#las
Zaloguj się aby komentować
Wydawanie kłody.
Jak ja jej nie cierpię.
#pracbaza #lesnapracbaza #las
Btw, ten nowy wygląd hejto nie podszedł mi za bardzo. A wam?

Zaloguj się aby komentować
375 532,5 - 2,5 - 4,0 = 375 526,0
Ależ pada!
Dzisiaj stare wydeptane ścieżki :)
#las w deszczu pachnie cudownie 😀
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/



Zaloguj się aby komentować
Prawie zapomniałem!
W nawiązaniu do wpisów o głosowaniu na Drzewo Roku 2022, które się wam dość spodobały:
https://www.hejto.pl/wpis/jakby-sie-ktos-zastanawial-jak-poszlo-glosowanie-na-drzewo-roku-w-ktorym-repreze
Chciałem poinformować, że przez cały czerwiec trwa głosowanie krajowe, którego laureat wystartuje w konkursie międzynarodowym.
Głosujemy tutaj:
A w tym roku można głosować m.in. na:
-
Buk im. Tadeusza Andruszkiewicza ze Słębowa
-
Sosnę na szczudłach z Wełecza
-
Dąb Blüchera i Napoleona (Ostródzianin) z Ostródy
-
Cis Donnersmarcka z Kalet (najstarszy z kandydatów - ponad 600 lat!)
Przy okazji, można się dowiedzieć o ciekawym drzewie w okolicy bo nie zawsze o takich naturalnych pomnikach mówi się głośno.
Ja swój głos oddałem! Kierowany lokalnym patriotyzmem dałem swój głos na Ostródzianina, a Ty jak zagłosujesz?
#ciekawostki #przyroda #las #natura #drzewa #polska #drzeworoku

Zaloguj się aby komentować
Ale mi się nagrały dziki w fotopułapkę, jak warchlaczki naśladują rodzica i stoją w bezruchu #natura #dziki #las #przyroda #fotopulapka
Zaloguj się aby komentować
Sprawdzanie siatek.
Przykry obowiązek podleśniczego, ewentualnie stażysty.
Raz w miesiącu trzeba obejść wszystkie siatki i ocenić ich stan. Uwagi wpisuje się w specjalnym formularzu.
Czy siatka coś daje? Tak, jest duża szansa na ładne drzewa...Które i tak w ciągu roku od odgrodzenia obgryzie łoś.
Dlaczego przykry?
Może nie u mnie, bo mam jedynie 8 kilometrów siatki i mogę obejść to w dzień. Ale np. w leśnictwie, w którym byłem na stażu siatki było 70 kilometrów. Trzeba się trochę było nachodzić.
Pamiętam, że przez pewien czas były szef (któremu jak dobrze wiecie kotwica w plecy) wymyślił, że siatki trzeba obchodzić raz na dwa tygodnie. Przy 70 kilometrach, powodzenia. Chyba nic innego by nie robił tylko siatki obchodził.
Gdyby nie to, że muszę jeździć po całym leśnictwie do pojedynczych siatek, przez co schodzi się z tym prawie cały dzień nawet bym tę robotę lubił
#las #lesnapracbaza #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Przed chwilą miałem strasznie dziwną sytuację.
Idę przez las, a tu leży człowiek.
Podchodzę. Nagle otwiera oczy.
-Ombry, nic panu nie jest?
-Wszystko w porządku, zdrzemnąłem się, bo strasznie gorąco jest, wracam z pracy, jeszcze pięć kilometrów z buta, nie chcę w słońcu iść.
Aha.
Przyznam, że trochę się przestraszyłem w pierwszym momencie, że coś mu się stało
#las #pracbaza #lesnapracbaza

