#marihuana

18
294

Spotkałem się ostatnio z typem z liceum, który dużo pije i mam też kontakt z jego bratem przyrodnim, który pali marihuanę. I na spotkaniu mówię z 2 kolegą, że szkoda, że nie mógł przyjść brat przyrodni typa a typo, że " ciekawe co tam teraz brat ćpa" i my w szoku bo wiemy, że on lubi marihuane ale od paru miesięcy nic bo w maju ma szkolenie w wojsku. I ten sam typ, który uważa marihuane za ćpanie to wysyła regularnie zdjęcia z kieliszkiem, pisze co dzisiaj pił, teksty typu" świata bez alkoholu to nie święta" ( u mnie w rodzinie zawsze bez alkoholu) i jak idzie na imprezę do sąsiada to tak się upija, że koledzy go zanoszą do domu.


Dla mnie to hipokryzja


#przemyslenia #marihuana #alkoholizm

Wkurzają was ludzie uważający palenie marihuany za ćpanie a upijanie się alkoholem jako coś dobrego?

91 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Lekarz zalecił palić z waporyzatora ale go pi⁎⁎⁎⁎lę bo od 9 lat jaram gibony. Z resztą, nie stać mnie na kolejny gadżet do kolekcji za xxx zł.


#przegryw #marihuana

Właśnie dostałem receptę na 10g suszu Aurora 20/1. Tylko gdzieś na różnych stronach czytałem, że aby legalnie jej używać powinienem dostać również zaświadczenie o przyjmowaniu preparatów z THC czy coś w tym stylu. A mam tylko receptę i maila z zaleceniami od lekarza jak używać marihuany. Czy sama recepta, paragon i susz w oryginalnym opakowaniu są wystarczające żebym mógł sobie bez przypadku palić bób na dworze?


#marihuana #medycznamarihuana #konopie #thc #cbd #narkotykizawszespoko #zdrowieq

@bizonsky ps. podoba mi się fakt że ministerstwo zdrowia przesyła mi ze swojej skrzynki receptę na marihuanę na maila XD Polska XXI w, kto by się spodziewal

Zaloguj się aby komentować

Jest tu ktoś kto ogarnia temat używania medycznej marihuany lub sam używa i może coś doradzić? Nie chodzi mi o zdobycie, a o używanie.


#marihuana #medycznamarihuana

Zaloguj się aby komentować

@Seele a co tutaj jest do tłumaczenia? Robimy wszystko zgodnie z prawem, konsultacje odbywają się w ramach teleporady. Nie działamy jak niektóre podmioty lecznicze z konkurencji, które wystawiają receptę na formularz.

@Carenabis doskonale wiecie o czym mowa. owszem, zgodne z prawem. jak to wygląda moralnie i etycznie to musicie zapytać siebie w lustrze. każdy ma swoje sumienie i kręgosłup moralny. o tym jak to wygląda u was świadczy wasz "biznes".

jedno to leczenie a co innego to dilerstwo w białym fartuchu pod przykrywką leczenia, bo przecież zgodnie z prawem i inni też tak robią.


nie będę wchodził w głębsze dyskusje bo i tak tego nikt nie przeczyta a wy macie na wszystko przygotowane relatywizacje.


po prostu przypomnijcie sobie o tym przy myciu zębów przed lustrem.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry,


miłego dnia czytelniku!


Czy jest tu ktoś, kto obecnie leczy się w Niemczech za pomocą konopi?


Poszukiwanie odpowiedzi w necie nie zaspokoiło mojego głodu wiedzy.


Jeśli jesteś pacjentem, mieszkasz w Niemczech daj znać w komentarzu, odezwę się.


#medycyna #ziololecznictwo #thc #marihuana

Zaloguj się aby komentować

@Carenabis apropo tematu, nie klikajcie nigdy w linki w google oznaczone jako "sponsored", google ma tak bardzo w d⁎⁎ie treści które są tam zamieszczane w ramach reklam, że nagminnie ludzie to wykorzystują do rozprzestrzeniania wirusów podszywając się pod znane marki

@ciken007 my świadczymy usługi konsultacji, w ramach której można uzyskać receptę na medyczną marihuanę. Takową receptę realizuje się w aptece.

Zaloguj się aby komentować

Słuchajcie, muszę się komuś wygadać.


34 lvl, wpierdoliłem się w #marihuana


Palę od 7 lat, na początku okazyjnie, gdzieś tam raz na kwartał. Od dwóch lat, może trzech walę ciągami - tydzień codziennie, potem tydzień nic.


