Zapraszam do wysłuchania przynajmniej pierwszych trzech utworów z debiutanckiego albumu, który nie przeszedł bez echa na światowych listach przebojów. Może ich nie podbił, ale na pewno zwrócił na siebie uwagę, bo nie da się przejść obojętnie obok tej płyty.
Ahhh nie wiedziałem przez chwilę co dodać do #kacikmelomana na edycję #metal skoro rzadko sięgam po ten gatunek. Ale po głębszym zastanowieniu stwierdziłem, że w sumie mam kilka propozycji. Wybrałem tym razem włożenie kija w mrowisko, skoro możemy mieszać #metal z innymi gatunkami.
Nie da się ukryć, że Babymetal to metal i w ich utworach można usłyszeć bardzo szeroki wachlarz wszelkiego rodzaju metalu. Poczynając od melodic metalu, death, speed, symphonic i kończąc na alter metalu. Łączącym motywem jest natomiast k-pop, a tak właściwie to j-pop bo zespół jest z Japonii. Chociaż podaje się, że gatunkiem, który uprawiają to kawaii-metal czymkolwiek by on nie był.
Czego tu nie usłyszymy. Jest tu wszystko, metalowe brzmienie, growling, elektronika, no i oczywiście trio dziewczyn jak to przystało na j-popowy zespół.
Najważniejsze jest to, że nie jest produkcja na niskim poziomie i co by nie mówić to jest kawał dobrej muzyki.
Babymetal to jakiś dziwny przypadek połączenia ze sobą totalnie niepasujących światów. Ale to wszystko tak do siebie nie pasuje, że aż jest za⁎⁎⁎⁎ste. Taki trochę Nocny Kochanek, który gra metal w otoczce k-popu xD
Imho to jest wielka sztuka zrobić coś tak przewrotnego, a jednak pasującego
Kowboje z Piekła - moment, w którym Pantera wypracowała swoje charakterystyczne, potężne brzmienie. Krążek pełen jest agresji, technicznej precyzji i ciężkich riffów. Tematyka utworów typowa dla Phila - bunt i niezależność, ambicja i duma, gniew i konfrontacja, refleksja i strata, siła i energia. Swoisty manifest nowej Pantery.
Dla mnie to był 4. w kolejnosci album Pantery, który poznałem. Odbijałem się od niego wiele razy. Aż w końcu do niego dojrzałem i pokochałem go tak jak kocham Great Southern Trendkill. — heavy metal nigdy nie był moją bajką, a tutaj jest go pełno. Mimo to z czasem doceniłem energię i charakter tej płyty. Jest nawet kilka zaśpiewów w wykonaniu Phila, które uwielbiam.
@FriendGatherArena The Great Southern Trendkill oczywiście lepsze, ale kowboje z piekła też dobra płyta. Zawsze zdumiewa mnie przemiana, jaką zrobiła Pantera na przestrzeni swojej dyskografii.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta The Great Southern Trendkill za dzieciaka wywaliło mnie z kapci, najbardziej mroczna (szczególnie w warstwie tekstowej) i agresywna zarazem pozycja w ich dyskografii
Perełka od nieistniejącej już brytyjskiej grupy The Mire. Połączenie ciężkich, technicznych riffów i bardzo melodyjnych solówek oraz growlu na zmianę z wyjątkowo dobrym, czystym wokalem.
Mimo całego ciężaru gatunkowego udało się chłopakom bardzo dużo niuansów wcisnąć w te utwory, co dodaje świeżości. Jest wiele dużo bardziej dusznych, powtarzalnych i płaskich wydawnictw.
Pierwsze trzy utwory zdefiniują, czy album siądzie, czy nie. Mi niezmiennie od tych ponad 10 lat solo z False Idol daje gęsią skórkę, której i Wam życzę.
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 roku.
Miejsce 278 pomijam, bo to płyta "Neurofotoreceptoreplotyka, jako magia bytu" Kanału Audytywnego, pojawiła się już na miejscu 354. Nie wiem dlaczego pojawiła się znów...
