#marihuana

18
280

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Seele a co tutaj jest do tłumaczenia? Robimy wszystko zgodnie z prawem, konsultacje odbywają się w ramach teleporady. Nie działamy jak niektóre podmioty lecznicze z konkurencji, które wystawiają receptę na formularz.

@Carenabis doskonale wiecie o czym mowa. owszem, zgodne z prawem. jak to wygląda moralnie i etycznie to musicie zapytać siebie w lustrze. każdy ma swoje sumienie i kręgosłup moralny. o tym jak to wygląda u was świadczy wasz "biznes".

jedno to leczenie a co innego to dilerstwo w białym fartuchu pod przykrywką leczenia, bo przecież zgodnie z prawem i inni też tak robią.


nie będę wchodził w głębsze dyskusje bo i tak tego nikt nie przeczyta a wy macie na wszystko przygotowane relatywizacje.


po prostu przypomnijcie sobie o tym przy myciu zębów przed lustrem.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry,


miłego dnia czytelniku!


Czy jest tu ktoś, kto obecnie leczy się w Niemczech za pomocą konopi?


Poszukiwanie odpowiedzi w necie nie zaspokoiło mojego głodu wiedzy.


Jeśli jesteś pacjentem, mieszkasz w Niemczech daj znać w komentarzu, odezwę się.


#medycyna #ziololecznictwo #thc #marihuana

Zaloguj się aby komentować

@Carenabis apropo tematu, nie klikajcie nigdy w linki w google oznaczone jako "sponsored", google ma tak bardzo w d⁎⁎ie treści które są tam zamieszczane w ramach reklam, że nagminnie ludzie to wykorzystują do rozprzestrzeniania wirusów podszywając się pod znane marki

@ciken007 my świadczymy usługi konsultacji, w ramach której można uzyskać receptę na medyczną marihuanę. Takową receptę realizuje się w aptece.

Zaloguj się aby komentować

Słuchajcie, muszę się komuś wygadać.


34 lvl, wpierdoliłem się w #marihuana


Palę od 7 lat, na początku okazyjnie, gdzieś tam raz na kwartał. Od dwóch lat, może trzech walę ciągami - tydzień codziennie, potem tydzień nic.


Jestem wysoko funkcjonującym narkomanem.


Mam żonę, dziecko w drodze. Mam dom na kredyt, fajną pracę.


Kocham żonę, nie mam na co k⁎⁎wa narzekać.


Jak mam palenie, to k⁎⁎wa dostaję małpiego rozumu i potrafię w sobotę jarać od8 rano do odcięcia.


Jak nie mam, to spoko niby nie muszę palić, ale ciągle w głowie z tyłu myślę o jaraniu. Słowem - wjebałem się.


Boli mnie to, że tracę tyle czasu na siedzenie i oglądanie Netflix, boli mnie to, że po maratonie palenia dochodzę do sprawności umysłowej i fizycznej dwa trzy dni. Roztyłem się.


Widzę, jak moja żona cierpi albo inaczej: ona już przywykła. To mnie przeraża. Myślałem, że sobie paleod czasu do czasu. Ale doszło do mnie, że jestem uzależniony.


Nie jestem głupi (znaczy jestem bo się wrypałem) i widzę, że żona ma mentalność kobiety, która nawet jak ja mąż będzie bił, to i tak go nie zostawi.


Nie chcę je zniszczyć życia, nie chce zniszczyć życia synowi. Nie chcę stracić tego, co mam.


Boje się.


Muszę, MUSZĘ się ogarnąć.


#zalesie #narkotykiniezawszespoko #smutek


Przepraszam, że tak chaotycznie napisałem

@Mahjong nie jestem ani terapeutą ani neofitą, ale skoro bakasz codziennie i przed badaniem nic Ci się nie chce, ale po masz już super humor.. a zresztą. Mam nadzieję, że się nie przekonasz. Ja też mam po paleniu dobry humor, czytam książki oglądam filmy, dokumenty. Zauważyłem, że nawet nie, że marnuję czas, ja go bezpowrotnie tracę. A mogę robić milion innych rzeczy, które kiedyś robiłem. Nie wiem, jak inni to robią, ja się wjebałem po ludzku, taka moja natura, że lubię dużo i intensywnie.

@RKS_Huwdu_Hooligans Nie tyle co bakam, tylko stosuje zgodnie z zaleceniami - czyli przez wapowanie i staram się by to była medyczna. Wcześniej to faktycznie było bakanie, ale nie codziennie, przeszkadzał mi dyskomfort palenia samego w sobie, bo palenie fajek rzuciłam wiele lat temu.


Pewnie regularność wapowania zmieni się na wiosnę/lato gdy endorfiny będę zbierać przez jazdę rowerem. Teraz mam do wyboru: siedzieć zmęczona, zdołowana po robocie, pić piwsko lub zwapować kawałek zieła i coś porobić.


Mój prime time trafia na typowy dzień w trakcie doby a wtedy najczęściej siedzę w robocie. Po pracy jestem trochę dętka i tyle. Większej filozofii w tym nie ma BTW - zielę pomogło mi zminimalizować alkohol ostatnio, praktycznie do zera. .

@Odczuwam_Dysonans @pawel-l-1 @Giban @San

Pewnie już nie pamiętacie tego posta, ale ja go bardzo dobrze pamiętam. Dzięki dobrym słowom od Was.

Minęło 15 miesięcy, przestałem palić nałogowo, palę teraz na 4-5 miesięcy jeden wieczór.

Przede wszystkim porozmawiałem z żoną i powiedziałem jak jest. Bardzo mnie wspiera w moim postanowieniu.

Jestem po prostu szczęśliwszy i mam o wiele więcej czasu dla rodziny, bo już nie patrzę w Netflixa kilkadziesiąt godzin tygodniowo.

Dziękuję.

@RKS_Huwdu_Hooligans pamiętam, pamiętam!

Wtedy Ci tego nie napisałem, ale sam byłem na początku drogi pozbycia się alkoholu z mojego życia. Trzymam się od stycznia tamtego roku. Dlaczego o tym pisze dopiero teraz?

Nie traktowałem tego jako sukces, czegoś czym można się pochwalić- bo za to lubimy dać sobie nagrodę. I tak jest nadal- to nie jest sukces. Po prostu nie pije.

Nadal jesteśmy uzależnieni. Mamy przerwę od uzależnienia i tylko od nas zależy jak długa ona będzie.

Nie poddawaj się euforii, walcz nadal, kciuki trzymam!

@RKS_Huwdu_Hooligans Gratuluję szczerości przed żona i samym sobą i ogromnej siły, potrzebnej do walki z nałogiem. Oby tak dalej, trzymam kciuki 😁

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zapisałem się na #medycznamarihuana


wydaje się drogim gownem, ale chce spróbować coś normalnego, a nie zioło niewiadomego pochodzenia, i wieczne problemy z dostawcami. Trochę się jaram i stresuje jednocześnie. Moja historia chorób kwalifikuje się w 100% na to, ale ciekawe co lekarz powie


#marihuana #hejtojointclub

Zaloguj się aby komentować

@Tylko_Seweryn co ty gadasz idioto trawa nie jest yyy uzależnia yyy przecież durniu jaram dobre topy od gimnazjum i yyyyyyy hahahahhahahahaha

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować