w klanie gdzie dość dobrze się wszyscy znaliśmy, graliśmy turnieje na ESL, nawet był czas kiedy byłem w TOP10 pod względem walki czołgiem w globalnym rankingu xP
No a reszta to już czasy obecne, regularnie gram w Wiedzmina, Stardew Valley i Mass Effecta. Kupiłem niedawno handhelda od Lenovo i jeszcze nie grałem na nim w nic innego poza tą trójka xD A Stardew Valley to mam na Androida, Xboxa i na Steamie, jak wyszło jeszcze na coś to też chyba dokupie dla pełnej kolekcji xP
No i jeszcze jest jedna gra w której siedziałem masę czasu, a mianowicie Ogame. Niby paytowin a zawsze się jakoś obywało bez tego. Nie bylem jakimś zabijaką , ale doszedłem do TOP100 na Uni66. Fajna mieliśmy gildie, tylko potem już to zaczęło męczyć, że trzeba było z autobusu zapierdalać do domu po szkole bo flota wraca xD Telefony po nocy jak kogoś zaczynali skanować i robił się przypał, ehh było zabawnie :v
#my9games

Zaloguj się aby komentować
Kto się położył o 19:00 bo go zmogło?
Kto teraz pewnie do rana nie zaśnie?
Ech.....
#fml #zalesie
W TF2 tak z żoną nawalaliśmy, że nicki z gier mamy w obrączkach
Nadal czasem gramy.
Half-life, Counter Strike, Portal i Star Craft i Warcraft oczywiście jedynki i dwójki (i trójki jak były) grałem namiętnie tylko miejsca nie ma.
My 9 games #My9Games
https://my9games.net/en/share/7a64fde8-76fa-490c-bee8-64a2de0ceb38


Zaloguj się aby komentować
Kolejność przypadkowa, ale 9 zamknąłbym tak:
Satisfactory - chyba w żadną grę nie gram tak długo i do żadnej nie wracałem tak często, może po za #2
Diablo II - pierwsza gra przy której realnie zarywałem nocki, przechodziłem ją dziesiątki razy i świetnie się przy tym bawiłem
Call of Duty MW3 - żaden FPS nie wciągnął mnie jak ten, żaden z innej serii nie przekonał do zakupy abonamentu, żeby zbierać punkty w kolejnych sezonach
The Council - uwielbiam takie gry narracyjne, to może nie jest tylko ukłon w stronę Council, ale całego gatunku gier, w których musimy dokonywać wyborów, których nie da się już cofnąc, do tego wydajemy ograniczone punkty, dzięki którym czasami będzie nam łatwiej, a czasami trudniej
NFS Underground 2 - to dzięki tej grze zacząłem uwielbiać ścigałki, to ona była jedną z pierwszych gier, w których nie wyciszałem muzyki
The Settlers II - tu znowu bardziej jako gatunek City builderów, ale z nastawieniem na brak lub minimum walki, bo mnie to zawsze wkurwiało (wyjątkiem był Starcraft II)
The Binding of Issac - kolejna gra z setkami godzin, która pokazała mi, że powtarzalny schemat z lekką losowością magą być początkiem świetnej zabawy
seria Dishonored - Uwielbiam tę serię, uwielbiam skradanki, szczególnie takie, w których dla podniesienia poziomu trudności można nikogo nie zabijać i nie używać mocy, a do tego zajrzeć w każdy kąt - wszystkie części i DLC mam zrobione na 100% ze wszystkimi osiągnięciami + Thief (ten ostatni), który hołduje podobnej zasadzie i ewentualnie Deathloop
Don't starve - rozwijanie postaci, chodzenie po losowo generowanej mapie, crafting, czego chcieć więcej?
Na liście zabrakło, a jednak zawsze będę o nich pamiętał:
Skyrim - przez niego zawaliłem jedną sesję i powtarzałem dwa kursy mając dziekankę
seria Max Payne - lubię gry, o umęczonych bohaterach, których nie trzyma przy życu nic innego niż chęć zemsty. Zabijasz mu żonę, dzieci i psa, szykuj się na skurwiela, którego nie da się zabić.
Stardew Valley - lubię takie cosy giereczki, przy których można wciągać audiobooka i świetnie się bawić
Battlefield 3 - pierwszy i ostatni BF, dla którego porzuciłem CoDa. Po poprostu lubię strzelanki na małych szybkich mapach, a dodatek do BFa Close Quarters to najlepsze DLC do strzelanki jakie mogłem sobie wymarzyć.
#gry #my9games