Gatunek: thrash metal, industrial metal - coś koło tego
Maxa Cavalery nie trzeba przedstawiać. To poboczny projekt jego i Alex Newporta (FudgeTunel) z 1994 roku. Jak by się ktoś zastanawiał, jak zabrzmiałaby Sepultura, z samplerami, automatami perkusyjnymi itd. to ta płyta jest odpowiedzią na tego typu rozmikny. Przy nagraniach Max i spółka wykorzystywali automat perkusyjny. Z samplera wypuszczali np. dźwięki pralki do prania. Gościnnie na płycie pojawili się Dino Cazares z Fear Factory oraz członkowie Sepultury: perkusista Igor Cavalera i gitarzysta Andreas Kisser. Mówiłem już, że to Sepultura?
No to coś ode mnie w #kacikmelomana gdzie na wokalu mój kolega, w sumie to dobre chłopaki.
Asteriæ to pięcioosobowy zespół z Poznania, łączący elementy post-metalu i hardcore’u. Ich muzyka zestawia wściekłe blast beaty z przestrzennymi motywami gitarowymi, zanurzonymi w mocno przesterowanym basie i dopełnionymi agresywnym, krzyczanym wokalem.
Zespół powstał w 2019 roku z inicjatywy Michała i Marcela. W lutym 2023 roku Asteriæ wydali swój debiutancki album „Gasnąc”, stworzony w pełni w duchu DIY (zrób to sam). Materiał został bardzo dobrze przyjęty zarówno przez słuchaczy, jak i środowisko muzyczne, co zaowocowało licznymi koncertami w całym kraju, w tym występami na Summer Dying Loud, Post Mortem oraz Skowycie.
Dokładnie rok po debiucie Asteriæ postanowili uchwycić swoją koncertową energię w wyjątkowym projekcie – Black Vine Session #2, czyli live video albumie nagranym w Muzeum Instrumentów Muzycznych w Szybie. Nagranie ukazuje zespół w jego naturalnym środowisku – pełnym ekspresji, emocji i intensywnej atmosfery.
Teksty Asteriæ zgłębiają emocje oraz wewnętrzną walkę człowieka z samym sobą.
Czekałem na rozpoczęcie tej edycji #kacikmelomana żeby podzielić się z Wami genialnym post-metalowym albumem islandzkiej grupy Sólstafir.
Album który dla Was przygotowałem to Svartir Sandar. Moim zdaniem wyjątkowe, bardzo klimatyczne dzieło i szczególnie polecam dwa rozpoczynające go utwory, mające specjalne miejsce w mojej muzycznej szufladzie. Natomiast całe wydawnictwo jest warte uwagi i to jeden z najbardziej niszowych winyli, jaki posiadam w swojej kolekcji.
Witam wszystkich i rozpoczynam Dwudziestą Edycję #kacikmelomana o tematyce:
#metal
minimalna długość naszej propozycji powinna wynosić +/- 20 min.
na jednego uczestnika przypada jedna propozycja
nie wolno podawać propozycji użytych w poprzedniej edycji o tej tematyce. Link do pełnej listytutaj
swoją chęć uczestnictwa można zgłosić zostawiając komentarz. W ten sposób przed końcem zbierania zgłoszeń będę w stanie przypomnieć uczestnikom którzy jeszcze tego nie zrobili o wrzuceniu swojej propozycji
dozwolone są hybrydy z innymi gatunkami muzyki oraz pochodne
swoje propozycje wrzucamy do 02.11 (niedziela) do północy z tagiem #kacikmelomana
dozwolone są albumy, epki, single, kompilacje czy ścieżki dźwiękowe z filmów, gier itp pod warunkiem, że są dostępne do bezpłatnego odsłuchu i dotyczą tematu przewodniego danej edycji
post z propozycją muzyczną powinien zawierać: wykonawcę i tytuł plus kilka słów na temat zapostowanej muzyki
głosowanie na najlepszą propozycję tej edycji rozpocznie się 07.11
@D21h4d Co masz na myśli przez playlistę? Zawsze po zebraniu robię podsumowanie do wszystkich propozycji tak jak tutaj w przypadku edycji Hip-hopowej i ogłaszając wyniki daję linki do odsłuchu tak jak tutaj . Chociaż nie powiem, zastanowię się nad zbiorczą playlistą.
Chyba nikt tu nie wrzucał jeszcze Jazz Sabbath, nie?
Angielskie trio pod wodzą Miltona Keanesa nagrało w 1969 dwa jazzowe albumy, które miały zrewolucjonizować gatunek.
Niestety, w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności ich muzyka została wcześniej wydana przez plagiatorów z Birmingham.