Zaloguj się aby komentować
Daisugi to starożytna, japońska technika, która jest praktykowana już od XIV w. szczególności w północnych górach Kioto.
Metoda daisugi została wynaleziona przez samych samurajów, którzy nie samą siłą i przemocą chcieli uchronić świat przed zniszczeniem. Nazwa pochodzi od słowa „dai”, które po japońsku oznacza stół.
W technice daisugi drzewo przycinane jest w taki sposób, by finalnie ukształtowało się w gigantyczną formę, w której pędy prostych gałęzi cedrowych rosną pionowo w górę na drzewach większych i starszych, pełniących rolę podpory. Przypomina ona nieco stół.
Pędy są starannie i delikatnie przycinane ręcznie co dwa lata, a pozostawiane są jedynie wierzchołki – to pozwala im rosnąć prosto. Zbiory trwają co 20 lat, a stare drzewo może wyrosnąć jednorazowo nawet do stu pędów.
#ciekawostki #las #natura #japonia


Zaloguj się aby komentować
Najgorzej.
Nowiutka siatka z odzysku.
Dobrze, że świer rosochaty to zwierzaki się nie pchają do środka.
#las #lesnapracbaza #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Po bardzo długiej przerwie i nagrywaniu krótkich form które były "takie se" wrócił Piotr Horzela z porządnym materiałem jak dekadę temu.
Zapraszam na seans o Sarnach
https://www.youtube.com/watch?v=M0YAlz4NpQA&list=WL&index=1
#natura #las #ciekawostki #zwierzaczki i może trochę #bushcraft bo sam uprawiałem i tropiłem zanim pojawiły się kaszojady w mym życiu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować
Coś czego nie ma, a istnieje naprawdę.
Gniazdo jodły pospolitej. Kilkaset kilometrów od granicy naturalnego występowania.
Nie jest opisane w żadnej dokumentacji.
Mamy dwa takie u siebie.
Ciekawostka: jedno jest założone z sadzonek miejscowej poniemieckiej jodły. Drugie z sadzonek przywiezionych z Susza. Gdziekolwiek jest Susz. Te z Susza puszczają pędy około dwóch tygodni wcześniej. Przez co lubią dostać w tyłek od przymrozków. Natomiast regionalne cierpliwie czekają aż przymrozki przeminą dzięki czemu mają ładniejsze przyrosty.
Jodła bardzo ładnie u nas rośnie. Jest tylko jeden problem: musi być bardzo smaczna, bo zwierzaki żrą ją jak złe, całe naturalne odnowienie znika.
#las #lesnapracbaza #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Nalazło się tego śmiecia ...
Wyrok: obuch
#lesnapracbaza #pracbaza #las

Zaloguj się aby komentować
Dałem się zrobić jak dziecko.
W piątek musieliśmy wyciąć trochę drzew na granicy lasu.
O piętnastej pilarze mówią, że na dziś kończą. Zostało kole dziesięciu drzew, ze godzina roboty. Mówię im skończcie dzisiaj, nie trzeba będzie drugi raz jechać. A oni na to, że na 19 w domu będą, że przyjadą w poniedziałek. Trafiłił do mnie ten argument.
W poniedziałek dzwonię do nich gdzie są, a oni mi na to, że nie przyjadą, bo za daleko.
Aha.
I teraz szukaj drugiej ekipy, która to dokończy. Na pewno ktoś chętnie przyjedzie na resztki, bo tamci wszystko lepsze wybrali.
Wziąłbym nawet po naszych pojechał samochodem, ale ich cug jeszcze nie puścił, a napitych do lasu nie wpuszczę przecież
Zawsze coś
Inna sprawa, jak oni siebie nawzajem nie szanują. Zrywkarz (pic rel) będzie miał dwie opcje:
-Albo pauzować do czasu aż się zjawi trzecia ekipa
Albo zjechać na inną powierzchnię i wrócić na tą, gdy będzie skończona. Na dwie godziny. 30 km w jedną stronę, a maszyna demonem prędkości nie jest.
W każdym przypadku nie będzie zarabiał.
Trzeba będzie trochę zmienić podejście do pracowników leśnych, bo za dużo sobie pozwalają już.
#las #lesnapracbaza #pracbaza

