#ksiazki

126
7934

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo IX wznowi powieść Jana Lemańskiego. "Ofiara królewny" wyląduje w księgarniach w 2026 roku. Poniżej krótko o treści.


Podążając ścieżką zainicjowaną przez "Ondynę", chcemy przypomnieć Wam o jednej z ważniejszych polskich powieści fantastycznych początku XX wieku. „Ofiara królewny” Jana Lemańskiego to niezwykła literacka baśń łącząca poetycką obrazowość z wyraźnym rysem satyry i refleksji społecznej. Głównym elementem historii jest motyw rytualnej ofiary, która ma zapewnić królestwu ład i pomyślność. Gdy jednak w roli ofiarnej wybranki staje królewna, dawna tradycja zaczyna pękać pod naporem wątpliwości, moralnych dylematów i ludzkich ambicji.

Lemański z celną ironią odwraca schematy znane z klasycznych podań, pokazując, jak mity i rytuały potrafią usprawiedliwiać przemoc, a jednocześnie jak kruche okazują się wielkie słowa o honorze i poświęceniu. To proza, która zachwyca językiem, a jednocześnie prowokuje do myślenia — o władzy, tradycji i wolności jednostki.

Sam Lemański był mężem słynnej pisarki i tłumaczki, Marii Komornickiej, w której przekładzie wznowimy niebawem legendarną powieść okultystyczną "Zanoni". Co prawda małżeństwo nie trwało zbyt długo, jednak ich burzliwy związek odcisnął swoje piętno również na tej książce.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #janlemanski

4c7cd296-eec4-48a0-a7f0-8b51d14721a6

Zaloguj się aby komentować

31 + 1 = 32

Tytuł: Po drugiej stronie morza

Autor: Daniel Moyano

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: książka papierowa

ISBN: 83-08-01661-8

Liczba stron: 93

Ocena: 7/10


Jakiś czas temu przytargałam do domu parę książek z białej serii Wydawnictwa Literackiego Fantastyka i Groza, nadeszła pora i humor, żeby się w końcu za nie zabrać


W zbiorze opowiadań argentyńskiego pisarza Daniela Moyano więcej jest grozy niż fantastyki, więcej lęku przed nienazwanym niż prawdziwych strachów. Bestie czy potwory, jeśli się pojawiają, to bardziej jako urzeczywistnione ludzkie emocje niż prawdziwie fantastyczne stworzenia. Bohaterowie tych opowiadań - niedookreśleni i niedopisani - boją się nawet nazwać to, czego się obawiają, bo strach tkwi w nich tak głęboko, że stał się częścią ich osobowości.

To opowieści o strachu przed śmiercią, bólem, starością, samotnością i rozkładem.


Polecam!


Czytelnicze bingo: Książka autora z Ameryki Południowej


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #ksiazki

8d89bcda-c305-443f-885c-1656b1ad34f8

Zaloguj się aby komentować

29 + 1 = 30


Tytuł: Wyćwiczony. Dlaczego coś, czego ewolucja nigdy od nas nie wymagała, jest tak zdrowe i satysfakcjonujące


Autor: Daniel Z. Lieberman


Kategoria: Popularnonaukowa


Wydawnictwo: Zysk i s-ka


Format: książka papierowa


ISBN: 9788383351223


Liczba stron: 628


Ocena: 7/10


Książka ta nie jest do końca tym, czego się po niej spodziewałem ponieważ opowiada o wpływie aktywności fizycznej na zdrowie widzianym z perspektywy antropologa. Możemy się więc z niej dowiedzieć który ze stanów - lenistwa i treningu jest bardziej naturalny dla naszej pierwotnej natury i odpowiedź na to (przynajmniej dla mnie) jest dosyć zaskakująca ale solidnie i przekonywująco uargumentowana. Autor zwraca też uwagę na sporo absurdów związanych z całym biznesmen zwiqzanym z dbaniem o formę. Dzięki tej lekturze uzmysłowiłem sobie pewne błędy w moim myśleniu dotyczącym aktywności fizycznej które prawdopodobnie sprawiają, że pomimo tego iż jestem dosyć aktywny to od lat nie jestem w stanie wypracować prawidłowej wagi ciała. Możemy w niej znaleźć sporo ciekawostek oraz niestety tylko trochę praktycznych wskazówek pomagających sobie lepiej poukładać priorytety zwigzane z aktywnością fizyczną.

