#ksiazki

129
8371

224 + 1 = 225


Tytuł: Wyspa skarbów

Autor: Robert Louis Stevenson

Kategoria: przygodowa

Format: e-book

Liczba stron: 312

Ocena: 8/10


Szklana pułapka na bezludnej wyspie z ukrytym skarbem. Chłopiec zostaję uwikłany w morską ekspedycję po spotkaniu z pewnym starym wygą morskim. I jakkolwiek wyprawa nie wydawała się być zapowiedziana z tych długich i skomplikowanych, to zmienia to rola pewnego kulawego kucharza.


Jakkolwiek powieść była wydawana w częściach do przeglądu dla młodzieży, to trup tutaj potrafi ścielić się sporawo z rąk podstępnych, jakkolwiek zachowujących grzeczność osiemnastego wieku ludzi. Załoga marynarska chleję oczywiście rum i śpiewa jedną, tą samą piosenkę (raz miała więcej niż dwie zwrotki!). Chłopak Jim relacjonujący wszystko to dobry, posłuszny dzieciak, w którym odzywa się Mowgli i zuchwale przeistacza plany w czyn, sprowadzając tym ryzykiem samo dobro. Z Bogiem wszystko możliwe. Długi John Silver pod względem charakteru zjada go w każdym calu.


Ładnie rozrysowane dialogi, opisy przyrody, pływanie statkiem nie jest najważniejszym wydarzeniem


#bookmeter #ksiazki #ebook

6996be6f-3ec4-4fdc-ae1f-cad63efd80f7

Zaloguj się aby komentować

Naszło mnie ostatnio na przeczytanie "Księgi Prochu" Philipa Pullmana i zebrania jej w papierze.
Oczywiście w polskim wydaniu jest już niedostępna, a oryginalne wydanie wygląda tak (╯°□°)╯︵ ┻━┻

#piekloperfekcjonistow #ksiazki #pojebiemniezaraz

b4f297ed-0fc8-4e45-a0ca-9ddb98e41d72

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Drugi news / 30.01.2026

Wydawnictwo MAG podzieliło się planami wydawniczymi wobec kilku wybranych autorów:


Chloe Gong, Seanan McGuire, Martha Wells, Tui T. Sutherland, Rebecca Roanhorse

---------------------------


  • Kontynuacje rozpoczętych serii autorek dopiero w II półroczu 2026 roku


Brandon Sanderson, Steven Erikson, Michael J. Sullivan

---------------------------


  • Dodruki brakujących tomów w II kwartale 2026 roku


Victoria Aveyard

---------------------------


  • Do końca roku zostanie dokończona seria Czerwona Królowa


Christopher Ruocchio

---------------------------


  • "Imperium ciszy" w czerwcu 2027. Kolejne tomy co 5 miesięcy

Alastair Reynolds

---------------------------


  • "Prefekt", "Inhibitor Phase" i "Elysium Fire" zostaną wydane w pierwszej kolejności. Pierwsze dwa możliwe nawet w tym roku


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

35c308f6-32e2-438e-8820-718ef774239f

Zaloguj się aby komentować

222 + 1 = 223

Tytuł: Endorfiki czyli mniej lub bardziej udane wiersze zebrane

Autor: Tomasz Fąfara

Kategoria: Poezja

Format: książka papierowa

Liczba stron: 206

Ocena: 8/10


To zbiór krótkich, lekkich w formie wierszy – „endorfików” – oraz towarzyszących im komentarzy prozatorskich, które wyjaśniają okoliczności ich powstania. Autor opisuje swoją codzienność i niecodzienność codzienności: bieganie, jazdę na rowerze, rodzinne wyprawy, sportowe wyzwania i drobne epizody z życia. Z tych zwyczajnych sytuacji rodzą się rymowane miniatury.


Czas powstania wierszy to głównie 2020 i 2021 rok, pojawia się w nich wiele wydarzeń ze świata polityki - protesty, obostrzenia covidowe - trudne do pojęcia decyzję rządzących wywołują w autorze chęć wyartykułowania niezgody na nie.

Drugim biegunem są teksty, w których autor opowiada o swojej rodzinie - ciepło, z humorem i ogromną miłością, od której robi się ciepło na sercu.


A, i są jeszcze są przypisy, żadna poezja nie daje mi tyle radości jak ta z przypisami


Polecam!!!