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#my9games #gry
Trudny wybór. Wybrałem gry, przez pryzmat których teraz oceniam przedstawicieli danych gatunków. Chyba szczególnie mocno tutaj na mnie wpłynęły Battle Realms i NFS Carbon. Pierwsza z tych gier za rozbudowany system rozwoju jednostek, a druga za rozbudowany tuning samochodów.
Do tego najlepszy z Wiedźminów, najlepsze GTA, moja pierwsza Yakuza, pierwszy city builder, Herosy i oczywiście Gothiki.

Zaloguj się aby komentować
#gry #my9games
1 Frater;
Polskie diablo. Podobno gówno, ale ja z bratem i ojcem zagrywałem się godzinami. Nie wiem, jak ja to przechodziłem, bo pod koniec gra jest strasznie niezbalansowana, ale kilkunastoletni ja robił to wielokrotnie.
2 Cod 2;
Mój substytut Csa. Wszyscy strzelali się na daście, a ja na Carenten France. Haha D⁎⁎A SQUET.
3 Pokemon Emerald.
W świecie pokemonów spędziłem setki godzin. Na starych telefonach, na emulatorze pc, teraz na Androidzie. Jednak największy sentyment mam do trzeciej generacji. Citra + Omega Ruby to rozum i godność człowieka.
4 Harvest Moon Fomt.
Za dzieciaka szukaliśmy gier rolniczych. W Hmie dało się uprawiać warzywa, tyle wystarczyło. Znajomi grali w BTNA, mi nie chciał działać symulator psa, musiałem się zadowolić Fomtem.
5 Gta vc
Jedyne gta z ery 3d, które przeszedłem. Kupiłem je w realu za pieniądze zarobione na truskawkach. Ojciec wtedy kupił pierwszą podkaszarkę. Też za truskawki. Ciekawe wspomnienie. XD Czwórki i piątki jeszcze nie ograłem.
6 Cities Skylines
Wprowadzenie do świata symulatorów. Mam w niej setki godzin. Wcześniej w ogóle nie patrzyłem na ten gatunek.
7 Castle Strike
Rycerze - i dzieciak został kupiony. Grałem namiętnie, ale przeszedłem dopiero po latach. Za dzieciaka pokonywała mnie czwarta misja. Ale nie misje były najważniejsze. Najlepsze były pojedyncze rozgrywki - budowanie zamku, rekrutowanie rycerzy i obskakiwanie wpierniczu od komputera. Piękne czasy.
8 Etherlords 2
Pierwsza gra, którą dostałem od rodziców. Bardzo fajna karcianka. Nie wiem jak za dzieciaka ją przychodziłem, ale robiłem to wielokrotnie.
Ciekawostka: na gogu jest wersja z małymi zmianami. Jedną jest zmiana działania jednej karty. Powoduje to, że pokonanie jednego z pierwszych przeciwników graniczy z cudem xd
9 Wot - gierka zajebana
Współlokator mnie wciągnął. Zawsze ją odradzałem. Niby człowiek się brzydził, a grał. Z 1000 zł w niej zostawiłem. 11sto godzinne maratony na pewno miały negatywny wpływ na moją psychikę.

@Airbag w etherlords 2 nie grałem bo to nie moje klimaty ale mieli przepiękną stronę internetową pełną animacji, dźwięku i tak dalej. Mistrzostwa świata.
Strasznie się jarałem bo sam robiłem stronki wtedy.
https://web.archive.org/web/20050204181455/http://www.etherlords.com/flash/usa/news/index.php?f=7
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Disciples II - grałem godzinami, robiłem własne mapy, nawet miałem stronkę na onetowym hostingu, swego czasu jedna z 2 najpopularniejszych w Polsce
Settlers II - najlepsza z serii, jedynka była moim pierwszym kontaktem ze strategiami na amidze u kuzynów, ale dwójka na zawsze w moim sercu
Deluxe Ski Jump - hit rodzinnych spotkań, się skakało z rodzeństwem, kuzynostwem, a nawet wujkiem
Twierdza krzyżowiec - ja byłem mistrzem fortyfikacji, brachol był lepszy w ataku, nigdy nie zapomnę naszej patowej sytuacji przez parę godzin
KotOR - to dzięki niemu naprawdę pokochałem Star Warsy
GTA vice city - pierwsze i jedyne, w które długo grałem
Icewind Dale II - pierwszy crpg, do dzisiaj zalegam z Baldurem I Planescape
Wiedźmin - jedynka lepsza od dwójki, dopiero dzięki niej przeczytałem książki. A trójkę mam, ale do dzisiaj nie zagrałem
Team fortress 2 - jedna z nielicznych strzelanek, w które trochę grałem z paroma kumplami
#My9Games #gry #glupiehejtozabawy
https://my9games.net/en/share/65d7b7cd-24b3-4e73-8b05-8329eb11a90e