Na podstawie tego tytułu na pewno nie ułożymy planu treningowego, nie dowiemy się też za wiele na temat prawidłowej techniki (chociaż nt. biegania trochę wskazówek jest) ale być może pomoże Wam tak jak mi poukładać sobie w głowie czym w ogóle powinien być trening i z jakich powodów warto robić jakikolwiek.


#bookmeter #ksiazki

157cc86c-dee0-4c6c-9eb1-e58cb9201368

Zaloguj się aby komentować

28 + 1 = 29


Tytuł: Zielona Mila


Autor: Stephen King


Kategoria: fantasy, science fiction


Wydawnictwo: Albatros


Format: książka papierowa


ISBN: 9788363944223


Liczba stron: 416


Ocena: 8/10


Ta opinia będzie pisana trochę od nie tej strony


co by wypadało bo zrobię to w odniesieniu do wersji filmowej która jest chyba znana większości społeczeństwa. Okazuje się, że jeżeli nie kombinuje się za bardzo z dobrymi książkami Kinga przy ekranizowaniu to jest to całkiem proste. W książce oczywiście historia jest trochę bardziej rozbudowana, jest parę wątków i motywów które w filmie się nie pojawiły się obie wersje są generalnie spójne. W książce znajdziemy sporo charakterystycznych dla Kinga elementów, takie jak np. powoli snująca się akcja, dobrze zbudowane postacie, sporo opisów odczuć i rozmyślań głównego bohatera a także opisy, odniesienia i przenośnie które w plastyczny sposób oddają realia panujące w świecie przedstawionym w opowieści. Co do samej historii to nie trzeba chyba wspominać, że jest ona w stanie wycisnąć łezkę z niejednego twardziela.


Książkę tę uważam za jedną z najlepszych w dorobku Kinga z tych które dotychczas przeczytałam (a mam już zaliczone około 4/5 z całości twórczości).


#bookmeter #ksiazki

881e1d20-0082-44ac-9703-c33c54baa469

Zaloguj się aby komentować

Moje postępy w montażu pierwszego #booknook'a czyli zbajerowanej podpórki na #ksiazki.

Poskładałem tło (lewe i prawe), zamontowałem oświetlenie, przetestowałem oświetlenie - działa

Teraz zacznie się dłubanina, czyli montaż wszystkich pudełeczek, schodków, butelek, paczek itd. ale mnie to cieszy

Wygląda to tak (tło jeszcze nie osadzone na miejscu, bo najpierw muszę tam parę innych rzeczy upchnąć.


#hobby

5e259943-b3a3-41fe-8267-34cf71a4f198

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #fantastyka #scifi

Trochę chyba przeszło pod radarami ale wydawnictwo Czarna Owca zapowiedziało na ten rok rozpoczęcie wydawania serii Dungeon Crawler Carl. Rozchwytywanej na zachodzie sci-fi litrpg z dużą dozą humoru.

270c8263-2b2d-423d-856a-6d86f5f2ed35

Zaloguj się aby komentować

27 + 1 = 28


Tytuł: Trzeci Gatunek

Autor: Grzegorz Kopiec

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Replika

Format: książka papierowa

ISBN: 9788368560107

Liczba stron: 384

Ocena: 8/10


Nadrobiłem zaległości i dokończyłem ostatnią książkę znajomego. Według mnie bardzo oryginalna opowieść z której w późniejszym etapie wyłania się ciekawy koncept. Jest to miks horroru, fantastyki, a w tym wszystkim nawiązania do religii oraz w pewnym sensie filozofii. Jak zwykle u autora miłym akcentem jest główne miejsce akcji, czyli lokalny Lubliniec


Okładka w miarę ładna, tylko ten mustang niezbyt mi pasuje.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki

067df58e-ee0b-466e-8fb0-c1342675f70f

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a! 


Drugi news / 05.01.2026


Wydawnictwo MAG przygotowuje czterdziesty drugi tom serii Artefakty. "Dzikie nasienie" Octavii E. Butler w księgarniach od 23 stycznia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 384 strony, w cenie detalicznej 49 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

W świecie, gdzie władza nad życiem i śmiercią to tylko początek, spotyka się dwoje nieśmiertelnych.
Anyanwu – kobieta, która potrafi leczyć, zmieniać kształty i dostosowywać się do każdego świata.
Doro – pradawny duch, dla którego życie innych to jedynie narzędzie przetrwania.