@Airbag Szczerze to ja im nie zazdroszczę. Robota ani lekka, ani cicha. Komary, muchy, temperatury zmienne, zapierdzielać trzeba po terenie, sprzęt konserwować po robocie. Stawka ch@jowa. Na Warmii pracownicy leśni to przeważnie osoby z popegeerowskich miejscowości. Prowadziłem z ojcem były PGR i zatrudnialiśmy takie osoby. Zasada prosta-tyle ile płacisz, tyle masz. Jak wszędzie. Owszem, nauczeni byli pracy od rana do nocy (troszkę się pozmieniało w ich podejściu) i dziwi mnie Twoje podejście, że chcieli w piątek wcześniej wyjść. Lasy w przetargach wielki UJ płacą a wymagania mają. To z ZUL-u, czy zatrudnieni przez LP? I nie hejtuję tutaj, szanuję content, który wrzucasz.
Zaloguj się aby komentować
Dziś o konflikcie przewoźników opału.
Ludzie kupując drewno często pytają o transport. Niestety my nie mamy swoich samochodów (jest coś takiego jak ztl - zakład transportu leśnego, ale jest ich mało, są daleko od nas i nie zajmują się wożeniem opału).
Lukę tę wykorzystuje kilku lokalnych wozaków. Każdy z nich ma swój teren, wcześniej nie wchodzili sobie w paradę.
Jednak na północy od dłuższego czasu nie ma opału. Doprowadziło to do tego, że wozak obsługujący tamten rewir zaczął zapuszczać się na południe.
Dla lasów to żadna różnica, to ludzie im płacą, a nie my.
Jednak wozakowi, który zazwyczaj u nas wozi niezbyt to się podoba. Dziś się spotkali w lesie i doszło do potyczki słownej xd
Dlaczego w ogóle ludzie biorą kogoś, kto musi jechać 40 km do lasu przez co ma większe stawki? Bo ,,nasz" przyjął taktykę PESY BYDGOSZCZ. C⁎⁎j, k⁎⁎wa, nabrać zleceń, jakoś to będzie. Ludzie czekają około miesiąca na drewno. Albo i więcej. Natomiast ,,bezrobotny" z północy przywozi na drugi dzień. Dla niego to dobrze, że w ogóle ma pracę.
Na zdjęciu wozak z północy ładuje opałowego świerka.
#las #lesnapracbaza #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Hej, zastanawiam się nad sensem istnienia czegoś takiego jak pole namiotowe. Jak to wygląda? Tam się wchodzi, rozkłada namiot, dookoła jest masa innych, obcych ludzi ze swoimi namiotami i tak się tam siedzi? Co się robi na takim polu namiotowym przez cały dzień? Nie krytykuję tylko chcę zapytać jak to w ogóle wygląda i co tam robić bo ja zawsze pod namiot to idę do lasu, nad jezioro i się zastanawiam jak to wygląda na polu namiotowym.
#namiot #las #camping #outdoor
I będąc w tym lesie czy nad jeziorem "na dziko" to srasz w lesie i myjesz siebie oraz brudne gary po jedzeniu w jeziorze? To gratuluję podejścia 😁 Pola namiotowe są właśnie po to, żeby tego nie robić, a to jak spędzasz czas zależy od ciebie. W młodości poznałem wielu fajnych ludzi w takich miejscach. Wspólnie ogniska, wypady po okolicy, kilka przelotnych kontaktów innej natury... Teraz już człowiek za wygodny, tylko hotel lub jakiś pensjonat 🙂
@Fanatyk_Wedkarstwa jak byłem młody to co roku jeździliśmy pod namioty. Ciocia miała taki wielki że oprocz sypialni mial jeszcze dużą komorę która byla otwarta i wysoko, moglem w niej normalnie chodzić. Tam gotowaliśmy na butli bo nie wiało i siedzieliśmy jak padało (np te deszcze w 1997r).
Rozstawialiśmy się u chłopa za domem. Do jeziora 400m i lasy mazurskie. Chłop dostał z 500zl a namiotow tam było ze 6. Czytaliśmy książki, chodziliśmy na poziomki do lasu, całe dnie nad wodą. Grało radio i graliśmy w tysiąca. Potem ośrodek nad jeziorem. 1.5km z buta. Na ośrodku wypożyczalnia kajakow itp. Gofry, pizza, piwko, dyskoteka.
I to bite dwa tygodnie.
My mieliśmy z kumpel taki maly namiot 4 osobowy (takie ala iglo okrągłe) ale tylko tam spaliśmy.
Samo to, że byliśmy poza domem było fajne. Świerże powietrze, Mazury i kąpanie /opalanie się cały dzień.
Wtedy nie było mnie stać na coś innego (w sensie moich rodziców).
W tamtym roku byliśmy na tzw glampingu. Namioty już stały, kuchnia z wyposażeniem itp. Niby spoko ale już chyba za stary jestem. Wolę wynająć domek lub apartament. Musi być kuchnia bo na żadne all inclusive od lat mie jezdze. Żarcie kiepskie i nie masz wyboru co zjesz. A tak gotujesz sam, pijesz lokalne winka itp. Np 4 lata temu mieszkanie pod Sevillą kosztowało 1500zl za 10 dni (był dostęp do osiedlowego basenu z lokalsami). Takie wyjazdy lubię. Wolność.
Zaloguj się aby komentować
Dziś dość nietypowe zadanie. Przewożenie drewna z lasu do lasu.
Trasa 5 km w jedną stronę. Trzeci kurs leci.
Możecie powiedzieć, że jest to nienormalne, zgodzę się z wami, ale niestety nic nie poradzę, siła wyższa.
#lesnapracbaza #pracbaza #las

