@Solar Jeśli auto nie jest wybitnie stare i nie mieszkasz w bardzo dużym mieście to sprawdź ASO marki, bo często ceny są już porównywalne, a mają na miejscu klucze do demontażu, wiedzę, instrukcje i szybkie zamawianie części.
Małe tło historyczne: Jakiś trochę ponad miesiąc temu wziąłem rodzinnego gruza od szwagra, żeby dzieciaki do przedszkola wozić czymś mniejszym i zwinniejszym. No trochę też sentymentalizm wleciał na tapetę . Ogarnąłem pierwszy serwis, wszystkie podstawowe rzeczy, wszystkie usterki wyeliminowane na start, można śmigać. Po tym miesiącu stało się coś dziwnego, bo postanowiłem raz pojechać tym autem w podróż służbową. W trasie się zapalił check, ale nic poza tym. Po powrocie do mechanika i komputer pokazał błąd katalizatora. Diagnoza: jakieś ch⁎⁎⁎we paliwo Pan wlałeś.
No dobrze, było pół baku, jeździłem dalej i wczoraj postanowiłem zrobić siarę żonie i pojechać po nią do pracy tym małym kochanym gruzikiem (taki żart, auto jak auto). Po drodze znowu check, ale tym razem całkowita utrata mocy i zaczął się "dławić" + gasł jak nie dodawałem gazu. Była rezerwa więc pomyślałem, że może być to kwestia tego paliwa. Od razu na stację i tankowanko PB98! Wlałem za 50 zeta w obawie, że gruz może umierać i szkoda więcej wlewać . Jakby dostał nowe życie, aż się żwawszy zrobił, na moment.
Dzisiaj zawiozłem dzieciaki do placówki edukacyjnej, odpalam i niestety ciągle pali się check, a auto samo gaśnie . No to do biura mam blisko i z górki, więc na luzie się doczołgałem jakoś. Na parkingu nagrałem filmik:
W czasie trwania całego filmiku nie dotykałem pedału gazu, tylko na końcu na rozruchu - zgodnie z komentarzem. Jest ktoś kto ma może szklaną kule i mógłby podpowiedzieć, co to może być xD? Jakiś #mechanik xD?
Pacjent to Fiat Stilo 2004 rok z silnikiem 1.4 benzyna 95 KM.
Zacznij od najprostszych i najtańszych rzeczy - filtry powietrza, paliwa. Sprawdz napięcie na akumulatorze: na wyłączonym i włączonym silniku. Świece, przewody od świec, cewki. Tak naprawdę to może być sto różnych rzeczy - albo pierdoła za 50 zeta albo silnik nie trzyma ciśnienia i wtedy raczej się nie opłaca naprawiać. Najlepiej kup sobie jakieś obd za kilka dyszek i odczytaj błędy - to na pewno pomoże w diagnozie.
Powiem Wam, że awaria wycieraczek na autostradzie, podczas ulewy, to niezbyt przyjemne doświadczenie xD Szczęście w nieszczęściu ruch był znikomy a do zjazdu miałem kilkaset metrów więc jakoś udało się zatrzymać w bezpiecznym miejscu i to zdrutować. Ale i tak majty pełne. Ogólnie nie polecam xD
@lipa13 Jak miałem pierwszy w życiu samochód (punto I), to padły mi wycieraczki w ulewie. Różnica była taka, że byłem w środku miasta i żeby zjechać, nie tłukąc w inne samochody, jechałem jak Ace Ventura. Morda i pół ciała wystawione przez okno. Wystąpił efekt tampona, bo woda przesączała się ze mnie i moich ciuchów do wnętrza samochodu. Polecam - odświeżające doświadczenie
W #niepoprawnywarsztat ostatnio spory ruch. Może @knoor opisze więcej, ale dziś podjechało inne auto. Bicie przy hamowaniu, olej, klima i regulacja spryskiwaczy
Czujnik się przydał. Gwint w zwrotnicy od prowadniczki zacisku rozjebany. Stare auta to są dobre gdy przychodzi do ubezpieczenia.. No nic, nowe części wpadną - piasty, łożyska, zwrotnica, zregenerowane zaciski FS III, komplet hamulców TRW. Stara zwrotnica i tarcze kotwiczne może pójdą do piasku i malowania.
Dźwięk, jakiego łożyska nie powinny wydawać. Półoś już odłączona. Przez te wichury nie ma prądu, więc wszystko robię ręcznie i jeszcze na głodniaka. Chyba okoliczny BTS przeżywa oblężenie, bo internet jako tako jest, ale to wszystko, co można o nim powiedzieć.