Przez stulecia łączy ich niepokojąca więź – miłość, lęk i wzajemna zależność, w której rodzi się pytanie: czy można stworzyć nową rasę, nie niszcząc tego, co ludzkie?


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #scifi #sciencefiction #artefakty #octaviaebutler

c0d217bd-5490-4c70-a0ec-100b093956f8

Premiera przesunięta na 11 lutego 2026 roku.


Wołam grzmocących newsa:

@Schecterro @Shagot @BJXSTR @adamszuba @Mordi @Fly_agaric @WujekAlien @cyberpunkowy_neuromantyk @HerrJacuch @AbenoKyerto @bojowonastawionaowca @Astro @LeniwaPanda @onpanopticon @fonfi @l__p @Endrevoir @suseu @bori @GEKONIK

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo IX prezentuje trzy tomy serii Mistrzowie Grozy. "Zagłada domu Usherów" Edgara Allana Poe, "Zielona herbata" Josepha Sheridana Le Fanu i "Później" Edith Newbold Wharton w księgarniach w 2026 roku. Poniżej okładki i krótko o treści.


"Zagłada domu Usherów"


Nikomu nie trzeba... a może właśnie trzeba! przypomnieć o Edgarze Allanie Poe i przygnębiającej "Zagładzie domu Usherów", do której to dołączone w naszym wydaniu zostało inne wybitne opowiadanie "William Wilson". Opowieść o rodzie skazanym na zagładę, którego dom rozpada się wraz z nim i historia człowieka prześladowanego przez własnego sobowtóra.


"Zielona herbata"


Niektórzy pasjonaci grozy znakomicie znają Josepha S. Le Fanu, ale "Zielona herbata" mimo swojej znakomitej świeżości w tamtym czasie, zdaje się być przykryta wieloma warstwami kolejnych klisz, jakie na tym pomyśle się oparły. Zatem przed Wami historia naukowca, który zaczyna doświadczać obecności demonicznej istoty, przez co jego rozsądek i trzeźwa ocena rzeczywistości kruszą się pod naporem lęku i obsesji. Le Fanu mistrzowsko splata motywy okultyzmu, medycyny i psychologii, tworząc studium narastającej grozy.


"Później"


Wszyscy z kolei powinni kojarzyć Edith Wharton, autorkę "Wieku niewinności", za którą to powieść dostała Nagrodę Pulitzera. A czy wszyscy wiedzą, że to również pisarka wyjątkowej literatury grozy? "Później" to subtelna, pełna melancholii opowieść o spotkaniu z tym, co przetrwało śmierć, i o wspomnieniach, które nie pozwolą od siebie uciec.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #horror #mistrzowiegrozy #edgarallanpoe #johnsheridanlefanu #edithwharton

d75d855b-74bf-431c-b3e0-6f09e456cd45

25 + 1 = 26


Tytuł: Fat City

Autor: Leonard Gardner

Tłumacz: Tomasz Antosiewicz

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: ArtRage

Format: e-book

ISBN: 9788368191196

Liczba stron: 200

Ocena: 7/10


Zaintrygował mnie opis na LubimyCzytać, tym bardziej, że kiedyś przeczytałem bardzo dobre opowiadanie mojego kolegi o bokserach właśnie. I mimo że nie jestem miłośnikiem oglądania ludzi okładających się po mordach, czytanie o tym sprawia mi nielichą satysfakcję. Pewnie dlatego, że to nie ja obrywam. :' )


Oczywiście „Fat City” nie opiera się wyłącznie na opisach walk bokserskich. To opowieść o zmęczonym życiem mężczyźnie, który uważał, że miał wszystko: karierę, sławę, piękną żonę, pieniądze. Wszystko to stracił i możemy obserwować, jak z ogromnym trudem próbuje się wygrzebać z równie ogromnego dołka, do którego trafił prawdopodobnie na własne życzenie.


Przeciwwagą jest historia drugiego, młodszego o jakieś dwanaście lat mężczyzny, który przedwcześnie i też trochę na własne życzenie wszedł w dorosłe, niekoniecznie łatwe życie.


Mówi się, że po każdym potknięciu czy upadku trzeba wstać, odzyskać równowagę i iść dalej. Wydaje się to bardzo logiczne i słuszne. Jednakże co w sytuacji, kiedy przy próbie podniesienia się człowiek otrzymuje kolejny cios, a gdy już leży rozłożony na deskach, życie postanawia nie posłuchać sędziego przerywającego walkę i zadać następny cios kompletnie bezbronnej osobie?