Czytelnicze bingo: Polecajka z hejto


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #ksiazki #poezja

e7bb09bf-d00d-411f-a8ae-2255dab9142f

Zaloguj się aby komentować

221 + 1 = 222


Tytuł: Solaris

Autor: Stanisław Lem

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Audioteka

Format: audiobook

Ocena: 10/10


Czas trwania: 7h 56m

Czytali: Robert Więckiewicz, Magdalena Cielecka, Adam Woronowicz i inni


Kontynuując nadrabianie klasycznych dzieł literackich fantastyki naukowej wróciłem na krajowe podwórko, by odnaleźć prawdziwy diament.


Kris Kelvin przybywa z Ziemi na stację badawczą orbitującą wokół pokrytej oceanem planety Solaris. Zachowanie załogi jest dziwne, a sama stacja okazuje się być dotnięta niewytłumaczalnymi fenomenami.


Solaris to inteligentne i nieco filozoficzne hard sci-fi, niezwykła powieść o pierwszym kontakcie z obcą inteligencją, niepojętą i bardzo różną od ludzkiej. To emocjonujący dreszczowiec, w którym niewiele jest akcji, często zwalnia za sprawą obszernych opisów i który nie udziela jasnych odpowiedzi. Najbardziej mi się spodobały rozmowy Krisa i Snauta, szczególnie rozważania tego drugiego. Warto dać się ponieść klaustrofobicznej atmosferze, izolacji, tajemnicy i refleksji. Chapeau bas. Gorąco polecam!


Audiobook również zrealizowany został perfekcyjnie: teatralna gra aktorska na najwyższym poziomie uzupełniona subtelną ambientową oprawą muzyczną.


#czytelniczebingo - książka starsza od ciebie - o ponad dwie dekady


“Nie chcemy zdobywać kosmosu, chcemy tylko rozszerzyć Ziemię do jego granic.” Snaut


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

9f213423-649f-4d0a-92db-112cfb3c4747
258490cf-97af-45f1-a8c5-d9f582ee0447

Zaloguj się aby komentować

220 + 1 = 221


Tytuł: Poza dobrem i złem

Autor: Fryderyk Nietzsche

Kategoria: Filozofia

Wydawnictwo: Vis-a-Vis Etiuda

Format: książka papierowa

ISBN: 9788379982578

Liczba stron: 206

Ocena: 7/10


Książka dużo lepsza niż zmierzch bożyszczy. Bardziej klarowna i napakowana przemyśleniami. Szukanie "nadczłowieka" i odpowiedzi na pytanie jak wyrwać się z cyklu "silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi, słabi ludzie tworzą ciężkie czasy". Wyśmiewanie religii oraz innych filozofii. Ludzie to zwierzęta i nie powinni tłumić swoich instynktów i emocji. Spojrzenie na przemiany następujące w społeczeńtwie i wytłumaczenie dlaczego jest im przeciwny.


#bookmeter #ksiazki #fiozofia #nietzsche

340eeda0-a1a6-4a5a-bc01-518012454f61

Zaloguj się aby komentować

219 + 1 = 220


Tytuł: Czuwając nad nią

Autor: Jean-Baptiste Andrea

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak Koncept

Format: e-book

Liczba stron: 512

Ocena: 9/10


O książce pisali już @bojowonastawionaowca (TU ) i @JapyczStasiek (TU ), więc ja się skupię na czymś innym przy moim podsumowaniu.

Andrea pisze powieść-spowiedź. Głos bohatera - rzeźbiarza, który po dekadach wraca do własnej historii - jest cichy, pełen skromności i lekkiego wstydu. Nie unosi się nad życiem, tylko je czyści jak kamień przed pracą dłutem: centymetr po centymetrze. Największą siłą książki jest właśnie ta perspektywa "po czasie" - bez tromtadracji, z uczciwym uznaniem błędów i tego, że nie da się ich naprawić, z podejrzliwością wobec własnej pamięci. Ale także z bardzo krótkimi lakonicznymi opisami wspomnień, w których podkreśla tylko to co ważne, bez zbędnych słów czy ucieczek w dygresje.


To także piękna historia zwyczajnego życia i pięcia się po drabinie społecznej detalami. Andrea nie opowiada o awansie wielkimi gestami, robi to przez drobiazgi: zapach pracowni, pył na mankiecie, spostrzeżenia, których nikt innych nie zauważa, pierwszą zamówioną figurę, reakcję klienta, która zmienia cenę i pozycję. Rzeźba jest tu jednocześnie ekspresją "kim jestem" i buntem "kim nie chcę być" - pracą przeciwko oczekiwaniom innych, ale też przeciwko własnym iluzjom. Ale nie same rzeźbiarstwo jest tu najważniejsze, a to co się dzieje między kolejnymi uderzeniami dłuta.


W tle i w środku - alkohol. Nie jako efektowny rekwizyt, tylko ucieczka, gdy życie skręca nie tam, gdzie miało. Bohater nie jest z tej przyczyny ani demonizowany, ani rozgrzeszany. Andrea pokazuje mechanikę nałogu: małe wymówki, drobne porażki, powolne osuwanie się, które niszczy relacje, talent, zdrowie. To bardzo wiarygodne, bo niepodkręcone i zwyczajne, wpadające w nawyk.


Jest też miłość-przyjaźń z kobietą "spoza jego ligi". On idzie w górę, ona spada w dół i dopiero gdzieś pośrodku ich trajektorie się przecinają ponownie. Autor unika melodramatu - ukazuje czułość, ale nie łzawość. Ta relacja jest latarnią i przestrogą zarazem: pokazuje, że sukces bez oparcia kosztuje, a bliskość bez opieki - parzy.


Jeśli miałbym szukać zastrzeżeń, to momentami bohater przeciąga ciszę - jego skromność, zamknięcie w sobie bywa ucieczką w półsłówka. Zdarza się też, że opisy pracy z kamieniem lekko spowalniają rytm. A czasem nie słyszymy o tym nic. Ale bilans jest oczywisty: to rzadko spotykana powieść o tym, jak codzienność i charakter rzeźbią człowieka nie mniej niż on rzeźbi swój kamień.


Poruszająca, pięknie napisana opowieść o pamięci, wstydzie, pracy i miłości, która nie potrzebuje fajerwerków, by zostać pod skórą. Dla mnie - trafiona idealnie i będąca jednocześnie świetnym zwieńczeniem #czytelniczebingo


Osobisty licznik: 25/128

#czytelniczebingo - 25/25 - Bingo skończone
Pole 13 - Twój wybór


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

aa39bc27-3548-4772-83b4-a41cbd49935b
6b7a4a69-e3bb-47b4-a855-43e4e3d07f71

@cyberpunkowy_neuromantyk @WujekAlien bez przesady, chociaż może jakiś ekstra kwartalny challenge w ramach #klubczytelniczy? Kto wie?

Zaloguj się aby komentować

218 + 1 = 219


Tytuł: Zmierzch bożyszcz

Autor: Fryderyk Nietzsche

Kategoria: Folozofia

Wydawnictwo: Vis-a-Vis Etiuda

Format: książka papierowa

ISBN: 9788379982592

Liczba stron: 112

Ocena: 5/10


Ciężko to się czyta, dość mocno zagmatwana książka, na szczęście krótka. Może jak jeszcze raz na spokojnie ją przeczytam to coś niej wyniosę.


#bookmeter #ksiazki #filozofia #nietzsche

3fb3ced7-0e64-441c-8434-932c070cf2dd

@LeniwaPanda Literacki język Nietzschego jest trochę złudny - jego książki sprawiają wrażenie powieści ze swoją narracją, a faktycznie są rozprawami filozoficznymi, nastawionymi na trochę inny rodzaj odbiorcy. Przygotowanie filozoficzne ze starożytności i filozofii niemieckiej jest wskazane. Dzięki temu wyłapuje się znacznie więcej niuansów, rozpoznaje się złożoność problemów.

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #czytajzhejto #philipkdick #fantastyka

Odświeżam sobie ostatnio książki Philipa Dicka. Kupując namiętnie używane książki zawsze dorzucam do zamówienia coś ciekawego i uzbierał się Dicka spory stosik rzeczy które znałem, których nie znałem, albo takich których nie pamiętam.

O twórczości tego pana napisano już wiele, pewnie porobiono doktoraty i profesury na jego temat. Sam jednak zawsze miałem problem jak określić czym jego proza jest dla mnie. O ile wchodziłem łatwo w te jego światy, w głowie od razu budowała się elegancka scena, na której rozgrywała się akcja, to z opisem tego, o czym to jest miałem problem.

Ale parę dni temu doznałem olśnienia!

Od niedawna Internet zalewany jest filmikami generowanymi przez AI na tyle dobrze, że można pomylić z prawdziowością, dopóki nie stanie się coś zupełnie odjechanego. Idący na czterech łapach pies nagle wstaje i zaczyna strzelać z karabinu automatycznego albo ziać ogniem. Przejście jest płynne, jakieś naturalne w swej absurdalności, morfoza niby nielogiczna ale kiedy już się odbędzie to wydaje się pasować do otoczenia. Nawet kiedy gdzieś pojawi się dodatkowa ręka, jakaś dziwna perspektywa, to gładko wpasowuje się w obraz. Nasz umysł nawet jeżeli coś zauważy, to szybko przeskakuje nad tą doliną niesamowitości i porządkuje widziany świat być może w odruchu samoobrony.

I właśnie takie poczucie miałem zawsze czytając książki Philipa Dicka. Wykreowane przez niego światy w ciągłym korowodzie przedziwnych zdarzeń mają jakąś spójność, ich brak logiki jest właśnie ich cechą naturalną. Tworzone przez innych pisarzy SF utopie, dystopie i uniwersa podziwiamy za spójność i logikę, u Dicka jego pokręcone, wypaczone rzeczywistości przy każdej absurdalnej zmianie natychmiast stają się równie prawdopodobne jak były przed momentem. Następuje jakieś przejście do świata równoległego, gdzie irracjonalny przed chwilą jeszcze pomysł staje się jak najbardziej na miejscu. Bo ta jego fantastyka to nie świetlne miecze i statki z napędem fotonowym. Ona jest taka bardzo swojska, codzienna. Kiedy trzeba polecieć na księżyc po prostu wsiada się w statek a jednocześnie w drzwi apartamentu trzeba wrzucić pięciocentówkę żeby zechciały nas wypuścić. Alternatywna wizja świata, gdzie wojnę wygrywają Niemcy i Japonia u innego pisarza wymagałoby kilku rozdziałów wprowadzenia i szczegółowego opisu wplecionego mniej lub bardziej zgrabnie w fabułę tak, żeby uprawdopodobnić taką wizję. U Dicka jesteśmy w tym świecie od pierwszego zdania i przeżywamy rozterki bohatera przyjmując otaczającą go rzeczywistość jako naturalną.

Ktoś tu niedawno zarzucał Dickowi słaby warsztat i być może słusznie, czasem jego historie wydają się opowiedziane wręcz nieudolnie i nie zamierzam tutaj Dicka bronić. Ale właśnie taki styl pasuje do jego światów, które są niedoskonałe, nieuczciwe, przybrudzone. Nie można ich opisać poetyckim językiem Ursuli Le Guin ani precyzyjnym i konsekwentnym stylem Lema.

A wy lubicie Dicka? I nawet jeżeli nie, to dlaczego go czytacie?


No i ciekawe jak Dick zareagowałby na to, co można teraz zrobić bawiąc się kreatorami AI i jak te algorytmy zapiszczałby by cieniutko w starciu z jego pokręconą wyobraźnią.

c9bcd8da-581a-4256-b596-a36cccc9f91d

Ważna obserwacja, każdy, kto się za niego bierze, to powinien wiedzieć, że tam nie chodzi o doprowadzenie fabuły z A do Z, jak to zazwyczaj w sci fi bywa

btw, w jakiej książce Dicka jest wątek, że bohater się orientuje, że z jego światem jest coś nie tak przez włącznik światła? Gdzieś ktoś o tym dawno wspominał i mi wyleciało

@pigoku kiedyś byłem funboyem Dicka. Postanowiłem przeczytać jego wszystkie książki. Nie przeczytałem…. Po kilku, skapłem się, że jest do bólu schematyczny. Zwłaszcza w głównych bohaterach. IMO „Ubik” to jego najlepsze dzieło, z tych, co czytałem

@Klamra postanowienie było cokolwiek odważne Sienkiewicza całego też chyba ciężko łyknąć w całości. Z takich maratonów to udało mi się chyba tylko z Karolem Mayem ale miałem wtedy wczesne naście jak pojejrzewam.

A, no i żeby nie było, że kreuję się na jakiegoś wielkiego apologetę Dicka, ja się z tobą zasadzniczo zgadzam jak i przywołanym we wpisie Tomeczkiem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo IX ruszyło z pierwszą przedsprzedażą w tym roku. Ceny promocyjne obowiązują tylko do 13 lutego, po tej dacie zostaną podniesione. Wysyłka ruszy w marcu. Ukażą się:


Trzy tomy serii Mistrzowie Grozy: "Zagłada domu Usherów" Edgara Allana Poe, "Zielona herbata" Josepha Sheridana Le Fanu i "Później" Edith Newbold Wharton. Wydania w twardych oprawach obejmują po 140 stron, w cenie detalicznej 30 zł za sztukę.

"Zagłada domu Usherów"


Nikomu nie trzeba... a może właśnie trzeba! przypomnieć o Edgarze Allanie Poe i przygnębiającej "Zagładzie domu Usherów", do której to dołączone w naszym wydaniu zostało inne wybitne opowiadanie "William Wilson". Opowieść o rodzie skazanym na zagładę, którego dom rozpada się wraz z nim i historia człowieka prześladowanego przez własnego sobowtóra.


"Zielona herbata"


Niektórzy pasjonaci grozy znakomicie znają Josepha S. Le Fanu, ale "Zielona herbata" mimo swojej znakomitej świeżości w tamtym czasie, zdaje się być przykryta wieloma warstwami kolejnych klisz, jakie na tym pomyśle się oparły. Zatem przed Wami historia naukowca, który zaczyna doświadczać obecności demonicznej istoty, przez co jego rozsądek i trzeźwa ocena rzeczywistości kruszą się pod naporem lęku i obsesji. Le Fanu mistrzowsko splata motywy okultyzmu, medycyny i psychologii, tworząc studium narastającej grozy.


"Później"


Wszyscy z kolei powinni kojarzyć Edith Wharton, autorkę "Wieku niewinności", za którą to powieść dostała Nagrodę Pulitzera. A czy wszyscy wiedzą, że to również pisarka wyjątkowej literatury grozy? "Później" to subtelna, pełna melancholii opowieść o spotkaniu z tym, co przetrwało śmierć, i o wspomnieniach, które nie pozwolą od siebie uciec.


"Ofiara królewny" Jana Lemańskiego w dwóch wersjach - wydanie w miękkiej i twardej oprawie. 252 strony, ceny 35 zł za miękką i 45 zł za twardą.


Podążając ścieżką zainicjowaną przez "Ondynę", chcemy przypomnieć Wam o jednej z ważniejszych polskich powieści fantastycznych początku XX wieku. „Ofiara królewny” Jana Lemańskiego to niezwykła literacka baśń łącząca poetycką obrazowość z wyraźnym rysem satyry i refleksji społecznej. Głównym elementem historii jest motyw rytualnej ofiary, która ma zapewnić królestwu ład i pomyślność. Gdy jednak w roli ofiarnej wybranki staje królewna, dawna tradycja zaczyna pękać pod naporem wątpliwości, moralnych dylematów i ludzkich ambicji.

Lemański z celną ironią odwraca schematy znane z klasycznych podań, pokazując, jak mity i rytuały potrafią usprawiedliwiać przemoc, a jednocześnie jak kruche okazują się wielkie słowa o honorze i poświęceniu. To proza, która zachwyca językiem, a jednocześnie prowokuje do myślenia — o władzy, tradycji i wolności jednostki.

Sam Lemański był mężem słynnej pisarki i tłumaczki, Marii Komornickiej, w której przekładzie wznowimy niebawem legendarną powieść okultystyczną "Zanoni". Co prawda małżeństwo nie trwało zbyt długo, jednak ich burzliwy związek odcisnął swoje piętno również na tej książce.


"Kroniki Zothique" Clarka Ashtona Smitha. Wydanie w miękkiej i twardej oprawie ma 270 stron, w cenach detalicznych 35 i 49 zł.


„Zothique” to cykl opowiadań Clarka Ashtona Smitha osadzonych, w przeciwieństwie do "Kronik Averoigne" w odległej przyszłości, na ostatnim kontynencie umierającej Ziemi, pod gasnącym Słońcem (kojarzycie to już, prawda?). Świat ten w odróżnieniu do średniowiecznego surowego klimatu poprzedniej książki, wyróżnia się barokowym przepychem ale i (również kojarzonym z barokiem) rozkładem: dawne imperia popadają w ruinę, a złowrodzy magowie i nekromanci opanowują zapomniane krainy, po których bohaterowie błądzą wśród ruin, szaleństwa starożytnych kultów i egzotycznej grozy.

Podobnie jak Averoigne, nie jest to cykl fabularnie ciągły - to raczej luźno powiązana mozaika historii, które łączy atmosfera dekadencji, fatalizmu i mrocznej poetyckiej wyobraźni. „Zothique” często uznaje się za jedną z najwcześniejszych i najważniejszych wizji nurtu "Dying Earth" obok "Krainy Nocy" Hodgsona. Obie historie powstały jednak wobec siebie niezależnie, co opisał Scott Conner w artykule „Dust and Atoms: The Influence of William Hope Hodgson on Clark Ashton Smith” („ Sargasso” nr 2, 2016).


Dodruki w twardej oprawie:


Clark Ashton Smith - "Kroniki Averoigne"

Rudolf Stratz - "Zamek Vogelöd"

Bram Stoker - "Klejnot siedmiu gwiazd"

Joris-Karl Huysmans - "Tam. Là-Bas"

Wojciech Gunia - "Dom wszystkich snów"

Krzysztof Grudnik - "Okultyzm i nowoczesność"

Algernon Blackwood - "Wierzby"

Artur Machen - "Wielki bóg Pan"

Tadeusz Miciński - "W mroku gwiazd"


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #sciencefiction #scifi #weirdfiction #horror #mistrzowiegrozy

818ec570-bef0-47bf-9e4e-e0f418f26983

Jak ktoś się zastanawia nad nowościami w twardej, szczególnie nad "Kronikami Zothique", to polecam się spieszyć.
Od startu przedsprzedaży minęło 16h, a prawie połowa egzemplarzy zniknęła ;)

Wczoraj licznik zaczynał się od 250:

8198fae5-df4c-43f0-947c-62392f445a8f

Zaloguj się aby komentować

217 + 1 = 218

Tytuł: Płyńcie łzy moje, rzekł policjant

Autor: Philip K. Dick

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383383804

Liczba stron: 312

Ocena: 4/10


Nadeszła pora napocząć jeszcze jednego autora, któremu zdarzyło się w życiu kilka książek spłodzić. Jako że nie za bardzo wiedziałem od czego zacząć, a nie chciałem też na sam początek zabierać się za co popularniejsze pozycje (niemal zawsze tak robię), postanowiłem wyjątkowo poszukać rady na Reddicie i sięgnąć po tę książkę, która po prostu rzuci mi się w komentarzach w oczy. Wybór padł na ten tytuł i w sumie nie wiem, dlaczego ktoś miałby go polecać na dobry start z Dickiem.


Cała sprawa tyczy się niejakiego Jasona Tavernera - piosenkarza i prowadzącego programu przyciągającego przed ekrany telewizorów bite 30mln widzów, jak to zresztą często jest powtarzane na przestrzeni całej książki - który w wyniku nieskomplikowanego ciągu wypadków, jednakże w niewyjaśniony sposób, ląduje w wersji świata, w której nigdy nie istniał. Pomysł prosty, ale ciekawy. Realizacja powiedziałbym, że taka sobie.


Zacznijmy od aspektów związanych stricte z nieistnieniem głównego bohatera: do samego jego zachowania w obliczu tej dosyć niecodziennej okoliczności generalnie nie mam zastrzeżeń, to samo mogę powiedzieć o obszarach okołoprawnych związanych z papierologią i biurokracją. Stopniowe poruszenie przyjąłem z nieukrywaną ciekawością, jednak samo wyjaśnienie nie podobało mi się; działa w sposób nazbyt nielogiczny (wiem, odważne stwierdzenie w odniesieniu do historii fantastycznej).


Świat przedstawiony nie jest jakoś bogato przedstawiony, ale jedno wiem o nim na pewno: nie chciałbym tam mieszkać. Na naukę nałożona jest sroga cenzura, biedni studenci kryją się w piwnicach zdewastowanych uczelni i w wolnym czasie sieją uzasadniony ferment. Ludzi złapanych bez przepustki lekką ręką wysyła się do obozów pracy (dawniej śmierci), donosicielstwo jest powszechną praktyką, a zabicie człowieka nie stanowi czegoś niepojętego. Ogólnie gruba wiksa: pedofilia, kazirodztwo, zwyczajni psychole, zniszczeni ludzie, grupowy seks przez telefon robiący z mózgu papkę. Jednakże praworządni i zwyczajnie obywatele nie mają jakoś najgorzej.