Jakiś czas temu zauważyłem, że ubywa płynu chłodzącego i trzeba czasem dolać Borygo (wiadomo, po Borygo się nie rzygo).
Dzisiaj natomiast najpierw zauważyłem, że ogrzewanie nie działa (pizgało o 5 rano), a potem temperatura silnika dobiła do maksa (co się nigdy nie zdążyło).
Zatrzymałem się, pod autem na wysokości środkowego tunelu, ciut przed miejscem, gdzie jest lewarek od biegów, spód auta był cały upierdolony cieczą.
Na szczęście blisko był cpn i dolałem trzy litry Borygo
Mam swoją hipotezę co to może być, ale słucham państwa.
Pacjentka to Meganka, ale to raczej bez znaczenia.
@FoxtrotLima u mnie jakiś czas temu rozjebało jeden przewód ale dalej gdzieś coś kapie a jak doleje to kapie mocniej a potem nic... I chyba mam wyciek na zbiorniku wyrównawczym bo lałem dzisiaj wody i strumień poszedł na ściankę zbiornika i tam jest takie wgłębienie jakby od łączenia części... i mi na zewnątrz wychlapało. Chyba bingo mieli zbiornik w Intercars za 70 zł jutro spróbuję wymienić.
Odebrałem zawieszenie. Finalnie wyszło więcej, bo 700 za całość, ale to dlatego że sprężyny były proszkowo malowane a oni nie malują felg i nie mają chemii do tego. Szkoda, bo myślałem, że też tam zawiozę. Wszystko owinięte stretchem i szkoda to rozpakowywać, ale kurde. Belka wygląda jak z półki sklepowej. Od razu zawiozłem piasty do sprawdzenia do tokarza no i trzeba było zebrać. Nie jest to idealna metoda ale może zaoszczędzę.
Kolejny miły dzień w którym nie połamałem żadnego kołka i zaczepu co zapewne ucieszy @bartek555 ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Dupsy totalne w Pajero IV, zmieniłem gumowe wieszaki wydechu, zmieniłem kratki nawiewu bo stare były rozwalone, założyłem ledy z osram w5w do kabiny. Wymieniłem też szyberdach bo stary miał skorodowana uszczelkę a nowa uszczelka w PL więcej niż szyba z uszczelką + wysyłka z Japonii
W Pajero II zamontowałem nowe przeciwmgielne z tyłu w zderzak bo te przy haku urwałem już chyba 6 raz i mam dość, jutro musze to tylko polutować bo jak na złość nie mam grotów do lutownicy ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
W Alfie z kolei zmienione klocuszki na green stuff z EBC i docieranko w toku
@bartek555 E tam, jak demontowałem lampy do rozklejania to złamałem zaczep. Możesz sobie odszukać tamten wpis i oglądać brzydki spaw na zaczepie siedząc w złotej wannie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
udało się rozebrać drążki kierownicze. Nie wymieniam ich, bo są wzmocnione i ta wersja swoje kosztuje. Osłony, mimo że ori, też są w dobrym stanie. Niestety tego mi nie wypiaskują, bo przeguby kulowe dostałyby piasek
przyszła osłony przegubów, więc będzie komplet nowych. Wziąłem co najlepsze, czyli Spidan, tylko widzę, że zmieniły się pudełka i teraz pakują w pudełko całej grupy
przegwintowałem oba przeguby. Obowiązkowo wpadną nowe śruby, bo są jednorazowe, ale dali mi je już i do łożysk i do osłon, więc mam spory zapas
początkowo zawiozłem na wycenę do piaskowania i lakierowania proszkiem tylko 4 elementy - 2 zwrotnice, 2 ramiona. Powiedzieli 200. Cena akceptowalna, ale przywiozłem jeszcze sanki, stabilizator, wahacze, tarcze kotwiczne i mocowania gum stabilizatora, i.. powiedzieli 400 No to dorzuciłem jeszcze sprężyny i (tylko do wypiaskowania) piasty. Nie ma sensu się z tym w takiej cenie samemu pi⁎⁎⁎⁎lić
Wymienię te gumy, przygotuję przeguby i drążki kierownicze i muszę poczekać aż wymalują resztę. Na pewno będę miał jeszcze dla nich dwa komplety felg - od Seata, a i później od laguny. Dla Seata myślałem o jakimś graficie ciemniejszym, a dla Leguny w sumie nie wiem. Może też?
@Ten_koles_od_bialego_psa jak coś, to mogę pomóc, ale najpierw zobaczę jak to wyjdzie. Na pewno nie jest to jakiś mietek w garażu tylko normalna firma http://ecolors.pl/
Ogólnie gość mi powiedział, że im więcej przywożę na raz, tym taniej za element to wychodzi.