Myślę, że łatwo jest wtedy pogrążyć się w poczuciu totalnej beznadziei. Że trudno jest myśleć i postępować logicznie - skoro upijanie się przeszkadza w odzyskaniu dawnej formy, po co wlewać w siebie alkohol? Po co wdawać się w toksyczną relację, która w niczym nie pomoże, a jedynie przysporzy dodatkowych problemów? I tak dalej, i tak dalej.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #literatura

28f19b99-ae85-4484-8c99-44f5da176584

Zaloguj się aby komentować

22+ 1 = 23


Tytuł: Człowiek w poszukiwaniu sensu

Autor: Viktor E. Frankl

Kategoria: naukowa, psychologia

Wydawnictwo: Czarna owca

Format: papierowa

Liczba stron: 224

Ocena: 9/10


Pozycja, której raczej nie trzeba przedstawiać nikomu, kto bawi się w recenzowanie i liczenie książek na forum internetowym z możliwością uploadu śmiesznych obrazków i nie tylko śmiesznych.


W dużym skrócie mamy tu do czynienia z zapisem wspomnień autora z pobytu w różnych obozach koncentracyjnych w trakcie WWII oraz z opisem podstaw logoterapii - terapii sensu.


Frankl był profesorem m. in. psychiatrii, przedstawicielem trzeciej szkoły wiedeńskiej. Podpierając się przykładami współtowarzyszy niedoli i ich nastawienia do tragedii, która ich spotkała, udowadnia swoje tezy dot. natury sensu życia

i tego jak w przypadku braku możliwości:

-kreatywnego działania/samorealizacji;

-odczuwania przyjemności, piękna etc.


Zawsze można czerpać sens ze znoszenia nieuniknionego cierpienia z godnością. I to zawsze jest wybór, nawet w Auschwitz.


Moim zdaniem można to tak naprawdę sparafrazować jednym zdaniem: "Sensem życia jest to, co wybierasz by było jego sensem".


---

Po niedawnej rozmowie ze znajomym postanowiłem ją odświeżyć, stwierdziłem, że zacznę od niej ten rok czytelniczy. Ostatnie moje zetknięcie z tą lekturą miało miejsce jakieś 15 lat temu.


Książka bardzo mi się spodobała (ponownie), czytało mi się ja inaczej niż jako nastolatek. Jest krótka, zwięzła i niesie mnóstwo mądrości. Kompletnie z innej strony mnie uderzyła niż kiedyś. I za to lubię mądre książki.


Z ciekawych rzeczy, które zapadły mi w pamięć. Autor wskazuje na boku, w jednym z krótszych rozdziałów, że niemała część problemów neurotycznych w XX w. wynikała z:

-nudy - zbyt dużej ilości wolnego czasu, skutki daleko idącej automatyzacji (!!!);

-pustki egzystencjonalnej wynikającej z braku poczucia sensu życia.


Dzisiaj praktycznie wyeliminowaliśmy nudę - mamy przecież smartfony. Kto widział w ostatnich kogoś czekającego na przystanku 20 min na autobus/tramwaj, kto nie słuchałby muzyki na tel, albo nie scrolował?

Nuda jest ważna, bo oznacza de facto siedzenie ze swoimi myślami. Ale wiadomo - najważniejszy umiar i balans


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

61f5a209-52d7-47b8-a4b4-7ff46f7f40e1

Zaloguj się aby komentować

Taka dostalem od gwiazdki, tak dla mame dalej mam 16 lat ale darowanemu czytaniu sie w zeby nie zagloada, fabryka jak zawsze, okladka sztosik a pewnie na 4 stronie juz literowka xD

#ksiazki #gownowpis #tagowanietomojapasja

4b224ab1-a411-41d4-82fd-f0fb9f083509
60f201d2-8547-4df5-aa77-c655d53e9e8a
595e5d9f-5e97-45a0-ab2c-5529ab57fed0
4b224ab1-a411-41d4-82fd-f0fb9f083509
60f201d2-8547-4df5-aa77-c655d53e9e8a
595e5d9f-5e97-45a0-ab2c-5529ab57fed0
4b224ab1-a411-41d4-82fd-f0fb9f083509
60f201d2-8547-4df5-aa77-c655d53e9e8a
595e5d9f-5e97-45a0-ab2c-5529ab57fed0
ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

Trochę za rzadko wchodze na Facebooka i prawie przegapiłem Promkę Zaczytani 2026

Może jeszcze uda się Wam skorzystać, choć promocja kończy się dziś o 23:59!