Najbardziej jednak kuleje warstwa narracyjna i dialogowa. Akcja przechodzi z miejsca na miejsce w sposób niezdecydowany, obecne są niekiedy sceny czy opisy pojawiające się zupełnie z czapy i niewnoszące nic istotnego do fabuły. Dialogi z kolei często stanowią po prostu abstrakcyjny pokaz dziwactwa, gdzie połowa kwestii często ma niewiele wspólnego z tą drugą. Do tego mamy do czynienia z przykładem tego typu lektury, gdzie magnetyzm bohatera osiąga tak niebotyczne wartości, że kobiety same oferują oddanie mu się, co prowadzi do dosyć żenujących rozmów.


Nawet jeżeli niewiele mi się w tej książce podobało i jeszcze mniej z niej wyniosłem, a jeden z jej morałów może brzmieć "korzystaj z życia, póki możesz", tak w jakiś pokrętny sposób nie żałuję jej przeczytania. Czego by jednak nie mówić, Wam raczej nie polecam tego robić. Za dużo tutaj chaosu.


Nie pamiętam też w sumie, kiedy ostatnio zdarzyło mi się przeczytać książkę w tym samym miesiącu, w którym ją kupiłem. Patrzy na spis i zdaje sobie sprawę, że coś takiego miało wcześniej miejsce ledwie 3 razy, ostatnio we wrześniu 2024. Tak to jest, jak się kupuje tyle na zapas.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #philipkdick #rebis #ksiazkicerbera

4a8f4719-f2a2-49bf-9e11-f20b56f33a7f

@Cerber108 właśnie odświeżam sobie Dicka i on ma taki styl jaki ma. To, że ładował w siebie różne substancje i nie był całkowicie neuronormatywny zapewne ma też na ten styl wpływ. No i jak każdy pisarz ma pozycje lepsze i gorsze.

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #nostalgia #sztuka

Czasami wstaję rano i przypominają mi się jakieś bzdury z dzieciństwa. Dziś mam wspomnienie o tym, gdy jako dziecko pierwszy raz zobaczyłem ilustracje Alphonse de Neuville'a do "20 000 mil podmorskiej żeglugi" Juliusza Verne'a. Miałem stare wydanie tej książki z lat 60. z tymi ilustracjami. Robiły one na mnie niesamowite wrażenie. Jedne mnie niepokoiły inne zachwycały. Potrafiłem czasami z godzinę przeglądać tę książkę tylko dla tych ilustracji.

2cbce76d-df15-4c86-aad0-ba340ad9fa7a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Prace w składaniu #booknook idą do przodu

Najpierw przez dwa dni sklejałem duperelki do ścianki, teraz przyszedł czas na połączenie tego w całość i testy oświetlenia.

Przy okazji wyszło, że pan Chińczyk dał takie gówniane kabelki, które się odrywają i trzeba było przylutować coś bardziej odpornego

No, ale bliżej niż dalej - teraz sklejam drugą ściankę, wstawiam i zacznie się praca nad obudową.


#ksiazki #hobby #modelarstwo

5551e7cd-61d5-4421-9516-0f80e24157d4

@LovelyPL to z kabelkami to mnie mega wkurwia, rozjebałem swojego booknooka przez to, bo próbując je złaczyć na milimetry, wyślizgnął mi się z rąk i spadł z 1,5m na podłogę

@WujekAlien Pechunio. Ja zamierzam po prostu zlutować wszystkie do kupy, na to rurka termokurczliwa i liczyć, że się nie rozpadną

Zaloguj się aby komentować

Promocja wydawnictwa INSIGNIS z rabatami do -80%.
A przy zakupach za minimum 150zł - darmowa dostawa.


LINK do promocji


Wśród książek w promocyjnych cenach znajdziecie pozycje z takich serii jak:
Assassin's Creed, World of Warcraft, Droga Szamany, Świat Przeistoczonych, uniwersum Metro 203X, Kulawe Konie, Diddly Squat czy Świat według Clarksona

#ksiazki #promocjeksiazkowe #czytajzwujkiem

aa99fbdd-d041-4fb3-9bca-77040eaf2107
6f7114a1-6618-4a56-a90f-0e14426e5d24
8090d893-3911-4d58-881f-53460a5a2955
3f15cf24-cc27-44ae-ad99-72f00ffbb4be

Ehh, szkoda, że Metro już chyba umarło. Nie pomogła ani sytuacja z orkami, ani najwidoczniej spadająca popularność serii, choć być może oba te aspekty napędzały się wzajemnie. Nie są to jakoś wybitne książki (kilka naprawdę niezłych się trafiło), ale nie żałuję spędzonego z nimi czasu.