Zaloguj się aby komentować
Śmietniki leśne.
Pewna mądra osoba stwierdziła, że sposobem na brak śmieci na parkingach i tym podobnych jest brak śmietników.
Można powiedzieć, że się z tym zgadzam. Ludzie widząc kosz usypują w okół niego piramidę, bo wiedzą, Że ktoś to zbierze. Dochodzi nawet do sytuacji, że ktoś swoje domowe śmieci przywozi do leśnego kosza.
Niestety my jako leśnicy nie mamy wystarczających mocy przerobowych. Teoretycznie raz w tygodniu zakład usług leśnych powinien przyjść i je wywieźć. W praktyce tego często nie robi, bo jest to jedna z mniej opłacalnych czynności.
Na zwracanie mu uwagi nie reaguje, przytakuje, a śmieci jak leżały tak leżą.
Dochodzi do tego, że sam idę je zbierać. Dlaczego? Jakaś łajza (wiemy jaka) robi zdjęcia i wysyła je do gazety jaki to parking leśny jest brudny. Był nawet o tym artykuł. Dlatego profilaktycznie wolę się zainteresować samemu niż potem dostać opiernicz od szefa, że wstyd na całą okolicę.
A co wy myślicie o koszach w lesie?
#las #lesnapracbaza #pracbaza

"Teoretycznie raz w tygodniu zakład usług leśnych powinien przyjść i je wywieźć. W praktyce tego często nie robi, bo jest to jedna z mniej opłacalnych czynności."
co to znaczy? że mają to robić ale nie robią bo co? to mają za to płacone czy nie?
wybacz ale z d⁎⁎y wpis i uważam że śmietników powinno być dużo więcej i powinny być należycie obsługiwane, jeżeli lasy nie mogą sobie poradzic z ogarnianiem śmietnikow to z czym mają sobie poradzić?
Zaloguj się aby komentować
Tym razem coś wpadło do rurwy boregarda
#lesnapracbaza #las #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Byłam w lesie i oblazły mnie jakieś leśne biedronki
#las #spacer #heheszki #biedronka

Kiedyś usnąłem w lesie przygotowując miejscówkę na ognisko. Na drugi dzień wyciągnąłem tego paskudztwa kilkadziesiąt sztuk. Do dziś się zastanawiam czy zmęczenie i boleści mięśni i stawów to starość, czy borelioza. Żaden z lekarzy nie chciał mnie skierować na badanie na boreliozę, jeżeli nie przyszedłem do nich z rumieniem.
Te najmniejsze kleszcze to największe gówno, ciężko je dostrzec, mała czarna kropka odstająca od skóry. -.-
Zaloguj się aby komentować