Kilka księgarni internetowych z grupy Helion dołączyło do zabawy:


Każda z księgarni ma inny asortyment w promocji (i w różnej formie: ebook, książka, audiobook), więc polecam przejrzeć każdą z ofert. Nie sugerowałbym się też hasłem -98%, choć takie 50-65% już się pojawia w każdej z nich


Dodatkowo w każdej z nich możecie dziś odebrać za darmo ebooka:
Beata i Paweł Pomykalscy - "Zabytki techniki. Polska z pomysłem"
#ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto #promocjeksiazkowe

cc7c58f1-1a95-4203-9fac-08edd13ed441
da12db2d-05b8-4252-bf28-cb906ed3aede

Zaloguj się aby komentować

21 + 1 = 22


Tytuł: Niezwyciężony

Autor: Stanisław Lem

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Cyfrant

Format: e-book

ISBN: 9788363471187

Liczba stron: 244

Ocena: 9/10


Postanowiłem zacząć rok od twórczości Stanisława Lema, a dokładniej od historii „Niezwyciężonego”, którą mam zamiar poznać w czterech różnych mediach: oryginalnej powieści, superprodukcji Audioteki, komiksu oraz grze.


Podoba mi się, że Lem podchodził do Obcych rzeczywiście jak do obcych. Że nie są to człekokształtni kosmici, z którymi bez problemu można porozumieć się w języku angielskim czy nawet w polskim. Zrobiło to na mnie wrażenie już w „Człowieka z Marsa” i nie inaczej jest w przypadku „Niezwyciężonego”.


Jasne, można powiedzieć, że z perspektywy czasu sam pomysł nie jest oryginalny, ale tak to już jest z klasykami - w porównaniu z utworami, które korzystają z dorobku wcześniejszych autorów, starsze teksty często przegrywają. Nie zaskoczyło mnie, że coś albo ktoś pokonało załogę „Kondora”, nie zdziwiłem się, gdy załogę „Niezwyciężonego” zaczęło spotykać to samo. Za to okazałem zdumienie, gdy przekonałem się, czym jest niebezpieczeństwo czyhające na ludzi.


Do myślenia dały mi także słowa Rohana: ludzkość myśli, że może wszystko skolonizować, nawet te najbardziej nieprzystępne rejony. Niektórzy weszli na najwyższy szczyt Ziemi, niektórym udało się nawet zejść w najgłębsze do tej pory znane nam miejsce pod wodą, ba, z pomocą technologii inni polecieli w kosmos i coraz bardziej, mimo że wciąż powoli, ludzkość rozpycha się w przestrzeni kosmicznej. Prędzej czy później pewnie skolonizujemy kolejną planetę.


A co, jeśli nie mamy do tego żadnego prawa? Może tak jak załoganci „Niezwyciężonego”, a wcześniej „Kondora”, spotkamy w jakimś sensie barierę, która nie pozwoli nam na dalszą eksplorację? Albo na rasę kosmitów, która ujrzawszy nasz potencjał, stwierdzi, że stanowimy zbyt wielkie zagrożenie i postanowi nas zniszczyć, zanim zniszczymy innych?


Podoba mi się także to, że Lem nie traktował czytelników jak głupków. Chociażby na początku podał na tacy odczyty składu atmosfery, żeby czytelnik miał szansę sam wywnioskować, a dopiero po jakimś czasie pokazał, że coś jest nie tak z atmosferą - chodziło o zawartość metanu i tlenu. Przyznam szczerze, że nie zwróciłem na to uwagi, ale spodobało mi się takie podejście.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantastyka #sciencefiction

10189379-a5e9-4008-bb8e-403d8e8703bb

@cyberpunkowy_neuromantyk "Niezwyciężony" to był mój pierwszy kontakt z Lemem i o hesu, co to był za kontakt! Machnąłem w 3 wieczory, a pewnie jakby były luźniejsze to zrobiłbym to w 2. Bardzo ciekawy wątek tajemnic - tajemnicy porażki Kondora, tajemnicy planety, tajemnicy obcych.


Drugi mój styk z Lemem to "Solaris", który działał na tych samych nutach, a zupełnie inaczej i też mi się podobał


I teraz prośba - jak przesłuchasz wersje z Audioteki to dasz znać jak wrażenia?