Z jakiegoś dziwnego powodu kupiłem kiedyś całego Warcrafta, choć w żadną z gierek nie miałem okazji obcować.

Asasyn to co innego - za młodego brałem wszystko jak leci i wspaniale rozbudowywało to cały świat kapturników z gier.

@Cerber108 Chciałem się wkręcić w Metro 2033 i całe uniwersum, ale jakoś mnie nie przekonało. Assassynów uwielbiam, mam od 3 części wszystkie kolejne gry w wydaniu kolekcjonerskim, a książki dodają sporo smaczków do tej historii, może po za ostatnią, która była jakoś tak mocno obok.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wydawnictwo IX ogłasza przedsprzedaż premier i dodruków zaplanowanych na luty i marzec.


Przedsprzedaż zaczyna się dziś o 19:00 i potrwa do 13 lutego 2026 r. Objęte są nią następujące książki:


NOWOŚCI:

  • Clark Ashton Smith, "Kroniki Zothique" (weird fiction, dark fantasy)

  • Jan Lemański, "Ofiara Królewny" (baśń, satyra, Młoda Polska)


Seria "MISTRZOWIE GROZY"

  • Edgar Allan Poe, "Zagłada Domu Usherów"

  • Joseph Sheridan Le Fanu, "Zielona herbata"

  • Edith Wharton, "Później"


oraz DODRUKI:

  • Tadeusz Miciński, "W mroku gwiazd"

  • Krzysztof Grudnik, "Okultyzm i nowoczesność"

  • Joris-Karl Huysmans, "Tam (Là-bas)"

  • Clark Ashton Smith, "Kroniki Averoigne"

  • Bram Stoker, "Klejnot Siedmiu Gwiazd"

  • Rudolf Stratz, "Zamek Vogelöd"

  • Wojciech Gunia, "Dom wszystkich snów"

  • Algernon Blackwood, "Wierzby"

  • Artur Machen, "Wielki bóg Pan"


LINK do strony z przedsprzedażą


Książki znajdują się aktualnie w PRZEDSPRZEDAŻY, która potrwa do 13 lutego 2026 r. i w tym czasie obowiązuje niższa cena promocyjna, od 14 lutego cena książki zostanie podwyższona.


Wydanie pierwsze w oprawie twardej jest ręcznie numerowane oraz zawiera dodatkową zakładkę.
Jego nakład jest uzależniony od wyników przedsprzedaży. Po 14 lutego do kupienia pozostaną jedynie nadwyżki nakładu zamówionego do tego dnia, po których wyczerpaniu wydanie w oprawie twardej nie będzie w najbliższym czasie dostępne. Wysyłka zamówionych egzemplarzy odbędzie się w pierwszej połowie marca 2026 r.


Pochwalcie się, co wybraliście


#ksiazki #czytajzwujkiem #wydawnictwoix #zapowiedziksiazkowe

c00485af-b9ea-494b-a0aa-a9a775fab9f2

Zaloguj się aby komentować

214 + 1 = 215


Tytuł: Gniew Tiamat

Autor: James S.A. Corey

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

Liczba stron: 530

Ocena: 8/10


Ósmy tom cyklu Expanse stanowi bezpośrednią kontynuację wydarzeń ze Wzlotu Persepolis, ale narracja jest podzielona pomiędzy starych członków załogi Rosynanta na kształt podobny do tego jak to miało miejsce w Grach Nemesis. Wyszło znakomicie. Nieco nostalgiczny początek utrzymany w tonie “kiedyś to było” dość szybko się rozkręca, pojawia się wiele postaci znanych z poprzednich książek serii, a poszczególne wydarzenia mają dramatyczny przebieg. Nie za bardzo da się przybliżyć szczegóły bez spojlerów, ale pojawiają się takie tematy, które zawsze robią wrażenie jak np. czarne dziury, a pewne wątki zakończono bardzo satysfakcjonująco. Jak dla mnie jedna z lepszych książek serii.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

496aecd8-28ca-4c8c-bd2d-1ac11bc2cd51

Zaloguj się aby komentować