Jestem wysoko funkcjonującym narkomanem.


Mam żonę, dziecko w drodze. Mam dom na kredyt, fajną pracę.


Kocham żonę, nie mam na co k⁎⁎wa narzekać.


Jak mam palenie, to k⁎⁎wa dostaję małpiego rozumu i potrafię w sobotę jarać od8 rano do odcięcia.


Jak nie mam, to spoko niby nie muszę palić, ale ciągle w głowie z tyłu myślę o jaraniu. Słowem - wjebałem się.


Boli mnie to, że tracę tyle czasu na siedzenie i oglądanie Netflix, boli mnie to, że po maratonie palenia dochodzę do sprawności umysłowej i fizycznej dwa trzy dni. Roztyłem się.


Widzę, jak moja żona cierpi albo inaczej: ona już przywykła. To mnie przeraża. Myślałem, że sobie paleod czasu do czasu. Ale doszło do mnie, że jestem uzależniony.


Nie jestem głupi (znaczy jestem bo się wrypałem) i widzę, że żona ma mentalność kobiety, która nawet jak ja mąż będzie bił, to i tak go nie zostawi.


Nie chcę je zniszczyć życia, nie chce zniszczyć życia synowi. Nie chcę stracić tego, co mam.


Boje się.


Muszę, MUSZĘ się ogarnąć.


#zalesie #narkotykiniezawszespoko #smutek


Przepraszam, że tak chaotycznie napisałem

@Mahjong nie jestem ani terapeutą ani neofitą, ale skoro bakasz codziennie i przed badaniem nic Ci się nie chce, ale po masz już super humor.. a zresztą. Mam nadzieję, że się nie przekonasz. Ja też mam po paleniu dobry humor, czytam książki oglądam filmy, dokumenty. Zauważyłem, że nawet nie, że marnuję czas, ja go bezpowrotnie tracę. A mogę robić milion innych rzeczy, które kiedyś robiłem. Nie wiem, jak inni to robią, ja się wjebałem po ludzku, taka moja natura, że lubię dużo i intensywnie.

@RKS_Huwdu_Hooligans Nie tyle co bakam, tylko stosuje zgodnie z zaleceniami - czyli przez wapowanie i staram się by to była medyczna. Wcześniej to faktycznie było bakanie, ale nie codziennie, przeszkadzał mi dyskomfort palenia samego w sobie, bo palenie fajek rzuciłam wiele lat temu.


Pewnie regularność wapowania zmieni się na wiosnę/lato gdy endorfiny będę zbierać przez jazdę rowerem. Teraz mam do wyboru: siedzieć zmęczona, zdołowana po robocie, pić piwsko lub zwapować kawałek zieła i coś porobić.


Mój prime time trafia na typowy dzień w trakcie doby a wtedy najczęściej siedzę w robocie. Po pracy jestem trochę dętka i tyle. Większej filozofii w tym nie ma BTW - zielę pomogło mi zminimalizować alkohol ostatnio, praktycznie do zera. .

@Odczuwam_Dysonans @pawel-l-1 @Giban @San

Pewnie już nie pamiętacie tego posta, ale ja go bardzo dobrze pamiętam. Dzięki dobrym słowom od Was.

Minęło 15 miesięcy, przestałem palić nałogowo, palę teraz na 4-5 miesięcy jeden wieczór.

Przede wszystkim porozmawiałem z żoną i powiedziałem jak jest. Bardzo mnie wspiera w moim postanowieniu.

Jestem po prostu szczęśliwszy i mam o wiele więcej czasu dla rodziny, bo już nie patrzę w Netflixa kilkadziesiąt godzin tygodniowo.

Dziękuję.

@RKS_Huwdu_Hooligans pamiętam, pamiętam!

Wtedy Ci tego nie napisałem, ale sam byłem na początku drogi pozbycia się alkoholu z mojego życia. Trzymam się od stycznia tamtego roku. Dlaczego o tym pisze dopiero teraz?

Nie traktowałem tego jako sukces, czegoś czym można się pochwalić- bo za to lubimy dać sobie nagrodę. I tak jest nadal- to nie jest sukces. Po prostu nie pije.

Nadal jesteśmy uzależnieni. Mamy przerwę od uzależnienia i tylko od nas zależy jak długa ona będzie.

Nie poddawaj się euforii, walcz nadal, kciuki trzymam!

@RKS_Huwdu_Hooligans Gratuluję szczerości przed żona i samym sobą i ogromnej siły, potrzebnej do walki z nałogiem. Oby tak dalej, trzymam kciuki 😁

Zaloguj się aby komentować