@Loginus07


Dzisiaj czytałem do trzeciej w nocy, tak mnie wciągnęła historia, że chciałem dokończyć. Niestety, zasnąłem jakieś 10% przed końcem. :')


Oczywiście, że dam znać - już teraz po dwóch przesłuchanych rozdziałach stwierdzam, że jestem pod ogromnym wrażeniem, i planuję częściej wybierać słuchowiska, mimo że trudno jest mi słuchać audiobooków.

@cyberpunkowy_neuromantyk właśnie gram w Invincible. To nie tyle prequel co równoległa historia, znakomicie rozwijajaca lore oryginalnej powieści. Jeżeli ktoś nie zna, polecam. Absolute cinema

@Pouek absolute Cinema? co masz na myśli? Że doświadczenie growe jak filmowe? Bo takie lubię. A gierka widzę nawet na płytce pod ps5 wyszła.

@enkamayo książka+gra składają się na to doświadczenie :). Gra jako gra może nużyć, ale jako opowieść w połączeniu z materiałem źródłowym wymiata

Zaloguj się aby komentować

20 + 1 = 21


Tytuł: Ciała niebieskie

Autor: Jokha Alharthi

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: ArtRage

Format: e-book

Liczba stron: 210

Ocena: 6/10


Po świetnej "Hurysce" postanowiłem kontynuować serię Rahla, wydawnictwa ArtRage i sięgnąć po "Ciała niebieskie". Książka ta otrzymała nagrodę International Booker w 2019 roku.


To piękna w zamyśle, ale nierówna w wykonaniu mozaika o Omanie w fazie gwałtownej przemiany - od wsi al-Awafi po Maskat - opowiedziana przez losy trzech sióstr: Mayyi, Asmy i Khawli. Każda wychodzi za mąż z innego powodu (miłość, poczucie obowiązku, wierność dawnemu wybrankowi), a ich wybory stają się soczewką, przez którą przyjdzie nam oglądać zderzenie tradycji z nowoczesnością i domowych hierarchii z kobiecą sprawczością. Szczególnie nośny jest wątek Mayyi, która - mimo aranżowanego małżeństwa z Abdallahem - wydreptuje swoje małe kroczki oporu i nazywa córkę… London.


Narracyjnie to niezła układanka: kilkadziesiąt krótkich rozdziałów, przeskoki w czasie, perspektywy zmieniane jak fazy księżyca - z charakterystycznym pierwszoosobowym głosem Abdallaha, którego cień ojca kupca Sulajmana i pamięć po byłej niewolnicy opiekunce Zarifie przytłaczają i ciągną w dół. Dzięki temu dostajemy nie tylko sagę rodzinną, ale i echo niewygodnej historii regionu: zaszeregowanej klasowości, handlu niewolnikami, społecznych barier, które wciąż pracują w tle współczesności.


Doceniam, jak powieść odsłania codzienne mikropęknięcia małżeństw - nie skandalizując, tylko obserwując wbijane szpilki. Alharthi potrafi jednym obrazkiem (cisza przy stole, obrzęd, przezwisko) powiedzieć więcej o frustracji, ambicji i pragnieniach niż długim monologiem. To widać zwłaszcza w portretach sióstr i w rozedrganiu Abdallaha, którego intymne zapisy rozbijają trzecią osobę i nadają całości rytm.


A jednak, w porównaniu z Huryską, ta książka wciągała mnie słabiej. Temat jest też mniej nośny i bolesny. A fragmentaryczność jest tu jednocześnie siłą i balastem: zbyt wiele przełączeń rozprasza i gasi emocje, część pobocznych epizodów nie dokłada wagi, a tempo faluje na przestrzeni zaledwie 210 stron. Kilka rozdziałów rozszerza historię o wątki i postacie poboczne, które jednak mogły ustąpić miejsca pogłebieniu historii głównych bohaterek. Jako całość "Ciała niebieskie" są dla mnie bardziej albumem dobrze skomponowanych zdjęć niż konsekwentną opowieścią, która prowadzi nas zgrabnie do finału - a szkoda.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 3/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzujkiem #czytajzhejto

ce974880-6fae-4ff6-8ac8-f185a94842ff

Zaloguj się aby komentować

19 + 1 = 20


Tytuł: Ukochane równanie profesora

Autor: Yōko Ogawa

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Tajfuny

Format: e-book

ISBN: 9788395243325

Liczba stron: 192

Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 1/30

pov samotnej matki, która jest gosposią u emerytowanego profesora matematyki, który ma pamięć trwającą do 80 minut, a jej syn zaprzyjaźnia się z nim.