Eh, Diaciples... Jedynka jakoś mi nie podeszła, ale druga część była genialna... I nigdy jej nie skończyłem. Ale może kiedyś, niedawno (no, z 5 lat temu) pierwszy raz ukończyłem pierwszego Gothica (w którego grałem kilka razy wcześniej) więc może jest jeszcze nadzieja. Klimat w D2 był nie do podrobienia:)
Zaloguj się aby komentować
#gry #my9games
Ciężko było ograniczyć się do 9. Wyrzuciłem na prawdę mocne tytuły, ale cóż zrobić.
https://my9games.net/en/share/6c28ac06-2d95-4e46-b6c7-7f1ad6149591

Jedi outcast2! Ile ja się w to nagrałem!
Była taka mapka... Chyba miasto w chmurach... Z okrągłym padem do lądowania, z którego łatwo bylo spaść... I siedziało się na tej mapce i w sumie nawet często się nie grało, tylko siedziało w pozie do medytacji i gadało z ludźmi. W koncu ktoś podchodził, ładnie się kłaniało i pojedynki 1/1
Zaloguj się aby komentować
Ogólnie to chodziło mi kiedyś po głowie popełnienie takiego cyklu na hejto, w którym chciałem napisać właśnie coś o grach, z którymi miałem styczność i moje przemyślenia z nimi związane. Nigdy jednak nie miałem czasu aby przysiąść do tego.
Może kiedyś... W razie czego traktujcie to jako zajawkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Większość tych gier miała wiele części, więc te tytuły można traktować jako początek zetknięcia się z serią.
Ułożone mniej więcej chronologicznie.
#my9games #gry

Zaloguj się aby komentować
#my9games #gry
mógłbym jeszcze dodać Popolous, Black&White, Gothic, Grim Fandango, Galaxia, Wiedźmin, Medoeval: Total War, Assassin's Creed 2

Zaloguj się aby komentować
Wybór nie był prosty, ale coś udało się wskazać.
Wrzuciłem głównie gry w które grałem najwięcej jak byłem młody, stąd nie ma tutaj gier w które grałem później.
Age of Empires II - jedna z moich pierwszych gier w ogóle. Ile ja się tam nabudowałem, nawalczyłem i natworzyłem misji.
Unreal Tournament - pamiętam spór fanów tej gry i Quake III Arena. Dla mnie ta zawsze była lepsza. HEADSHOT!
Diablo II - jedynkę poznałem wcześniej, ale w tę pierwszą zagrałem w pełnej wersji. 4 akty i fantastyczne lokalcje, zwłaszcza pustynia i dżugla.
Civilization III - jak dla mnie najlepsza z generacji. Grałem dla samego rozwoju cywilizacji.
West Front - obok starszego brata, East Front, fantastyczna gra taktyczna w skali plutonu. Plus ogromna baza wiedzy o sprzęcie i organizacji armii II wojny światowej.
Medieval II Total War - grałem w wiele gier tej rodziny, ale ta najbardziej przypadła mi do gustu. Zaraz za nią jest Rome.
Gothic - grę odkryłem przypadkiem - była dołączona do jakiejś gazetki - ale wsiąknąłem od razu. Uwielbiam wszystkie 3 części.
Close Combat - gra taktyczna w skali drużyny. Odkryłem dzięki kuzynowi, grałem w wiele edycji, IV miałem jako pierwszą.
#gry #my9games #grypc


Zaloguj się aby komentować