Koła wyważone ponownie. Wcześniej byłem u magika jeszcze w Finlandii. Teraz podjechałem do znajomego co poszedł na swoje.
Przy wyważaniu okazało się, że Fin rozłożył wagę odwzaników Jak ruletka byle wyszło na zero. Po wyważaniu mimo wszystko minimalnie czułem wibracje. Myślałem, że już sobie wkręcam ale zmieniłem hamulce przód (brembo wytrzymały 6-7kkm i jedno hamowanie awaryjne) na nowe. Tak jak polecił @Ten_koles_od_bialego_psa na Mikoda z klockami semi ceramic. Tarcze nacinane I wiercone. Wibracje znikły całkowicie.
@jarezz ależ proszę, aczkolwiek ja polecam tylko nacinane, cholernie ciężko dobrze nagrzać nacinano-nawiercane żeby te klocki dały z siebie 100% ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
@jarezz te hamulce na przodzie to z gówna masz ulepione? za tydzień mam pierwszą wymianę klocków w dusterze- autko kupione w czerwcu 2021, przebieg 59k km. tarcze są ok na jeszcze 40k km,. do wyczyszczenia hamulce bębnowe z tyłu
@LinuxPierwszeKroki nie tyle gówno Co są za małe do masy auta. Muszę zmienić przód na 380mm z V8 ale do tego muszę zmienić koła.
Jazda autem po budowach też nie sprzyja podzespołom auta tak ogólnie.
Nie tita po 29 latach. Więc trzeba zrobić żeby titało.
Najlepsza rekomendacja dla nowego sprzętu w tym wypadku to "Made In India", jedny przypadek kiedy nie jest to wadą a zaletą. Wyjątek potwierdza regułę ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@Ten_koles_od_bialego_psa ale takie tiiiiit czy takie bardzie BIIIIIP, bo mój jeep robi takie piip i mnie to strasznie wkurza, bo chyba opony głosniej szumią niz tek klakson pipczy
I cyk filterki i olej zaraz będę się gimnastykował i zlewał.
Dodatkowo rozebrałem obudowę wybieraka skrzyni bo poszła żaróweczka za 80gr. Jak już wszystko wybebeszyłem to głębokie czyszczenie obowiązkowe + polerowanie pastą modelarską żeby tyćkę odmłodzić powierzchnię.
Wyszło 8/10 ale po pamiętnej porażce kąpieli hydrograficznej własnych ramion nie planuje więcej tego ruszać ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Demontując też obudowę udało mi się znaleźć 1 zł polski .
Więc jakby nie patrzeć warto było gdyż żarówka się zwróciła i jeszcze jestem 20gr na plusie.
Zamówiłem gwintownik i narzynkę M16x1.5 celem poprawy gwintu wewnętrznego w przegubach. Śruby mam nowe, więc narzynka raczej się nie przyda, ale pasuje mieć komplet. Poszło ok, więc mogę zamawiać same osłony zamiast przegubów.
No i tutaj pojawił się kolejny temat, czyli piasty. Cholera wie w jakim są stanie, a dostępność nowych jest średnia. Są tylko średniaki typu GSP i Ridex. No i jest Febi, które też ostatnio zbiera słabe opinie. Piast się ponoć nie toczy. Nie wiem co robić. Jak założę te, i okaże się że mają bicie, to raz że zepsują mi tarcze hamulcowe, które też tanie nie były a dwa, że zmarnują mi nowe łożysko. Z ciekawości sprawdziłem i dostępność zwykłych jest jeszcze gorsza co powoli stawia pod znakiem zapytania ten projekt. Coraz mniej części jest dostępnych. Na ostatnim zdjęciu porównanie.
Spakowałem już ramiona i zwrotnice - znalazłem blisko lakiernię. Zobaczę jutro ile krzykną.
Lampy w mitsu ogarnięte, polamałem zaczep musiałem spawać dobrze że mam czym. Wymieniłem palniki Osram na Narva bo jeden mrużył po 6mc i mąka w palniku oraz naprawiłem przewód do przetwornicy ksenonu lewego bo zaśniedział.
Satysfakcja że hej ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Rozklejenie lamp + czyszczenie 200zl doszło dodatkowo regenerowanie odbłyśników 2 x 120zł.
Jestem mega zadowolkny, niebawem dołoże halogeny Hella na przód bo producent przewidział i wyprowadził wtyczkę nawet wolną pod lampy akcesoryjne ( ͡o ͜ʖ ͡o)