Jestem zaskoczona, jak bardzo przyjemna lektura to była. Język mi bardzo odpowiadał. Sporo matematyczno-liczbowych smaczków.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

0418cb75-a399-4e4f-b563-01c40c1a5e56

Zaloguj się aby komentować

Promocji książkowych ciąg dalszy

Tym razem wydawnictwo ZNAK i promocja Winter Sale, która z kodem "WINTER", obniża ceny książek do jednego z pułapów cenowych: 5zł, 7zł, 9zł lub 12zł.

Wszystkie książki objęte promocją znajdziecie pod TYM linkiem. Promocja obowiązuje do 11.01.2026, 23:59
Finalna cena obniżona po zastosowaniu kodu WINTER znajduje się na czerwonym polu i to jej szukajcie pod każdą książką.

#ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #promocjeksiazkowe

1b26ab76-c3d6-4d60-9fe6-86efe2d6833b
0697b7b4-5c63-47d6-aaca-6f08563b2b9b
99d194be-b757-4195-858e-a5eb985f1f7b
b66be08c-ec49-4909-971e-d540fac914a8
56e1cd24-aba0-4cd9-841a-fe37711a8aeb

Zaloguj się aby komentować

18 + 1 = 19


Tytuł: Bóg nie jest wielki

Autor: Christopher Hitchens

Wydawnictwo: Post Factum

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-66661-02-8

Liczba stron: 440

Ocena: 5/10


Dobra, książki też sobie będę wrzucał, bo skorzystałem z kilku waszych recenzji i wyszło, że jest sens napisać coś też o swoich.


Jako osoba tkwiąca w zawieszeniu pomiędzy agnostykiem, a pełnym ateistą - czasami rzuci mnie na któreś z dzieł biorących temat za mordę. Tą miałem przy sobie od dłuższego czasu, ale jakoś nie chciało mi się za nią zabierać.


Po przeczytaniu stwierdzam, że powinienem móc wystawić jej dwie oceny. Dla mnie jest to mocne 3/10. Głównie dlatego, że nie dowiedziałem się z niej absolutnie niczego. Jest to zbiór przemyśleń, tematów i nawiązań, które każda osoba chcąca stawiać kategoryczne poglądy, powinna znać i wiedzieć.


Czytanie tych samych błędów, niespójności, grzechów kościoła, walk kościoła mnie nudziło. Ogólnie za dużo tego kościoła, bo miałem się dowiedzieć o Bogu, a czytam wielką krytykę instytucji i jej historii. A to zbędne, gdyż tam żadnych wątpliwości nie mam.


Książkę czyta się okropnie. Masa wtrętów, porównań, dygresji w środku myśli, jakichś krótkich odwołań do postaci/wydarzeń, których absolutnie nie trzeba znać, aczkolwiek autor musiał wcisnąć nie wiedzieć po co. Kilkukrotnie googlowałem o co chodzi z danym wtrąceniem i za każdym razem nie było warto posiąść tę wiedzę. Można było sięgnąć po znaną postać, aczkolwiek autor chce nam udowadniać na siłę, że on sięgnął głębiej. Samo tłumaczenie też jakieś takie toporne i przez to czytało mi się niespecjalnie. Jeśli co 10 stron nagle czuję się pogubiony, a w mojej głowie jest "o czym on pi⁎⁎⁎⁎li", to nie jest zbyt dobrze.


Niemniej dla osób młodych, poszukujących, czy ogólnie nie interesujących się w żadnym stopniu historią kościoła i "Boga", przewinami, nieścisłościami etc - mogę dać 7/10. Na pewno czegoś się dowiecie, choć czytanie może gdzieniegdzie boleć.


Ze średniej wychodzi mi więc jakieś takie 5/10. Można przeczytać, nie trzeba. Dla poszukujących - już nieco bardziej, ale na pewno nie jest to lektura obowiązkowa w temacie.


#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #ksiazki

9fc4be35-5e37-4857-9d67-af013cfb56a5

@AndrzejZupa No rozprawa z kościołem i religiami, ale na pewno nie z Bogiem. Stąd troszkę zawiedzionym Ale następnym razem ty czytasz, a ja odpuszczam!

Zaloguj się aby komentować